ciupazka
03.03.05, 10:39
Tego nom jesce brakuje, ba jako!
Mikrobów używano jako broni długo przed tym, zanim człowiek dowiedział się o
ich istnieniu. Starożytni Rzymianie zatruwali wrogom studnie, wrzucając do
nich rozkładające się zwłoki zwierząt. W XIV wieku Tatarzy podczas oblężenia
miasta Kaffa na Półwyspie Krymskim przerzucali ciała zmarłych na dżumę
żołnierzy przez mury obronne fortecy.
serwisy.gazeta.pl/nauka/1,34148,2581062.html
Po II wojnie światowej badania nad bronią biologiczną prowadziły głównie
Stany Zjednoczone i Związek Radziecki. W roku 1975 weszła w życie
międzynarodowa konwencja nakazująca zniszczenie zapasów broni biologicznej,
ale w jej przestrzeganie nikt do końca nie wierzył. Jeden z twórców
radzieckiego programu Ken Alibek po ucieczce do USA mówił wprost, że celem
radzieckich naukowców było produkowanie takich bakterii i wirusów, na które
nie ma szczepionek ani antybiotyków. W praktyce jedna grupa produkowała
zabójczy organizm, a druga próbowała znaleźć antidotum.
Nei co, nie bees sie boł? Tu dudków im nie zol, a ludziska głodujom...