Dodaj do ulubionych

Pan od kultury

IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 08.09.05, 19:00
Uważam, że był dobrym ministrem. Miał koncepcje i umiał je realizować. W
biblioteklach publicznych odczulismy do wyraźnie. Dzieki Panie Ministrze.
Obserwuj wątek
    • Gość: lila nie wiecie co mówicie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.05, 19:56
      Tak namotał w finansach aby nikt nie wiedział, co naprawdę robi. Dzięki swojej
      prawej ręce w-ce minister. Rozwiązał instytucje, połączył inne w sposób chory i
      nieprzemyślany. Dawał intratne (dla swoich)zlecenia, szemrane targi i inne
      błyskawiczne i zakręcone przepływy gotówki ministerialnej (budżetowej!)I wy to
      nazywacie reformacją kultury. PASS. PS. czy artyk. jest sponsorowany lub na
      zamówienie MK?
      • pola18 pan od 09.09.05, 12:22
        wlasnie, wyglada to na typowy, propagandowy panegiryk.minister nafunodwal nam
        instytutow w ktorych nic sie nie robi i ktore najpewniej kolejny minister
        roziaze.
        • block-buster Mieszane uczucia po odejsciu W.Dabrowskiego 09.09.05, 13:24
          Zarzucam mu wiele zlych rzeczy.Najwazniejsza,ze dzialal za kurtyna.Jego decyzje
          personalne sa zalosne.Dlaczego nie stosowal konkursow?Propozycja objecia
          budzetem ministerstwa nieliczacych sie w ogole placowek,przy obcieciu kasy
          czolowych i waznych dla kultury.Kilka razy zachowal sie jak dzialacz
          studencki,a nie minister.Np.dlaczego bawil sie w hostesse na festiwalu w
          Miedzyzdrojach.Ministrowi Rzeczpospolitej to nie przystoi.Nie przekonal mnie
          tez do powstania Instytutu Kina,ktory bedzie dzialal tez tylko wsrod swoich i
          dla koterii,za pieniadze wyszantazowane z reklamy i biletow.Nie sadze,aby dalo
          sie tam,bo nigdy sie jeszcze nie udalo,zachowac premiowanie
          najlepszych,najzdolniejszych.Nadal filmy beda robic absolwenci z
          matura/Lubaszenko/,a nie ci,ktorzy skonczyli rezyserie filmowa w Lodzi.Pomysl z
          Instytutem Adama Mickiewicza,jako ambasada polskiej kultury na swiecie,tez
          rodem z kabaretu.Mickiewicz jest absolutnie nieznana na swiecie postacia/nie
          tak jak w Polsce/.To nie byl Goethe czy Cervantes.Postawienie na czele takiej
          placowki zadymiacza festiwali jazzowych w imie dawnego kumplowania sie-jest
          dowodem,ze Dabrowski nie zachowywal sie do konca profesjonalnie,jako minister i
          glowny animator kultury.Boje sie jednak,ze nastepca-absolutnie yragiczny i malo
          inteligentny Ujazdowski,ktory juz raz totalnie rozlozyl kulture w Polsce,jako
          najbardziej nieudany minister po troglodycie z PSL/"umowcie mnie natychmiast z
          Czapskim"/.Mam nadzieje,ze PO zgarnie najwiecej glosow i jakis profi poprowadzi
          ministerstwo kultury i sztuki...
    • Gość: b Re: Pan od kultury IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.05, 20:40
      Eh... gdy ministerstwo kultury obejmie nadwyraz zainteresowana kulturą partia
      pt.PiS będziemy jeszcze wspominać Pana Ministra
    • Gość: gościu Re: Pan od kultury IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.09.05, 08:21
      to najlepszy minister kultury od 15 lat - teraz to, co zbudował niszczyć zaczną
      nowe "elity", które dorwą się do władzy...
    • Gość: tygr Re: Pan od kultury IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.05, 11:18
      oby nowym władzom nie strzeliło zbytnio do głowy reformowanie reform
    • sekwana2005 manager kultury 09.09.05, 12:11
      Dąbrowski reprezentuje bardzo rzadki gatunek osob - sam nie mając artystycznych
      ambicji, całe niemal żeycie był managerem kultury, od studenckich czasów.
      Pozyskując świetnych reżyserów, aktorów, plastyków potrafił zrobić kiedyś z
      teatru Studio jedną z najlepszych scen polskich.
      Gdy w jakimś czasie wypchnięto go z szefa kinematografii na prezesa Polskiej
      Agencji Inwestycji Zagranicznych, to robiąc tam swoje, w ramach swych
      kulturalnych pasji "z nudów" wymyslił i rozkręcił festiwal w Międzyzdrojach -
      nie tylko dla artystów i dzienniakrzy, ale przede wszystkim dla turystów i
      mieszkańców.
      Zgadzam się, iż kadencję ministerialną ma na plusie - ale zapewne jak przed
      nim, nie tylko w latach po 1989 roku, znowu będą "zrzuty" na ten resort
      niedorobionych polityków, niezrealizowanych artystów, nie...nych urzedników.
      Jesli umawiał się z Kulczykiem i Kwaśniewskim, to by załatwić rzeźbę kwadrygi
      dla Teatru Narodowego, nie bryke dla siebie.
      A że na niektórych patrzy z góry? Łatwo mu przychodzi przy jego wzroście.
      Za to wkładając smoking na jakąś galę w Warszawie czy Cannes, wyglądał na
      dobrze UBRANEGO, a nie PRZEBRANEGO, jak byloby np. w przypadku też wysokiego
      Giertycha...
      Życzę, by dalej mógł działać na rzecz kultury, zyska i ona, i publiczość
      • Gość: prostyobserwator Re: manager kultury - Masz racje, dobry minister IP: *.mad1.adsl.uni2.es 09.09.05, 17:01
        i nietypowy. Kochal sztuke i kulture, choc sam nie chcial byc "scenicznym
        wykonawca".
        Szkoda, ze odszedl.
        • zenada1 Re: manager kultury - Masz racje, dobry minister 09.09.05, 18:10
          masz rację dobry minister mimo wszystkich wad, ale dlaczego tak smutno
          przecież jeszcze jest ministrem, nie umarł i jakoś się odnajdzie bo w tym też
          jest dobry:)
      • Gość: antywaldek Re: manager kultury IP: *.aster.pl 12.09.05, 12:05
        Tylko, że bryka pojeździ i (prze)stanie, a kwadryga na Teatrze Wielkim to
        artystyczna żenada (gdybyś miał pojęcie o rzeźbie - wiedziałbyś o tym), która
        będzie kłuć w oczy przez dziesięciolecia. W dodatku Waldek nabił tą sprawą
        kabzę nie jakiemuś "młodemu zdolnemu", wskazanemu przez środowisko, tylko
        rektorowi ASP, któremu wciąż mało publicznych zamówień.
    • Gość: Wiola Re: Pan od kultury IP: *.dip0.t-ipconnect.de 09.09.05, 14:16
      Facet jest ok. Nietypowy format jak na polskie ministerialne standardy.
      • Gość: ODor Pani do kultury IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.09.05, 16:08
        Nie wiem z cego wynikają te zachwyty nad p. Odorowicz - ze dobrze gada i robi
        wiele halasu dookoła siebie?
    • Gość: fifi Re: Pan od kultury IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.05, 00:22
      co za bzdury!!! 3/4 tektu to nieprawda
      • Gość: MEDALISTKA Re: Pan od kultury IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.05, 17:52
        EKIPA STARA ODCHODZI I NA POĘGĘ NA ODCHODNE WIESZA MEDALE GDZIE SIĘ DA. A to dla
        jakiś artystów (ale pomniejsze, takie jakieś na poziomie lokalnych), A TO KRZYŻE
        WSZELKIEGO KOLORU, A TO STOŁKI. Podczepiają się pod te "wieszane" imprezy różni
        karierowicze,biorą co się da. A co zostanie dla nowej władzy? Czy też karnie
        staną znów ci sami, by i im jeszcze raz szpilono garnitury i garsonki? Żałosne to.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka