Dodaj do ulubionych

Kocham Radio Zet

IP: *.slupsk.cvx.ppp.tpnet.pl 31.03.02, 17:52
... i już
Obserwuj wątek
    • Gość: KOLIBER Re: Kocham Radio Zet IP: 149.156.12.* 01.04.02, 00:28
      Gość portalu: annika napisał(a):

      > ... i już

      WSPÓŁCZUJĘ, ALE MIŁOŚĆ JEST I ŚLEPA I GŁUCHA
    • Gość: yenndza Re: Kocham Radio Zet IP: *.lidzbark.sdi.tpnet.pl 01.04.02, 14:33
      sila argumentow pozbawila mnie zdolnosci wypowiedzi
      gratuluje
      jaki pan taki kram
      • a_g Re: Kocham Radio Zet 01.04.02, 15:10
        Gość portalu: yenndza napisał(a):

        > sila argumentow pozbawila mnie zdolnosci wypowiedzi
        > gratuluje
        > jaki pan taki kram


        Buachachacha - yenndza to było znakomite!
        Pozdrawiam,
        ag :)
    • Gość: magda Re: Kocham Radio Zet IP: *.elblag.cvx.ppp.tpnet.pl 02.04.02, 21:10
      Gość portalu: annika napisał(a):

      > ... i już

      Ja też!!!!
      • tuhanka Re: Kocham Radio Zet 05.04.02, 14:11
        A ja nie, po prostu NIE! Mnie się to, mnie to się nie podoba! Zetka była
        świetna 7-8 lat wstecz, kiedy jej szefem był nieodżałowany Andrzej
        Woyciechowski, teraz nie jej nie trawię.
    • Gość: Mamoń Re: Kocham Radio Zet IP: *.ae.poznan.pl 05.04.02, 19:06
      Radio Zet - radiem dla Mamoniów. Nie będę więcej
      pisać, bo chyba każdy wie o co mi chodzi.
      • nabialowiec Re: Kocham Radio Zet 08.04.02, 07:40
        ...i dla Sidorowskich.
        • Gość: Mała Re: Kocham Radio Zet IP: 195.117.18.* 10.04.02, 11:58
          Kochać to można było to radio jakieś 3 lata temu - WTEDY BYŁO REWELACYJNE!!!!!!
          A teraz to chłam, chłam i jeszcze raz chłam-jak zmienią sie zarządzający i
          prezesi - to może jeszcze wyjdzie "na ludzi".
          • Gość: Tomek Re: Kocham Radio Zet IP: 213.76.149.* 10.04.02, 12:38
            To tak jakbym napisał "kocham jeść w McDonaldzie"...
    • krzysiek.jarzyna Re: Kocham Radio Zet 10.04.02, 13:20
      Gość portalu: annika napisał(a):

      > ... i już

      A eremefu nie kochasz? Przecież to są identyczne radia. Ten sam target, taka sama
      muzyka.

    • Gość: Dorothea Re: Kocham Radio Zet IP: *.decsoft.com.pl 12.04.02, 12:39
      Ja kiedyś sluchalam radia WAWA- ale strasznie sie skiepscilo, do tego stopnia
      ze nie da sie go sluchac. Teraz od jakis 5 lat slucham ZET'ki. Co prawda,
      zmiany jakie sie tam dokonaly, czyli min. odejscie kilku super dziennikarzy
      oslabilo ZETkę ale i tak nadal jest najlepszym radiem w Polsce.
    • Gość: marcin Re: Kocham Radio Zet IP: *.wspolczesna.pl 13.04.02, 17:01
      ja nie kocham
    • Gość: mati Re: Kocham Radio Zet IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 13.04.02, 20:44
      wspolczuje
      • Gość: gość Re: Kocham Radio Zet IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 19.04.02, 09:24
        Mati, już się nie interesujesz, co ludzie sądzą o M. Olejnik ? podleczyłaś
        kompleksy ?
        • Gość: MArCello Re: Kocham Radio Zet IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 19.04.02, 09:47
          > Mati, już się nie interesujesz, co ludzie sądzą o M. Olejnik ? podleczyłaś
          > kompleksy ?
          Widzę, że nasz gościunio ma także innych faworytów, których się czepia.
          Współczuję mati.
          pozdr,
          MArCello
          • Gość: magda Re: Kocham Radio Zet IP: *.elblag.cvx.ppp.tpnet.pl 22.12.02, 13:12
            Gość portalu: MArCello napisał(a):

            > > Mati, już się nie interesujesz, co ludzie sądzą o M. Olejnik ? podleczyłaś
            >
            > > kompleksy ?
            > Widzę, że nasz gościunio ma także innych faworytów, których się czepia.
            > Współczuję mati.
            > pozdr,
            > MArCello

            A co interesował się? Dlaczego? I co wynika z tych zainteresowań, co ludzie
            sądzą?
    • Gość: dyrma Re: Kocham Radio Zet IP: *.future-net.pl 18.04.02, 22:43
      Gość portalu: annika napisał(a):

      > ... i już

      I dobrze Ci tak ...
    • emusia Re: Kocham Radio Zet 20.12.02, 21:29
      ja tez ja tez...
      • Gość: koliber Re: Kocham Radio Zet IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 20.12.02, 21:45
        Play-lista dla głuchych debili, To radio poza Olejnik i Weissem przestało być
        radiem inteligenckim.
        • t.kubat Re: Kocham Radio Zet 20.12.02, 22:52
          Gość portalu: koliber napisał(a):

          > Play-lista dla głuchych debili, To radio poza Olejnik i
          Weissem przestało być
          > radiem inteligenckim.

          A Ty jestes inteligentem? Z takimi horyzontami i
          tolerancja niue mowiac o elokwencji to NA PEWNO TAK!
          wesolych swiat zycze...
          qbat
          • Gość: magda Re: Kocham Radio Zet IP: *.elblag.cvx.ppp.tpnet.pl 21.12.02, 20:49
            t.kubat napisał:

            > Gość portalu: koliber napisał(a):
            >
            > > Play-lista dla głuchych debili, To radio poza Olejnik i
            > Weissem przestało być
            > > radiem inteligenckim.
            >
            > A Ty jestes inteligentem? Z takimi horyzontami i
            > tolerancja niue mowiac o elokwencji to NA PEWNO TAK!
            > wesolych swiat zycze...
            > qbat

            A ty Kubat jesteś spokrewniony z Marcinem Kubatem. On chyba nadal pracuje w
            Zetce jako reporter?
          • Gość: koliber Re: Kocham Radio Zet IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 21.12.02, 23:33
            t.kubat napisał:

            > Gość portalu: koliber napisał(a):
            >
            > > Play-lista dla głuchych debili, To radio poza Olejnik i
            > Weissem przestało być
            > > radiem inteligenckim.
            >
            > A Ty jestes inteligentem? Z takimi horyzontami i
            > tolerancja niue mowiac o elokwencji to NA PEWNO TAK!
            > wesolych swiat zycze...
            > qbat
            Tolerancji nie ma dla chał muzycznych i podporządkowywania wszystkiego kasie.
            A słuchając momentami obecnej Zetki Wojciechowski w grobie się chyba przewraca.
            Zetka odcięła się od inteligenckich korzeni. A za debili przepraszam, chociaż
            jak się coś słyszy kilkanaście razy/dzień, czy kilkadziesiąt/tydzień..
            A Jagielski też jest inteligentny, tylko wybiera koszmarna muzykę.
            Serwisy dobre.
            I podpisuje się pod elaboratem obiego poniżej.
            De gustibus.
            Ale media idą w złym kierunku i na to nie ma tolerancji. I już.
      • Gość: koliber Re: Kocham Radio Zet IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 20.12.02, 21:45
        WSPÓŁCZUJĘ, ALE MIŁOŚĆ JEST I ŚLEPA I GŁUCHA




        • Gość: obi a tu wątek niemal zmartwychwstał.... IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 20.12.02, 23:15
          Panowie Qbat i Koliber - Wielkanoc w kwietniu!
          A wy znowu swoje, co lepsze trUjka czy zetka... Ani jedno ani drugie. Oba to
          ten sam typ - radio dla słupków i kasy. Ludzie (słuchacze) nic z tych stacji
          nie mają.
          Panie Qbat - Pan znów czuje się lepszy od reszty pospólstwa tylko dlatego, że
          ma/miał Pan coś wspólnego z radiem. To naprawdę o niczym nie świadczy.

          Tutejsza społeczność - ten "forumowy plebs" to naprawdę nie jest banda debili-
          targetu idealnego dla słupkowych rozgłośni radiowych, które chcą na
          tym "plebsie" tylko trzepać kasę. Niestety to są ludzie w większości
          inteligentni, którzy po prostu nie chcą, aby im wciskano byle kit i mówiono,
          że ten kit to właśnie "to".
          Oni po prostu tego kitu nie łykają (a wredni... a oporni...).
          Naprawdę, proszę to przyjąć do wiadomości.
          • Gość: Tuhanka Re: a tu wątek niemal zmartwychwstał.... IP: *.man.polbox.pl 21.12.02, 05:55
            Po pierwsze, nie jeden Kubat mial do czynienia z radiem.
            Po drugie, Koliber ma na pewno wyzsze wyksztalcenie, bo pracuje w zawodzie,
            ktory ukonczenia wyzszych studiow - i to dosc ciezkich - wymaga. Na pewno
            jest "mloda polska inteligencka", zwlaszcza, ze mieszka w intelektualnym
            Krakowie :)
            Po trzecie, panowie, moze tak z okazji swiat pogodzicie sie? Po co wprowadzac
            na swieta nerwowa atmosfere?
            Pozdrawiam
            Maria Tuhan
          • Gość: astat Re: a tu wątek niemal zmartwychwstał.... IP: *.wat.sdi.tpnet.pl 21.12.02, 10:23
            Gość portalu: obi napisał(a):

            > A wy znowu swoje, co lepsze trUjka czy zetka... Ani jedno ani drugie. Oba to
            > ten sam typ - radio dla słupków i kasy. Ludzie (słuchacze) nic z tych stacji
            > nie mają.
            >

            Posluchaj 3 noca i powiedz jeszcze raz, ze to radio tylko dla slupkow.
            Obrazasz w ten sposob tych, ktorym jeszcze chce sie chciec.
            I je robic, i go sluchac.

            • Gość: magda Re: a tu wątek niemal zmartwychwstał.... IP: *.elblag.cvx.ppp.tpnet.pl 21.12.02, 10:40
              Słucham Radia Zet i bynajmniej nie uważam się za osobę głupią. Nie wszystko mi
              się oczywiście podoba, ale to radio ma dla mnie coś,dla czego je włączam w
              określonych godzinach zawsze. Ma Olejnik codziennie rano, ma Weissa każdego
              popołudnia, ma moim zdaniem najlepsze wiadomości z najlepszymi je prowadzącymi)
              Kuźniar,Świtała ITD).
              Drodzy słuchacze Trójki! Ja tez kiedyś słuchałam tego radia, czasem jeszcze
              zdarzy misię włączyć(To był dzień, Kydryński, Klub trójki, Panel).
              Te audycje lubię i włączam radio na program 3 tylko wtedy kiedy te programy
              właśnie lecą. Nie jestem w ten sposób narażona na to, że usłyszę te gorsze
              strony tego radia. Nie denerwuję się wtedy tak jak wy. I radzę wam to samo.
              Nie podoba wam się muzyka w Zetce to nie słuchajcie. Swoją droga jestem
              ciekawa, czy skoro uważacie Zetkę za taką złą to czemu jej słuchacie. Albo
              może dlatego nie słuchacie? Tylko wtedy skąd macie pojęcie o muzyce w tym
              radiu? Włączenie na chwilę i usłyszenie paru przypadkowych piosenek to jeszcze
              nie jest słuchanie.
              Pozdrawiam was serdecznie, w szczególności Tuhankę! Tuhanko, gratujacje za
              Karpia, ściągnęłam go sobie.
              Czytam wasze wątki i jestem pełna podziwu dla waszej desperacji w obronie
              radia,ale prosze was zostawcie w spokoju innych, bo zabraknie wam siły na
              Laskowskiego.
              pozdr.
              • Gość: obi Re: a tu wątek niemal zmartwychwstał.... IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 21.12.02, 13:10
                Gość portalu: magda napisał(a):

                > Słucham Radia Zet i bynajmniej nie uważam się za osobę głupią. Nie wszystko
                mi
                > się oczywiście podoba, ale to radio ma dla mnie coś,dla czego je włączam w
                > określonych godzinach zawsze. Ma Olejnik codziennie rano, ma Weissa każdego
                > popołudnia, ma moim zdaniem najlepsze wiadomości z najlepszymi je
                prowadzącymi)
                > Kuźniar,Świtała ITD).
                > Drodzy słuchacze Trójki! Ja tez kiedyś słuchałam tego radia, czasem jeszcze
                > zdarzy misię włączyć(To był dzień, Kydryński, Klub trójki, Panel).
                > Te audycje lubię i włączam radio na program 3 tylko wtedy kiedy te programy
                > właśnie lecą. Nie jestem w ten sposób narażona na to, że usłyszę te gorsze
                > strony tego radia. Nie denerwuję się wtedy tak jak wy. I radzę wam to samo.
                > Nie podoba wam się muzyka w Zetce to nie słuchajcie. Swoją droga jestem
                > ciekawa, czy skoro uważacie Zetkę za taką złą to czemu jej słuchacie. Albo
                > może dlatego nie słuchacie? Tylko wtedy skąd macie pojęcie o muzyce w tym
                > radiu? Włączenie na chwilę i usłyszenie paru przypadkowych piosenek to
                jeszcze
                > nie jest słuchanie.

                W akcie desperacji, kiedy Laskowski (a raczej $molar) dokonał
                swojej "riewalucjii" dżinglowo-programowej, przerzuciłem sie na zetkę z
                postanowieniem, że teraz będę sobie na okrągło słuchał tej stacji. Wcześniej
                słuchałem "dorywczo" - Weissa, Olejnik w niedzielę, Wołoszańskiego (jak
                jeszcze był), Nautiliusa Radia Zet (też jak był), nawet lubiłem Pawlikowską
                (może dlatego, że kojarzyłem ją z Trójką). Czyli w sumie i tak tego się trochę
                nazbierało... I co się dalej okazało - ano to, że zetki na okrągło słuchać się
                nie da po prostu. Rano Jagielskiego miło się słucha - akurat jego specyficzny
                typ humoru odpowiada mi, lubię panią Olejnik (tradycyjnie) - choć nie wiem,
                może się mylę, ale w niedzielę coś jej usłyszeć nie mogłem (???) i jeszcze
                pozostaje pan Weiss. I TO WSZYSTKO. Reszty słuchać się nie da, bo to tylko i
                wyłącznie przeplatanka gadki typu (dzień-miesiąc-rok-godzina-pogoda) i
                przebojów. Przepraszam, ale taka jest prawda - i Qbat może się ze mną nie
                zgadzać, ale to wówczas oznacza, że nie próbował słuchać tego radia (bo je
                robił - a to zdecydowana różnica). Przepraszam, ale jak po raz setny w ciągu
                tygodnia słyszałem "New Day Come" Celiny albo jakiś utwór Depeche Mode,
                którego tytułu nie pamiętam - to po prostu uszy więdną. To się może podobać,
                owszem, bo piosenki (akurat te) są może fajne i miło się słucha, ale wszystko
                w nadmiarze szkodzi i w końcu chce się rzygać z przejedzenia (casus grubasa z
                Monty Pythona).
                I tak po miesiącu skończyło się moje słuchanie zetki - a naprawdę chciałem,
                uznałem je nawet za radio towarzyszące, brzęczące w tle, które miało mi nie
                przeszkadzać. Ale zaczęło - głównie za sprawą braku treści do przekazania i
                zbyt dużej powtarzalności piosenek. I podziękowałem. Jeśli włączam na zetkę -
                to bardzo wybiórczo, jeśli włączam na trUjkę - to też wybiórczo, wtedy gdy
                staje się Trójką, i na inne stacje też włączam, ale też wybiórczo.
                Magdo, piszesz, że też wybierasz sobie różne audycje i ich słuchasz. I to jest
                cecha człowieka MYŚLĄCEGO, inteligentnego, który szuka w radiu jakiejś treści.
                Ty oczekujesz od radia pewnego konkretnego przekazu, informacji, czegoś, co
                Ciebie zainteresuje. I świadomie wybierasz jedne audycje, a omijasz drugie...
                I o to chodzi.
                Co jednak robi radio, które świadomie rezygnuje z audycji niosących ze sobą
                jakąś treść a całą swoją przestrzeń radiowo-czasową zapełnia przebojową muzyką
                i zegarynką z elementami prognozy pogody? Strzela sobie gola samobójczego i
                zniechęca do siebie inteligentnych słuchaczy. I czyni to w imię bliżej
                nieokreślonych praw rynku i badań (najlepiej fokusowych :-) ) pt. "czego
                oczekuje od nas słuchacz?". Bo wg tych praw radio ma "towarzyszyć, brzęczeć,
                nie narzucać się, nie przeszkadzać, nie robić nic" - no to czemu ma w takim
                razie służyć?
                Dlaczego zetka pozbyła się Wołoszańskiego, nautiliusa, popołudniówki
                informacyjnej itd itd??? No dlaczego? Bo "wirtualny słuchacz - target" tego
                nie oczekuje od radia? Muzyczka, muzyczka, muzyczka, jakiś konkurs, esemesy -
                i dochodzimy do "grubasa"...
                Mam nadzieję, że to się kiedyś skończy.
                • Gość: magda Re: a tu wątek niemal zmartwychwstał.... IP: *.elblag.cvx.ppp.tpnet.pl 21.12.02, 15:48
                  Gość portalu: obi napisał(a):

                  > Gość portalu: magda napisał(a):
                  >
                  > > Słucham Radia Zet i bynajmniej nie uważam się za osobę głupią. Nie wszystk
                  > o
                  > mi
                  > > się oczywiście podoba, ale to radio ma dla mnie coś,dla czego je włączam w
                  >
                  > > określonych godzinach zawsze. Ma Olejnik codziennie rano, ma Weissa każdeg
                  > o
                  > > popołudnia, ma moim zdaniem najlepsze wiadomości z najlepszymi je
                  > prowadzącymi)
                  > > Kuźniar,Świtała ITD).
                  > > Drodzy słuchacze Trójki! Ja tez kiedyś słuchałam tego radia, czasem jeszcz
                  > e
                  > > zdarzy misię włączyć(To był dzień, Kydryński, Klub trójki, Panel).
                  > > Te audycje lubię i włączam radio na program 3 tylko wtedy kiedy te program
                  > y
                  > > właśnie lecą. Nie jestem w ten sposób narażona na to, że usłyszę te gorsze
                  >
                  > > strony tego radia. Nie denerwuję się wtedy tak jak wy. I radzę wam to samo
                  > .
                  > > Nie podoba wam się muzyka w Zetce to nie słuchajcie. Swoją droga jestem
                  > > ciekawa, czy skoro uważacie Zetkę za taką złą to czemu jej słuchacie. Albo
                  >
                  > > może dlatego nie słuchacie? Tylko wtedy skąd macie pojęcie o muzyce w tym
                  > > radiu? Włączenie na chwilę i usłyszenie paru przypadkowych piosenek to
                  > jeszcze
                  > > nie jest słuchanie.
                  >
                  > W akcie desperacji, kiedy Laskowski (a raczej $molar) dokonał
                  > swojej "riewalucjii" dżinglowo-programowej, przerzuciłem sie na zetkę z
                  > postanowieniem, że teraz będę sobie na okrągło słuchał tej stacji. Wcześniej
                  > słuchałem "dorywczo" - Weissa, Olejnik w niedzielę, Wołoszańskiego (jak
                  > jeszcze był), Nautiliusa Radia Zet (też jak był), nawet lubiłem Pawlikowską
                  > (może dlatego, że kojarzyłem ją z Trójką). Czyli w sumie i tak tego się
                  trochę
                  > nazbierało... I co się dalej okazało - ano to, że zetki na okrągło słuchać
                  się
                  > nie da po prostu. Rano Jagielskiego miło się słucha - akurat jego
                  specyficzny
                  > typ humoru odpowiada mi, lubię panią Olejnik (tradycyjnie) - choć nie wiem,
                  > może się mylę, ale w niedzielę coś jej usłyszeć nie mogłem (???) i jeszcze
                  > pozostaje pan Weiss. I TO WSZYSTKO. Reszty słuchać się nie da, bo to tylko i
                  > wyłącznie przeplatanka gadki typu (dzień-miesiąc-rok-godzina-pogoda) i
                  > przebojów. Przepraszam, ale taka jest prawda - i Qbat może się ze mną nie
                  > zgadzać, ale to wówczas oznacza, że nie próbował słuchać tego radia (bo je
                  > robił - a to zdecydowana różnica). Przepraszam, ale jak po raz setny w ciągu
                  > tygodnia słyszałem "New Day Come" Celiny albo jakiś utwór Depeche Mode,
                  > którego tytułu nie pamiętam - to po prostu uszy więdną. To się może podobać,
                  > owszem, bo piosenki (akurat te) są może fajne i miło się słucha, ale
                  wszystko


                  Monika Olejnik jest zawsze w niedzielę po 9 rano, po wiadomościach, chyba, że
                  jest wolne. A tę niedzielę normalnie będzie, więc zachęcam, żebyś nie męczył
                  się z Pieńkowską.
                  > w nadmiarze szkodzi i w końcu chce się rzygać z przejedzenia (casus grubasa
                  z
                  > Monty Pythona).
                  > I tak po miesiącu skończyło się moje słuchanie zetki - a naprawdę chciałem,
                  > uznałem je nawet za radio towarzyszące, brzęczące w tle, które miało mi nie
                  > przeszkadzać. Ale zaczęło - głównie za sprawą braku treści do przekazania i
                  > zbyt dużej powtarzalności piosenek. I podziękowałem. Jeśli włączam na zetkę -

                  > to bardzo wybiórczo, jeśli włączam na trUjkę - to też wybiórczo, wtedy gdy
                  > staje się Trójką, i na inne stacje też włączam, ale też wybiórczo.
                  > Magdo, piszesz, że też wybierasz sobie różne audycje i ich słuchasz. I to
                  jest
                  > cecha człowieka MYŚLĄCEGO, inteligentnego, który szuka w radiu jakiejś
                  treści.

                  Ach, dowiedziałam się, że jestem człowiekiem myślącym.
                  > Ty oczekujesz od radia pewnego konkretnego przekazu, informacji, czegoś, co
                  > Ciebie zainteresuje. I świadomie wybierasz jedne audycje, a omijasz
                  drugie...
                  > I o to chodzi.
                  > Co jednak robi radio, które świadomie rezygnuje z audycji niosących ze sobą
                  > jakąś treść a całą swoją przestrzeń radiowo-czasową zapełnia przebojową
                  muzyką
                  > i zegarynką z elementami prognozy pogody? Strzela sobie gola samobójczego i
                  > zniechęca do siebie inteligentnych słuchaczy. I czyni to w imię bliżej
                  > nieokreślonych praw rynku i badań (najlepiej fokusowych :-) ) pt. "czego
                  > oczekuje od nas słuchacz?". Bo wg tych praw radio ma "towarzyszyć, brzęczeć,
                  > nie narzucać się, nie przeszkadzać, nie robić nic" - no to czemu ma w takim
                  > razie służyć?

                  Tak, to smutne. Też jestem tego zdania. Jak bym chciała na okrągło słuchać
                  muzyki, to bym sobie włączyła płytę.
                  > Dlaczego zetka pozbyła się Wołoszańskiego, nautiliusa, popołudniówki
                  > informacyjnej itd itd??? No dlaczego?

                  Popołudniu są informacje. Informacje są co godzinę od 10. A o 17:00 są
                  informacje rozbudowane, "wydarzenia dnia".
                  Też mi szkoda Wołoszańskiego, nautiliusa, popołudniowego Gościa, skrócenia
                  Weissa(plus piosenka w środku audycji).Zauważyłam, że stało się to po tym jak
                  Zetce bardzo spadło w wakacje, a Rmf podskoczyło. Nie jest to dla mnie
                  wystarczające wytłumaczenie, ale cieszę się, że chociaż całkiem nie
                  zrezygnowali z audycji mówionych jak w rmf(pewnie dlatego wciąż jeszcze rmf ma
                  większą słuchalność). Okazuje się, że jednak więcej jest takich, co wolą samą
                  muzykę.
                  Bo "wirtualny słuchacz - target" tego
                  > nie oczekuje od radia? Muzyczka, muzyczka, muzyczka, jakiś konkurs, esemesy -

                  > i dochodzimy do "grubasa"...
                  > Mam nadzieję, że to się kiedyś skończy.

                  Tez mam taką nadzieję. Nawet wydaje mi się, że to musi się skończyć juz
                  niedługo, bo ludziom to się znudzi, jak Big Brother i inne reality shows. Póki
                  co przebierajmy sobie w różnych stacjach. Ja słucham trochę Zetki(tak od 6:00
                  do 9:OO) Potem w ogóle nie słucham radia, chyba, że włączę na wiadomości
                  (najbardziej lubię w Zetce), czasem zdarzy mi się posłuchać Kuby
                  Strzyczkowskiego, ale bardzo rzadko i nawet jeśli włączę to nie słucham do
                  końca, bo mnie nudzi ta audycja. Najbardziej lubiłam Kube po południu. Wtedy
                  słuchałam Trójki częściej, w południe Kuba jest chyba niedospany. Po 13
                  słucham Weissa i potem dopiero wieczorem, jeśli wiadomości to Zetka, a jak nie
                  to KLub na Trójce,jak ciekawy temat i fajny prowadzący. A, MOŻE TO GŁUPIE, ale
                  lubię sobie w nocy posłuchać Radia Maryja. Pewnie, że gadają w większości
                  głupoty, ale gadają i to barwnie, podczas gdy na innych stacjach jest już
                  tylko granie. Nie wiem jak teraz, ale kiedyś były na Trójce fajne nocne
                  audycje: "Trójka pod księżycem", było coś tez o książkach, występował tam
                  Wasowski z jakąś babką. Teraz już chyba nie ma, co?

                  Pozdr.
                  • Gość: obi Re: a tu wątek niemal zmartwychwstał.... IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 21.12.02, 21:09
                    Gość portalu: magda napisał(a):

                    Ja słucham trochę Zetki(tak od 6:00
                    > do 9:OO) Potem w ogóle nie słucham radia, chyba, że włączę na wiadomości
                    > (najbardziej lubię w Zetce), czasem zdarzy mi się posłuchać Kuby
                    > Strzyczkowskiego, ale bardzo rzadko i nawet jeśli włączę to nie słucham do
                    > końca, bo mnie nudzi ta audycja. Najbardziej lubiłam Kube po południu. Wtedy
                    > słuchałam Trójki częściej, w południe Kuba jest chyba niedospany. Po 13
                    > słucham Weissa i potem dopiero wieczorem, jeśli wiadomości to Zetka, a jak
                    nie
                    > to KLub na Trójce,jak ciekawy temat i fajny prowadzący. A, MOŻE TO GŁUPIE,
                    ale
                    > lubię sobie w nocy posłuchać Radia Maryja. Pewnie, że gadają w większości
                    > głupoty, ale gadają i to barwnie, podczas gdy na innych stacjach jest już
                    > tylko granie. Nie wiem jak teraz, ale kiedyś były na Trójce fajne nocne
                    > audycje: "Trójka pod księżycem", było coś tez o książkach, występował tam
                    > Wasowski z jakąś babką. Teraz już chyba nie ma, co?
                    >
                    > Pozdr.

                    No dokładnie, dokładnie - to jest właśnie potwierdzenie tego, co mówiłem, że
                    inteligentny i myślący słuchacz jest ZMUSZONY do skakania po skali radiowej w
                    poszukiwaniu dobrych audycji. A ich, jak się na bieżąco przekonujemy, jest
                    coraz mniej. Coraz bliżej jest tu do porównania - szukanie dobrej audycji jest
                    tak jak szukanie diamentu w szambie. :-(((
                    Kiedy był Program Trzeci - słuchacz generalnie miał czego słuchać przez 24
                    godziny, teraz urządzać musi "slalom specjalny".

                    A "Trójki pod księżycem" jako takiej nie ma w ogóle :-(((((((((,
                    bo "reformatorzy" zdecydowali, że w radiu nie powinno się mówić i dyskutować,
                    a już broń Boże rozmawiać o książkach.
                    Zamiast tego mamy autorskie audycje muzyczne wyrugowane z godzin dziennych.
                    Ale dobre i to... że muzyka, którą lubimy, prezentowana przez naprawdę
                    fachowców (Ptaszyn, Mann, Kydryński, Kaczkowski,...), jeszcze jest obecna na
                    tej antenie. Choć w porze tragicznej - ale tak właśnie miało być według
                    pożałowania godnych "tfurców" tej zamiany Trójki w trUjkę.
                  • Gość: astat Re: a tu wątek niemal zmartwychwstał.... IP: *.wat.sdi.tpnet.pl 21.12.02, 21:32
                    Gość portalu: magda napisał(a):

                    A, MOŻE TO GŁUPIE, ale
                    > lubię sobie w nocy posłuchać Radia Maryja. Pewnie, że gadają w większości
                    > głupoty, ale gadają i to barwnie, podczas gdy na innych stacjach jest już
                    > tylko granie. Nie wiem jak teraz, ale kiedyś były na Trójce fajne nocne
                    > audycje: "Trójka pod księżycem", było coś tez o książkach, występował tam
                    > Wasowski z jakąś babką. Teraz już chyba nie ma, co?
                    >
                    > Pozdr.


                    Glupie. Poczytaj lepiej ksiazke.
                    Wasowski bez babki, za to z Chojnackim wystepuje w Wejsciu smaku. W nocy.
                • Gość: magda Re: a tu wątek niemal zmartwychwstał.... IP: *.elblag.cvx.ppp.tpnet.pl 21.12.02, 15:48
                  Gość portalu: obi napisał(a):

                  > Gość portalu: magda napisał(a):
                  >
                  > > Słucham Radia Zet i bynajmniej nie uważam się za osobę głupią. Nie wszystk
                  > o
                  > mi
                  > > się oczywiście podoba, ale to radio ma dla mnie coś,dla czego je włączam w
                  >
                  > > określonych godzinach zawsze. Ma Olejnik codziennie rano, ma Weissa każdeg
                  > o
                  > > popołudnia, ma moim zdaniem najlepsze wiadomości z najlepszymi je
                  > prowadzącymi)
                  > > Kuźniar,Świtała ITD).
                  > > Drodzy słuchacze Trójki! Ja tez kiedyś słuchałam tego radia, czasem jeszcz
                  > e
                  > > zdarzy misię włączyć(To był dzień, Kydryński, Klub trójki, Panel).
                  > > Te audycje lubię i włączam radio na program 3 tylko wtedy kiedy te program
                  > y
                  > > właśnie lecą. Nie jestem w ten sposób narażona na to, że usłyszę te gorsze
                  >
                  > > strony tego radia. Nie denerwuję się wtedy tak jak wy. I radzę wam to samo
                  > .
                  > > Nie podoba wam się muzyka w Zetce to nie słuchajcie. Swoją droga jestem
                  > > ciekawa, czy skoro uważacie Zetkę za taką złą to czemu jej słuchacie. Albo
                  >
                  > > może dlatego nie słuchacie? Tylko wtedy skąd macie pojęcie o muzyce w tym
                  > > radiu? Włączenie na chwilę i usłyszenie paru przypadkowych piosenek to
                  > jeszcze
                  > > nie jest słuchanie.
                  >
                  > W akcie desperacji, kiedy Laskowski (a raczej $molar) dokonał
                  > swojej "riewalucjii" dżinglowo-programowej, przerzuciłem sie na zetkę z
                  > postanowieniem, że teraz będę sobie na okrągło słuchał tej stacji. Wcześniej
                  > słuchałem "dorywczo" - Weissa, Olejnik w niedzielę, Wołoszańskiego (jak
                  > jeszcze był), Nautiliusa Radia Zet (też jak był), nawet lubiłem Pawlikowską
                  > (może dlatego, że kojarzyłem ją z Trójką). Czyli w sumie i tak tego się
                  trochę
                  > nazbierało... I co się dalej okazało - ano to, że zetki na okrągło słuchać
                  się
                  > nie da po prostu. Rano Jagielskiego miło się słucha - akurat jego
                  specyficzny
                  > typ humoru odpowiada mi, lubię panią Olejnik (tradycyjnie) - choć nie wiem,
                  > może się mylę, ale w niedzielę coś jej usłyszeć nie mogłem (???) i jeszcze
                  > pozostaje pan Weiss. I TO WSZYSTKO. Reszty słuchać się nie da, bo to tylko i
                  > wyłącznie przeplatanka gadki typu (dzień-miesiąc-rok-godzina-pogoda) i
                  > przebojów. Przepraszam, ale taka jest prawda - i Qbat może się ze mną nie
                  > zgadzać, ale to wówczas oznacza, że nie próbował słuchać tego radia (bo je
                  > robił - a to zdecydowana różnica). Przepraszam, ale jak po raz setny w ciągu
                  > tygodnia słyszałem "New Day Come" Celiny albo jakiś utwór Depeche Mode,
                  > którego tytułu nie pamiętam - to po prostu uszy więdną. To się może podobać,
                  > owszem, bo piosenki (akurat te) są może fajne i miło się słucha, ale
                  wszystko


                  Monika Olejnik jest zawsze w niedzielę po 9 rano, po wiadomościach, chyba, że
                  jest wolne. A tę niedzielę normalnie będzie, więc zachęcam, żebyś nie męczył
                  się z Pieńkowską.
                  > w nadmiarze szkodzi i w końcu chce się rzygać z przejedzenia (casus gruba
                • Gość: As Re: a tu wątek niemal zmartwychwstał.... IP: *.vline.pl / 172.16.1.* / *.vline.pl 21.12.02, 15:59
                  Bardzo udana i celna wypowiedź, mam nadzieję że pan Qbat się do niej
                  ustosunkuje (i to obszernie).
                • Gość: koliber Re: a tu wątek niemal zmartwychwstał.... IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 22.12.02, 14:04
                  >I co się dalej okazało - ano to, że zetki na okrągło słuchać się
                  > nie da po prostu. Rano Jagielskiego miło się słucha - akurat jego specyficzny
                  > typ humoru odpowiada mi, lubię panią Olejnik (tradycyjnie) - choć nie wiem,
                  > może się mylę, ale w niedzielę coś jej usłyszeć nie mogłem (???) i jeszcze
                  > pozostaje pan Weiss. I TO WSZYSTKO. Reszty słuchać się nie da, bo to tylko i
                  > wyłącznie przeplatanka gadki typu (dzień-miesiąc-rok-godzina-pogoda) i
                  > przebojów. Przepraszam, ale taka jest prawda - i Qbat może się ze mną nie
                  > zgadzać, ale to wówczas oznacza, że nie próbował słuchać tego radia (bo je
                  > robił - a to zdecydowana różnica). Przepraszam, ale jak po raz setny w ciągu
                  > tygodnia słyszałem "New Day Come" Celiny albo jakiś utwór Depeche Mode,
                  > którego tytułu nie pamiętam - to po prostu uszy więdną.
                  ŚWIĘTE SŁOWA. Chociaż wolę od Jagielskiego Barona.
                  > To się może podobać,
                  > owszem, bo piosenki (akurat te) są może fajne i miło się słucha, ale wszystko
                  > w nadmiarze szkodzi i w końcu chce się rzygać z przejedzenia (casus grubasa z
                  > Monty Pythona).
                  SWIĘTE SŁOWA, nawet US z jedna piosenką 20/dobę możę spwodować wymioty. A co
                  dopiero Shakira czy ketchupsong
                  > I tak po miesiącu skończyło się moje słuchanie zetki - a naprawdę chciałem,
                  > uznałem je nawet za radio towarzyszące, brzęczące w tle, które miało mi nie
                  > przeszkadzać. Ale zaczęło - głównie za sprawą braku treści do przekazania i
                  > zbyt dużej powtarzalności piosenek. I podziękowałem. Jeśli włączam na zetkę -
                  > to bardzo wybiórczo, jeśli włączam na trUjkę - to też wybiórczo, wtedy gdy
                  > staje się Trójką, i na inne stacje też włączam, ale też wybiórczo.
                  > Magdo, piszesz, że też wybierasz sobie różne audycje i ich słuchasz. I to
                  > jest cecha człowieka MYŚLĄCEGO, inteligentnego, który szuka w radiu jakiejś
                  > treści.
                  > Ty oczekujesz od radia pewnego konkretnego przekazu, informacji, czegoś, co
                  > Ciebie zainteresuje. I świadomie wybierasz jedne audycje, a omijasz drugie...
                  > I o to chodzi.
                  PODPISUJĘ SIĘ OBIEMA RĘKAMI. Aż dziw bierze, że te oczywiste prady nie są
                  zrozumiałe dla qbata.
                  > Co jednak robi radio, które świadomie rezygnuje z audycji niosących ze sobą
                  > jakąś treść a całą swoją przestrzeń radiowo-czasową zapełnia przebojową
                  muzyką
                  > i zegarynką z elementami prognozy pogody? Strzela sobie gola samobójczego i
                  > zniechęca do siebie inteligentnych słuchaczy. I czyni to w imię bliżej
                  > nieokreślonych praw rynku i badań (najlepiej fokusowych :-) ) pt. "czego
                  > oczekuje od nas słuchacz?". Bo wg tych praw radio ma "towarzyszyć, brzęczeć,
                  > nie narzucać się, nie przeszkadzać, nie robić nic" - no to czemu ma w takim
                  > razie służyć?
                  NO WŁAŚNIE
                  > Dlaczego zetka pozbyła się Wołoszańskiego, nautiliusa, popołudniówki
                  > informacyjnej itd itd??? No dlaczego? Bo "wirtualny słuchacz - target" tego
                  > nie oczekuje od radia? Muzyczka, muzyczka, muzyczka, jakiś konkurs, esemesy -
                  > i dochodzimy do "grubasa"...
                  > Mam nadzieję, że to się kiedyś skończy.
                  I jeszcze Żakowskiego. Niestety jestem pesymistą.
              • Gość: koliber Re: a tu wątek niemal zmartwychwstał.... IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 22.12.02, 13:58
                WłaśniM, magda to przykład słuchacza świadomego. Wybiera z różnych rozgłośni to
                co dobre dla niej. A takich coraz mniej. Ludziom jest obojetne kogo, czego
                gdzie jak i kiedy słuchają, byle im cos rytmicznie bzykało (także w czasie
                wywiadówmi serwisów). A radia upowszechniaja i popieraja te gusta.
                Tylko, że jeśli większość programu słada się tylko z piosenek z kompa, to nie
                ma z czego wybierać.
                I na tym polega problem. A play-lista Zetki (vide strony www) jest bardzo uboga
                i często siegająca dna.
            • Gość: magda Re: a tu wątek niemal zmartwychwstał.... IP: *.elblag.cvx.ppp.tpnet.pl 21.12.02, 10:40
              Słucham Radia Zet i bynajmniej nie uważam się za osobę głupią. Nie wszystko mi
              się oczywiście podoba, ale to radio ma dla mnie coś,dla czego je włączam w
              określonych godzinach zawsze. Ma Olejnik codziennie rano, ma Weissa każdego
              popołudnia, ma moim zdaniem najlepsze wiadomości z najlepszymi je prowadzącymi)
              Kuźniar,Świtała ITD).
              Drodzy słuchacze Trójki! Ja tez kiedyś słuchałam tego radia, czasem jeszcze
              zdarzy misię włączyć(To był dzień, Kydryński, Klub trójki, Panel).
              Te audycje lubię i włączam radio na program 3 tylko wtedy kiedy te programy
              właśnie lecą. Nie jestem w ten sposób narażona na to, że usłyszę te gorsze
              strony tego radia. Nie denerwuję się wtedy tak jak wy. I radzę wam to samo.
              Nie podoba wam się muzyka w Zetce to nie słuchajcie. Swoją droga jestem
              ciekawa, czy skoro uważacie Zetkę za taką złą to czemu jej słuchacie. Albo
              może dlatego nie słuchacie? Tylko wtedy skąd macie pojęcie o muzyce w tym
              radiu? Włączenie na chwilę i usłyszenie paru przypadkowych piosenek to jeszcze
              nie jest słuchanie.
              Pozdrawiam was serdecznie, w szczególności Tuhankę! Tuhanko, gratujacje za
              Karpia, ściągnęłam go sobie.
              Czytam wasze wątki i jestem pełna podziwu dla waszej desperacji w obronie
              radia,ale prosze was zostawcie w spokoju innych, bo zabraknie wam siły na
              Laskowskiego.
              pozdr.
            • Gość: magda Re: a tu wątek niemal zmartwychwstał.... IP: *.elblag.cvx.ppp.tpnet.pl 21.12.02, 10:40
              Słucham Radia Zet i bynajmniej nie uważam się za osobę głupią. Nie wszystko mi
              się oczywiście podoba, ale to radio ma dla mnie coś,dla czego je włączam w
              określonych godzinach zawsze. Ma Olejnik codziennie rano, ma Weissa każdego
              popołudnia, ma moim zdaniem najlepsze wiadomości z najlepszymi je prowadzącymi)
              Kuźniar,Świtała ITD).
              Drodzy słuchacze Trójki! Ja tez kiedyś słuchałam tego radia, czasem jeszcze
              zdarzy misię włączyć(To był dzień, Kydryński, Klub trójki, Panel).
              Te audycje lubię i włączam radio na program 3 tylko wtedy kiedy te programy
              właśnie lecą. Nie jestem w ten sposób narażona na to, że usłyszę te gorsze
              strony tego radia. Nie denerwuję się wtedy tak jak wy. I radzę wam to samo.
              Nie podoba wam się muzyka w Zetce to nie słuchajcie. Swoją droga jestem
              ciekawa, czy skoro uważacie Zetkę za taką złą to czemu jej słuchacie. Albo
              może dlatego nie słuchacie? Tylko wtedy skąd macie pojęcie o muzyce w tym
              radiu? Włączenie na chwilę i usłyszenie paru przypadkowych piosenek to jeszcze
              nie jest słuchanie.
              Pozdrawiam was serdecznie, w szczególności Tuhankę! Tuhanko, gratujacje za
              Karpia, ściągnęłam go sobie.
              Czytam wasze wątki i jestem pełna podziwu dla waszej desperacji w obronie
              radia,ale prosze was zostawcie w spokoju innych, bo zabraknie wam siły na
              Laskowskiego.
              pozdr.
            • Gość: obi Re: a tu wątek niemal zmartwychwstał.... IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 21.12.02, 12:38
              Gość portalu: astat napisał(a):

              > Posluchaj 3 noca i powiedz jeszcze raz, ze to radio tylko dla slupkow.
              > Obrazasz w ten sposob tych, ktorym jeszcze chce sie chciec.
              > I je robic, i go sluchac.
              >

              Oj wiem wiem, że w nocy to co innego. Już nie chciałem się rozdrabniać, bo
              jednak mimo wszystko radio (jakiekolwiek) słuchane jest bardziej w dzień niż w
              nocy.
              Słupki są w dzień, w nocy - słuchacze.
              A że w nocy są lepsze audycje (chodzi o Trójkę - tak, w nocy to Trójka) - to
              wiem i doceniam, bo siedzę sobie w nocy i słucham i jednocześnie pracuję.
              No, to chyba wyjaśniłem.
              Pozdrawiam ciepło i świątecznie.
              • Gość: Gatsby Re: a tu wątek niemal zmartwychwstał.... IP: *.chello.pl / *.chello.pl 21.12.02, 13:43
                w nocy, kiedy target śpi, grasują słuchacze:)
                • Gość: astat Re: a tu wątek niemal zmartwychwstał.... IP: *.wat.sdi.tpnet.pl 21.12.02, 13:50
                  Gość portalu: Gatsby napisał(a):

                  > w nocy, kiedy target śpi, grasują słuchacze:)


                  :)
                  A.
          • Gość: koliber Re: a tu wątek niemal zmartwychwstał.... IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 22.12.02, 13:59
            Gość portalu: obi napisał(a):

            > Panie Qbat - Pan znów czuje się lepszy od reszty pospólstwa tylko dlatego, że
            > ma/miał Pan coś wspólnego z radiem. To naprawdę o niczym nie świadczy.
            >
            > Tutejsza społeczność - ten "forumowy plebs" to naprawdę nie jest banda debili-
            > targetu idealnego dla słupkowych rozgłośni radiowych, które chcą na
            > tym "plebsie" tylko trzepać kasę. Niestety to są ludzie w większości
            > inteligentni, którzy po prostu nie chcą, aby im wciskano byle kit i mówiono,
            > że ten kit to właśnie "to".
            > Oni po prostu tego kitu nie łykają (a wredni... a oporni...).
            > Naprawdę, proszę to przyjąć do wiadomości.
            NIC DODAĆ NIC UJĄĆ. Ale Trójka to jeszcze nie stale radio dla słupków.
    • Gość: marysia Re: Kocham Radio Zet IP: *.chello.pl / *.chello.pl 22.12.02, 16:02
      widzę że tu główne zarzuty padające na radio zeta jest to ze jest mało
      ambitne... coz mam kolegę w klasie, który tylko tego słucha i jak już mwóiłam
      innych ocen poza 6 i 5 nie ma... alre nawet jeśli nie jest ono zbyt ambitne to
      mi to nie przekszakadza. jesli potrzebuję czegoś ambitnego to biorę książke czy
      oglądam ambitny program w telewizjii a radio służy mi glównie, żeby grało
      gdzies w tle, żeby nie było zbyt cicho bo tego nie lubię, noi jakoś tak się
      zżyłam z ludźmi którzy tam mówią. kiedyś za namową koleżanki sluchałam przez
      tydzien 3 ale jakoś mi brakowało tych nazwisk, tych głosów... lubię radio zet
      ale napewno nie uważam się za debila i idiotę.
      • Gość: mk Re: Kocham Radio Zet IP: *.ltk.com.pl 22.12.02, 20:30
        Gość portalu: marysia napisał(a):

        > widzę że tu główne zarzuty padające na radio zeta jest to ze jest mało
        > ambitne... coz mam kolegę w klasie, który tylko tego słucha i jak już mwóiłam
        > innych ocen poza 6 i 5 nie ma... alre nawet jeśli nie jest ono zbyt ambitne
        to
        > mi to nie przekszakadza. jesli potrzebuję czegoś ambitnego to biorę książke
        czy
        >
        > oglądam ambitny program w telewizjii a radio służy mi glównie, żeby grało
        > gdzies w tle

        No wlasnie. Wy go nie sluchacie. Ono Wam gra.
        Sluchac tego sie nie da.

        mk
      • coolt22 Re: Kocham Radio Zet 22.12.02, 20:45
        Gość portalu: marysia napisał(a):

        > widzę że tu główne zarzuty padające na radio zeta jest to ze jest mało
        > ambitne... coz mam kolegę w klasie, który tylko tego słucha i jak już mwóiłam
        > innych ocen poza 6 i 5 nie ma... alre nawet jeśli nie jest ono zbyt ambitne
        to
        > mi to nie przekszakadza. jesli potrzebuję czegoś ambitnego to biorę książke
        czy
        >
        > oglądam ambitny program w telewizjii a radio służy mi glównie, żeby grało
        > gdzies w tle, żeby nie było zbyt cicho bo tego nie lubię, noi jakoś tak się
        > zżyłam z ludźmi którzy tam mówią. kiedyś za namową koleżanki sluchałam przez
        > tydzien 3 ale jakoś mi brakowało tych nazwisk, tych głosów... lubię radio zet
        > ale napewno nie uważam się za debila i idiotę.

        tez kiedys podobnie jak ty sluchalem zetki, i uwazalem ze to naprawde dobre
        radio. Teraz nic z tego nie zostało - reklamy, wiadomości plejlista, prezenter
        i tak w kółko. rzygac sie juz tym chce, szczegolnie tymi "hiciorami"
        puszczanymi 20 razy na dzien
        • Gość: Tuhanka Nie kocham Radia Zet IP: *.paradox.pl 23.12.02, 12:35
          Magdo, dziekuje za mile slowa na temat Karpia :)) A wracajac do watku - kiedys
          bardzo cenilam Radio Zet, ale to bylo kiedys - za czasow, kiedy ta stacja
          kierowal Andrzej Woyciechowski. Do dzisiaj cenie bardzo wielu dziennikarzy tej
          stacji - i bylych i obecnych - sa profesjonalistami (zwlaszcza jesli chodzi o
          informacje). Natomiast nie trawie calej oprawy tego radia. Nie slucham go
          dobrowolnie, ale nowoczesny wiezowiec, w ktorym pracuje, jest zradiofonizowany,
          a w glosnikach leci na okraglo Zetka. Wsciec sie mozna. Wystarczy, ze odejde na
          kilka minut od komputera, wyjde na korytarz, zeby dojsc do kuchenki, lazienki,
          czy odebrac cos z recepcji, a juz slysze radosne, bezkrytyczne hiciory. Ja tego
          nie trawie. W pracy unikam sluchania radia w ogole, a za to sciagam sobie z
          Caladanu archiwalne Noce Muzycznych Pejzazy i staram sie tym zagluszyc
          krzykliwa muzyke z korytarza i moc sie choc troche skupic...
          Pozdrawiam wszystkich swiatecznie
          Tuhanka
          • Gość: Mimi Kocham Radio Zet IP: webcacheP* / *.visp.energis.pl 24.12.02, 22:45
            Gość portalu: Tuhanka napisał(a):

            > kiedys
            > bardzo cenilam Radio Zet, ale to bylo kiedys - za czasow, kiedy ta stacja
            > kierowal Andrzej Woyciechowski. Do dzisiaj cenie bardzo wielu dziennikarzy
            tej
            > stacji - i bylych i obecnych - sa profesjonalistami (zwlaszcza jesli chodzi o
            > informacje).

            Dziewczyno, nie masz pojecia ani kim byl Andrzej, ani w jaki sposob kierowal
            radiem. Serdecznie dosc mam tych wszystkich, ktorzy ani dnia nie spedzili w
            Radiu Zet a wiedza lepiej, jak tam bylo. Przypomne tylko (albo uswiadomie
            niektorych), ze Kozyra to wybraniec Woyciechowskiego. On go wynalazl i
            namascil. I to Kozyrze radio zawdziecza wspiecie sie z 3 procent na 20 czy 25.

            Mimi
            • Gość: mk Re: Kocham Radio Zet IP: *.ltk.com.pl 25.12.02, 00:10
              Gość portalu: Mimi napisał(a):

              > I to Kozyrze radio zawdziecza wspiecie sie z 3 procent na 20 czy 25.
              > Mimi

              Mimi, tu nie bylo rozmowy o ilosci. Tu sie mowi o jakosci.
              A tak nawiasem. Radio Zet mialo 3%, gdy Kozyra zaczynal szefowac???

              mk
              • Gość: Mimi Re: Kocham Radio Zet IP: webcacheP* / *.visp.energis.pl 29.12.02, 21:03
                Gość portalu: mk napisał(a):

                > tu nie bylo rozmowy o ilosci. Tu sie mowi o jakosci.

                Ja chyba snie! Ciekawe, skad bez ilosci wziac kase na jakosc?

                > A tak nawiasem. Radio Zet mialo 3%, gdy Kozyra zaczynal szefowac???

                No. Juz jakis czas po wejsciu na antene ogolnopolska. Mozna bylo tego nie
                zauwazyc, jak sie bylo w Warszawie...

                Mimi
                • Gość: mk Re: Kocham Radio Zet IP: *.ltk.com.pl 29.12.02, 22:47
                  Gość portalu: Mimi napisał(a):

                  > Gość portalu: mk napisał(a):
                  >
                  > > tu nie bylo rozmowy o ilosci. Tu sie mowi o jakosci.
                  >
                  > Ja chyba snie! Ciekawe, skad bez ilosci wziac kase na jakosc?

                  To zbudz sie. Radio publiczne nie powinno sie martwic o kase
                  i nie robic z Trojki sprzedajnej dziwki. Z odstraszajacym
                  makijarzem

                  > > A tak nawiasem. Radio Zet mialo 3%, gdy Kozyra zaczynal szefowac???
                  >
                  > No. Juz jakis czas po wejsciu na antene ogolnopolska. Mozna bylo tego nie
                  > zauwazyc, jak sie bylo w Warszawie...

                  Ja nie jestem w Warszawie. Ale nie bardzo rozumiem, jak bylo
                  z ta sluchalnoscia. Radio Zet weszlo na antene ogolnopolska,
                  mialo duza sluchalnosc, potem spadlo na tragiczne 3% a dzieki
                  Kozyrze osiagnelo dzisiejszy pioziom? Posluguj sie konkretami,
                  jesli mozna prosic. Jesli mozesz...

                  mk
                  • Gość: mk Re: Kocham Radio Zet IP: *.ltk.com.pl 29.12.02, 23:23
                    Gość portalu: mk napisał(a):

                    > To zbudz sie. Radio publiczne nie powinno sie martwic o kase
                    > i nie robic z Trojki sprzedajnej dziwki. Z odstraszajacym
                    > makijarzem

                    makijazem, makijazem. Makijażem oczywiscie.
                    Do tego pomylilem watki wyskakujac tu
                    z Trojka. Cofam ten akapit z "makijarzem"

                    mk
                    • tuhanka Re: Kocham Radio Zet 30.12.02, 11:43
                      Mimi, nie wiem, jak wyglądała sytuacja w Zetce "od kuchni" za czasów
                      Woyciechowskiego. Ja oceniam efekt, takie miałam odczucia. A nie mieszkałam
                      wtedy w Warszawie tylko na głębokiej prowincji, kolega przywoził mi nagrane
                      programy Zetki na kasetach. Kiedy w końcu Zetka uzyskała częstotliwość
                      ogólnopolską i mogłam ją odbierać w domu, bardzo się ucieszyłam. Jednak gdy
                      poziom zaczął się obniżać, wróciłam już na stałe do Programu Trzeciego (przez
                      jakiś czas słuchałam Trójki, Zetki i RMF na zmianę). Wróciłam - dopóki Trójka
                      nie stała się TrUjką.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka