Gość: MACIEJ IP: *.ny325.east.verizon.net 28.04.04, 12:36 Jaki ogromny sukces? Przeciez to jedna wielka kompromitacja. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: mk Re: Pamiętniki Clintona latem w księgarniach IP: *.nycmny83.covad.net 28.04.04, 18:34 Wszystko zalezy czym mierzysz sukces... We wspolczesnym swiecie (zachodnim) mierzy sie go zainteresowaniem ludzi, mediow i iloscia sprzedanych egzemplarzy. Dlatego bedzie to sukcess. Clinton raczej nie jest obojetny, wielu go lubi i wielu nie znosi.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ESmeralda Re: Pamiętniki Clintona latem w księgarniach IP: *.onlink.net 28.04.04, 18:40 Dlaczego uwazasz ze to bedzie kompromitacja.Jestem za ta ksiazka.Ciekawi mnie na ile bedzie szczery i napisze dlaczego Zydzi tak go chcieli udsunac od wladzy.Nie wiesz o tm ze w BIalym Domu odkryli wyjatkowo aktywnego izraelskiego szpiega i Clinton sprzeciwial sie temu zeby go tam zostawic.Reszte wszyscy znamy. Podstawiona Q.. i afera rozporkowa.Dobrze ze Amerykanie nie dali sie wyprowadzic w pole i stali murem za swoim prezydentem. Odpowiedz Link Zgłoś
tow1sekr Pamiętniki Clintona 29.04.04, 00:06 "... i wtedy Monia zapytała mnie, czy może byśmy zajarali po cygarku... Zsapany już byłem niesamowicie, po organoleptycznym przebadaniu jej pękniętego jeża, przetrzepując kilkukrotnie w międzyczasie mojego pierwszego sekretarza, nie za bardzo miałem ochotę myśleć o czymkolwiek. Ale zaraz, zaraz, zajarać po cygarku, dlaczego nie? Nie zapinając rozporka poszłem do mojego biurka, obok którego obcowalismy niesexualnie! i z podstawki w kształcie statui wolności wyciągnąłem posuwistym ruchem dwa cygara. Grube. Prawdziwe kubańskie. Pomyslałem, o teraz to Monia, you cocksucker, to weźmiesz do dzioba to cygaro i w końcu wypijemy tego burbona nalanego z pół godziny temu i zajaramy. Sam nie wiem jak to się stało, że wsadzająć Moni cygaro do paszczy, w miejscu cygara znalazł się mój best friend willy. A to wszystko dlatego, że nad biurkiem mam hasło "nie pytaj co gospodarka może ci dać, zapytaj, co ty możesz dać gospodarce". Wyobraziłem sobie, że Moni to gospodarka i dałem jej "najlepsze co posiada mężczyzna". Ochhhh, achhh, nie pozwolę nigdy podpalić mojego best friend willego w celu zaspokojenia Moni. Na tym kończę moją niesamowistą historię, świadczącą, że jestem niewinny oraz, że jedyną paszczą w którą powinienem wkładać szlachetne kubańskie cygara jest paszcza mojej hilary. Teraz wiem, że hasło "nie pytaj co gospodarka może ci dać, zapytaj, co ty możesz dać gospodarce" dotyczy dzioba mojej hilary. Dam jej do dzioba jeszcze niejednokrotnie, w celu ożywenia gospodarki. bill hill bill hillbilly clinton Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Brooklynczyk Czekamy na ksiazke Lewisky! IP: *.rasserver.net 29.04.04, 09:21 Pomysl, ze Lewinsky podstawili Zydzi, to absurd. Po prostu Billowi chcialo sie loda, wiec sobie cos wyciagnal dla ochlody z wiwatujacego tlumu. Lewinsky tez powinna wydac pamietniki, troche w niej poswintuszy i wezmie sporo kasy. Potem pewnie bedzie ksiazka -zyciorys kryminologa, ktory badal plame na sukience Lewinsky, a potem ksiazki kongresmanow, ktorzy obrzucali Clinatona chamskimi pytaniami. Starczy puszczy Amazonskiej na kolejne ksiazki, dla frajerow, ktorzy je kupia... Odpowiedz Link Zgłoś