Gość: Tumisia IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 13.10.02, 08:50 albo przyszły chipsy,a dom śpi.Chcemy ożywić rzeczy?Pozdrawiam niedzielnie. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Hiacynt Re: Kocham internet,.........a ja IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 13.10.02, 10:14 Gość portalu: Tumisia napisał(a): > albo przyszły chipsy, a dom śpi.Chcemy ożywić rzeczy?Pozdrawiam niedzielnie. najpierw polubiłem monitor sterowanie plamką na nim mnie pochłaniało Spectrum i Commodore a potem polubiłem program Calamus - znasz? duży śnieg w Lublinie i mały w Kłodzku, a w Warszawie ? pozdrawiam śnieźnie Tumisiu Hiacynt Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tumisia A w Warszawie........... IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 13.10.02, 12:15 od rana padał śnieg z deszczem,teraz też pada z przewagą deszczu. Komputery domowe to Spectrum i sporo kabli od starego telewizora przenosnego i magnetofonu,bo gry były na taśmie magnetofonowej.Etap Commodore przeskoczony ,teraz czekam na coś przenośnego.Calamus nie wiem co to jest i w zasadzie nie obchodzi mnie co jest w środku.Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hiacynt Re: A w Warszawie........... IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 13.10.02, 14:48 Gość portalu: Tumisia napisał(a): > od rana padał śnieg z deszczem,teraz też pada z przewagą deszczu. Komputery > domowe to Spectrum i sporo kabli od starego telewizora przenosnego i > magnetofonu,bo gry były na taśmie magnetofonowej.Etap Commodore > przeskoczony ,teraz czekam na coś przenośnego.Calamus nie wiem co to jest i w > zasadzie nie obchodzi mnie co jest w środku.Pozdrawiam. Tumisiu Ja zaliczyłem jeszcze etap Atari TT i właśnie wówczas używałem programu Calamus - jest to program DTP - do składu i druku. Wszelkie współcześnie używane edytory tekstu i programy DTP wysiadają przy tamtym :) Były jeszcze dwa inne - Signum i Papyrus. Mnie też nie obchodzi co jest w środku komputera ani samochodu :)) pozdrawiam Hiacynt Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tumisia Calamus. IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 13.10.02, 13:41 Nie wiem co to jest za program,ale chcę wiedziec,a co jest w środku w kompie to już zostawiam .Pozdrawiam obiadowo. Odpowiedz Link Zgłoś
d_nutka Re: Kocham internet,......... 14.10.02, 08:19 klik___ i ekran świeci klik___ ekran nie świeci klik___ coś ktoś pisze klik___ nikt i nic nie pisze klik___ ja coś piszę klik___ poszło! klik___ bez odzewu klik___ a gdzie sława? klik___ ????? klik___ :))) klik___ d_ Odpowiedz Link Zgłoś
carmina Lubie wielu ludzi poznanych w sieci :) 14.10.02, 17:49 I to jest bardzo miłe uczucie. Pozdr Tumisiu i @ll Carmina z Burano Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tumisia Re: Lubie wielu ludzi poznanych w sieci :) IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 14.10.02, 17:57 Carmino,dzięki za pozdrowienia ja też lubię , a nawet czsami lubię to,co piszą te osoby,które mnie nie lubią.CIekawi mnie czy nadejdzie dzień,kiedy i ja ruszę na wojnę,ale chyba nie.Pozdrawiam serdecznie. P.S.CIekawe,czy Tete widziała te cudowne kwiaty. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tete Lubię wielu ludzi poznanych w sieci IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 15.10.02, 10:48 Bardzo :))))) Przecież dlatego tu jestem. Gdyby nie Wy ... uciekłabym od agresji, napadania, nagonek, złośliwości. Widziałam kwiaty. Anty mnie pognębia ogrodniczo za każdym razem. Oczami wyobraźni widzę jego wspaniały ogród z kwiatami, krzewami i sadzawką z tymi oryginalnymi karpiami (też się skompromitowałam !!!)... pozdrawiam Was serdecznie :)) tete ps. zimno i czas na bardzo gorącą herbatę z wiśniami :))))) Odpowiedz Link Zgłoś
pro100 Re: Lubię wielu ludzi poznanych w sieci 15.10.02, 13:17 Gość portalu: tete napisał(a): > > Bardzo :))))) Przecież dlatego tu jestem. Gdyby nie Wy ... uciekłabym > od agresji, napadania, nagonek, złośliwości. > Widziałam kwiaty. Anty mnie pognębia ogrodniczo za każdym razem. > Oczami wyobraźni widzę jego wspaniały ogród z kwiatami, krzewami i sadzawką > z tymi oryginalnymi karpiami (też się skompromitowałam !!!)... > > pozdrawiam Was serdecznie :)) tete > > ps. zimno i czas na bardzo gorącą herbatę z wiśniami :))))) > Na razie wszystko "in statu nascendi", choć karpie już swoje zrobiły i kilkadziesiąt sztuk narybku pływa w stadku. Przy okazji sadzenia kosiłem ostatni raz przed zimą. Żaby jeszcze w trawie przed kosiarką uciekały, myślę że mimo chwilowego chłodu do zimy jeszcze daleko (liczę na rozum płazów). pozdr anty :)) Odpowiedz Link Zgłoś
felicia Re: Lubię wielu ludzi poznanych w sieci 15.10.02, 14:57 Niedawno założyłam skrzynkę w portalu GW. Czytam was od jakiegoś czasu. Niektórych lubię, innych mnie. Są tacy, których z punktu omijam. Jak w życiu. Osobiście nie lubię mieć dużo znajomych, mam za to kilku b. dobrych przyjaciół. Nie lubię wchodzić w nowe środowiska, nie odpowiada mi wiele osób poznanych "z bliska". Choć, oczywiście, np. ludzi poznanych w pracy się nie wybiera i bierze takich, jakimi są. Ale to nie przyjaźń. Obserwuję, że tu - jak w realu - zaczynem życia są jakieś kłótnie (nie mam czasu i ochoty ich śledzić). Osobiście nigdy z nikim się nie kłóciłam (zauważały to nawet moje koleżanki z podórka, gdy nie miałyśmy jeszcze nawet lat dziesięciu). Wtedy robiłam to instynktownie, teraz wiem, że kłótnie są po prostu głupie. Szkoda czasu (życia, zdrowia), na udawadnianie sobie, kto jest mądrzejszy (ładniejszy, błyskotliwszy, co kto chce). Nie takich ludzi szukam. A wy? Zdaje się, że znacie się od dawna. Czy tu można znaleźć przyjaciół? Jak uniknąć tych, których się nie ma potrzeby poznawać, którzy jednak agresywnie wchodzą w słowo? Pozdrawiam spod chmurkowego nieba warszawskiego Ursynowa. Dzień na razie piękny, pewnie u nas też żaby jeszcze się nie pochowały! Brzozy i klony złote, kasztany rudzieją. Odpowiedz Link Zgłoś
pro100 Re: Lubię wielu ludzi poznanych w sieci 15.10.02, 15:57 felicia napisała: > Niedawno założyłam skrzynkę w portalu GW. Czytam was od jakiegoś czasu. > Niektórych lubię, innych mnie. Są tacy, których z punktu omijam. Jak w życiu. > Osobiście nie lubię mieć dużo znajomych, mam za to kilku b. dobrych przyjaciół. > > Nie lubię wchodzić w nowe środowiska, nie odpowiada mi wiele osób poznanych "z > bliska". Choć, oczywiście, np. ludzi poznanych w pracy się nie wybiera i bierze > > takich, jakimi są. Ale to nie przyjaźń. > Obserwuję, że tu - jak w realu - zaczynem życia są jakieś kłótnie (nie mam > czasu i ochoty ich śledzić). Osobiście nigdy z nikim się nie kłóciłam > (zauważały to nawet moje koleżanki z podórka, gdy nie miałyśmy jeszcze nawet > lat dziesięciu). Wtedy robiłam to instynktownie, teraz wiem, że kłótnie są po > prostu głupie. Szkoda czasu (życia, zdrowia), na udawadnianie sobie, kto jest > mądrzejszy (ładniejszy, błyskotliwszy, co kto chce). Nie takich ludzi szukam. A > > wy? Zdaje się, że znacie się od dawna. Czy tu można znaleźć przyjaciół? Jak > uniknąć tych, których się nie ma potrzeby poznawać, którzy jednak agresywnie > wchodzą w słowo? > Pozdrawiam spod chmurkowego nieba warszawskiego Ursynowa. Dzień na razie > piękny, pewnie u nas też żaby jeszcze się nie pochowały! Brzozy i klony złote, > kasztany rudzieją. Kłótnie częściowo z "inności" wynikają, różnie ludzie piszą, różne podejście do rzetelności swojego pisania mają. Hasło "to tylko virtual" traktują jakby obmowa, plotka, zniesławienie przez sam fakt iż fala elektomagnetyczna nośnikiem, usprawiedliwidliwione były. Ot, taka moralność informatyczna. Szczęściem wiele osób jest innego zdania, w tym i niżej podpisany, a wiele osób i na wojnę z tego min powodu poszło. pozdr anty Odpowiedz Link Zgłoś
nurni Lubię wielu ludzi poznanych w sieci >>Felcia 15.10.02, 16:17 pro100 napisał: > felicia napisała: > > > Niedawno założyłam skrzynkę w portalu GW. Czytam was od jakiegoś czasu. > > Niektórych lubię, innych mnie. Są tacy, których z punktu omijam. Jak w życ > iu. > > Osobiście nie lubię mieć dużo znajomych, mam za to kilku b. dobrych > przyjaciół. > > > > Nie lubię wchodzić w nowe środowiska, nie odpowiada mi wiele osób > poznanych "z > > bliska". Choć, oczywiście, np. ludzi poznanych w pracy się nie wybiera i > bierze > > > > takich, jakimi są. Ale to nie przyjaźń. > > Obserwuję, że tu - jak w realu - zaczynem życia są jakieś kłótnie (nie mam > > > czasu i ochoty ich śledzić). Osobiście nigdy z nikim się nie kłóciłam > > (zauważały to nawet moje koleżanki z podórka, gdy nie miałyśmy jeszcze naw > et > > lat dziesięciu). Wtedy robiłam to instynktownie, teraz wiem, że kłótnie są > po > > prostu głupie. Szkoda czasu (życia, zdrowia), na udawadnianie sobie, kto j > est > > mądrzejszy (ładniejszy, błyskotliwszy, co kto chce). Nie takich ludzi szuk > am. > A > > > > wy? Zdaje się, że znacie się od dawna. Czy tu można znaleźć przyjaciół? Ja > k > > uniknąć tych, których się nie ma potrzeby poznawać, którzy jednak agresywn > ie > > wchodzą w słowo? > > Pozdrawiam spod chmurkowego nieba warszawskiego Ursynowa. Dzień na razie > > piękny, pewnie u nas też żaby jeszcze się nie pochowały! Brzozy i klony > złote, > > kasztany rudzieją. > > Kłótnie częściowo z "inności" wynikają, różnie ludzie piszą, różne podejście do > > rzetelności swojego pisania mają. Hasło "to tylko virtual" traktują jakby > obmowa, plotka, zniesławienie przez sam fakt iż fala elektomagnetyczna > nośnikiem, usprawiedliwidliwione były. Ot, taka moralność informatyczna. > Szczęściem wiele osób jest innego zdania, w tym i niżej podpisany, a wiele osób > > i na wojnę z tego min powodu poszło. > > pozdr anty kiedys jeden forumowicz a moze to byla forumka :) napisal o tym forum: 'to miejsce gdzie mozemy byc nawet lepsi niz w realu uczciwosc nic tu nie kosztuje' to swiete slowa nie mozna tu byc gorszym niz w relu nie wierze w to jesli ktos pisze zle przenosi tylko swoj real do virtualu pozostali badz sa badz chca byc lepsi tu niz tam gdzie nie zawsze wszystko wychodzi :( ladnie pisal o tym nieraz Witek mam nadzieje ze chwilowo nieobecny milych chwil i odkryc na forum! nurni a po sloncu w w-wie juz ani sladu :( Odpowiedz Link Zgłoś
carmina Jakie to jest przyjemne, przeczytac cos sensownego 15.10.02, 18:43 Bo tak czytam to, co napisali pro-100 i nurni. I tete. I Tumisia. Haicynt. No w ogóle taki prosciutki ale sensowny wateczek. :)))) A ja w dodatku wiem, znam na tyle - ze czuję i wiem - ze oni są w zgodzie z tym co piszą. Pozdrawiam przyjaciól Carmina Odpowiedz Link Zgłoś
felicia Re: Lubię wielu ludzi poznanych w sieci 15.10.02, 19:02 Piszę po raz drugi, bo za pierwszym coś mi "wcięło" i zaginęło na amen. Pewnie ten 2. raz nie będzie tak klarowny jak 1. Wybaczcie. > pro100 napisał: > > Kłótnie częściowo z "inności" wynikają, różnie ludzie piszą, różne podejście do rzetelności swojego pisania mają. Hasło "to tylko virtual" traktują jakby > > obmowa, plotka, zniesławienie przez sam fakt iż fala elektomagnetyczna > > nośnikiem, usprawiedliwidliwione były. Ot, taka moralność informatyczna. 1. Pytanie naiwne: czy moralność wirtual tak się różni od real? > Szczęściem wiele osób jest innego zdania, w tym i niżej podpisany, a wiele > osób > > i na wojnę z tego min powodu poszło. 2. Jednak wojna. Czy nie można jej ominąć? > > pozdr anty Też pozdrawiam! nurni z kolei: > kiedys jeden forumowicz > a moze to byla forumka :) > napisal o tym forum: > > 'to miejsce gdzie mozemy byc nawet lepsi niz w realu > uczciwosc nic tu nie kosztuje' > > to swiete slowa > > nie mozna tu byc gorszym niz w relu > nie wierze w to Mnie to chyba nie obchodzi: gorszym czy lepszym w realu czy wirtualu. Zawsze jest odpowiedzialność za t u i t e r a z. A w końcu nie każdego się lubi, nie z każdym trzeba wymieniać myśli, a już na pewno intymności. > jesli ktos pisze zle > przenosi tylko swoj real do virtualu Może tak. A jak ktoś pisze tylko dobrze? W końcu nie tak trudno odkryć kreacje nieudane i tych, którym np. słoma z butów wychodzi (w sumie nie jest źle, gdy ktoś nosi łapcie, złe, gdy udaje, że to lakiery) albo jakichś nienawistników z pretensjami do wyższej kultury. > pozostali badz sa badz chca byc lepsi tu > niz tam > gdzie nie zawsze wszystko wychodzi :( Pozdrawiam więc tych, którzy c h c ą. To już dużo. > ladnie pisal o tym nieraz Witek > mam nadzieje ze > chwilowo nieobecny Nie znam Witka. > milych chwil i odkryc na forum! > nurni > a po sloncu w w-wie > juz ani sladu :( Dzięki. Miło będzie rozmawiać. Odpowiedz Link Zgłoś
tyu Lubię wielu ludzi poznanych w sieci. Do Felicji 15.10.02, 22:01 Zadajesz fundamentalne pytanie: jak omijać tych, z którymi nie chcemy mieć nic do czynienia. Odpowiedzi na nie od dawna szukają najstarsi forumowicze... Może nawet je kiedyś znajdą? Pozdrawiam! Gospodynię i pozostałych bywalców wątku - też. tyu Odpowiedz Link Zgłoś
nurni Re: Lubię wielu ludzi poznanych w sieci 15.10.02, 22:09 felicia napisała: > > nie mozna tu byc gorszym niz w relu > > nie wierze w to > > Mnie to chyba nie obchodzi: gorszym czy lepszym w realu czy wirtualu. Zawsze > jest odpowiedzialność za t u i t e r a z. A w końcu nie każdego się lubi, nie > > z każdym trzeba wymieniać myśli, a już na pewno intymności. fakt tyle ze najpierw trzeba sobie uswiadomic to co proste tu mozemy byc nawet lepsi nic to nie kosztuje > > jesli ktos pisze zle > > przenosi tylko swoj real do virtualu > > Może tak. A jak ktoś pisze tylko dobrze? W końcu nie tak trudno odkryć kreacje > nieudane i tych, którym np. słoma z butów wychodzi (w sumie nie jest źle, gdy > ktoś nosi łapcie, złe, gdy udaje, że to lakiery) albo jakichś nienawistników z > pretensjami do wyższej kultury. to krotka pilka niejeden juz padl im dluzej sie klamie tym trudniej potem sie podniesc wiec lepiej nie probowac :) > Dzięki. Miło będzie rozmawiać. pozdrawiam wieczornie nurni Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tete nurni IP: *.telan.pl 15.10.02, 23:37 Myślę, że niektórzy z nas byliby w realu "rozpoznawalni". Nie można tak zupełnie schować się za nickiem by NIC nie wystawało :)) Chyba, że ktoś wchodzi tu - wcześniej obmyślając kreację i taktykę. Ale taka gra - jeśli potrwa dłużej i tak "wyda" osobę. Szczególnie gdy pojawią się emocje. Najgorsze, że takie odkrycie bywa najczęściej in minus. Wskazane zatem - bycie sobą - tak bardzo jak tylko jest to możliwe w wirtualu. Sądzę, że wiele osób tak właśnie postępuje. Przenosi tu swoje zasady, opinie, upodobania, klimaty, dobre myśli, odkrycia, marzenia, wspomnienia. Sztuczniaki - jak je nazwała kiedyś Perli - gubią się w tym (bo ile można mieć pożyczonych wspomnień czy cierpliwości do stosowania nie swoich zasad ?). To z "prawdziwymi" chce się rozmawiać - nawet jeśli różnice poglądów skutkują krwią i sińcami :)) pozdrawiam już bardzo nocnie :)) tete Odpowiedz Link Zgłoś
nurni Tete_________ jestes podejrzana! 16.10.02, 19:25 Gość portalu: tete napisał(a): > > Myślę, że niektórzy z nas byliby w realu "rozpoznawalni". Nie można tak > zupełnie schować się za nickiem by NIC nie wystawało :)) > Chyba, że ktoś wchodzi tu - wcześniej obmyślając kreację i taktykę. Ale taka > gra - jeśli potrwa dłużej i tak "wyda" osobę. Szczególnie gdy pojawią się > emocje. Najgorsze, że takie odkrycie bywa najczęściej in minus. > Wskazane zatem - bycie sobą - tak bardzo jak tylko jest to możliwe > w wirtualu. Sądzę, że wiele osób tak właśnie postępuje. Przenosi tu swoje > zasady, opinie, upodobania, klimaty, dobre myśli, odkrycia, marzenia, > wspomnienia. > Sztuczniaki - jak je nazwała kiedyś Perli - gubią się w tym (bo ile można mieć > pożyczonych wspomnień czy cierpliwości do stosowania nie swoich zasad ?). > > To z "prawdziwymi" chce się rozmawiać - nawet jeśli różnice poglądów skutkują > krwią i sińcami :)) > > pozdrawiam już bardzo nocnie :)) tete droga Tete nie wiedziec czemu wlasnie Ciebie podejrzewam o slowa ktore cytowalem kilka postow wyzej to jak przyznajesz sie? b serdecznie nurni Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tumisia Do Felicji. IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 15.10.02, 21:55 Jeśli nie lubisz wojen,to dobrze trafiłas.Tutaj staramy się wojny nie przenosić.Jednak uważam,że kłótnie nie są głupie.Dotyczą ważnych spraw.Można nie brać udziału w wojnie,ale większość spraw przybiera jednak wojenny charakter i niewiele zostaje.Tutaj czas biegnie wolniej i spokojniej.Zobaczymy jak to dalej będzie.Pozdrawiam pokojowo. Odpowiedz Link Zgłoś
carmina Re: Kocham internet,......... 15.10.02, 22:12 Dobranoc kochane snoby kulturalne :) Carmina z Burano Odpowiedz Link Zgłoś
tyu Re: Kocham internet,......... 15.10.02, 22:34 carmina napisała: > Dobranoc kochane snoby kulturalne :) > > > Carmina z Burano Ktoś tu przed chwilą o słomie z butów (na pewno z moich: sam przecież o tym pisałem w Zupelnie Innym Miejscu). Może więc w moim wypadku lepiej brzmiałoby: kochane snopy? Kulturalne, oczywiście, niewątpliwie. Dobranoc jeszcze raz, tym razem TU. tyu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tete tam do diaska .....czyli IP: *.telan.pl 15.10.02, 23:08 jak przeklinano przed laty w gangsterskich filmach :))) Tyu, ubiegłeś mnie z tym snopem ! Zdecydowanie - "snop" brzmi ... poza tym ileż zabawy : snopizm, snopować się (bo nie snopić przecież), ale z ciebie snop !, to strasznie snopistyczna para !, snopisticated lady (wersja obcojęzyczna)itd. pozdrawiam dobranocnie :)) tete "druga snopka" Odpowiedz Link Zgłoś
felicia O poranku (choć to nie 5 rano) 16.10.02, 09:05 Hau, hau, wita was snobik, tfu snopik Snoopy. Pozdrawiam i ruszam z robotą! Kto zajrzy tu później, w przerwie na kawę? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tumisia Przerwa na .................. IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 16.10.02, 09:51 kawę,herbatę,co kto lubi.Godzina nie musi byc ściśle ustalona.Każdy przychodzi kiedy chce i wpisuje gdzie chce.Na tym forum są nawet anioły,ale na razie są zapracowane,albo są na wojnie.Trzeba czekać.Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
carmina Przerwa na ....lasagne? Maca? KFC? Czy domowo? 16.10.02, 14:14 Gość portalu: Tumisia napisał(a): > kawę,herbatę,co kto lubi.Godzina nie musi byc ściśle ustalona.Każdy przychodzi > kiedy chce i wpisuje gdzie chce.Na tym forum są nawet anioły,ale na razie są > zapracowane,albo są na wojnie.Trzeba czekać.Pozdrawiam. Sypie piachem od strony wojny... Ale nie tutaj, nie tutaj przeciez. Tu pachnie kawa. SNOPY iskier z błyskotliwych postów. I psotów :) Najmilszego dnia dla snobow, snopow i psotów przestawiajacych moje litery :) Carmina z Burano Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tumisia Nalesniki z powidłami śliwkowymi :))) /ntxt. IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 16.10.02, 16:48 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tumisia Proszę. IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 16.10.02, 22:00 Jestem ambitna i chciałabym dobrze gotować.Śliwki są bez pestek.Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
tyu Dziękuję! 17.10.02, 14:03 Miałem nadzieję, że od Carminy (mieszkanie obok) dostanę do popicia trochę herbaty z cynamonem, ale chyba wszystko wypił Karp (nie ten od Pro-Anty ;)). Ale bez herbaty też dam sobie radę. Dzięki! Świetne! W sam raz dla zdrożonego wojownika mimo woli... tyu Przy okazji: wkrótce znów udaję się w strony, gdzie jakże często w pustych czerepach wicher jeno hula, a temperatura międzyludzka spada poniżej zera. Może, wracając, przywieźć Ci trochę lodu? A nuż przyda się w kuchni? A tej atmosfery, która jest tutaj i tak nie będzie w stanie ochłodzić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tumisia Re: Dziękuję! IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 17.10.02, 14:12 Dobra, ale co będziemy schładzać?Pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
tyu Re: Dziękuję! 17.10.02, 14:22 Gość portalu: Tumisia napisał(a): > Dobra, ale co będziemy schładzać?Pzdr. Może np. tego szampana, którego wypijemy za pokój w Internecie? ;) Odpowiedz Link Zgłoś