Dodaj do ulubionych

60 sekund na minutę-DNO

    • Gość: Muzykalny Detektyw Nic się nie zmienia :-( IP: *.postinfo.com.pl 18.10.04, 09:20
      Dalej nie śmieszne :-( i do tego bez sensu. Co mają drogowcy do sopli ??? To
      wie tylko MK . Dziwicie się dlaczego jeszcze tego słuchałem? Bo jestem
      masochistą i mam sentyment dla drogowców :-p
      • Gość: R2D2 Detektyw nie słucha, ponieważ... słucha IP: *.attu.pl / *.crowley.pl 18.10.04, 16:26
        No, faktycznie, sentyment do drogowców tłumaczy wszystko. Zwałaszcza, że w
        każdej gazecie znajduje się program "Trójki" z wyszczególnieniem:
        dnia tego i tego, o tej i o tej godzinie "60 s/min" odc. pt. "Drogowcy". No i
        muzykalny detektyw czeka na audycję - przez sentyment do drogowców, oczywiście.
        He, he!
        Poza tym, drogowcy mają obowiązek sprzątać sople z drzew, wiaduktów i lamp,
        znajdujących się przy jezdniach, Panie Ciężko Zorientowany DeDektywie.
        PS
        Gdzie jest koliber? Chcę partnera do dyskusji!
        Proponuję temat: "Autostrada eksterytorialna z W.M. Gdańska do Rzeczpospolitej
        Krakowskiej przez morze Czerwone" ;)))
        Koliber, wracaj!
        • Gość: Muzykalny DeTektyw słucha bo jest masochistą ;-p IP: *.postinfo.com.pl 19.10.04, 08:59
          He, he, he !
          Zamiast się cieszyć, że jest choć jeden słuchacz tego gniota to wyjeżdżasz z
          jakimś tekstem o programie w każdej gazecie a wystarczyło uważnie przeczytać.
          Napisałem, że jestem masochistą i słucham aby się katować akustycznie (nb. bez
          nadziei na poprawę). Dowodem dzisiejszy odcinek tam samo kiepski jak pozostałe.
          Co ma agent do hydraulika a obaj do kaczuszki??? Choć aluzję z kaczuszką
          zaczynam rozumieć: kaczuszka = kaczor = bracia K. !? Ale jak to powiązać z
          hydraulikiem? Może pan MK ma zatkaną jakąś rurę? Albo wprost przeciwnie został
          pozbawiony dostaw wody i ten stres przelewa na papier.
          Jak tak się świetnie orientujesz w realiach tematów pana MK to może znasz się i
          na hydraulice?

          Pozdrówka
          MD

          PS. Ponieważ możesz nie znać słowa masochista to mam jeszcze inne
          wytłumaczenie. Codziennie przyjeżdżam do pracy około godziny 7.55 i parkuje
          samochód na parkingu podziemnym na poziomie -2. Tak się składa, że Trójka ma tu
          najsilniejszy sygnał i praktycznie tylko ten program odbiera moje radio. Zatem
          jestem skazany na słuchanie pana MK. Pasi Ci takie wytłumaczenie ?
          • Gość: R2D2 Re: słucha bo jest masochistą ;-p IP: *.net.pl 19.10.04, 11:44
            Nie pasi. Zawsze można wyłączyć radio. No, ale skoro jesteś prawdziwym
            masochisą - dzień bez udręki, dniem straconym.
            Poza tym napisałeś, że słuchasz z sympatii dla drogowców, stąd moja uwaga o
            programie PRIII w prasie.

            Myślę ponadto, że twoje mozolne poszukiwanie drugiego dna w odcinku o
            hydrauliku, nie zakończy się sukcesem. Ja tam nie widzę żadnej aluzji, ani do
            Kaczyńskich, ani do nikogo innego. Po prostu zabawna historyjka. Nie każdy
            odcinek 60s/min ma podtekst polityczny. Ale mogę sie mylić.
            Pozdrawiam serdecznie ;)))))))
            • szef.komisji Dlaczego? 19.10.04, 12:00

              Jedna rzecz mnie głęboko nurtuje - dlaczego bronisz tej, zdaniem większości
              (przynajmniej tej forumowej), marnej i bardzo niskich lotów audycji, jak
              niepodległości?
              To upór godny naprawdę dużo ważniejszej sprawy.

              W chwili obecnej znam dwie (z autorem niech będzie trzy) osoby, którym "pasi"
              ten nieśmieszny a żałosny w swojej treści i formie gniot - obecny dyrektor
              Trójki (ale czegóż lepszego się można po nim spodziewać, swoje talenty objawił
              nam on już dawno temu), no i ty - i temu się dziwię.
          • Gość: edekfabrykikredek Wyrazy współczucia... IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 19.10.04, 19:55
            Napisałeś: "jestem masochistą i słucham aby się katować akustycznie"
            to pewnie słuchasz TrUjki od rana do nocy :-))) Wyrazy współczucia.

            60s/min - DNO! tu sie nic nie zmienia. Dzisiejsze beznadziejne :(

            Nie dziwi Was, dlaczego R2D2 tak broni autora? I tak sie doskonale orientuje co
            autor miał na myśli. Zadziwiające, nieprawdaż ? ;-)
            • Gość: R2D2 Re: Wyrazy współczucia... IP: *.attu.pl / *.crowley.pl 19.10.04, 23:33
              Witam Szanownych Państwa Oponentów!
              Informuję uprzejmie, że poprzedni post, podpisany "R2D2" nie jest mojego
              autorstwa. Niemniej, podpisuję się pod nim rękami i nogami :))))
              Zatem jest nas "plus jeden".
              Pozdrawiam wszystkich masochistów oraz brata bliźniaka.
              R2D2
          • Gość: Muzykalny Detektyw znów beznadziejna cyganka :( IP: *.postinfo.com.pl 22.10.04, 09:36
            Eksploatacja pomysłów trwa. Szkoda tylko, że kiepskich pomysłów.

            Trzeba byc wytrwałym masochistą aby tego słuchać ;-)
            Cała nadzieja w Panu Premierze bo cyganka zapowiedziała, że jak zostaną
            wprowadzone nowe przepisy to w kwietniu cyganka zwinie interes. Trzymam za
            słowo ! Powodzenia Panie Premierze !
            • Gość: edekf dziś jak zwykle... :( IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 25.10.04, 20:10
              ...nawet pisać nie warto :-p
              • Gość: R2D2 Re: dziś jak zwykle... :) IP: *.attu.pl / *.crowley.pl 25.10.04, 20:17
                To nie pisz.
                Co ty? Kampanię negatywną prowadzisz? Za pieniążki?!?! A może masz jakąś
                pokutę???????????????????????????????????????????
                Nie dręcz się.
                :-P
                • szef.komisji Re: dziś jak zwykle... :) 25.10.04, 22:28
                  Gość portalu: R2D2 napisał(a):

                  > To nie pisz.
                  > Co ty? Kampanię negatywną prowadzisz? Za pieniążki?!?! A może masz jakąś
                  > pokutę???????????????????????????????????????????
                  > Nie dręcz się.
                  > :-P

                  A Ty?
                  Ty też pokutę odprawiasz zawzięcie broniąc kiepskiego programiku, będącego
                  jeśli nie DNEM to szczytem złego smaku i brakiem jakiegokolwiek talentu?
                  A może za pieniążki?
                  Bo nie odpuszczasz żadnej ocenie krytykującej tę mizerną audycyjkę.
    • Gość: ;-) Re: 60 sekund na minutę-DNO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.04, 15:59
      up
    • pendragon_pl Re: 60 sekund na minutę-DNO 21.10.04, 09:02
      Tragedia po prostu. Tak sięnieszczęśliwie dla mnie składa, że Pan Kraszewski i
      jego audycyjka nadawana jest akurat w momencie jak jadę do pracy, zawsze jakoś
      tak przypadnie, że kulam się akurat w tym momencie za jakąś ciężarówką z węglem.
      Nie dość że wkurza mnie wolno jadąca ciężarówka to jeszcze Kraszewski swoją
      durną audycyjką.
    • Gość: Muzykalny Detektyw Epokowe odkrycia pana Macieja ;-) IP: *.postinfo.com.pl 28.10.04, 10:39
      Cóż za spostrzegawczość ! Autor beznadziejnego 60s/min po kilkunastu latach
      transformacji mediów elektronicznych zauważył, że programy telewizyjne, także
      informacyjne, różnych nadawców moga się różnić ! Jeden z dowodów to przytoczone
      w dniu wczorajszym różnice w zakresie przewidywanych temperatur w prognozach
      pogody.
      Zadziwiające, no jak to jest możliwe ???
      Wyjaśnienie jest banalne: pan MK po prostu nie wie co oznacza słowo "prognoza"
      i jeszcze ma pretensje, że ta prognoza się nie sprawdza. Nie wie też, że czasy
      jednej, centralnie obowiązującej prognozy pogody przygotowywanej przez IMiGW
      przeszły do historii.
      A jak nie wierzy w metody naukowe to niech zapyta cyganki :-p

      A poza tym? Nic. Dno bez zmian :(
      • Gość: R2D2 Muz. Detektyw jest żałosnym ..... IP: *.attu.pl / *.crowley.pl 28.10.04, 11:08
        Nudny jesteś...
        Nie powiem, że jesteś idiotą, bo mi zaraz zarzucą, że się wyrażam i obrażam.
        Powiem natomiast, że przynudzasz chłopie tak, że mi się już nawet nie chce
        wchodzić do wątku i sprawdzać, jakiego znowu pawia intelektualnego wypuściłeś,
        analityku z Poughkeepsie.
        • Gość: marta Re: Muz. Detektyw jest żałosnym ..... IP: 193.111.166.* 28.10.04, 11:28
          Coraz realniejsza wydaje się mozliwość, że R2D2 to Kraszewski - ten sam poziom
          intelektualny... tamten opowiada niewesołe dowcipy, ten uzywa obelg jako
          argumentów w dyskusji... O tempora! O mores!
        • szef.komisji Re: Muz. Detektyw jest żałosnym ..... 28.10.04, 11:46
          Zadałem Ci pytanie:
          Dlaczego bronisz tej, zdaniem większości (przynajmniej tej forumowej), marnej i
          bardzo niskich lotów audycji, jak niepodległości?
          To upór godny naprawdę dużo ważniejszej sprawy.

          Odnosi się wrażenie, że wszelka krytyka tych marnych w treści "minutówek" spędza
          Ci sen z powiek, nie daje żyć, uwiera Cię straszliwie jak za ciasna guma lub za
          małe buty i nade wszystko wyzwala potężne niezrozumienie - "no jak ten krótki,
          cudowny, drapieżny (buuuhahahahaha), celny, lotny, jakitamchcesz, humor
          Kraszewskiego może kogoś nie śmieszyć, to nie do pomyślenia i wyobrażenia...". A
          jednak...
          Zapytać możesz - "czemu - WY - czepiacie się Kraszewskiego, w końcu to tylko
          minuta na 24h". MY - czepiamy się dlatego, że jest to boleśnie nieśmieszne,
          głupie, powtarzalne i absolutnie nieprzystające do poziomu, jaki powinno
          reprezentować swoim programem radio publiczne. To czysta grafomania, dzieci w
          przedszkolu bywają bardziej zdolne... I dlatego właśnie - NASZYM zdaniem - ta
          audycyjka trwa o minutę za długo (a nawet o 3 minuty, bo nie wiedzieć czemu
          dyrekcja zadecydowała o trzykrotnej emisji tego samego gniota w ciągu tego
          samego dnia). Inna sprawa, że obecna Trójka jako całość absolutnie nie przystaje
          do do poziomu, jaki powinno reprezentować w normalnym kraju radio publiczne...

          No ale żyjemy raczej w nienormalnym kraju - i żeby nie było wątpliwości - boli
          mnie to.

          Tak też - MY - zapytać możemy: warto Ci wytaczać bombę atomową w obronie tej
          głupiej audycji, tej jednej minuty, a nawet trzech ???
          A inne, że tak powiem cięższe gatunkowo spory dotyczące np. Trójki uznajesz za
          niewarte twojego zainteresowania i tym bardziej - głosu?

          W chwili obecnej znam dwie (z autorem niech będzie trzy) osoby, którym "pasi"
          ten nieśmieszny a żałosny w swojej treści i formie gniot - obecny dyrektor
          Trójki (ale czegóż lepszego się można po nim spodziewać, swoje talenty objawił
          nam on już dawno temu), no i ty - i temu się dziwię.
          • Gość: R2D2 Re: Muz. Detektyw jest żałosnym ..... IP: *.attu.pl / *.crowley.pl 28.10.04, 12:22
            Powtórzę się, ale niech Ci będzie. Tylko zacietrzewione, zionące nienawiścią
            jednostki znajdują czas i energię na to, żeby wejść na forum i wypisywać
            elaboraty na temat pozycji progamowej, która trwa zaledwie 60 sekund.
            Przeglądanie prasówki oraz newsów w internecie to część mojej pracy, więc
            odruchowo już zaglądam tutaj. Drażni mnie Wasze pseudointelektualne zadęcie.
            Większość moich znajomych słucha audycji z przyjemnością (dla ułatwienia dodam,
            że nie posiadam znajomych ani w LPR, ani w Samoobronie, ani w PSL). Ja również
            zostałem w tej audycji przykładnie obsmarowany (co, zdziwiony?) i przyjąłem to
            z humorem. Słucham nadal... i będę słuchać.
            • szef.komisji Nu, ja wsjo poniał... 28.10.04, 13:06
              Gość portalu: R2D2 napisał(a):

              > Powtórzę się, ale niech Ci będzie. Tylko zacietrzewione, zionące nienawiścią
              > jednostki znajdują czas i energię na to, żeby wejść na forum i wypisywać
              > elaboraty na temat pozycji progamowej, która trwa zaledwie 60 sekund.

              Tiaaa, piszesz o mnie, ale o sobie też, bo w końcu to ty tak zaciekle i zajadle
              bronisz tych zaledwie 60 s... Po co tracisz swój cenny czas? To w końcu tylko 60
              beznadziejnie głupich sekund.

              > Przeglądanie prasówki oraz newsów w internecie to część mojej pracy, więc
              > odruchowo już zaglądam tutaj.
              Aha, więc niejako przy okazji, w ramach obowiązków służbowych rzecz jasna,
              wpadasz tutaj tylko po to, aby sprawdzić, co ci pseudointelektualiści znów
              wysmarowali. I klepiesz, klepiesz. Wart Pac pałaca.
              Inne wątki są mało intersujące? Dlaczego z radiowej Trójki wyeliminowano
              kulturę? Bleeee, jak ja nie cierpię tych wymądrzań się niewydarzonych znawców
              radia, kutury i tego, czego oczekuje współczesny słuchacz... czyż nie?


              > Drażni mnie Wasze pseudointelektualne zadęcie.
              I nawzajem.

              > Większość moich znajomych słucha audycji z przyjemnością (dla ułatwienia dodam
              > że nie posiadam znajomych ani w LPR, ani w Samoobronie, ani w PSL).
              A co ma z tym wspólnego przynależność lub chociażby sympatyzowanie z jakąś
              partią? Ty to wymyśliłeś, ja związku nie widzę. A to, czego się doszukują
              sondaże i wydumane badania opinii, nie interesuje mnie - to nie są rzeczy
              wiarygodne.

              > Ja również
              > zostałem w tej audycji przykładnie obsmarowany (co, zdziwiony?) i przyjąłem to
              > z humorem. Słucham nadal... i będę słuchać.
              Achchchchchchch, jak ja ci zazdroszczę, też bym chciał być obsmarowany i później
              się tym wszystkim naokoło chwalić. Teraz już rozumiem - twoja wdzięczność
              Kraszewskiemu nie ma końca.
              Gratuluję!!!!!!!
              Też byłbym mu dozgonnie zobowiązany... i w zamian za przykładne ogólnopolskie
              obsmarowanie dałbym się teraz na plasterki posiekać, a złego słowa o tych
              idiotycznych 60 s nie dać powiedzieć nikomu. Dlatego życzę ci wytrwałości, a
              może dostąpisz zaszczytu bycia obsmarowanym po raz drugi...
              Póki co zapewne masz nagrane owe 60 sekund na 60 płytach CD, 60 kasetach C-60,
              wszelkiej maści minidiskach, taśmach DAT i dodatkowo masz plik mp3 w 60 kopiach,
              co by w oczekiwaniu na kolejne obsmarowania przez pana Kraszewskiego móc się
              napawać obsmarowaniem dotychczasowym.
              Jak ja ci zazdroszczę tej sławy... chyba sobie strzelę w łeb z tej zazdrości.

              (prawda, że śmieszne? zupełnie jak Kraszewski!!!)
              • Gość: R2D2 No, już się nie podniosę... IP: *.attu.pl / *.crowley.pl 28.10.04, 14:00
                Aleś mi dowalił!
                Zaglądam tu, bo czekam na te szumnie zapowiadane rewelacje niejakiej iza_bel,
                która doprowadziła martę do ekstatycznych niemal uniesień i, jak "prawdziwy
                mężczyzna", nagle skończyła.

                PS
                Nie nagrywam i nie przechowuję, bo jeśli mnie najdzie ochota to sobie zajrzę na
                www.
                • szef.komisji Nu, ja leżę i kwiczę... 28.10.04, 14:50
                  > Nie nagrywam i nie przechowuję, bo jeśli mnie najdzie ochota to sobie zajrzę na
                  > www.

                  A powinieneś!
                  A co będzie, jak ci internet z domu wytną? Nawet na parę minut? Świadomość
                  chwilowego braku choćby dostępu do tych cudownych 60s może być mocno stresująca...
                  A jak serwer w Radiu padnie? I skasuje się jego zawartość? Wiem, jak admin jest
                  dobry, to ma kopię zapasową... Ale jak przyjdzie jakaś ciemna noc listopadowa i
                  ktoś zorganizuje przewrót pałacowy na Myśliwieckiej, zajmie strategiczne serwery
                  i w akcie zdobycia zniszczy ich zawartość? Tak cenna twórczość jak ta pana
                  Kraszewskiego zginie bezpowrotnie, a potomni nie będą mieli szans jej poznać;
                  może jakieś strzępy... ale to nic pewnego.
                  Powinieneś archiwizować to jednak na własną rękę. Tylko tak możesz mieć pewność,
                  że każdego dnia, o każdej porze będziesz miał pewny na 100% dostęp do wypocin
                  Kraszewskiego i żadna przeciwność losu tego nie będzie mogła zmienić,a ty
                  będziesz mógł spać spokojniej.
                  Powodzenia na trudnej i wyboistej drodze archiwizatora.
          • Gość: R2D2 PS Muz. Detektyw jest żałosnym nudziarzem IP: *.attu.pl / *.crowley.pl 28.10.04, 12:23
            • Gość: ;-) R2D2 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.04, 12:47
              Ty pobiłeś wszelkie rekordy epatowania uwielbieniem dla tej żałosnej audycji.
        • Gość: Muzykalny Detektyw do R2D2 - rzeczowa wymiana argumentów :-) IP: *.postinfo.com.pl 28.10.04, 14:54
          Ach jak ja lubię rzeczową wymianę argumentów :-) Wtedy zdecydowanie podnosi sie
          poziom dyskusji a i wnioski moga pojawić sie konstruktywne. Niestety , nie
          wszystkich to dotyczy. No cóż, taki jest świat. Jak mówi znajomy: są ludzie i
          są klamki...
          Nie zamierzam podejmowac wymiany zdań na poziomie płaskich inwektyw. Jak Ci się
          nie chce zaglądać na forum to nie wchodź. A jak już wchodzisz to nie rób z
          siebie męczennika bo w nikim i tak Twoje cierpienia litości nie wzbudzą ( no
          może z wyjątkiem siostry, krewnych, znajomych i być może Twojego faworyta).

          "paw intelektualny" - żałuje, że nie ja na to wpadłem. Pasowałoby to do
          określenia audycji, która jest tematem wątku gdyby był w niej choć cień
          intelektu.

          Dzięki za tytuł analityka z Poughkeepsie. Poughkeepsie, Poughkeepsie...to
          gdzieś koło Jelitkowa ? Mniejsza o to. Cokolwiek by to znaczyło brzmi świetnie
          i łechce moją próźność :-p

          Ad rem: to co jest śmiesznego w tym, że prognoza pogody przewidywała 14 stopni
          a było 8 ? Tylko nie pisz, że nie zrozumiałem. Ja w przeciwieństwie do pana MK
          wiem co to jest prognoza, zwłaszcza pogody ;-)

          a i jeszcze jedno : 60s/min - DNO !!!
          • Gość: R2D2 "60 sekund" jest świetną audycją - tak trzymać! IP: *.attu.pl / *.crowley.pl 28.10.04, 15:40
            No tak, prognoza jest wyłącznie po to, żeby zapełnić czas antenowy. Prognoza
            jest sobie a muzom - mogą nam wcisnąć kit, że nazajutrz będzie słonecznie. Co z
            tego, że będzie padać, przecież to tylko prognoza.
            Jakoś meteorologowie w USA potrafią podać dokładne informacje na temat pogody,
            co do godziny.
            Nie błaźnij się, kolego M. D. Twoje rozpaczliwe szukanie dziury w całym nie
            trzyma się kupy. Zajmij się czymś pożytecznym...

            > Jak Ci się
            >
            > nie chce zaglądać na forum to nie wchodź.

            Jak Ci się nie chce słuchać "60" to nie słuchaj.
            • Gość: marta Zaniepokojona postawą R2D2.... IP: 193.111.166.* 28.10.04, 16:55
              W Ameryce Północnej udaje się przewidzieć podogę co do godziny? Aaaaaa.... A to
              w takim razie jak to sie dzieje, że raz po raz jesteśmy atakowani informacjami
              o tym, że "śnieg zaskoczył Filadelfię", "Huraganowe wiatry pustoszą północna
              Kalifornie, sa juz ofiary śmiertelne". Nie oglądają widocznie ani w Filadelfii,
              ani w całej północnej Kaliforni prognóz pogód, czy raczej "ogłoszeń o stanie
              pogody na dana porę dnia", w szczególności zaś szczególna awersje (pewnie taka
              jak my do Kraszewskiego i jego minutowego bełkotu) maja słuzby cywilne - bo
              inaczej, to by przygotowali pługi, lub wysiedlili ludzi na najbardziej
              zagrozonych terenach...
              Siegasz juz po tak absurdalne argumenty w obronie tego gniota, że poważnie
              zaczynam się całą tą sytuacja nieco martwić.
              Poza tym dialog na tym topiku wygląda tak:
              krytyka: humor wtórny
              R2D2: Jak śmiecie krytykować,jesteście żałosnymi frustratami to świetna audycja!
              krytyka: skojarzenia godne pierwszoklasisty
              R2D2: Jak śmiecie krytykować, jesteście kretynami, to świetna audycja!
              krytyka: wulgaryzmy na antenie publicznego radia to juz naprawdę gruba przesada
              R2D2: Jak śmiecie krytykować, żałośni idioci, to świetna audycja!
              itd, itd...
              To jest naprawde niewesołe...
              Moja opinia jest taka: audycja była, jest i pewnie pozostanie zła - skoro nic
              nie porawiło się do tej pory, to raczej próżno liczyć na postęp... O gustach
              się nie dyskutuje, więc pozostawie bez kometarza to, czy znajdujesz
              Kraszewskiego i jego wypociny śmiesznymi, czy tez nie - jedno mnie naprawdę
              dziwi - że z taka zaciekłościa go bronisz... W IMIĘ CZEGO???

            • Gość: Muzykalny Detektyw to jest bardzo pożyteczne :-) IP: *.postinfo.com.pl 28.10.04, 18:25
              Nie pytałem po co jest prognoza pogody.
              Pytałem co jest śmiesznego w tym, że prognoza pogody przewidywała 14 stopni
              a było 8 ?

              A to co robie uważam za bardzo pożyteczne. Walczę ze szmirą i tandetą. Walczę o
              dobrą rozrywkę w publicznym Polskim Radiu. Jestem przeciwny równaniu w dół,
              stosowaniu prymitywnego języka i prostackich skojarzeń. O chamskich
              wulgaryzmach na antenie nie wspomnę jak i wykorzystaniu cudzych pomysłów. Wg
              mnie, nie ma żadnego uzasadnienia do utrzymywania tego gniota na antenie( jak
              są to zna je tylko dyr. F ;-P ). Obserwuję z przyjemnością tzw. życie
              kabaretowe w kraju i wiem, że są dziesiątki autorów i wykonawców o niebo
              lepszych od pana MK tylko, że nie mogą się pojawić na antenie bo dyrekcja
              Trujki nie jest tym zainteresowana. Dyrekcja ma pana MK i jest zachwycona.
              Oczywiście są jeszcze archiwa Programu III tylko, że nowości tam niewiele bo i
              możliwości nagrań niewielkie ( tu pozdrowienia dla red. Andrusa ).

              Wiem, że prawda czasem boli ale jest tyle innych zawodów. To niech już tam się
              pan MK sprawdza. Niech sobie te piosenki dla dzieci układa ( bo to ten sam
              poziom pojmowania świata) albo niech zostanie listonoszem. Niech robi
              cokolwiek, tylko niech nie zanieczyszcza eteru.

              Howgh !!!

              60s/min - DNO !!! - jak wyżej
              • Gość: ;-) Re: to jest bardzo pożyteczne :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.04, 18:46
                Gość portalu: Muzykalny Detektyw napisał(a):
                >Niech sobie te piosenki dla dzieci układa ( bo to ten sam
                poziom pojmowania świata)

                Tylko dlaczego tak źle życzysz dzieciom? Pisanie dla nich to bardzo trudna
                sztuka, przerasta możliwości tego pana.
                • Gość: R2D2 Z betonem nie będę dyskutować IP: *.attu.pl / *.crowley.pl 28.10.04, 20:33
                  Zatem - NO COMMENTS.
                  Gratuluję jedynie wybitnej postawy pożal-się-Boże-wielbicieli-kabaretów.
                  Na pewno, gdybyście WY zasiedli na Myśliwieckiej, radio byłoby idealne.
                  Kurczę, nie zasnę dzisiaj, tak się przejąłem...
                  • Gość: ;-) Re: Z betonem nie będę dyskutować IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.04, 21:52
                    Nie przyszło Ci do głowy, że to Ty jesteś _betonem_;-)?
              • Gość: Alicja Re: to jest bardzo pożyteczne :-) IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 28.10.04, 22:14
                Oczywiście, że dla dzieci trzeba pisać tak jak dla dorosłych tylko lepiej.
                Co by jednak nie napisał to i tak będzie to dalekie od piosenki , którą
                przytocze za szefem.komisji ( mam nadzieję, że mi wybaczy;-)


                Jaki jestem mądry i inteligentny
                Taki rozum w głowie mam, że się ledwie mieści
                Nie od wczoraj, nie od dzisiaj i nie od miesiąca
                Tak mnie rozum w czaszkę trzepie i mnie geniusz trąca
                Z tej mądrości, proszę gości, zalet sto posiadam
                Mądrym okiem patrzę wokół, mądrą gębą gadam
                Mądrym okiem patrzę wokół, mądrą gębą gadam

                Szkoła nie potrzebna, kiedy mądra głowa
                Ani Oxford, ani Cambridge, ani podstawowa
                W locie łapię każdą myśl, w locie ją rozumiem
                W locie krzyżówkę rozwiążę, w locie wszystko umiem
                Taki geniusz, bądź, co bądź, to przypadek rzadki
                W głowie mam komórki szare i w groszki i w kwiatki
                W głowie mam komórki szare i w groszki i w kwiatki

                Czy ktoś zauważył z was jasność, kiedy śpiewam?
                To jest intelektu blask, który ja rozsiewam
                Blask mdrości odczuć musiał, kto ze mną obcował
                Jeden jak dzień prze mnie postał, to fosforyzował
                I ta mądrość ciągle rośnie i wciąż większa głowa
                Nie wiem, jakiej wielkiej czapki za rok będę potrzebował
                Nie wiem, jakiej wielkiej czapki za rok będę potrzebował

                Jaki jestem mądry i inteligentny
                Taki rozum w głowie mam, że się ledwie mieści
                Ja na rozum mam dowody - rozwiązałem rebus
                Coś takiego w głowie mam... Doktor mówił, że... mózg!


                Że ten tekst tu juz był ? To nic. Dobrych tekstów nigdy nie za wiele .
                • Gość: R2D2 Re: to jest bardzo pożyteczne :-) IP: *.attu.pl / *.crowley.pl 29.10.04, 01:25
                  Witaj, Tuhanko!
                  Wróciłaś???
                  Z przyjemnością Ci odpowiem:

                  Kiedy byłem małym chłopcem,
                  Śniłem wciąż, do upojenia,
                  Że gdy stanę się fachowcem,
                  Świat z uporem będę zmieniał.
                  Zmieniał będę po swojemu,
                  Czarne w białe, białe w czerń,
                  Aniołowi wbiję kołek,
                  Z czarciej stopy wyjmę cierń.
                  Będę mądry do rozpuku,
                  Gdy rozumy wszystkie zjem
                  Zrobię wokół sporo huku,
                  Że już wszystko wiem...
                  Chcę się pławić w swoich racjach,
                  Spijać mądrość z własnych ust,
                  Bo mam w ..... demokrację.
                  I – też w ..... – cudzy gust...
                  • Gość: R2D2 Re: to jest bardzo pożyteczne :-) IP: *.attu.pl / *.crowley.pl 29.10.04, 01:27
                    Dla niewtajemniczonych lub mniej pojętnych - podpowiedź: TO NIE O MNIE :)
                    • Gość: Muzykalny Detektyw pasuje do naszego "bohatera" :-p IP: *.postinfo.com.pl 29.10.04, 12:52
                      no jak nic, że pasuje :-p

                      "Czarne w białe ", świetne, tylko po co. Może lepiej czarne na czerwone albo na
                      odwrót.

                      "Będę mądry do rozpuku " a śmieszny do bólu zębów.

                      "Spijać mądrość z własnych ust" - jasne taki jestem świetny, tylko ten beton na
                      forum tego nie docenia i jad sączy. A przecież sam pan dyrektor F mnie
                      sprowadził i zatrudnia, zatem muszę być genialny.

                      "Aniołowi wbiję kołek" - no ładnie , ciekawe tylko gdzie :-p. To niebezpieczny
                      temat. Zwłaszcza na Wybrzeżu i zwłaszcza wsród kół zbliżonych do szefa aniołów.
                      Jest tam taki jeden co zmienia czarne na białe. Dokładniej na biały. Jeszcze
                      dokładniej na biały uniform i do tego z medalami. Niebezpieczny bo do Caritasu
                      na aukcje charytatywną nie zaproszą i o czym wtedy pisać będą w internecie.

                      "Bo mam w ..... demokrację" - Uwaga!!! to już druga aluzja "proktologiczna" -
                      nie chcę nic sugerować :-)

                      "I – też w ..... – cudzy gust..." Hahaha, jest i trzecie :-P

                      "Zrobię wokół sporo huku" - to nie problem. "Uff uff bum cyk cyk Ich liebe
                      politik"

                      Nie zdziwiłbym się gdyby autorem był "nasz bohater".

                      Co do uczulenia na Tuhankę to chyba jednak naprawde powinieneś się chyba zacząć
                      leczyć bo to krok do manii prześladowczej. Niestety braku kultury i
                      kindersztuby leczyć się nie da.
                  • tuhanka Re: to jest bardzo pożyteczne :-) 29.10.04, 09:42

                    Nie, to jakas inna Alicja :) Chociaz rzeczywiscie wybieram sie na weekend do
                    Polski (ale tylko na weekend).
                  • szef.komisji Re: to jest bardzo pożyteczne :-) 29.10.04, 09:56
                    Gość portalu: R2D2 napisał(a):

                    > Witaj, Tuhanko!
                    > Wróciłaś???
                    > Z przyjemnością Ci odpowiem:
                    >

                    Buhaha!!!
                    Pudło!
                    Kolejny mający alergię na Tuhankę... oto w jaki sposób nowa Trójka robi
                    niektórym ludziom watę z mózgów.
                    • Gość: R2D2 Re: to jest bardzo pożyteczne :-) IP: *.attu.pl / *.crowley.pl 29.10.04, 10:38
                      Do twojej widomości, "Szefie". Ja nie mam alergii na Tuhankę. Nigdy tego nie
                      mówiłem i nie mówię. Imię się zgadzało i ten wygładzony (zbyt grzeczniusi) styl
                      pisania też.
                      Nie pozdrawiam.
                      R.
                      • szef.komisji może tak bilobilu sobie łykniesz? 29.10.04, 11:00
                        Gość portalu: R2D2 napisał(a):

                        > Ja nie mam alergii na Tuhankę. Nigdy tego nie
                        > mówiłem i nie mówię.

                        A skąd!!!
                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=483&w=6490535&a=14147855
                        A może to znów siostra ci kawał zrobiła?
                        Jak najbardziej bez poważania.
                        • tuhanka Re: może tak bilobilu sobie łykniesz? 29.10.04, 14:13
                          A tego to nie czytalam ;))) No to R2D2 (skleroza utrudnia mi zidentyfikowanie
                          osobnika, jesli to nie jest niejaki swiezo upieczony posel) tak czy owak nie
                          jest na biezaco, bo z wymienionym w poscie krajanem od bardzo dawna nie mialam
                          zadnego kontaktu :)
                          Dzieki za podanie linku, bo setnie sie usmialam :)
    • Gość: Edekfabrykikredek 60 s/min-DNO :( IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 04.11.04, 23:41
      Jeśli przypuszczacie, że coś sie zmieniło to jesteście w błędzie.
      Dziś jak zwykle. Nudne, nieśmieszne i bez sensu. Nawet wybrany przedstawiciel
      hołoty spod media Markt nie potrafił mi wytłumaczyć o co chodziło :(
      -----------------------------------
      Za to jutro pewnie bedzie o cygance.
      Bo dawno nie było a na nowy pomysł wpaść niełatwo. Oj niełatwo ;-p
      Do cyganki przyjdzie pan K. A ona mu na to: czeka Cie podróż daleka; za morze
      polecisz ale do szpitala trafisz; a lekarz tam obcy ( może nawet czarnoskóry)
      co języka polskiego nie zna i druku L4 na oczy nie widział. I przez to jeden
      dzielny "Obrońca Prawa I Sprawiedliwości RP" majatek ci będzie chciał zabrać. I
      po co było wódke z Gałganowem pić? Teraz watroba u ciebie chora i objawy
      czerwonki.
      Koniec.
      -------
      Teraz tylko szybciutko do kasy po honorarium. Bo jeszcze się rozmyślą ;-)

      Kurczę pieczone! Jakie to proste! Jak myślicie, gdybym połowe honorarium
      oddawał zleceniodawcy to by mnie puszczali w Trójce?
      Marne szanse :( Nie jestem jego kumplem z 3miasta.
      NA SZCZĘŚCIE !!!
      • Gość: R2D2 Re: 60 s/min-DNO :( IP: *.attu.pl / *.crowley.pl 05.11.04, 00:01
        Kurczę, edek!
        Gdybyś ty zaczął emitować swoje wypociny, to chyba nawet zacząłbym nagrywać.
        Dla potomności.
        • Gość: as Re: 60 s/min-DNO :( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.04, 03:43
          > Gdybyś ty zaczął emitować swoje wypociny, to chyba nawet zacząłbym nagrywać.
          > Dla potomności.
          Emitowanie swoich wypocin jest w kręgach słuchaczy trójki czynnością już niemal
          kultową dla potomności!
          • Gość: Muzykalny Detektyw nie tylko kultową ale i szeroko praktykowaną :-).. IP: *.postinfo.com.pl 05.11.04, 10:32
            > Emitowanie swoich wypocin jest w kręgach słuchaczy trójki czynnością już
            niemal kultową dla potomności!

            Nie tylko słuchaczy ale i nadawców oraz autorów. Nieprawdaż panie M.K. ?

            Tak przy okazji. Czy była dziś cyganka? Jestem bardzo ciekaw ;-)
            • Gość: R2D2 Re: nie tylko kultową ale i szeroko praktykowaną IP: *.attu.pl / *.crowley.pl 06.11.04, 13:03
              No i klops. Cyganki nie było. Nie sprawdzają się niestety Twoje prognozy, specu
              od radia, znawco eteru.
              Próbuj dalej...
              • Gość: Muzykalny Detektyw nie było ale jeszcze będzie... IP: *.postinfo.com.pl 08.11.04, 09:30
                ...to więcej niż pewne. Było za to bum cyk cyk. Tak samo bardzo ambitne,
                zabawne i z wykwintnym poczuciem humoru.
                Lepperenko - hahaha, no jakie to śmieszne i odkrywcze.

                A cyganka będzie, będzie na 100%. Może się założymy robocie ? ;-)
                • Gość: Muzykalny Detektyw 60 s/min - DNO itd... IP: *.postinfo.com.pl 10.11.04, 12:57
                  A cyganka będzie, będzie na 100%. A jeśli nie będzie to uznam to za swój
                  sukces ;-p

                  Teraz będzie też o pewnym biznesmenie co się rozchorował w podróży bo to taki
                  świetny temat i tylko jeszcze p MK o tym nie pisał.

                  Natomiast chciałbym pochwalić nieznanych mi ludzi z Poznania (bodajże). Pomysł
                  z KoMisiamy fantastyczny. I ten Miś Śliwka :-))) Duże brawa !!!
                  • Gość: R2D2 Komisie? IP: *.attu.pl / *.crowley.pl 10.11.04, 14:34
                    Komisie! Oj, się uśmiałem! Bu-ha-ha! Oj, nie mogę! Komisie! No, nie wytrzymam!
                    Ojej! Ojej! Trzymajcie mnie! Komisie! Buuuuu.... Oj, oj! Już nie chcę się
                    śmiać! Ko-mi-sie!!!.... Ratunku!
                    A ta gruszka, zamieniona na śliwkę! O, rany! Genialne! Gruszka w śliwkę! Nie
                    mogę! Dobre! Ko-miś Śliwka! Uuuuuu-ha-ha-ha! U-u-u! Pomocy! Zaraz umrę! Nie
                    wytrzymam! Nobla im!!! Albo od razu dwa! No, popłakałem się ze śmiechu...

                    No, to nareszcie wiem, co śmieszy Muzykalnego Detektywa. :-P
                    • Gość: Muzykalny Detektyw o komisiach do R2D2 IP: *.postinfo.com.pl 15.11.04, 10:28
                      Uśmiałeś się ? No widzisz. W Trójce też się podobało. Przed emisją reklamowali
                      ten materiał wielokrotnie. Nawet Teleexpres pokazał krótki materiał filmowy z
                      koMisiami w roli głównej.
                      A wiesz jaka jest różnica między "60s/min-DNO" a Komisiami?
                      Komisiów zrobili amatorzy dla żartu. Bez wymuszonego pseudogwiazdorstwa,
                      wysilania się na dowcip i kumoterstwa. I mogę się założyć o co chcesz, że
                      ludzie mijając witrynę sklepu z komisiami się uśmiechają. W przeciwieństwie do
                      słuchaczy Trujki.
                • Gość: Muzykalny Detektyw była cyganka w 60s/min - DNO!!! IP: *.postinfo.com.pl 22.11.04, 11:52
                  Była cyganka !!! i jeszcze niestety pewnie będzie...
                  Tak samo zabawna jak poprzednio. I tak samo "międzyoczna".
                  Odgrzewane pomysły i kotlety sa niezbyt strawne ale jak się nie ma pomysłów na
                  coś nowego to można tłuc temat w nieskończoność. Licząc 460 posłów i 100
                  senatorów (oczywiście można odjąć tych , którzy już byli bohaterami) to pan
                  Kraszewski ma zapewnioną gażę przez jakieś dwa lata.
                  No chyba , że jego pracodawcy wcześniej odejdą z Trójki co w kontekście
                  nadchodzących wyborów nie jest takie nieprawdopodobne.
                  Że niby nie odejdą ? No to co ? To już nie można pomarzyć :-p

                  60s/min - DNO!!!
    • trollllll Re: 60 sekund na minutę-DNO 07.11.04, 20:59
      O TAK!
      DNO!
      Jak cała nowa trujka!
    • Gość: Edekfabrykikredek Biedny pan Roman G... IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 12.11.04, 18:02
      Tyle się dzieję wokół ale p MK tego nie widzi. W swoich "międzyocznych"
      spostrzeżeniach widzi ciągle tych samych ludzi. Biedny pan poseł Roman G. chyba
      dostał etat w tym pseudoserialu. Zatem nie tylko braki w formie audycji ale i
      treść wtórna, a przynajmniej główne persony.
      Jak widać i słychać , coraz szerzej stosowana w mediach a odkryta przez
      Andrzeja Poniedzielskiego ( ukłony !!!) "Zasada domniemanego utalentowania" w
      przypadku pana MK sprawdza się w 100%.

      -----------------------
      60 sekund na minutę-DNO
    • Gość: ;-) Re: 60 sekund na minutę-DNO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.04, 22:38
      tiaa i będzie to bardzo _kultowa_ wypowiedź;-)
      • Gość: marta nowa powszechna metoda IP: 193.111.166.* 16.11.04, 13:06
        dzis rano jechałam do pracy z sąsiadką - rozmawiamy sobie, właczona redio, gra
        trUjka. Moja sąsiadka to typowa trzpiotka - mówi duzo, smieje się głośno -
        wydaje mi się, że nie słucha wcale tego, co puszczane w eter. Nagle słysze
        charakterystyczny dzwonek - za chwilę zacznie się tortura. Moja
        współtowarzyszka szybciutko przełacza guziczek w radioodbiorniku, teraz
        słyszymy program drugi. Ona nadal cos mi zywiołowo opowiada. Za chwile znów
        wciska guzik w radio - znów słychać dzwonek. "Patrz - mówi - jak dzieki temu
        gniotowi nauczyłam się bezbłędnie odmierzac pełna minutę" - smieje sie i
        ciagnie przerwaną wczesniej kwestię. Ja nie daję za wygraną "wiesz - mówię jej
        z niekłamanym podziwem - świetne to było!", moja sąsiadka śmieje się
        głosno : "wiesz, wszyscy w pracy tak robimy rano - jak jest ta audycja to po
        porostu zmieniamy na chwile stację, lub wyłaczamy na minute radio, robimy nawet
        zawody kto precyzyjniej odmierzy czas bez zerkania na zegarek". Byłam
        osłupiała - więc nie tylko ja i mój mąż, nie tylko szef komisji, nie tylko edek
        z fabryki reagujemy tak nerwowo na tę audycję - takich ludzi jak ja jest więcej.
        Małgosiu - pozdrawiam - może zerkniesz:)
        • Gość: R2D2 Re: nowa powszechna metoda IP: *.attu.pl / *.crowley.pl 16.11.04, 14:11
          A to ciekawe, bo "60" trwa czasem i półtorej minuty.
          Przekaż, proszę, koleżance, żeby zmieniła worek treningowy, bo nabierze złych
          nawyków i w efekcie jej doba może nagle się skrócić do 16 godzin. :-P
          • Gość: Edekfabrykikredek o te półtorej minuty za dużo :-p IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 18.11.04, 19:02
            > A to ciekawe, bo "60" trwa czasem i półtorej minuty.
            To czasem nawet o te półtorej minuty za dużo :-p
            Jeśli nie przypuszczaliście , że może byc gorzej niż o cygance to oświadczam,
            że byliście w błędzie. Mogło być i właśnie jest. Dowodem tego audycja
            dzisiejsza i wczorajsza. Zwłaszcza wczorajsza.
            Dla niesłuchających krótkie streszczenie z wczoraj. Po omówieniu drastycznych
            prób dla uczestników reality show typu szkoła przetrwania pan Kraszewski
            proponuje aby następnym zadaniem była przejażdżka nocnym autobusem bo to jest
            straszniejsze niż kulinaria z udziałem dżdżownic czy innych zwierzątek.
            Co z tego kwalifikuje sie do audycji podobno satyrycznej? Czy miało być
            śmieszne to, skąd wziąć autobus nocny w dżungli? Zwłaszcza z zawartością ? :-)
            Dziś wątek był kontynuowany. Następna próba dla "twardzieli" - jazda na letnich
            oponach zimą. No to mamy tych "twardzieli" dziesiątki (a może nawet setki)
            tysięcy i co z tego? Wszystkich ich do reality show?
            Na koniec mam pomysł na próbę.
            Słuchanie "60s/min" przez miesiąc. Kto wytrwa i się choć raz uśmiechnie to mu
            od razu "Międzyoczną Wielką Nagrodę Nieustraszonego i Nieusuwalnego". Nagrodą
            jest komplet nagrań wszystkich kawałków p. MK z pudełkiem (znacznie
            opróżnionym ;-))) wazeliny wraz z autografem autora ;-)

            60s/min - DNO!!!
            • Gość: R2D2 Edek - wierny słuchacz IP: *.attu.pl / *.crowley.pl 18.11.04, 19:10
              Upór i wytrwałość Twoja, godne są Mistrza Asa.
              Gratuluję zdolności analitycznych. Widzę, że słuchasz audycji z wielką uwagą.
              Tylko słuchanie ze zrozumieniem jak zwykle szwankuje.
              • Gość: Edekfabrykikredek chcę dostać nagrodę :-p IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 18.11.04, 19:59
                Słucham bo jestem twardzielem i chcę dostać nagrodę :-p
                > Gratuluję zdolności analitycznych. Widzę, że słuchasz audycji z wielką uwagą.
                > Tylko słuchanie ze zrozumieniem jak zwykle szwankuje.
                Zdecyduj się . No to mam te zdolności analityczne czy nie mam ?
                Jeśli nie zrozumiałem tak "międzyocznego" dowcipu to może mi wytłumaczysz co
                tam było śmiesznego? Chętnie się pośmieję ;-)
                • Gość: R2D2 Z nagrody nici IP: *.attu.pl / *.crowley.pl 19.11.04, 15:39
                  Tłumaczyć nie będę, albowiem obawiam się, iż napotkam zdecydowany opór edkowej
                  materii.
                  • Gość: marta Edku.... IP: 193.111.166.* 19.11.04, 16:52
                    zastanowiłam sie nad Twoja propozycją i...







                    stwierdziłam, że nikt nigdy w zyciu nie zaproponował mi czegos równie
                    perwersyjnego! Wchodzę!
                    • Gość: R2D2 Marto, bierz mnie! - krzyknął Edek... IP: *.attu.pl / *.crowley.pl 19.11.04, 19:33
                      > Edku....
                      > zastanowiłam sie nad Twoja propozycją i...
                      >
                      >
                      >
                      >
                      >
                      >
                      >
                      > stwierdziłam, że nikt nigdy w zyciu nie zaproponował mi czegos równie
                      > perwersyjnego! Wchodzę!

                      - ucieszyła się Marta, która jak nigdy niczego, pragnęła choć raz w swoim
                      nudnym życiu zaznać odrobiny perwersji. To było TO! Nie mogło się do tego
                      równać ani wstukiwanie w klawiaturkę wymyślnych inwektyw pod adresem pewnego
                      satyryka, ani buszowanie po sklepach z męską odzieżą. Marta wiedziała, że już
                      nigdy nie nadarzy się TAKA okazja, aby posmakować prawdziwego życia.

                      - EDKU! WCHODZĘ!!! - krzyknęła...

                      c.d.n.
                      • Gość: ;-) Re: Marto, bierz mnie! - krzyknął Edek... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.04, 19:39
                        Gość portalu: R2D2 napisał(a):

                        > > Edku....
                        > > zastanowiłam sie nad Twoja propozycją i...
                        > >
                        > >
                        > >
                        > >
                        > >
                        > >
                        > >
                        > > stwierdziłam, że nikt nigdy w zyciu nie zaproponował mi czegos równie
                        > > perwersyjnego! Wchodzę!
                        >
                        > - ucieszyła się Marta, która jak nigdy niczego, pragnęła choć raz w swoim
                        > nudnym życiu zaznać odrobiny perwersji. To było TO! Nie mogło się do tego
                        > równać ani wstukiwanie w klawiaturkę wymyślnych inwektyw pod adresem pewnego
                        > satyryka, ani buszowanie po sklepach z męską odzieżą. Marta wiedziała, że już
                        > nigdy nie nadarzy się TAKA okazja, aby posmakować prawdziwego życia.
                        >
                        > - EDKU! WCHODZĘ!!! - krzyknęła...
                        >
                        > c.d.n.

                        Bardzo _śmieszne_, dowcip ala idol:-(
                    • Gość: Edekfabrykikredek Ostrzeżenie !!! IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 19.11.04, 21:09
                      Marto, muszę Cie uprzedzić, że próba może być bardzo wyczerpująca a kto wie,
                      moze nawet niebezpieczna. Pojawienie się w "60s/min" czegoś zabawnego,
                      jakiejkolwiek logiki bądź puenty jest tak mało prawdopodobne, że doprowadzić
                      może do szoku nerwowego. Ludziom tak nagle zaskoczonym lecą z rąk rózne
                      przedmioty. Także niecezpiecznie ostre. Nagle stają w miejscu z rozdziawionymi
                      ustami i gdyby w powietrzu znajdowała sie akurat mucha to konsekwencje mogą być
                      opłakane (oczywiście głównie dla owada ;-)

                      Ale jeśli tak zależy Ci na nagrodzie to proponuję nagrodę pocieszenia. Mam
                      radio ze starym pasmem UKF i tam już nie ma Trujki!!! Dla fana tak gotowego dla
                      poświęceń będzie to wspaniały prezent :-) A ile w tym perwersji ...

                      PS. do : kota IP: *.attu.pl / *.crowley.pl - pisownia wyrazu puenta zgodnie ze
                      Słownikiem Wyrazów Obcych PWN 1980 strona 615
                  • Gość: Edekfabrykikredek Straszne. Tłumaczyc nie będzie :-p IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 19.11.04, 21:18
                    Nie wysilaj się. Niczego nie musisz tłumaczyć.
                    Trudno znależć puente tam gdzie jej nie ma.
    • Gość: malkontent Zdarzaja sie jednak cukierki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.04, 11:57
      Nawet jesli rzeczywiscie sredni poziom audycji pozostawia wiele do zyczenia
      (ale i tak moim zdaniem nie odbiega wiele od sredniego poziomu pozostalych
      cyklikow satyrycznych w radiu, a te telewizyjne zdecydowanie przewyzsza), to od
      czasu do czasu trafia sie taki cukierek na miare Nobla. Do tej pory usmiecham
      sie w duchu na wspomnienie audycji z 26.10.2004, kiedy to autor przeprowadzal
      wywiad w Zrzeszeniu Przedsiebiorcow Polskich na temat, co przedsiebiorcy sadza
      o planowanym podatku 50cio procentowym. Byl to, mimo ze najkrotszy, to
      najlepszy komentarz do rzeczonej ustawy, jaki sie przewinal przez media.
      Swoja droga, moze ktos ma nagrana te audycje i moglby mi przeslac w mp3?
      Chetnie posluchalbym jeszcze raz.
      • Gość: R2D2 Re: Zdarzaja sie jednak cukierki IP: *.attu.pl 23.11.04, 02:40
        Powinno być na stronie Trójki. Nie wiem, czy można stamtąd ściągnąć mp3, ale z
        pewnością można odsłuchać.
        Pozdrawiam,
        R2D2
        • Gość: malkontent Re: Zdarzaja sie jednak cukierki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.04, 09:36
          Niestety nie ma.
          Pod www.radio.com.pl/trojka/60sekund/default.asp mozna odsluchac
          wszystkie audycje do 25.10.2004 wlacznie.
          A ja chce tej z 26.10.2004 *cry*
          Pozdrawiam rowniez.
          • Gość: R2D2 Re: Zdarzaja sie jednak cukierki IP: *.attu.pl 23.11.04, 11:17
            Na pewno dodadzą lada dzień. Oni to robią co jakiś czas, "hurtowo". :-)
            • Gość: malkontent Re: Zdarzaja sie jednak cukierki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.04, 13:21
              Mam wlasnie taka nadzieje...
              W kazdym razie, jesli tak sie stanie, to polecam odsluchanie.
              To byl naprawde bardzo dobry kawalek.
    • mrnoone Re: 60 sekund na minutę-DNO 24.11.04, 12:50
      Żądam natychmiastowej zmiany nazwy wątku!
      Jak można w jednej linijce umieszczać nazwę całkiem porządnego kabaretu z
      wielce szanownego (hi, hi) miasta pod tytułem Dąbrowa Górnicza obok nazwy
      baznadziejnie głupiej audycji z beznadziejnie pogrążającej się w niebycie
      Trójki?
      • imagistyk Re: 60 sekund na minutę-DNO 24.11.04, 16:34
        Dawno ,dawno temu była sobie taka audycja :"60 min / godz". Jacek Fedorowicz,Andrzej Zaorski i tow.Wolski stworzyli coś , co było na ustach milionów Polaków.A to "arcydzieło" poruszyło kilkunastów internautów.I to jest najlepszy komentarz.Dawno, dawno temu było odwołanie się do intelektu,wiedzy i czegoś tam jeszcze.A teraz najprostsze skojarzenia,banały i nic poza tym.Być może ten pan coś potrafi.Ale niekoniecznie musi to być pisanie codziennych audycji.A z drugiej strony ta audycja doskonale pasuje do "Trujki".Na pewno nie zawyża poziomu...
      • Gość: Edekfabrykikredek 60 s/min -BEZNADZIEJA!!! IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 24.11.04, 17:24
        Zgadzam się z przedmówcą (przedpisarzem ? ;-).
        To niedopuszczalne nadużycie nazwy szacownego kabaretu DNO.
        Zmieniam samowolnie tytuł.
        Od tej chwili dla niniejszego wątku obowiazuje nazwa: 60 s/min -BEZNADZIEJA!!!
        Mam nadzieję, ze takiego kabaretu nie ma :-)))
        EdekF
        P.S. oczywiście Trójki do kabaretów nie zaliczam .
      • Gość: koliber Re: 60 sekund na minutę-dno IP: 5.2.* / *.chello.pl 24.11.04, 20:59
        Teraz lepiej.
        • Gość: Muzykalny Detektyw zmiana tytułu zaaprobowana :-) IP: *.postinfo.com.pl 25.11.04, 09:46
          > Teraz lepiej.
          No może jeśli chodzi o tytuł wątku to lepiej. Co do audycji to nic lepiej. Dziś
          kolejny wtórny pomysł ( żeby nie napisać ukradziony). Już kilkanaście lat temu
          kabaret OTTO prowadził "Listę przebojów" tyle, że dodatkowo z piosenkami. Wtedy
          to było orginalne a teraz? Ile można się czepiać biednego Andrzeja L., Leszka
          M., czy doktora K. ( biednego posła P. już nie przytaczam bo ten to jest
          dopiero biedny ;-)
          Summa Summarum : 60s/min DNO!!! sorry BEZNADZIEJA !!!

          PS. Dziś w łódzkiej "Przechowalni" kabaret ZYGZAK. Chcecie się pośmiać ? To
          przyjdzcie. W przeciwieństwie do produkcji pana MK dobra zabawa gwarantowana.

          • Gość: marta Re: zmiana tytułu zaaprobowana :-) IP: 193.111.166.* 25.11.04, 11:25
            słucham wytrwale, wg umowy i zakładu...
            nijak nie moge sie usmiać
            próbuję znaleźć coś śmisznego, ale mnie nie smieszy
            dziś byłam juz bliska zmiany stacji - ale wytrwałam..
            Boże, ileż razy można robić to samo? te same proste (by nie powiedzieć "-ckie'_
            skojarzenia, te same pointy... wciąz to samo - ten sam niesmieszy dowcip...
          • Gość: R2D2 lista przebojów już była? IP: *.attu.pl 25.11.04, 11:54
            Aha! Gdyby posługiwać się logiką Muzykalnego De(d)ektywa wyszłoby, że
            tylko "Pieśń nad Pieśniami" to prawdziwy erotyk, a każdy następny:
            Kochanowskiego, Tuwima i Leśmiana itd.. itd... to już plagiaty.
            Gdyby wszyscy twórcy i odbiorcy kierowali się takim myśleniem, nie powstałyby
            gatunki literackie, muzyczne, ani filmowe, panie mądraliński.
            Tylko pierwsza i jedyna lista przebojów jest tą prawdziwą, reszta to
            podróba?... Taaa...
            Kraszewski w ramach "60" wypuścił w eter już wiele swoich list przebojów - w
            tym wiele z piosenkami, świetnymi zresztą.
            Proponuję panu De(d)ektywowi defragmentację twardego dysku, albo nawet
            reinstalację całego systemu, bo kiepsko u niego z myśleniem.
            Martę, jak zwykle, pozdrawiam.
            • Gość: Muzykalny Detektyw Tak, lista przebojów już była IP: *.postinfo.com.pl 25.11.04, 14:00
              Tradycyjnie R2D2 wyciąga armaty największego kalibru i tradycyjnie usiłuje
              strzelać bez prochu. W swoim naburmuszeniu wzywa na pomoc Pismo Święte i
              klasyków poezji. Tylko, że jak zwykle wzywa bez sensu i pisze nie na temat.
              Pan MK nie stworzył niczego nowego a już zwłaszcza gatunku "Lista przebojów".
              Gdyby ktoś teraz nakręcił film o trenerze gadającym wazeliniarskie panegiryki
              do szafy to nie stworzyłby nowego gatunku tylko ukradł pomysł z "Misia".
              > Gdyby wszyscy twórcy i odbiorcy kierowali się takim myśleniem, nie powstałyby
              > gatunki literackie, muzyczne, ani filmowe, panie mądraliński.
              Gatunki literackie, muzyczne czy filmowe powstają wtedy , gdy pojawia się w
              nich coś nowego w formie lub treści. W tym przypadku, zamiana jednego nazwiska
              innym przy zachowaniu tej samej formy jest kradzieżą pomysłu. A jeśli R2D2 nie
              widzi różnic poetyki, treści, stylu między cytowanymi utworami i usiłuje tą
              samą miarą bronić prawa do podobieństwa utworu pana MK i kabaretu OTTO to chyba
              powinien wrócić do szkoły i powtórzyć swój egzamin maturalny.

              > Proponuję panu De(d)ektywowi defragmentację twardego dysku, albo nawet
              > reinstalację całego systemu, bo kiepsko u niego z myśleniem.
              ??? Nie widzę związku między twardym dyskiem a myśleniem Muzykalnego Detektywa.
              Czy to może miał być taki "międzyoczny" dowcip? Jakaś aluzja ?
              Tym bardziej nie rozumiem określenia "De(d)ektyw" . Czy to jest jakaś awaria
              klawiatury R2D2 ?
              • Gość: R2D2 Przebój wątku - Muzykalny De(d)ektyw IP: *.attu.pl 25.11.04, 15:25
                Tak. Masz wyraźne problemy nie tylko z myśleniem, rozumieniem słowa mówionego i
                pisanego. Masz wyraźne problemy także z poprawnym wyrażaniem własnych,
                wątpliwej jakości, przemyśleń.
                Jeszcze raz: łopatologicznie. Jeśli Kraszewski prezentuje swoją listę
                przebojów, jako formułę, to nie jest to plagiat tylko budowanie własnej
                twórczości w ramach jakiegoś gatunku. Tu dodam, że tego "gatunku" wcale nie
                wymyślił, ani nie zapoczątkował kabaret OTTO, bo taka formuła obecna jest w
                satyrze od mniej więcej lat 60' w USA, nieco później pojawiła się w Niemczech i
                Wielkiej Brytanii. Na całym świecie się to uprawia i nikt nikogo nie posądza o
                plagiat. Tak samo, jak nikt nie posądził o plagiat Marcina Wolskiego, kiedy
                tworzył "Polskie ZOO".
                No, ale jak ktoś się chce przyczepić, to się czepia nawet brzytwy, panie
                mądralo. Radzę nie zabierać głosu w sprawch, o których się nie ma pojęcia.
                • Gość: marta Re: Dla pewności IP: 193.111.166.* 25.11.04, 16:39
                  Gość portalu: R2D2 napisał(a):
                  Tu dodam, że tego "gatunku" wcale nie
                  > wymyślił, ani nie zapoczątkował kabaret OTTO, bo taka formuła obecna jest w
                  > satyrze od mniej więcej lat 60' w USA, nieco później pojawiła się w Niemczech
                  i
                  >
                  > Wielkiej Brytanii.

                  Czy moge prosić o przykłady, szczegóły?
                  • Gość: Muzykalny Detektyw na przykłady bym nie liczył... IP: *.postinfo.com.pl 26.11.04, 14:10
                    Droga Marto!
                    znając R2D2 na przykłady bym nie liczył. Dotyczy to także rzeczowej dyskusji.
                    Co najwyżej możesz się spodziewać niewybrednych wycieczek osobistych albo
                    zarzutów typu: pan Kraszewski jest wspaniały i tylko wy niczego nie rozumiecie.
                    A zapożyczenia jak były tak są bo autor zabawnych pomysłów nie ma. Jeśli nie
                    stać go na nowych bohaterów ( ile można słuchać o Ałganowie? ) to co dopiero o
                    tekście, że o puentach nie wspomnę.
                    • Gość: marta Re: na przykłady bym nie liczył... IP: 193.111.166.* 26.11.04, 17:23
                      nie, no zaczekajmy - dajmy mu szansę;)
                  • Gość: Edekfabrykikredek mam przykłady !!! IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 26.11.04, 23:01
                    >> taka formuła obecna jest w satyrze od mniej więcej lat 60' w USA

                    Ponieważ przykładów od R2D2 nie ma przedstawiam owoce moich poszukiwań :-)))

                    Tak jest!!! 31 listopada 1969 pewien znany komik i satyryk amerykański podczas
                    show w Las Vegas wypowiedział w swoim skeczu słowo "miler". Co prawda z
                    kontekstu wynika, że chodziło o znane amerykańskie piwo ale powstał wtedy
                    nowy "gatunek" dowcipu, który teraz z powodzeniem jest wykorzystywany przez
                    pana MK. Zresztą to nie jest jedyny przykład bowiem także w niemieckim
                    programie telewizyjnym wielokrotnie używano słowa miler (dla niepoznaki pisane
                    z dziwną literą "u" w środku). Co prawda była to reklama jogurtu ale ponieważ
                    też nie była śmieszna więc z pewnością można ja zaliczyć do "gatunku" dowcipów
                    stosowanych przez ww autora.
    • Gość: Muzykalny Detekty jak zwykle marnie IP: *.postinfo.com.pl 29.11.04, 19:08
      Dziś znowu: Giertych, Kulczyk , Ałganow i paru tych samych.
      Cała Polska składa się z kilku osób.
      Ale za to jak "międzyocznie" ;-P

      wniosek:
      60 s/min - BEZNADZIEJA !!!
      • Gość: marta Re: jak zwykle marnie IP: 193.111.166.* 30.11.04, 11:24
        jakoś nam blaszany kolega dziwnie opadł z zapału... a może nadal szuka
        przykładów???

        dziś nie słuchałam...:)
        • Gość: Hanys nic ciekawego... IP: 80.48.246.* 30.11.04, 15:42
          Macie racje. Ta audycja jest beznadziejna. Dzis słuchałem przypadkowo bo z
          Trujką rozstałem się na dobre ( to nie jest teraz moje radio :(
          Nie wiem dlaczego to puszczają.
          Nie znam faceta, ale jak inne kawałki ma na podobnym poziomie to się cieszę, że
          to radio przeszło dla mnie do historii.

          Pozdrawiam wszystkich dawnych słuchaczy Programu III
        • Gość: R2D2 Jak zwykle nudni... IP: *.attu.pl / *.crowley.pl 30.11.04, 19:57
          ZIEEEEW...
          • Gość: marta Re: Jak zwykle nudni... IP: 193.111.166.* 01.12.04, 09:02
            Gość portalu: R2D2 napisał(a):

            > ZIEEEEW...


            to zupełnie tak samo jak ja dzisiaj, jak były jazgoty puszczane - tak samo
            zareagowałam:)

            a czy doczekamy sie wreszcie tych przykładów???
            • Gość: R2D2 Jak zdarta płyta IP: *.attu.pl / *.crowley.pl 02.12.04, 00:03
              www.premrad.com/entertainment/comedy/parodies/songs/songs.html
              www.biskitz4cheez.com/home.htm
              www.icetraigh.com/parodies.htm
              www.beecy.net/frank/
              Użyj mocy, szukaj dalej...
              • Gość: marta Re: Jak zdarta płyta - tak... IP: 193.111.166.* 02.12.04, 09:44
                kolega robot chyba nam lekko przerdzewiał w górnych partiach...
                mówimy o skopiowaniu parodii listy przebojów którą kiedyś prezentował kabaret
                OTTO, a on daje linki do zagranicznych piosenek satyrycznych... nie wiem sama
                juz nawet co myslec o tym...

                a dziś jak usłyszałam listę prezentów dla dzieci od Św. Mikołaja, to pomyślałam
                sobie, że imć Kraszewski powienien dostac zgniłego pomidora i wymówienie ze
                skutkiem natychmiastowym. To drugie to byłby prezent dla nas.

                ps: Kwasniewski powinien dostać pomarańczowego wiktora za mediacje na Ukrainie -
                no powtarzam sobie to powtarzam i nijak nie moge sie rozesmiać, a było gdzieś
                w okolicach pointy....
                • Gość: R2D2 Re: Jak zdarta płyta - tak... IP: *.attu.pl / *.crowley.pl 02.12.04, 15:51
                  Mowa była o parodiach piosenek, obecnych w rozrywce światowej, ograniczona
                  babo.
                  Czy na siłę musisz mi udowodnić, jak głupia jesteś? Nie rozumiesz nie tylko
                  słowa mówionego, ale i pisanego.
                  OTTO? A co to jest OTTO? Co oni takiego odkrywczego wypuścili w świat?
                  Pomysł z listą sparodiowanych przebojów jest tak stary, jak stare są same listy
                  przebojów, bo każdy gatunek sztuki i tzw. "sztuki" ma swoje lustrzane odbicie w
                  parodii, pastiszu - zaraz po tym, jak się narodzi.
                  Zajmij się czymś pożytecznym: dziergaj skarpetki dla biednych dzieci, nalewaj
                  zupkę u Brata Alberta, idź do jakiegoś szpitala, poczytaj choremu. Może wtedy
                  wzrośnie twoja samoocena.
                  Mnie już ręce opadły.
                  Bez odbioru.
                  • Gość: marta bez komentarza IP: 193.111.166.* 02.12.04, 16:23
                    jw
                  • zubilech Do Pana Kraszewskiego. 02.12.04, 23:48
                    Szanowny Panie Kraszewski!
                    Puszczają Pana audycje w publicznym Radiu. Polskie Radio zawsze było ostoją
                    kultury i wrogiem chamstwa. Dla mnie oznaczało to, że pracują tam ludzie
                    kulturalni. Oczywiście mogę sie mylić ale zakładam, że Pan do tych ludzi sie
                    zalicza. Być może czytuje Pan to forum więc mam do Pana prośbę. Od pewnego
                    czasu Pańskim obrońcą (nb. z zaciętością godną lepszej sprawy) na tych łamach
                    jest osoba uzywająca nicka R2D2. Kiedyś ta osoba przyznała się do znajomości z
                    Panem lub nawet więzów rodzinnych ( przepraszam jeśli coś pokręciłem ale wpis
                    nie był zbyt precyzyjny). Zatem, jeżeli domyślałby się Pan o kogo chodzi, to
                    proszę zwrócić rzeczonej osobie uwagę aby dokonując wpisów zachowała choć
                    elementarne zasady dobrego wychowania. Mam świadomość, że chamstwo jest
                    wszędzie ale od kogoś, kto chwalił sie wyższym wykształceniem można chyba
                    oczekiwać minimum kultury a w dyskusji argumentów zamiast inwektyw.
                    Pozdrawiam
                    Lech Zubilewicz
                    • Gość: R2D2 Re: Do Pana Kraszewskiego. IP: *.attu.pl / *.crowley.pl 03.12.04, 02:02
                      Szanowny Panie,
                      Rzeczywiście nieuważnie czyta Pan ten wątek, bo o żadnych więzach rodzinnych z
                      p. Kraszewskim nie mówiłem, a jedynie o więzach rodzinnych z moją własną
                      siostrą, która parę miesięcy temu wykonała "dowcipaśny" wpis, posługując się
                      moim nickiem. Za ten wpis przeprosiłem i nie mam zamiaru do tego wracać.
                      Natomiast moi tzw. "oponenci" - z braku argumentów - wracają do tego zdarzenia
                      nader często. Ja pragnę tylko powiedzieć, iż nadal utrzymuję, że niejaka Marta
                      (nie mam pewności, że nie jest to np. Marceli lub Marek, bo taki jest urok
                      anonimowości forum internetowego) jest głupią babą.
                      Proszę uważnie przeczytać cały wątek, a z łatwością dostrzeże Pan, że ta pani
                      (lub pan) nie wie, o czym pisze, czego najlepszym dowodem jest jej histeryczne
                      domaganie się dowodów na... przytoczone przez samą siebie pożal się Boże
                      argumenty. Jeden z wątkowiczów zareagował na moją uwagę o tradycji pastiszu
                      list przebojów (stwierdziłem, że nie jest to wynalazek kabaretu OTTO), a kiedy
                      przedstawiłem parę adresów www, pani/pan Marta z właściwym sobie wdziękiem
                      wyraził(a) swoje zdanie na temat mojego intelektu.
                      Z ubolewaniem dostrzegam pewną regularność: uczestnicy tego wątku nie czytają
                      uważnie wpisów, ale z uporem trwają przy swoim - nie popartym żadnymi
                      rzeczowymi argumentami - stanowisku. Wygląda na to, że nie pojmują
                      istoty "forum", jako miejsca, gdzie każdy ma prawo wziąć udział w dyskusji,
                      wyrazić swoje zdanie i liczyć na kompetentnego partnera w rozmowie.
                      Powtarzam - GŁUPIA BABA. I nie ma w tym krztyny chamstwa, ani wulgaryzmów.
                      Jesli p. Kraszewski zechce zabrać głos, także chętnie zamienię z nim parę słów.
                      Powiem mu przede wszystkim, że najgorszy wróg to głupi wróg, który posługuje
                      się tanimi, populistycznymi frazesami, wyczytanymi z kiepskich gazet.
                      • zubilech Re: Do Pana Kraszewskiego. 16.12.04, 23:33
                        Szanowna Pani/Szanowny Panie,
                        swój apel skierowałem do Pana Kraszewskiego z nadzieją, że czytuje on wpisy na
                        niniejszym forum stąd nie rozumiem, kto Panu dał prawo odpowiedzi na mój apel.
                        Zadałem sobie trud przeczytania wszystkich wpisów i stwierdzam, że
                        niekulturalny (żeby nie powiedzieć chamski) charakter wielu z nich będących
                        Pańskiego autorstwa dyskredytuje Pana jako partnera w dyskusji.

                        Z poważaniem
                        Lech Zubilewicz

                        PS. Wydaje mi się, że Pan Kraszewski czytuje jednak wpisy na forum a tylko brak
                        mu odwagi stanąć przeciw adwersarzom. Obrońcy pokroju R2D2 na pewno chluby Panu
                        Kraszewskiemu nie przynoszą a poziomu adycji nie podniosą tym bardziej.
                        • Gość: R2D2 Re: Do Pana Kraszewskiego. IP: *.attu.pl 19.12.04, 23:16
                          "Być może czytuje Pan to forum więc mam do Pana prośbę. Od pewnego
                          czasu Pańskim obrońcą (nb. z zaciętością godną lepszej sprawy) na tych łamach
                          jest osoba uzywająca nicka R2D2. Kiedyś ta osoba przyznała się do znajomości z
                          Panem lub nawet więzów rodzinnych"
                          A to mianowicie zdanie z Pańskiego postu dało mi prawo wypowiedzi. Jak również
                          fakt, że posiadam peceta podłączonego do sieci i sprawnie się nim posługuję,
                          jak wielu innych tutaj, których również nikt nie prosi o zabranie głosu.
                          Założę się, że pan Kraszewski nie czyta wpisów na tym forum, bo w niedawnym
                          wywiadzie w Dzienniku Bałtyckim (3 lub 4.12) oświadczył, że komputer potrafi
                          jedynie włączyć.
                          Pozdrawiam i życzę spokojnych Świąt.
                          R2D2
                        • Gość: R2D2 Re: Do Pana Kraszewskiego. (PS) IP: *.attu.pl 19.12.04, 23:23
                          PS
                          Nie Panu oceniać, czy jestem partnerem w dyskusji, czy też nie. Ponadto,
                          wykazuje Pan pewną niekonsekwencję, odpowiadając jednak na mój wpis.
                          Proponuję też zapoznanie się z precyzyjną definicją "chamstwa". Mam wrażenie,
                          że nasze poglądy na tę sprawę diametralnie się różnią. Według Pana i wielu
                          tutaj "chamstwo" to prezentowanie i bronienie poglądów odmiennych od Waszych.
                          Czy według Pana moje posty są chamskie w porównaniu z na przykład notorycznie
                          urynalnymi wpisami niejakiego Basila Fawlty?
                          Moim zdaniem chamstwem jest adresowanie do nieznanego Wam człowieka rozmaitych,
                          mniej lub bardziej wymyślnych epitetów, które tu się notorycznie pojawiają.
                          Także nazwanie słuchaczy nowej Trójki "hołotą spod Media Marktu" szczytem
                          kultury nie jest.
                          Pozdrawiam.
                          • Gość: Basil Fawlty Re: Do Pana Kraszewskiego. (PS) IP: 194.224.225.* 19.12.04, 23:41
                            Gość portalu: R2D2 napisał(a):

                            > Czy według Pana moje posty są chamskie w porównaniu z na przykład notorycznie
                            > urynalnymi wpisami niejakiego Basila Fawlty?

                            Bądź tak dobry i zejdź ze mnie z łaski swojej, śmierdzielu ofajdany!!
                            O co ci chodzi? nie pisałem na tym forum od dawna, a ty w kółko cytujesz moją
                            jedną wypowiedź, w której do twojej, że tak powiem "siostry" (akurat, tchórze
                            są wśród nas!) napisałem ,żeby nie zrobiła siku z wrażenia. Wiecznie urynalne
                            skojarzenia? K.U.R.W.A MAĆ! Nie przestało tobie odjebywać od początku jak się
                            tu pojawiłeś. Aż się boję pomyśleć co by było, jakbym napisał, żeby
                            twoja "siostra" nie zesrała się z wrażenia...
                            Może jestem kmiotem, ale na pewno nie większym od ciebie. Styki ci baranku
                            pordzewiały, coś sobie gdzieś zanotowałeś i z braku laku w kółko to powtarzasz
                            usiłując tworzyć własną prawdę.
                            Przeczyść sobie obwody i oliwy nie żałuj, święta idą.
                            A ode mnie się o.d.p.i.e.r.d.o.l, że tak powiem mało kulturalnie.
                            Zejdź ze mnie, a ja do ciebie też nic nie będę miał.
                            Tak więc spadaj, bez odbioru.
                            • Gość: R2D2 Polecam lekturę poprzedinego postu IP: *.attu.pl 21.12.04, 00:48
                              Czyż nie uroczy są niektórzy Obrońcy Trójki Świętej? Kultura i dobry smak
                              powaiły mnie na kolana. Cóż ja mogę, z moim ubogim słownictwem, wobec tak
                              porażającej literatury?
                              • Gość: Basil Fawlty zakuty łeb... IP: 217.148.186.* 22.12.04, 00:23
                                Gość portalu: R2D2 napisał(a):

                                > Czyż nie uroczy są niektórzy Obrońcy Trójki Świętej? Kultura i dobry smak
                                > powaiły mnie na kolana. Cóż ja mogę, z moim ubogim słownictwem, wobec tak
                                > porażającej literatury?
                                Może ci Kraszewski pomoże w ułożeniu riposty? On taki zdolny i w ogóle...

                                Posłuchaj blaszaku zardzewiały! Zanotuj sobie rylcem na swojej pogiętej
                                blaszanej łepetynie, że żaden ze mnie obrońca trujki! Jeśli cokolwiek krytykuję
                                to dlatego, że ma prawo mi się nie podobać, ma prawo nie podobać mi się
                                kolesiostwo w PRSA, ma prawo nie podobać mi się łupienie społeczeństwa z
                                abonamentu i ma prawo nie podobać mi się to ciągłe pieprzenie o misji, której
                                nie ma. I tyle. Publiczne radio dostaje wystarczająco dużo pieniędzy z daniny
                                publicznej, aby mogło posłać do wszystkich diabłów całą tę amatorską drużynę
                                udającą radiowców w trujce, z panem Kraszewskim, niewydarzonym satyrykiem na
                                czele. Ale tego nie robi, tylko woli pasożytować na podatnikach...
                                Mnie nie interesuje walka o misję i kulturę jako taka. Może mnie interesować,
                                tak jak interesują mnie inne patologie występujące m.in. w mediach publicznych,
                                ale od zupełnie innej strony...
                                W każdym razie ja o nic nie walczę.

                                Ale nie do tego zmierzam.
                                Po raz kolejny cię proszę, odwal się palancie skorodowany ode mnie. Znalazłeś
                                sobie forumowego chama w mojej skromnej osobie i teraz wszem i wobec próbujesz
                                udowodnić, że są "gorsi" od ciebie i do tego - oczywiście to twoje błędne
                                przekonanie (o czym było wyżej) - podobno należący do grupy obrońców starej
                                trójki. Tak więc ci powiadam - tobie od mojego chamstwa wara, zajmij się swoim
                                chamstwem i mną sobie swojej parszywej i zakisłej gęby nie wycieraj.

                                Że tak powiem biblijnie - nie zabieraj się za wyciąganie drzazgi z oka
                                bliźniego swego, skoro w twoim oku tkwi belka.
                                • Gość: Muzykalny Detektyw 60s/min - beznadziei cią dalszy ...:( IP: *.postinfo.com.pl 22.12.04, 10:32
                                  > Może ci Kraszewski pomoże w ułożeniu riposty? On taki zdolny i w ogóle...

                                  Tu bym na wiele nie liczył :-p

                                  Dziś, jak zwykle i do znudzenia było kiepsko i nieśmiesznie. Po raz kolejny
                                  cyganka , po raz kolejny te same grepsy ("podaj rękę - o znowu lewa" )po raz
                                  kolejny Oleksy, Jaruga itp.
                                  To i ja po raz kolejny napiszę: nie ma żadnego merytorycznego uzasadnienia, aby
                                  ta audycja była nadawana w PR. 60s/min - beznadzieja !!!

                                  Z resztą wypowiedzi Basila zgadzam się ( no może z wyjątkiem niektórych
                                  epitetów) w zupełności. Pozdrowienia Basil :-)
                                • Gość: R2D2 Do admina IP: *.attu.pl 22.12.04, 10:39
                                  Prośba do admina:
                                  PROSZĘ ZWRACAĆ WIĘKSZĄ UWAGĘ NA WULGARNE WPISY NIEJAKIEGO BASILA FAWLTY I
                                  REAGOWAĆ ODPOWIEDNIO. ROZUMIEM, ŻE LANSOWANE PRZEZ NIEJAKIEGO WIŚNIEWSKIEGO
                                  SŁÓWKO NA "Z" SPOWODOWAŁO ZNIECZULICĘ NA WULGARNE EPITETY, STOSOWANE JAK
                                  INTERPUNKCJA, JEDNAK SŁOWNIK I RETORYKA PREZENTOWANE PRZEZ BF DALEKO ODBIEGAJĄ
                                  OD PRZYJĘTYCH NORM SPOŁECZNYCH I JĘZYKOWYCH.
                                  • to.ya Do Szanownych Przedmówców... 22.12.04, 11:22
                                    Panowie,
                                    Rozumiem, że każdemu (nawet "niespotykanie spokojnemu człowiekowi") kiedyś
                                    puszczą nerwy.
                                    Rozumiem, że wtedy może użyć słów powszechnie uznanych za mało lub wcale
                                    niecenzuralnych.
                                    Tylko: po co?
                                    Zdaję sobie sprawę, że dla większości piszących na tym forum czasy świtności
                                    pewnej radiostacji minęły, że ciężko wciąż się z tym pogodzić i że trudno nie
                                    reagować na pewne zachowania...
                                    Ale, czy warto na nie aż tak reagować? Szkoda nerwów...
                                    Kochani, święta blisko ....
                                    • trollllll robot się przegrzał 22.12.04, 12:10
                                      Wiecej spokoju i pokoju w ten świąteczny czas, a mniej inwektyw...
                                      No i dobrze zrobi każdemu poczynienie osobistego rachunku sumienia, to naprawdę
                                      pomaga, bardziej niż skarżenie się adminom.

                                      Pozdrawiam i życzę pogodnych świąt.
                                      • Gość: R2D2 Re: robot się przegrzał IP: *.attu.pl 22.12.04, 12:57
                                        No i po co ta uwaga w temacie postu?
                                        To miały być życzenia świąteczne, czy kolejna dawka złośliwości?
      • Gość: Hanys Baron smieszniejszy od Kraszewskiego !!! IP: 80.48.246.* 02.12.04, 08:28
        Masz racje! słuchałem i było m.in. o Gietychu. Facet chyba się zapętlił.
        Natomiast wczoraj przed "60" dowcip opowiedział red. Baron i był o niebo
        śmieszniejszy od tej tzw. satyrycznej audycji.
        Brawo Baron !!!
    • trollllll Re: 60 sekund na minutę-MUŁ i GLAJDA 06.12.04, 08:01
      Hej, ArTuDiTu!
      O co chodziło dziś Kraszewskiemu? Może mi wyjaśnisz, bo ja ni w cholerę nie
      skumałem jego dzisiejszego bełkotu. W założeniu twórcy pewnie miało być to
      śmieszne, ale mu znów nie wyszło...
      Kraszewski znów myślał, że kolejne przerabianie nazwisk polityków rozbawi
      gawiedź, ale znów wyszło żałośnie.

      Kraszewski - mistrz humoru położonego (na dnie...)
      • Gość: słuchacz smutny Re: 60 sekund na minutę-MUŁ i GLAJDA IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.12.04, 14:48
        Masz racje. Takiego badziewia w Trujce dawno nie było. Dziś dalej obrabiał
        poltyków. Jak zwykle tych samych i jak zwykle nieśmiesznie. Nie wiem kto temu
        panu załatwił tę chałturę ale fakt, że to ciągle jest na antenie dowodzi, że to
        ktoś z wysoka. Ja stawiam na derektora Fiałko...
        Ktoś ma inne typowania?
        słuchacz
        PS. nie wiem co to jest GLAJDA ale jesli to samo co szmira to jestem za !
      • Gość: Muzykalny Detektyw 60s/min - wystarczy !!! IP: *.postinfo.com.pl 15.12.04, 15:48
        Ile razu tego słucham to też się zastanawiam o co chodzi :-)
        I do tego w koło Macieju: jak nie cyganka to pseudo-Wołoszański. Ci
        sami "bohaterowie" i ten sam trynd.
        Beznadzieja nieustająca.

        > Kraszewski - mistrz humoru położonego (na dnie...) - ZNAKOMITE :-p
    • Gość: MuzykalnyDetektyw 60 s/min - dziś urynalna beznadzieja! IP: *.postinfo.com.pl 23.12.04, 09:12
      z dzisiejszej audycji:
      "...zrobiłem siku. Hehehe, hihihi..."
      ...i pomyśleć że to publiczne Polskie Radio :(

      Czy takie "urynalne wpisy" miał na myśli R2D2 parę wpisów temu ?

      60 s/min - beznadzieja!!!
      • Gość: Basil Fawlty HAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHA!!!!!! IP: 217.148.186.* 23.12.04, 15:20
        I co, puszka?
        Twój idol i takie rzeczy!!! Co za brak KULTURY!!!!!
        Ale czego oczekiwać, w końcu to tylko trujka.
        Swojemu targetowi trzeba dogodzić.

        Złom na złom!
      • Gość: kuchcik propozycje do Menu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.12.04, 18:15
        Do "arcyśmiesznej" ( chyba śmiesznej inaczej ? heheh śmiesznej ) audycji
        piątkowej proponuje dodać :
        "Bezmóżdżek po kumotersku" - bez jaj a za to z kraszankami
        "Smutnik na wodzie żółcią antylewicową przyprawiony"
        "Bełkotnik po cygańsku w jednym smaku i jednym pomyśle podany"
        "Popłuczynki Lorda Vadera w stylu pseudoniemieckim z sosem "Ich liebe cośtam"
        i na koniec
        "Kociołek TrUjkowy Derekcji Co Swoim Z Głodu Umrzeć Nie Da" z pieniędzy
        abonamentowych upichcony i wraz z kosztami reklamy "...i usłyszysz więcej" w
        błoto wyrzucony
        SMACZNEGO !!!
        • kornwalia75 Do Basila Fawlty i... 26.12.04, 22:47
          Zupełnie przez przypadek weszłam na to forum, ponieważ zauważyłam tytuł mojej
          ulubionej audycji w Trójce. Zdumiewa mnie ilość jadu, jaką wylewacie na rzecz,
          którą możecie najzwyczajniej w świecie wyłączyć. A ty, Basil, masz poważny
          problem. Myślę, że jest to kompleks małego członka, powodujący agresję i
          projekcję tej agresji. Internetowa anonimoość nie jest tu bez znaczenia.
          Zarówno ja, jak i zdecydowana większość moich współpracowników, regularnie
          słuchamy "Sześćdziesiątki" i na ogół pękamy ze śmiechu. Tu dodam, że nie
          jesteśmy "hołotą spod Media Marktu". Wszyscy mamy wyższe wykształcenie,
          chodzimy do teatru, znamy co najmniej główne przesłanki podstawowych nurtów
          filozoficznych i przy posiłkach używamy sztućców.
          Jest dziwną prawidłowością, że do komentarzy rozmaitych wydarzeń,
          prezentowanych w portalach internetowych najchętniej wyrywają się osoby
          ograniczone, zakompleksione, ziejące nienawiścią. Jako dyplomowany psycholog
          informuję: to się leczy, i to skutecznie.
          A audycja jest rewelacyjna!
          Karolina

          PS
          Mieszkam w Gdyni, ale (niestety) nie znam pana Kraszewskiego, więc nie uprawiam
          tu żadnej formy nepotyzmu.
          Łączę różne wyrazy.
          K.
          • Gość: ks Re: Do Basila Fawlty i... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.04, 00:11
            >Myślę, że jest to kompleks małego członka, powodujący agresję i
            > projekcję tej agresji.
            ...
            >Jako dyplomowany psycholog informuję: to się leczy, i to skutecznie.
            Tak Pani Psycholog - ma Pani rację - to się leczy. Jako dyplomowany chirurg
            informuję: powiększenie członka jest możliwe.
          • Gość: MuzykalnyDetektyw Do Pani Psycholog (?) IP: *.postinfo.com.pl 27.12.04, 10:11
            Szanowna Pani Psycholog
            co prawda "mam wyższe wykształcenie, chodzę do teatru, znam co najmniej główne
            przesłanki podstawowych nurtów filozoficznych i przy posiłkach używam sztućców"
            ale nijak nie mogę dopatrzeć się związku pomiędzy członkiem (dowolnej
            wielkości) a opinią o jednej z wielu pozycji programowych nadawanych przez
            radio czy też telewizję. Czy, idąc dalej tokiem rozumowania Pani Psycholog,
            wszyscy krytycy czy to filmowi czy też dowolni inni mają małe członki?
            Głupota tej tezy jest tak porażająca, że zastanawiam się kto Pani dał dyplom.
            Nie mieszkam w Gdyni i nie znam pana Kraszewskiego ale słucham czasem jego
            utworów i choć nie zgłaszam żadnych uwag co do wielkości swojego organu
            stwierdzam, że są to płaskie, nieśmieszne i prymitywne pseudożarty na poziomie
            kabaretów szkolnych absolutnie nie kwalifikujące się do rozpowszechniania w
            publicznej rozgłośni.

            A jako suplement do dzisiejszej audycji: Kraaa, Kraaaa, Kraaaaaszewski dość !
            • Gość: R2D2 Do Muzykalnego Detektywa IP: *.attu.pl 27.12.04, 13:57
              Uderz w stół, a nożyce się odezwą!
              <ROTFL>
          • iza_bel a co z opiniami kobiet? 28.12.04, 09:36
            > Zupełnie przez przypadek weszłam na to forum, ponieważ zauważyłam tytuł mojej
            > ulubionej audycji w Trójce.
            Zupełnie przez przypadek weszłam na to forum, ponieważ zauważyłam tytuł
            nielubianej audycji w Trójce - uwielbiam takie wpisy. Nieinteresuje się tematem
            ale ponieważ to przeciwko "naszym" to się zainteresowałam ;-p
            Ja też nie widzę związku kompleksu małego członka z krytyczną opinią o Trójce.
            A z jakiego kompleksu ma się leczyć kobieta, której też nie podoba
            się "Sześćdziesiątka" ?
            W wypowiedzi pani psycholog ( dodam dyplomowanej pani psycholog bo tak się pani
            przedstawiła) widzę co innego. To kompleks prowincjuszki i "ynteligenta" w
            pierwszym pokoleniu. Zwłaszcza podoba mi się oświadczenie o treści: "znamy co
            najmniej główne przesłanki podstawowych nurtów filozoficznych". I co z tego?
            Czy dzięki tej znajomości głośniej się pani śmieje z dowcipu, że woda jest
            mileralna?
            A co do przyczyn obecności pana Kraszewskiego w Trójce ,to znają je wszyscy na
            Myśliwieckiej. Znają te przyczyny także ludzie ze środowiska kabaretowo-
            satyrycznego. A najlepiej zna je Dyrekcja w osobie tzw. desantu gdańskiego.
            Wybaczcie, że nie podam więcej nazwisk, ale źródło utrzymania moich rozmówców
            byłoby zagrożone :-)
            > Mieszkam w Gdyni, ale (niestety) nie znam pana Kraszewskiego, więc nie
            uprawiam tu żadnej formy nepotyzmu. - NO WŁAŚNIE! Tylko na odwrót :-)))

            Pozdrawiam
            Iza
            • kornwalia75 Re: a co z opiniami kobiet? 28.12.04, 18:28
              > To kompleks prowincjuszki i "ynteligenta" w
              > pierwszym pokoleniu.

              Droga Pani!
              Co Pani wie o mnie? Nie zna mnie Pani, a wypisje pod moim adresem obraźliwe
              uwagi. Żeby zaspokoić Pani niezdrową ciekawośc, informuję, że mój pradziadek
              był przed wojną właścicielem kamienicy w Gdyni przy ulicy Władysława IV i miał
              tak zwaną dużą maturę, co kwalifikowało go do grona przedwojennej inteligencji.
              Jego syn, a mój dziadek maturę zdawał tuż po wojnie, co nie przeszkadzało mu w
              znajomości trzech języków obcych. Pchodzę z gdyńskiej, urzędniczej rodziny z
              tradycjami, zaś moja mama jest pracownikiem naukowym (i też słucha tej
              audycji), więc Pani uwaga o "ynteligencie w pierwszym pokoleniu" jest mocno
              chybiona i trąci albo zawiścią, albo prymitywną chęcią zwrócenia na siebie
              uwagi.

              > A co do przyczyn obecności pana Kraszewskiego w Trójce ,to znają je wszyscy
              na
              > Myśliwieckiej. Znają te przyczyny także ludzie ze środowiska kabaretowo-
              > satyrycznego. A najlepiej zna je Dyrekcja w osobie tzw. desantu gdańskiego.
              > Wybaczcie, że nie podam więcej nazwisk, ale źródło utrzymania moich rozmówców
              > byłoby zagrożone :-)

              Już we wcześniejszym wpisie wykazała Pani zdumiewającą wiedzę na temat pana
              Kraszewskiego i jego powiązań, teraz znowu zamieszcza Pani informacje, które
              dają powody, aby sądzić, że jest Pani w jakiś sposób związana ze środowiskiem
              radiowym (z tym konkretnym środowiskiem). To daje mi niemal stuprocentową
              pewność, że kieruje Panią jakiś prywatny uraz. Daje mi to też powód, aby
              sądzić, że to Pani jest "ynteligentem w pierwszym pokoleniu" z "kompleksem
              prowincjuszki".
              NIE pozdrawiam.
              Karolina

              PS
              Woda milleralna? To zabawna gra słów (żeby nie powiedzieć: "gra półsłówek", bo
              może to Pani odebrać jako osobistą obrazę). Jeśli Pani tego nie pojmuje, to
              trudno.
              • Gość: Basil Fawlty do pani psycholog (dyplomowanej) IP: 5.5.* / 80.58.3.* 28.12.04, 19:14
                Droga Pani,
                Była Pani łaskawa napisać:
                "Zupełnie przez przypadek weszłam na to forum, ponieważ zauważyłam tytuł mojej
                ulubionej audycji w Trójce."
                Straszne przypadki po Pani chodzą... Omijać forum, omijać.

                "Zdumiewa mnie ilość jadu, jaką wylewacie na rzecz,
                którą możecie najzwyczajniej w świecie wyłączyć."
                Sam tytuł wątku mówiący wyraźnie o DNIE sugeruje, że raczej pochwał tam się nie
                przeczyta, więc skąd zdziwienie? Do tego nie trzeba żadnej psychologii,
                wystarczy prosta obserwacja i - co najważniejsze - umiejętność czytania.

                " A ty, Basil, masz poważny
                problem. Myślę, że jest to kompleks małego członka, powodujący agresję i
                projekcję tej agresji."
                HAHAHAHAHA! Co za teoria! Nobel na Panią czeka - a do Sztokholmu z Gdyni raczej
                niedaleko.
                Poza tym proszę uprzejmie o odpiłowanie się ode mnie. Mam w tym wątku tak mało
                wypowiedzi (w porównaniu do większości zabierających tutaj głos), że naprawdę
                nie rozumiem tak wzmożonego zainteresowania moją osobą osobników dziwnym trafem
                pochodzących z Wybrzeża. Ja, choć psycholog ze mnie żaden, sądzę, że to z
                jednej strony wspomniany już przez Panią szanowną, kompleks małego członka - co
                dotyczy osobników płci męskiej, pochodzących z Wybrzeża, a z drugiej strony -
                że tak się wyrażę niefachowo, kompleks niedopchnięcia dotyczący osobników płci
                żeńskiej, pochodzących z Wybrzeża. Zadowolona Pani z mojej teorii? Ja
                zadowolony jestem - i to bardzo! :-PPP

                "Internetowa anonimoość nie jest tu bez znaczenia."
                Taki sam ze mnie anonim jak i z Pani. Więc...?

                "Zarówno ja, jak i zdecydowana większość moich współpracowników, regularnie
                słuchamy "Sześćdziesiątki" i na ogół pękamy ze śmiechu."
                A słuchajta sobie, słuchajta...


                "Tu dodam, że nie
                jesteśmy "hołotą spod Media Marktu". Wszyscy mamy wyższe wykształcenie,
                chodzimy do teatru, znamy co najmniej główne przesłanki podstawowych nurtów
                filozoficznych i przy posiłkach używamy sztućców."
                Jestem pod wrażeniem... naprawdę.
                Ja mam pięć doktoratów, co tydzień latam prywatnym odrzutowcem na spektakle do
                La Scali, byłem na biegunie, objechałem świat dookoła, lądowałem na Księżycu,
                co dzień służba sprawdza mi, czy posiłki nie są przypadkiem zatrute, jeżdżę
                maybachem i mam bursztynową komnatę.


                "Jest dziwną prawidłowością, że do komentarzy rozmaitych wydarzeń,
                prezentowanych w portalach internetowych najchętniej wyrywają się osoby
                ograniczone, zakompleksione, ziejące nienawiścią. Jako dyplomowany psycholog
                informuję: to się leczy, i to skutecznie."
                Pani odkrywczość naprawdę zdumiewa mnie coraz bardziej. Oraz ten przypadek,
                który kazał Pani odnaleźć ten wątek, znaleźć mój wpis i wyżywać się na nim.
                Doprawdy, doprawdy, straszne to, straszne.


                No, i w dalszym ciągu była Pani łaskawa napisać:
                Może to nie jest bezpośrednio do mnie, ale...

                > Co Pani wie o mnie? Nie zna mnie Pani, a wypisje pod moim adresem obraźliwe
                > uwagi.
                Otóż to, otóż to, a co Pani wie o mnie, że stawia Pani tak śmiałe diagnozy
                psychologiczne dotyczące moich rzeomych kompleksów? Skąd ta wiedza? Aż boję się
                zapytać, czy widziała Pani to, o czym pisze w swojej teorii dotyczącej mnie? Ja
                bowiem nie przypominam sobie, abym Pani "to" pokazywał.


                "informuję, że mój pradziadek
                > był przed wojną właścicielem kamienicy w Gdyni przy ulicy Władysława IV i
                miał
                > tak zwaną dużą maturę, co kwalifikowało go do grona przedwojennej
                inteligencji.
                >
                > Jego syn, a mój dziadek maturę zdawał tuż po wojnie, co nie przeszkadzało mu
                w
                > znajomości trzech języków obcych. Pchodzę z gdyńskiej, urzędniczej rodziny z
                > tradycjami, zaś moja mama jest pracownikiem naukowym (i też słucha tej
                > audycji), więc Pani uwaga o "ynteligencie w pierwszym pokoleniu" jest mocno
                > chybiona i trąci albo zawiścią, albo prymitywną chęcią zwrócenia na siebie
                > uwagi.

                No i jak to nazwać - z psycholoigicznego punktu widzenia?
                Dowartościowywanie się? Leczenie własnych kompleksów?
                Po co pisze Pani ten swój życiorys? Kogo to interesuje?
                Pragnę tylko przypomnieć Pani, że wedle mojej wiedzy Gdynia zaczęła powstawać w
                drugiej połowie lat dwudziestych ubiegłego wieku, a zaraz potem była wojna, a
                potem komuna, która wszystkim wszystko zabrała. Proszę więc nie zagalopowywać
                się z tymi tradycjami za bardzo, bo jeszcze w 1920 roku Gdynia była wiochą
                zabitą dechami.
                Pozdrowionka i zdrówka psychicznego dużo życzę.
                • Gość: MuzykalnyDetektyw ciekawe teorie :-) IP: *.postinfo.com.pl 29.12.04, 11:57
                  Tylko człowiek wyjedze dalej od kompa a tu taka pasjonująca wymiana zdań ;-)
                  Doprawdy trzeba wybitnych umiejętności aby połączyć wielkość penisa z upadkiem
                  satyry (reprezentowanym w 3 przez pana MK). Chociaż...Gdyby tak się dobrze
                  zastanowić... :-P
                  Basil - brawa za Twoją teorię w wersji żeńskiej :-)

                  A co do kompleksu wykształcenia (co to dziwnie panuje w okolicach 3miasta)
                  przypomnę fragment wpisu:
                  Gość: R2D2 25.08.2004 10:50
                  >Dla zaspokojenia twojej rozbudzonej ciekawości: znam trzy języki obce, mam
                  >wyższe wykształcenie...
                  i dla porównania:
                  Autor: kornwalia75 26.12.2004 22:47
                  >Wszyscy mamy wyższe wykształcenie, chodzimy do teatru, znamy co najmniej
                  główne przesłanki podstawowych nurtów filozoficznych i przy posiłkach używamy
                  sztućców.
                  No proszę jak pięknie. I tylko jeden derektor z PR nie pasuje do tej gromadki
                  wysoko wykształconych :-)))
                  • Gość: R2D2 Re: ciekawe teorie :-) IP: *.attu.pl 29.12.04, 14:50
                    Ciekawym, skąd szanowni państwo mają tak szczegółowe informacje o "jednym
                    dyrektorze z Trójki". Coś mi tu zanadto zalatuje wewnętrzną, osobistą
                    rozgrywką... (brawa dla Pani Psycholog za rozgryzienie tego towarzystwa
                    wzajemnej adoracji!)
                    • Gość: Muzykalny Detektyw jeszcze ciekawsze teorie :-) IP: *.postinfo.com.pl 30.12.04, 16:33
                      > Coś mi tu zanadto zalatuje wewnętrzną, osobistą rozgrywką...
                      Buhahaha...Jesteś w błędzie drogi R2D2. Tu zalatuje kumoterstwem i popłuczynami
                      po dobrej rozrywce. Nawet tytuł audycji jest wtórny a co dopiero treść i forma.
                      Skąd informacje? Ludzie widzą, słyszą to i mówią.
                      A ja ciekawym skąd u pani psycholog dyplomowanej styl, język i sposób
                      rozumowania taki podobny do wpisów sygnowanych innymi nickami ?
                      Może to po prostu wpływ porannej bryzy od zatoki ? Hehehe ... :-P
                      • Gość: R2D2 Re: jeszcze ciekawsze teorie :-) IP: *.attu.pl 30.12.04, 17:38
                        Jasne! Jedynie słuszny "styl, język i sposób rozumowania" prezentują wybitni
                        oponenci. A reszta to jeden i ten sam "kmiot". Oj, poprzestawiało się w
                        głowach, poprzestawiało...
    • Gość: MuzykalnyDetektyw 60 s/min - beznadzieja!!! IP: *.postinfo.com.pl 29.12.04, 10:02
      oto kolejny suplement ;-)

      Umpa, umpa, jeden kmiot
      W TrUjce znów kolejny gniot
      Pod przebraniem satyryka
      Sześćdziesiątka(*) w dół pomyka
      Jaki target taki żart
      A jak ktoś ma w życiu fart
      Kumpel nie da zginąć mu
      Co było do u...(dowodnienia)
      Taki wierszyk łatwo skleci
      Z podstawówki większość dzieci.

      (*) autorów i słuchaczy kultowej audycji "Sześćdziesiąt minut na godzinę"
      szczerze przepraszam za użycie nazwy "Sześćdzisiątka" w kontekście tak słabej
      audycji jaką jest "60s/min". Za plagiat nazwy niech przeprasza autor.
    • Gość: Muzykalny Detektyw 60 s/min- jak zwykle... IP: *.postinfo.com.pl 30.12.04, 16:20
      Dziś było o niczym. Nie warto nawet pisać.
      No bo co to za temat o tym, że p. MK zobaczył piaskarko-solarkę?
      Krótko mówiąc - beznadzieja :(
    • Gość: Edekfabrykikredek nie mogę sie doczekać... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.05, 18:09
      Jutro pierwszy roboczy dzień nowego roku 2005.
      Może będą jakieś zmiany na lepsze w TrUjce?
      Może komuś zacznie coś tam świtać pod plerezką ?
      Może ktoś zauważy, że "60s/min" to beznadzieja ?
      -
      -
      -
      No co?
      To już pomarzyć nie wolno ? :-p
      • Gość: Edekfabrykikredek cudów nie ma :((( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.05, 18:27
        ...niestety w poniedziałek znowu audycja "zabawna inaczej" była.

        Dobrze, ze choć pomarzyć było wolno ;-p
    • Gość: MuzykalnyDetektyw mania prześladowcza ? IP: *.postinfo.com.pl 04.01.05, 09:26
      Zgadnijcie jakie nazwiska padły po raz kolejny w dzisiejszej audycji?
      Brawo !!!
      Zgadliście !!!
      Oczywiście: Miller, Giertych i Begerowa.
      Współczuje autorowi, że jego świat jest taki ograniczony :-)))
      Powinien chyba udać się do dyplomowanej p. psycholog po poradę bo coś mi się
      zdaję, że to początki manii prześladowczej :-)
      60s/min - beznadzieja !!!
      • Gość: R2D2 Re: mania prześladowcza ? IP: *.attu.pl 04.01.05, 11:28
        Jasne. Cała prasa, radio i telewizja mają tę samą manię prześladowczą. Wysłać
        wszystkich na terapię!
        He, he... Może Muzykalny Detektyw poprowadzi zajęcia?
        • Gość: marta Re: mania prześladowcza ? IP: 193.111.166.* 04.01.05, 11:47
          nie wiem jaka prasę czytasz, ale chyba powinienies spojrzec na jej daty...
        • Gość: MuzykalnyDetektyw to jest ... IP: *.postinfo.com.pl 04.01.05, 15:13
          > Jasne. Cała prasa, radio i telewizja mają tę samą manię prześladowczą. Wysłać
          > wszystkich na terapię!
          Słucham radia, oglądam TV i czytam prasę i wyobraż sobie drogi robocie , że
          znaleźć tam można setki nazwisk ale niestety Twój faworyt widzi tylko kilka i
          ciągle te same. To jest po prostu nudne.

          > He, he... Może Muzykalny Detektyw poprowadzi zajęcia?
          Sorry, ale przypadek autora jest raczej nieuleczalny a ja nie podejmuje się
          przedsięwzięć z góry skazanych na porażkę
          • Gość: R2D2 Re: to jest ... IP: *.attu.pl 04.01.05, 17:01
            He, he...
            Zawsze masz ripostę, co?
            Jak masz takie parcie na sławę, to właśnie ominął cię nabór w TVP.
            Szkoda! Oj, szkoda!
            • Gość: Muzykalny Detektyw a gdzie logika ? IP: *.postinfo.com.pl 05.01.05, 10:37
              Piszesz tak jak mówił były prezydent.
              Pierwsze zdanie jest bez związku z drugim.
              Cytuje:
              > Zawsze masz ripostę, co?
              > Jak masz takie parcie na sławę, to właśnie ominął cię nabór w TVP.
              Gdzie tu związek ? No chyba że jest to związek "międzyoczny" ( cokolwiek by to
              znaczyło ;-)))
              A w TVP bywałem częściej niż sądzisz :-))) i to nie z imputowanych powodów.
              I na koniec aby wyprzedzić Twoje spekulacje : nie mam żadnych związków z
              mediami ( z wyjątkiem oczywiście tego, że je konsumuje jako widz i słuchacz).
              • Gość: R2D2 Re: a gdzie logika ? IP: *.attu.pl 05.01.05, 17:55
                > A w TVP bywałem częściej niż sądzisz :-)))

                Ach! Ten tajemniczy uśmiech. Gratuluję BYWANIA w TVP. No, naprawdę padłem na
                kolana!
                Wierny słuchacz i analityk "60" - stałym BYWALCEM (a może BYWACZEM) TVP...
                • Gość: marta Re: a gdzie logika ? IP: 193.111.166.* 06.01.05, 12:38
                  Gość portalu: R2D2 napisał(a):

                  > Ach! Ten tajemniczy uśmiech. Gratuluję BYWANIA w TVP. No, naprawdę padłem na
                  > kolana!
                  > Wierny słuchacz i analityk "60" - stałym BYWALCEM (a może BYWACZEM) TVP...


                  kilkanascie postów wcześniej przezywałeś fakt, że twój niesławny
                  idol "żartował" sobie z ciebie w swojej audycji... ale oczywiście ty wtedy
                  BYWALCEM ani też BYWACZEM salonów nie byłeś...
                  • Gość: R2D2 Re: a gdzie logika ? IP: *.attu.pl 06.01.05, 14:42
                    Moje zdanie na Twój temat, skarbie, jednak się nie zmieni. Nadal nie potrafisz
                    czytać ze zrozumieniem.
                    Znajdż mi post, w którym piszę, że bywam na salonach, znajdź! Błagam!
                    • Gość: marta Re: a gdzie logika ? IP: 193.111.166.* 06.01.05, 15:07
                      Może na poczatek bez zbytniej poufałości. - to raz.

                      Dwa - sam masz poważne problemy z czytaniem ze zrozumieniem i do tego braki w
                      wychowaniu, oraz nie potrafisz przyznać się do błędu, więc, nie pouczaj.

                      Trzy - Ja nie napisałam, ze pisałeś, ze masz się za salonowca, jedynie,. że
                      chełpiłeś sie (niby mimichodem, ale jednak), że byłeś raz "obiektem żartów"
                      swego idola i wtedy nie popczytywałeś za nic złego napomknięcie o tym, teraz
                      zaś krytykujesz zaciekle uwage MD. Brak konsekwencji.

                      W pierwszym poście tego tematu dość trafnie jednak scharekteryzowano "target"
                      tej audycji...
                      • Gość: R2D2 Re: a gdzie logika ? IP: *.attu.pl 06.01.05, 18:54
                        Coś kupy się nie trzyma ten Twój wywód, Droga Marto.
                        A może właśnie trzyma się... KUPY?
                        • Gość: Edekzfabrykikredek o kulturze R2D2 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.05, 23:00
                          A tak bez skojarzeń fekalno-urynalnych to jeszcze potrafisz odpowiedzieć?
                          Coś bardzo powątpiewam.
                          Jak zwykle wysoka kulura, elegancja i szarm. Tylko inaczej. Typowe dla R2D2 i
                          bardzo blisko "międzyocznego", "ukochanego i genialnego" autora wzmiankowanej
                          tu wielokrotnie "60s/min".
                          Konkluzja zawarta jest w tezie pierwszego wpisu tego wątku. Jaki target taki
                          produkt i niczego wiecej się nie spodziewajcie.

                • Gość: MuzykalnyDetektyw strach przed TVP ??? IP: *.postinfo.com.pl 07.01.05, 09:08
                  Zaiste, pięknie się prześlizgnąłeś po zarzucie braku związku między
                  wypowiedziami. A może tak Cię boli, że ciągle ktoś Ci ripostuje?
                  Humor "międzyoczny" tego nie uwzględnia?
                  Straszne, czyż nie? Bywałem w TVP - czy to dyskwalifikuje mnie jako komentatora
                  radiowej audycji "satyrycznej"? Swoją drogą, jeżeli to, że Twój przeciwnik w
                  dyskusji był w TVP rzuca Cię na kolana, to współczuję - musisz mieć ciężkie
                  życie i wytarte nogawki. A może to TVP tak Cię razi? Wiadomo, telewizja
                  publiczna to nie to, co Polsat gdzie Twój faworyt (sam zresztą o tym pisałeś)
                  podobno jest gwiazdą rozrywki.
                  • Gość: R2D2 Re: strach przed TVP ??? IP: *.attu.pl 07.01.05, 10:36
                    O, Jezu!
                    Już nawet nie chce mi się być złośliwym.
                    Co za bzdety wypisujesz, kolego!
                    Umiejętność odwracania kota ogonem godna dawnych towarzyszy partyjnych...
                    Zaiste, gratuluję.
                    • Gość: Edekzfabrykikredek a co Ty... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.05, 13:49
                      a co Ty ... wiesz o towarzyszach partyjnych?
                      Audycja jest kiepska i do tego towarzysze nic nie mają. No chyba, że chodzi Ci
                      o towarzyszy moskiewskich. Jeden by sie nadawał i zupełnie przypadkiem jest w
                      Trujce :-p Jego masz na myśli ?
    • Gość: hehheh Re: 60 sekund na minutę-DNO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.05, 11:39
      heh
    • greg_f Re: 60 sekund na minutę-DNO 12.01.05, 10:05
      No i mamy najnowsze wydawnictwo ze znakiem TrUjki (ciekawe, czy już z nowym
      logo):

      "60 sekund na minutę to kontynuacja kultowej audycji 60 minut na godzinę
      autorstwa Jacka Fedorowicza i Marcina Wolskiego, która lata temu królowała na
      antenie radiowej Trójki. Tym razem autorem i wykonawcą nowego cyklu mini-
      słuchowisk jest Maciej Kraszewski. Ta zwięzła forma komentująca otaczającą nas
      rzeczywistość zyskała sobie spore uznanie trójkowych słuchaczy, a zdając sobie
      sprawę z ulotności chwili, autorzy programu zdecydowali się uwiecznić dawkę
      humoru na płycie. Łącznie znajdziemy tutaj sześćdziesiąt odcinków, a wśród nich
      między innymi takie mini-słuchowiska jak Donald Tusk u starej Cyganki, Gang
      Kabaczka, czy Bajeczka dla przyszłych Kevinów Aistonów."
      • greg_f Re: 60 sekund na minutę-DNO 12.01.05, 10:08
        greg_f napisał:

        > No i mamy najnowsze wydawnictwo ze znakiem TrUjki (ciekawe, czy już z nowym
        > logo):
        Przyjrzałem się uważniej okładce płyty - jest tam jeszcze stare logo, czyli
        szpula.
        • Gość: marta Re: 60 sekund na minutę-DNO IP: 193.111.166.* 12.01.05, 10:11
          to jest naprawdę grube naduzycie...
          swoją drogą ciekawe czy płyta osiagnie status platynowej w drugim, czy tuz na
          poczatku trzeciego tygodnia sprzedaży :)
          • trollllll Re: 60 sekund na minutę-DNO 12.01.05, 11:37
            Ciekawe, czy wzorem wyznawców samozofii R2D2 wykupi cały nakład płyty, aby tym
            samym podwyższyć sprzedaż?
            R2D2 - do "dobrych" (hehehehe) sklepów płytowych MARSZ!!!!
            • Gość: R2D2 Re: 60 sekund na minutę-DNO IP: *.attu.pl 12.01.05, 13:51
              :D :D :D
              :D :D :D
          • Gość: Edekzfabrykikredek lecę kupic :-p IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.05, 20:52
            wg mnie będzie to płyta o limitowanej i numerowanej edycji.
            Wystarczy 5 ( słownie pięć egzemplarzy:
            001. Wytold Moskiewski
            002. R2D2
            003. słynna i taktowna siostra R2D2
            004. dyplomowana p. psycholog
            005. sam autor
            ewentualne dalsze płytki zostaną rozdysponowane następująco:
            - na rozdawnictwo frajerom, którzy dadzą sie nabrać na esemesowe konkursy TrUjki
            - kosze w MediaMarkt (itp sklepy) oznaczone napisem: Płyty za złotówkę !!!
            - podbudowa autostrady A1 odcinek Gdańsk-Tczew ( albo każdy inny)
            Krótko mówiąc mamy kolejne marnowanie środków z abonamentu przez derekcje bo
            zysków to tu raczej nie będzie :-)
            • Gość: Muzykalny Detektyw Re: lecę kupic :-p IP: *.postinfo.com.pl 13.01.05, 09:10
              Mnie to by i złotówki było szkoda (choć może by się choć pudełko dało do czegoś
              wykorzystać ) :-p

              Przypomniała mi się sentencja, która pasuje jak ulał:
              -
              • Gość: Edekzfabrykikredek Re: lecę kupic :-p IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.05, 23:22
                Płytkę to sobie możesz powiesić na lusterku w samochodzie. Fama głosi, że to
                zakłóca radary policyjne :-P
            • Gość: Muzykalny Detektyw dają za darmo bo kto by to kupił IP: *.postinfo.com.pl 24.01.05, 09:38
              Nie miałeś racji :-P
              Rozdają ten chłam w TrUjce bez esemesów.
              Co do reszty się zgadzam. To pewnie po to by wydawać takie "gwiazdy" zamierzają
              podnieść abonament.
    • Gość: Edekzfabrykikredek 60 s/min - chała... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.05, 21:47
      Ale dziś było śmiesznie :(.
      Tak jak uprzednio. I tak jak będzie jutro. Śmieszne ale inaczej.
      Autor obnaży i napiętnuje swoim "międzyocznym" dowcipem kolejnego polityka (z
      krótkiej i zawsze tej samej listy: Miller, Beger, Giertych, Oleksy, Gruszka i
      jeszcze paru). Moze nawet zaśpiewa. Ba, może nawet zatańczy.
      Niestety nie zmieni to faktu, że : 60 s/min - chała...:-)))
      • Gość: R2D2 Re: 60 s/min - chała... IP: *.attu.pl 18.01.05, 10:25
        Pozdrawiam wąskie i elitarne grono antypatyków audycji!
        :P
        • trollllll Re: 60 s/min - chała... 18.01.05, 11:10
          Gość portalu: R2D2 napisał(a):

          > Pozdrawiam wąskie i elitarne grono antypatyków audycji!
          > :P

          jeszcze większe pozdrowienia dla jeszcze węższego i jeszcze bardziej elitarnego
          grona sympatyków :-PPP
          podziwiam twój upór, a jednocześnie dziwię się jemu. Nie szkoda ci prądu na coś
          bardziej pożytecznego?
          Ileż można???

          --
          "Mój abonament - moje radio"
    • Gość: Edekzfabrykikredek 60 s/min - słabizna i plagiaty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.05, 21:52
      Dziś kolejne popłuczyny po świetnym Maleńczuku. Muzyka typu :Umpa, umpa jedzie
      dres. I jak zwykle: Giertych, Oleksy, Lepper, Begerowa i paru tych samych (
      niepotrzebne skreślić ).
      Materiał w sam raz na kolejną płytę.
      Chodnikową... :-)))
      • Gość: Edekzfabrykikredek promocja Samoobrony ? a może by o IPN BU 00xxx ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.05, 21:34
        Wczoraj Lepper i Begerowa.
        Dziś Begerowa i Lepper.
        Czy autor jest na garnuszku krawatów pasiastych, że tak ich reklamuje?
        Czy Witold L. to TEN Witold?
        Brawo lustratorzy i wykradacze listy !
        To może pan Maciej K. by to jakoś skomemntował?
        Mogłoby się zaczynać tak:
        ...Hitler i Stalin ciagle nie żyli a tylko agent IPN BU 00cośtam prowadził
        swoją krecią robotę i nadawał z Moskwy...albo do Moskwy ;-)))
        • Gość: Edekzfabrykikredek monotonia... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.05, 19:46
          Za oknem zima , raz mróz , raz odwilż i tylko u p.Kraszewskiego nic się nie
          zmienia. Ci sami bohaterowie i ten sam brak poczucia humoru. W sumie chała bez
          zmian.
          I tylko płyt już nie rozdają.
          Pewnie dlatego, że nie ma na nie chętnych ;-p
    • Gość: Muzykalny Detektyw 60 s/min - do kitu IP: *.postinfo.com.pl 25.01.05, 08:49
      Hahaha, hehehe...
      Jakie śmieszne...Założył różowe stringi zamiast okularów, hahaha, ale puenta ,
      hihihi...nie wytrzymam...i do tego Hitler i Stalin...re - we - la - cja !!!
      A autor chyba zamiast zwojów mózgowych ma kłębek szpagatu.

      60 s/min - do kitu !!! C.B.D.U.

      i jeszcze płytę za darmo można dostać. Tylko po co? Jako podstawkę pod kwiatek ?
      • trollllll Re: 60 s/min - do kitu 25.01.05, 09:31
        Z okazji rocznicy wyzwolenia obozu w Oświęcimiu trujkowy target pośmieje się
        troszkę z Hitlerka.
        Fajnie mają w tej trujce.
        I płytę za DARMO można dostać.
    • Gość: Muzykalny Detektyw suplement o pieskach... 60 s/min - chała IP: *.postinfo.com.pl 27.01.05, 08:58
      świetne, bardzo świetne - JamNIK.
      Dobrze , że nie jajnik.
      Niestety, nie wszystkie rasy zostały opisane. Pan Kraszewski zapomniał o rasie,
      która dominuje w okolicach parku Agrykola. Jest to dupelek trójmiejski.
      Charakteryzuje się kąsaniem wszystkiego bez sensu, ślinotokiem i lizaniem
      wszystkim (wszystkiego). Charakteryzuje się brakiem smaku i dobrego humoru.
      Jedynym pewnym argumentem dla utrzymania tej sfory w okolicach ulicy
      Myśliwieckiej jest przymiotnik w nazwie rasy. Nad całością sfory czuwa owczarek
      a raczej baraniarek smolarski poprzez swojego podkuchennego nie-charta
      moskiewskiego, kiedyś długowłosego.
    • Gość: Muzykalny Detektyw 60s/min - sama żałość IP: *.postinfo.com.pl 01.02.05, 09:06
      Dziś tematem audycji ( hehe, audycji ;-) była fryzura profesora Religi.
      Zabawne było jak cholera :-(
      Jak zwykle...
    • Gość: MuzykalnyDetektyw kolejny plagiat ? IP: *.postinfo.com.pl 23.02.05, 09:58
      Dziś p.Kraszewski powinien chyba podzielić się honorarium z wydawnictwem "Nowy
      Pompon" bo to oni od lat wydają absurdalne wiadomości.
      Rozumiem, że z 3miasta do Krakowa daleka droga i pewnie trudno na wybrzeżu
      o "Nowy Pompon" ( prosze nie mylić z nakryciem głowy pewnego producenta win)
      ale deklarowana kiedyś przez pewnego robota robiącego na forum za piajrowca
      autora "60s/min" niechęć do komputerów i internetu nie jest przeszkodą do
      znajomości polskiej sceny kabaretowej.
      Wystarczy jak pan K. posłucha Trójki ;-)
      • Gość: zgred Re: kolejny plagiat ? IP: *.elgrom.eu.org / 83.238.94.* 24.02.05, 18:10
        Mam pytanie do MuzykalnegoDetektywa. Skąd kolego wziąłeś tę ksywkę? Bo mnie ona
        kojarzy się trochę kultowo i mam pewne obawy, że swoimi wypowiedzami, zbytnio
        ją kalasz:-)
        Odnośnie wypowiedzi nt. Kraszewskiego, hmmm przesadzasz:(((

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka