Gość: Zelig
IP: *.il.pw.edu.pl
30.10.08, 09:17
Dwa lata temu (?) na Warszawskim Festiwalu Filmowym był prezentowany bardzo
ciekawy film irański "Żelazna wyspa" ("Iron Island") Mohammada Rasoulofa.
Podobno władze Iranu nie były zbyt chętne jego rozpowszechnianiu, bo jego
treść była metaforą stosunków panujących w tym wyznaniowym obecnie państwie na
przestrzeni ostatnich kilkudziesięciu lat. Pewnie nigdzie się go już nie da
zobaczyć, ale nigdy nic nie wiadomo, więc polecam... W każdym razie ja bym
sobie chętnie zobaczył go po raz trzeci...