Gość: kw Na fonograficznym dnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.06, 23:54 Jesli to powyzej to przyklad na wiodaca role USA w muzyce... to ja gratuluje gustu. Toz to taka amerykanska Mandaryna :P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: K..rwa! Na fonograficznym dnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.06, 23:59 Marża detalisty! Siedzę w tym 15 lat , co tu człowieku p..szysz! Marża na takim poziomie! To już nie jest niewiedza , to durnota! Gdybym miąl tyle żyłbym na poziomie! Odpowiedz Link Zgłoś
pacierzmyjedynka Na fonograficznym dnie 16.12.06, 00:02 jak jak?! jesli recenzent gazety zachwyca sie plyta ani dabrowskiej, to znaczy, ze albo jest jakis uklad, albo recenzent jest pipa, albo jest uzalezniony od wytworniiiiiiiii.... bo nie sposob plyty ani dabrowskiej uznac za plyte choc poprawna. to jest gowno. i to wszyscy wiedza, ale nie wszyscy powiedza! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: klaus Na fonograficznym dnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.06, 00:16 dupa, Jaś i skrzypce Odpowiedz Link Zgłoś
pacierzmyjedynka Na fonograficznym dnie 16.12.06, 00:17 w polsce nie ma dobrych muzykow, producentow (jest dwoch, sorry), wytworni (kayax jest europejskim gownem)... sie wku..liscie? to pomylka. bo w polsce jest najwiekszy potencjal, zeby roztego swiatowy jazz Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: as Na fonograficznym dnie IP: 62.29.253.* 16.12.06, 00:21 a na tym dnie MANDARYNA! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rył Na fonograficznym dnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.06, 00:22 W rmfie jakieś naście lat temu leciało coś takiego jak ryłkołak - naprawdę ostre granie a do tego zabójczo śmieszne komentarze za które w czasach czwartej przenajświętszej er-pe można by trafić do pierdla...kurde to były czasy, aż mi się łezka zakręciła, że takie rzeczy leciały na najbardziej wtedy komercyjnym radiu, a na trójce to ho ho ho...co nie leciało!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
jb.w Na fonograficznym dnie??????????????? 16.12.06, 00:27 kto chciał opaść na dno, ten tam się znalazł ja kocham Trójkę między 22 a 4 rano. tylko w tych godzinach jest dobra muzyka. kto inny puszcza mało znany zespół Iowa Super Soccer????? Kombajn do zbierania kur po wioskach, The Car is on fire... Old Time Radio, Ścianka, Silver Rocket mamy zespoły grające muzę przez wielkie "eM" A dla Stelmacha- taaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaki buziak i kto pamięta Sissy Records?????????????? Odpowiedz Link Zgłoś
xaliemorph Na fonograficznym dnie - wina koncernów 16.12.06, 00:38 I tu mamy właśnie winę koncernów muzycznych. Same sobie ukręciły na siebie stryczek. Po pierwsze płyty są drogie, i ludzie pamiętając ile kosztowały kasety (produkcja kasety jest droższa niż płyty, ale materiał jest dokładnie ten sam, czyli oryginalny) a o ile na siłę podbito cenę płyty. To samo widać po krótkich seriach oryginalnych płyt które kosztują 30zł ale i bez problemu by mogły kosztować nieco mniej. Wystarczy przypomnieć ceny kaset (wtedy kasety kosztowały średnio 16-18zł, płyty cd 50zł a dzisiaj płyty nierzadko nadal kosztują 50zł więc wcale drożyzna to wcale nie wina inflacji). Ludzie widząc jak ich się dosłownie ograbia, a widząc możliwość dostania innym sposobem (co prawda nielegalnym) utworów to je zdobywa w ów inny sposób. Inna sprawa, acz szalenie ważna która bezpośrednio się wiąże to wspomniana jakość dzisiejszej sztuki fonograficznej. W trosce o wypracowywanie zysków, wprowadzono badania by produkować i inwestować tylko w muzykę łatwą i przyjemną podobającą się wszystkim. Oczywiście krótkowzorczni i modlący się codziennie do mamony właściciele koncernów zapomnieli że taka muzyka jest równie szybko zapominana. Jej jakość jest mizerna, gdyż także często są to na siłę wypromowane jakieś beztalencia które są gwiazdami jednego przeboju. Czy w tak zamożnym kraju jak Polska można liczyć że ludzie będą masowo kupować płyty gwiazdora jednego przeboju?! Oczywiście że NIE! Kolejna sprawa to kompletne niedocenianie internetu. Niby są sklepy, ale kupno płyty w stratnym formacie mp3 wynosi dokładnie tyle samo co za płytę o znacznie lepszej jakości oprócz tego jeszcze w ładnym pudełku i z małą książeczką. Co wobec tego mądry człowiek kupi? To świadczy o wybitnej krótkowzroczności koncernów i tego że maksymalnie komercyjne nastawienie na każdym kroku nie służy sztuce a sprzyja jej powolnemu upadkowi. Odpowiedz Link Zgłoś
xaliemorph Na fonograficznym dnie 16.12.06, 00:47 Jeszcze jedno. Porównajcie sobie koszty nagrania płyty (także z honorariami dla artystów) a koszty wyprodukowania filmu. A teraz sobie porównajcie koszty nośników które kupujecie w sklepie. Dlaczego płyty z filmami dvd są niewiele droższe od płyt cd z muzyką skoro produkcja filmu jest znacznie droższa? Odpowiedz Link Zgłoś
sklis Musi być taniej i łatwiej 16.12.06, 01:02 1. Pora, aby wydawcy muzyki uświadomili sobie, że sprzedawanie muzyki na nośnikach fizycznych (CD czy cokolwiek innego) to przeżytek. Muzyke sprzedawać będzię się wyłącznie jako treść - np. MP3 przez Internet. 2. Taka sprzedaż w Polsce ruszy, gdy ceny będą dostosowane do preferencji klientów (w iTunes jeden kawałek kosztuje zdaje się ok. dolara - u nas nie powinien być droższy od złotówki) - MUSI I MOŻE być taniej, niż na CD, bo odpadają koszty nośnika, transportu, magazynowania, marża detalisty itp. 3. Sprzedaż pojedynczych utworów jest o wiele bardziej sensowna, niż całych płyt - rzadko zdarzają się takie płyty, gdzie prawie wszystkie kawałki to przeboje (jak np. Brothers in Arms - Dire Straits); zwykle na płycie do słuchania nadają się 2-3 kawałki, a reszta to wciśnięty na siłę szajs - dlaczego klient ma go kupować w ramach transakcji wiązanej? 4. Łatwiejsze kupowanie przez Internet - w Polsce oznacza to brak konieczności płacenia za każdym razem kartą. PS.Nareszcie ktoś powiedział, że 'private copy' to nie piractwo. Kradzież ma miejsce wtedy, gdy właściciel UTRACIŁ swoją własność, odebrano mu coś, co MIAŁ - a nie wtedy, gdy nie zyskał czegoś, co WYDAWAŁO mu się, że zyska. Zdecydowanie powinno się zrewidować prawo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: true ŁOŁ, kolejna branża narzeka? IP: 213.17.223.* 16.12.06, 01:02 Najpierw słyszę, że nowe samochody się nie sprzedają i rynek jest w dołku i lobby dealerów pójdzie z torbami. Zaczęło się kombinowanie i wykorzystywanie wpływów w rządzie, od razu akcyzy na używane samochody i inne złodziejskie podatki. Teraz lobby muzyczne narzeka, ciekawe w jaki będą realizować coraz większe zyski. Właściwie to jest oczywiste, zarabiają coraz mniej a więc trzeba podnieść ceny płyt. Nie wiem jak to jest, że w Polsce jest odwrotnie. W świecie jest tak: popyt maleje, rośnie podaż a ceny maleją. W Polsce jest: popyt maleje, zyski maleją a więc ceny rosną. W dupie mam to. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Grrr Na fonograficznym dnie IP: *.acn.waw.pl 16.12.06, 01:10 Przeciez to proste, dlaczego ceny plyt sa jakie sa - po prostu ogromna wiekszosc rynku muzycznego jest opanowana przez miedzynarodowe koncerny, ktore trzepia kase w USA, Japonii, UK i na paru innych kluczowych rynkach. Polska to pikus, ale nie mozna obnizyc tu cen (aby zwiekszyc lokalnie sprzedaz i zyski), bo zaraz pojawily by sie tanie oryginalne plyty na ebayu, a Angole wywozili by je hurtem (co zmniejszyloby zysk globalny). Tyle. Sad but true... Odpowiedz Link Zgłoś
xaliemorph Na fonograficznym dnie 16.12.06, 01:18 @sklis > PS.Nareszcie ktoś powiedział, że 'private copy' to nie piractwo. Kradzież ma > miejsce wtedy, gdy właściciel UTRACIŁ swoją własność, odebrano mu coś, co > MIAŁ - a nie wtedy, gdy nie zyskał czegoś, co WYDAWAŁO mu się, że zyska. > Zdecydowanie powinno się zrewidować prawo. Zdecydowanie popieram :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maciej Na fonograficznym dnie IP: *.core.lanet.net.pl 16.12.06, 01:26 Wszystko przez to, że każdą muzę się z neta ściąga :) Odpowiedz Link Zgłoś
yxcv Na fonograficznym dnie 16.12.06, 01:34 Od kilku lat,wyjce,prostackie slownictwo,wulgaryzm. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sdf Na fonograficznym dnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.06, 01:35 A ja płyt ostatnio nie kupuje bo mnie nie stać a za mp3 nie płacę bo jakoś oferowana przez standard mp3 mnie nie satysfakcjonuje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: palladowa plyta Ciułe granie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.06, 01:36 No w koncu sie wykonczyli.Tak grali te,,ciułe granie ,,zie sie pziegrali. A tak na powaznie to powodow jest kilka, trzeba zaczac od naszej edukacji muzycznej.Wiekszosc spol. lubi muzyke latwa mila i przyjemna.Kiedy D. Bowie mial u nas grac sprzedano ok.300 biletow na 40 mln. ludkow.Jak nastawie w pracy wieczorem radio BIS LUB TROJKE to mowia co ty za gowniana stacje nastawiles.Po drugie Muzyka zjada niestety swoj ogon skala na gitarze ,pianianie jest tez ograniczona,co dobrego juz zostalo zagrane,ostatanie dobre plyty nagrane zostaly lata 9o.a wszystkie nowe kapele niestety robia zrzynke,stare tez odcinaja kupony patrz U2(z calym szacunkiem dla nich)ja osobiscie kupuje 1,2 gora 3 cd w roku bo nie ma co kupowac z nowoscie w tak wysokiej cenie.cala klasyke muz. rockowej juz mam.Ja tez slucham Arctic monkeys,Kasabian,Hot Chip,Muse,The killers itp. ale jak mialbym dac 70 zl za cd to dziekuje bardzo az na tyle to ich nie wyceniam. Fajnie graja ale nie odkrywaja Ameryki. A po trzecie dajcie spokoj juz ze to wina rzadu,czarnych ,czerwonych,zydow,kaczorow.itd. itp. aha po czwarte to do odtwarzania dobrej muzy nie nadaja sie plastykowe BIG- BOKIza 600zł ktore posiada w swoich domach 90 %spoleczenstwa,niestety na tym dzwieku sie nie uslyszy bedzie tylko BUM BUM i CYK CYK. pzdr.wszystkich sluchajacych dobrej MUZY. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomir Wojna prywatne kopie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.06, 01:44 > Obyczaj, że w klasie jedna osoba kupuje płytę, a inne sobie od niej odgrywają. Ja bardzo przepraszam, ale taki proceder jest w pełni zgodny z polskim prawem i mieści się w ramach dozwolonego użytku. Odpowiedz Link Zgłoś
majosma Na fonograficznym dnie 16.12.06, 01:51 gazeta zrobila duzo, zeby teraz napisac taki fajny artykul. przeciez dla gazety zawsze bylo tylko kilku artystow yjebaycnh w kosmos: dlatego nigdy gazeta ani nie miala wplywu, ani faworytow, ani gustu, ani mocy kreacyjnej. ta pani dzisiaj od klasyki to ona jest bardziej zeby podniecac siebie, czy... kogo? a lukasz kaminski, najwiekszy grafoman posrod dziennikarzy mjuzik.... cos sie wam, gazeto, rozjechalo.... Odpowiedz Link Zgłoś
arius5 Do pani Kanclerz 16.12.06, 02:14 Ty glupia babo. Jezeli zdawalo ci sie, ze moglas ludziom na sile wcisnac g.o.w.n.o. w postaci Mandaryny, to masz na co zasluzylas. Spadaj, durna wiesniaro. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: naia Na fonograficznym dnie IP: *.core.lanet.net.pl 16.12.06, 02:19 dno dopiero przed nami nie ma zadnych zepolow ( solowych wykonawcow), ktorrzy moga zdzialac cokolwiek dla przyszlych pokolen. jesetem mama 3,5 letniej Zuzi i moje dziecko oprocz fasolek teletubisiów itp nie chce sluchacnic innego niZ hej kazik t.love bo twierdzi ze to nie rozwojowe..... to chyba daje do myslenia....moze trzeba stawiac bardziej na alternativ niz na komercje bo za moment nikt nie bedzie kupowal plyt gwiazd plyt naszych "artystow" zuzik &mama Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: .. Na fonograficznym dnie IP: *.crowley.pl 16.12.06, 02:26 Oblozenie o ktorym mowi Puczynski siega chwilami absurdu. Wymyslam utwor, nagrywam go, zaczynam go probowac sprzedawac np w sieci - a ZAiKS oraz ZPAV wyciagaja do mnie lapy po pieniadze. ZAiKS juz oberwal po lapach, czyzby czas na przyjrzenie sie dzialalnosci ZPAVu? Z drugiej strony obludnie sie Kanclerzowa z Puczynskim przyznaja ze dzialalnosc kierowanych przez nich wytworni plytowych spowodowala taki stan polskiego rynku muzycznego - ale przeciez zarobili na tym krocie! Sami oddajac tworcom 20gr za minute zagranego na ogolnopolskiej antenie utworu. Sprytne to. Tez sobie zaloze Radosny Zwiazek Ochrony Praw Autorskich i bede zyl jak nikt. W skrocie RZOPA. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MK Na fonograficznym dnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.06, 02:45 heh.. tylko 15000 do Złotej Płyty... organizatorom teraz pewnie śnią się koszmary w których wręczają tą nagrodę zespołowi Lubelski Full... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: prpr Na fonograficznym dnie IP: *.aster.pl 16.12.06, 03:06 Co do Rubika, to akurat są dwie róznice między nim, a niektórymi innymi. Po pierwsze facet wszystko sam komponuje i nie mozna mu odmówić wykształcenia i obycia muzycznego. Po drugie, ma zmysł marketingowy. I owszem sprowadza muzykę chóralno-klasyczną do popu dla mas, ale uczciwie sobie powiedzmy, robi to sprawnie. Jego muzyka jest sprostaczona, ale broni się marketingowo i warsztatowo. A czym broni się Mandaryna? cyckami? Chyba tylko... Odpowiedz Link Zgłoś