Gość: ola-f
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
24.01.04, 15:08
Dziennik podhalanski 24-01-2004
Nagroda dla "Znawcy Tatr"
Nalog tatrzanski
- Ta zabawa przeszla nasze wyobrazenie - przyznaja organizatorzy
internetowego konkursu wiedzy o Tatrach i Tatrzanskim Parku Narodowym o
tytul "Znawcy Tatr", ktory podsumowano wczoraj w "Nosalowym Dworze".
Zwyciezcy zdobyli cenne nagrody - detektor lawinowy, plecak i kijki
teleskopowe.
- Zalezy nam na bliskich kontaktach z ludzmi z calej Polski - przyznaje
dyrektor TPN Pawel Skawinski. - Stad pomysl tego konkursu. Chcemy go
kontynuowac, tym bardziej ze cieszyl sie bardzo duzym powodzeniem - w
listopadzie i grudniu nasza strone internetowa odwiedzilo 6 tysiecy osob.
Dyrekcja TPN przyznaje, ze pomysl edukacji przez Internet okazal sie
znakomity. Wlasnie w ten sposob park chce szerzyc wiedze o ochronie przyrody
oraz o bezpieczenstwie w Tatrach, zgodnie obowiazujaca w gorach zasada "Nie
zabijaj i nie daj sie zabic".
- Trzeba uczyc sie Tatr, zanim w te Tatry wejdziemy - podkresla Pawel
Skawinski.
Szescioetapowy konkurs trwal od 1 lipca do 31 grudnia. W tym czasie na
stronie internetowej www. tpn.pl pojawialy sie codziennie pytania, na ktore
nalezalo odpowiedziec w ciagu doby. Organizatorzy i uczestnicy zgodnie
przyznaja, ze nie bylo "taryfy ulgowej".
- Dla nas wszystkich bylo to bardzo duze doswiadczenie - przyznaje Stanislaw
Czubernat, wicedyrektor TPN. - Rozpoczynalismy bez medialnej promocji, a
pomimo tego konkurs przeszedl nasze wyobrazenie. W ciagu szesciu miesiecy
wzielo w nim udzial 578 uczestnikow, ktorzy udzielili lacznie 2097
odpowiedzi. Zroznicowanie w ciagu dnia bylo duze - od 70 do 139 odpowiedzi.
Po pewnym czasie wylonila sie grupa 200-250 osob, ktore odpowiadaly
systematycznie. Pytania byly roznorodne, czasem bardzo trudne, bo w koncu
konkurs byl o tytul "Znawcy Tatr" i oparlismy sie na tak wielkich
autorytetach, jak Zofia i Henryk Witold Paryscy.
O poziomie trudnosci zabawy swiadczy fakt, ze na dziewiecdziesiat procent
pytan odpowiedzialo zaledwie osiem osob. Uczestnicy pochodzili z calej
Polski - z Warszawy, Krakowa, Wroclawia, ale takze z Poznania, Trojmiasta i
Szczecina.
- Wszedzie sa ludzie zainteresowani Tatrami. Przez pol roku ci najbardziej
wytrwali codziennie wlaczali komputer i szukali we wszystkich dostepnych
zrodlach odpowiedzi. Powstal nalog, ktorego TPN byl przyczyna... Przez ten
konkurs, bez prokuratorskiego nakazu i bez pomocy sadu, zarzadzilismy dla
kilkuset osob areszt domowy na pol roku - smieje sie wicedyrektor TPN.
Na wczorajszym spotkaniu w "Nosalowym Dworze" zwyciezcy konkursu odebrali
okolicznosciowe dyplomy i nagrody. Zdobywczyni tytulu "Znawcy Tatr"
Malgorzata Ociepinska z Jaworzna otrzymala detektor lawinowy. Zdobywca
drugiego miejsca - Marcin Radwan z Wadowic - dostal plecak turystyczny, a
Kaja Jurek z Falsztyna i Konrad Papierz z Myslenic, ktorzy zajeli ex aequo
trzecie miejsce - kijki teleskopowe.
- Od dziecka przyjezdzalam do Zakopanego i mieszkalam na Jaszczurowce. Kiedy
mialam 13 lat dziadek zabral mnie na Kopieniec i wtedy zakochalam sie w
Tatrach - mowi Malgorzata Ociepinska. - Konkurs byl bardzo trudny. Najwiekszy
problem sprawily mi pytania, ktore pojawialy sie w ostatnim miesiacu.
Przyznam, ze korzystalam z pomocy znajomych, miedzy innymi pracownikow
Uniwersytetu Slaskiego.
Organizatorzy zapowiadaja kontynuacje konkursu i czekaja na maile z
sugestiami (konkurs@tpn.pl). (KOV)
Oby takich "nałogów" było więcej.