kwaczynsky_pan
15.10.08, 15:51
O tak, The office jest świetny! Postaci Davida Brenta, Garetha Keenan i Ralpha
Inesona sprawiają, że serial byłby interesujący nawet gdyby nie był
interesujący.;p Idąc za tym strzałem: zaprzyjaźniłem się też z inną kreacją
Gervaisa. W serialu Extras jest równie frapującym złamasem jako Andy Millan.:D
W przypadku obydwu seriali w ziemię wdeptały mnie edycje 'extra' (chyba
christmasowe). Rozwijały i finalizowały wątki z głównych serii, jednocześnie w
tych tragi-komediach przenosząc akcent na 'tragi'.
Poza tym w gronie moich przyjaciół jest Tony Soprano, rzeźnik Dexter, chłopaki
z Band of Brothers, konstable z City of Vice, Kevin z Wonder Years, agenci
Mulder i Scully... i jeszcze paru innych.