28.01.05, 10:19
jak myślicie po co na końcu nogawek portek góralskich są pompony? mają one
jakąś nazwę? gdzie występuje i jak wygląda krzesiwko i kotwica? czy
zakończenie parzenicy nazywa się IGŁA, czy może DZIÓB? jak w foluszach
wyrabiano dawniej spodnie, a jak szyje się je teraz? co to są portki bukowe -
od czego się wzięła taka nazwa?
Obserwuj wątek
    • ciupazka Re: pytanko? 28.01.05, 10:27
      Szanowna kuułko!! Weź Ty sobie poczytaj, to wszystko jest opisane w wielu
      monografiach i nie zawracaj na Forum głowy.To wszystko już jest!Tylko czytać
      się nie chce??? A feee!
      TElo.Pozdr.
      • kuulka Re: pytanko? 28.01.05, 10:53
        bardzo zależy mi na wypowiedziach górali,a nie tylko na opisach zawartych w
        monografiach. Poza tym jedynie dobrze ukazuje i nazywa zdobienia Matlakowski. a
        i tam nie jest tego dużo. Ale dziękuję za pouczenie:-)
        • ciupazka Re: pytanko? 28.01.05, 11:07
          Hehe.... Ty górali szukasz na Forum, a kto by obsługiwał te kilkadziesiąt
          tysięcy ludzi, którzy zwalili pod Tatry na Puchar Świata, hę?
          • Gość: jessyk Re: pytanko? IP: *.bialy-dunajec.sdi.tpnet.pl 28.01.05, 19:02
            Wozne pytania, ale jo sama nie wiym, ale moze siy dowiym to napisem. Bedom
            wiedzieć ci, co syjom portki. A w folusak to robiyli sukno na portki a nie syli
            portek, tym zajmowali siy krawcy, przewoźnie to byli chłopy, nie baby. Takie
            portki to siy syje na miare. Polecom krawca z Glycarowa Górnego Stanisława
            Skupnia - seniora, a nazywajom do niego do Grzycha. To jak bedzies w
            Glycarowiy, to on ci syćko wytłumacy. Ale bier siy wartko, bo on juz swoje roki
            mo, to długo na cie nie bedzie cekoł.
            • ciupazka Re: pytanko? 28.01.05, 19:57
              Jessyk, to syćko opisane dokładnie jest, nie fce mi sie przepisywać
              z ksiązek, ftore som jest dostępne napewno w bibliotece, a w tym linku co
              podałak, tyz mo! A kie fce śtuderować, to niek śtuderuje, abo jako Ty pises,
              jedzie na miyjsce abo do Jurgowa, abo do Glycarowa i niek sama sie z tym
              folowaniym zapozno. Przecie nogi mo do samiućkiyj rzyci. Kiebyś fciała tu
              na syćko odpedzieć i jesce za nik robote zrobić, to byłoby, he? Tótó wej
              tótó. Nie przesodzojmy w wyręcaniu ik! Płacom Ci za to, he? Jedna fce mieć
              tytuł mgr, drugo dr, a Ty za nik rób, bajako! Nasły głuptoków , cy jako?
              Telo.Pozdr.
            • kuulka Re: pytanko? 29.01.05, 10:58
              JESSYK JESTEŚ WIELKA!!! DZIEKI SERDECZNE.
              • ciupazka Re: pytanko? 11.08.05, 13:07
                I na tym sie wielkość nieftoryk końcy? He?
                • Gość: jessyk Re: pytanko? IP: *.bialy-dunajec.sdi.tpnet.pl 11.08.05, 15:53
                  Moja wielkość moze sie dopiyro zacyno. Cy jo wiym?
                  • Gość: ciupazka Re: pytanko? IP: *.it-net.pl 11.08.05, 15:56
                    Jo Ci tu powiym prowde, niek sie przecie zacnie, hehe...
                    Telo.Pozdr.
    • Gość: komar PRECYZJA- prośba IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.05, 23:08
      O które portki góralskie pytasz,którego Ludu Góralskiego ( strasznie lubię ten.
      zwrot- to z W. Pola )? Jabłakowian, Gorali Śląskich, Beskidu Żywieckiego,
      Babiogórców, Orawców, Podhalan , Spiszaków, Kliszczaków, Górali Czarnych,
      Sądeckich, itd. a może Hucułów czy ...Bojków.

      A poza tym, to strasznie miło, że to jeszcze kogokolwiek interesuje. Literatury
      wcale nie ma tak dużo, koherentnej dla całej Góralszczyzny Polskiej nie
      znajdziesz. Radzę szukać w czytelniach przymuzealnych. Najlepiej w
      Etnograficznym w Krakowie.
      • ciupazka Re: PRECYZJA- prośba 11.08.05, 23:56
        Komar! kuulka zawarła jaze z 10 problemów w jednym pytaniu, widze ze Ty jyj
        tyz nie dogodzis, hehe. Miłe? Mom wątpliwości kie mnie fce zagonic do roboty
        fto , a on siedzi na rzyci i nic nie robi, ba na gotowe. Tyś gazda i chłop,
        to urodzoj o portkak syćkik góroli Ludu Góralskiego. Oni widzom ino góroli
        tatrzańskik i dalyj nie ozróżniajom. Tu trza wykład bez pore godzin robić
        i naucyć podstaw o Ludzie Góralskim, a pote tyn lud charakteryzować
        patrzęcy na jego odzionko. Telo.Pozdr.
        • Gość: komar Coś góralskiego- koniecznie. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.05, 12:17
          Za młoduk grywowoł "ponom" po łogniskak, kuligak i innyk wcasiak. Muzyke my
          mieli siumnom i grali my swoje nuty. Casami my upytali coby z nami zagrali
          starzy heligoniści . I pamintom jednego - MISTRZA MUZYKI GÓRALSKIEJ !!!, ktory
          zgroł tak jak juz dziśka nik nie zagro, najstarse nuty spod Babij Góry, Pilska
          i Romanki. A na koniec letnicy nom kozali- " Panowie zagrajcie coś
          GÓRASLKIEGO "(sic!).

          Chodziło im o... " Hej bystro woda".
          • ciupazka Re: Coś góralskiego- koniecznie. 13.08.05, 12:56
            Hehe, tak sie panocki i cepry na naskik zwykak, muzyce i tońcu znajom, ba
            kansi w tamtym roku pisałak tu o tym, jako robiyli kansi kurs na górola,
            hehe i brali za to dudki, a waryjoków nie brakuje, tak po jednyj, jako i
            drugiyj stronie. haj.( muse poisukać tyn wątek) I po takim kursie ceper mioł
            być górolym, nydyć i tu paranoja...tako polsko, nasa... haj!
            Telo.Pozdr.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka