Gość: perli
IP: 213.17.252.*
11.02.03, 19:13
taka jaką lubię
niezbyt nisko zawieszona
na osmiu ostrzach powietrza
cisza
wbiega w drewno deszczem
palce pąków wbite w parasole chmur
w zamkach błyskawicznych żył kremowość frezji
pies ucieka
kot sąsiada kupił sobie nowe poduszki
ściany mruczą do tapet
piję wino
Lorka gada i gada
chipsy paprykują zjadając andaluzyjskie słońce
w pocerowanych skarpetkach przychodzi zmierzch
tak
własnie tak
wiosna
taka jaką lubię
perli