ciupazka
09.02.05, 09:51
Mroźno! Ciepły kąt w mroźne dni dla bezdomnych na Kamieńcu w Zakopanem
dysponuje 20 miejscami noclegowymi. Zwykle zimą przeżywa oblężenie. Obecnie w
schronisku przebywa 25-26 bezdomnych, w tym 2 kobiety. Jak w każdej tego typu
placówce warunkiem otrzymania dachu nad głową jest przestrzeganie regulaminu.
Punktem, który sprawia większości bezdomnych największy kłopot jest trzeźwość.
Gdy tylko łapią pierwsze przymrozki, zainteresowanie noclegiem się zwiększa.
Możemy jednak przyjąć wyłącznie bezdomne osoby z terenu gminy Zakopane,
ponieważ schronisko finansowane jest tylko z budżetu gminnego - wyjaśnia
Janina Skupień, kierownik Ośrodka Pomocy Społecznej w Zakopanem. Dodaje, że
ośrodek dla bezdomnych na Kamieńcu jest przygotowany na przyjęcie większej
liczby chętnych.
Bywa, że do Zakopanego przyjeżdżają bezdomni, których
nazywamy "podróżnikami". Jedzie tłum ludzi np. na Małysza - oni też ruszają i
jadą. Czasem się zdarza, że poszczególne gminy, z terenu których pochodzą,
nie chcą zwracać nam za zakup biletu powrotnego dla tych bezdomnych, ponieważ
dana osoba znana jest z tego, że lubi pojeździć sobie po kraju - sumują w
Zakopanem.
Jeszcze parę lat temu, gdy w latach 90. ub. wieku uruchamiano schronisko na
Kamieńcu, wśród bezdomnych dominowały osoby starsze, sporo było pań. Obecnie
profil bezdomności uległ zmianie. Dominują mężczyźni w średnim wieku. Są to
w większości osoby zdolne do pracy. -
Alkoholowe uzależnienie często sprawia, że nie są w stanie wytrzymać dłużej
u pracodawcy. Gdy jednak są nietrzeźwi, tracą prawo pobytu w schronisku -
przypomina Janina Skupień. Dodaje, że w wyjątkowych sytuacjach, gdy mróz jest
bardzo duży, prowadzący dom robią wyjątki. Żeby bezdomny nie zamarzł,
przyjmują go na nocleg pomimo "stanu wskazującego". (RAV)
Zakopane nie ma izby wytrzeźwień, z tego wniosek trzeźwiej we własnym
domu lub tam , gdzie mieszkasz ( hotel, kwatera, pensjonat).