Dodaj do ulubionych

dolinka za mnichem

27.05.05, 22:07
gdzieś tam dzisiaj zapodane że dwójka turystów spadła podchodząc pod
szpiglasową.pan szedł kapciach a pani w szpilkach-może niedokłądnie tak ale
obuwie raczej mieli nieodpowiednie. tak że wyróżnienie darwina-bo przeżyli.

fajne że gamoń z gw zapodając tę informacje napisał ze spadli do dolinki POD
MNICHEM. może wyjdę na puryste ele tam jest raczej DOLINKA ZA MNICHEM.takie
kamieniste pustkowie z kilkoma stawkami.
Obserwuj wątek
    • Gość: Ciupazka Re: dolinka za mnichem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.05, 11:25
      Właśnie maszerując z Wierchu Porońca na Rusinową Polanę, - Gęsią Szyją do
      gory na Rówień Waksmundzką i dalej na Polanę pod Wołoszynem obserwowałam
      lecący smigłowiec po nieszczęśników i jego lot lot powrotny, nie wiedząc co
      sie stało. A jednak...
      Pozdrawiam ze słonecznego Zakopanego!
      • dupekzoledny Re: dolinka za mnichem 28.05.05, 13:56
        to ty ciupazko raczej spacerowo-nie wspinaczkowo.
        • roomtsays Re: dolinka za mnichem 29.05.05, 02:18
          Hehehe! Ceperki sietnioki nie wiedzom co ceprostrada nie dlo syćkik! PO górak
          głowom sie chodzi nie nózkami, hej!
          R.
          ;o)))
          • Gość: Ciupazka Re: dolinka za mnichem IP: *.nowysacz.sdi.tpnet.pl 29.05.05, 10:37
            Nydyć rącka panocka złomano, głowicki strzaskane, dobrze , że zyjom i Pon
            Bócka jesce kwolom. A naucke majom, inksi moze tyz?
            Telo.Pozdr. A Pogoda do cudu piykno i najazd turystów jak w środku lata.
            Telo.Pozdr.
            • Gość: czyżunia Re: dolinka za mnichem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.05, 16:46
              rumcajsiki,nóżki też zdzioebko pomagajoą.
              • roomtsays Re: dolinka za mnichem 29.05.05, 17:24
                Hehehe, ale ino ździebko! Jo ta wiym bok sie naswendoł po tyk górak i dolinak,
                kielo kiyrpców napsował... Juzek se naryktowoł nowe na siyrpień ino nie wiym ka
                sie wybroć. Ciupazka pyto w Chochołowskom, moze to i bedzie...
                Pozdr.
                R.
                ;o)))
                • ciupazka Re: ... a przed Dolinka za Mnichem 31.05.05, 15:06
                  ...poznajecie co to


                  www.mar.pl/lokash/photos/zima.jpg

                  www.mar.pl/lokash/photos/lato.jpg

                  • ciupazka Re: ... a przed Dolinka za Mnichem 31.05.05, 21:35
                    ciupazka napisała:

                    > ...poznajecie co to?
                    >
                    >
                    > www.mar.pl/lokash/photos/zima.jpg
                    >
                    > www.mar.pl/lokash/photos/lato.jpg
                    >
          • sledzik4 Re: dolinka za mnichem 01.06.05, 12:46
            roomtsays napisał:
            > PO górak głowom sie chodzi nie nózkami, hej! <

            :-)))

            pozdrawiam FZ - sledzik4
            • dupekzoledny Re: dolinka za mnichem 01.06.05, 14:56
              poznajemy,poznajemy.
              zacząłem ten temacik jakos tak odruchowo. zdrzazniły mnie głąby z wyborczej
              nie bardzo wiedzące o czym piszą.
              • Gość: c_n Re: ani głowy, ani nóżki:)) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.05, 11:31
                Rumcajs napisał, że po górach głową się chodzi, a nie nóżkami. No to
                popatrzcie, na tych co bez głowy, a i z nóżkami u nich też nie najlepiej:))

                www.ceper.com.pl/Ceperiada/ceper.html
                • dupekzoledny Re: ani głowy, ani nóżki:)) 21.06.05, 09:47
                  cenku jak ktoś bardzo lubi-to co mi tam.
                  ewentualnie w nastepstwie wyróżnienie darwina.
                  • ciupazka Re: ani głowy, ani nóżki:)) 21.06.05, 09:52
                    ...zabocyłeś, ze koszty lycynio głuptoków, uzycio śmigła ponosimy my, he?

                    Tu tyz lezom i som jest przycyny wypodków w górak
                    • Gość: c_n Re: ani głowy, ani nóżki:)) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.05, 10:01
                      TOPRowcy czasami własnym życiem płacą.
                      • ciupazka Re: ani głowy, ani nóżki:)) 21.06.05, 10:12
                        ...racja... hale kogo to obchodzi, tyk na zdjęciak napewno nie! Ha,
                        witoj cp! Downo Cie tu nie było. Pustynia na Forum. Uciykom i jo, do
                        roboty nietoty. Hej!
                        • Gość: c_n Re: ani głowy, ani nóżki:)) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.05, 10:17
                          Masz rację. Do roboty!
                          Chociaż nie wiem kto to są te "nietoty"? ;))))
                          • Gość: Ciupazka Re: ani głowy, ani nóżki:)) IP: *.it-net.pl 21.06.05, 11:33
                            My, my ! Kochanie, my!
                            • dupekzoledny Re: ani głowy, ani nóżki:)) 21.06.05, 17:20
                              to co,mandaty wystawiać tym w klapkach?ustanowć granicę-dotąd a didaskach a
                              dalej nie?topry chodzą rónież po ludkó z pełnym alpejskim wypsażenie. ci też
                              często gęsto mją nierówno pod suficikiem.
                              • Gość: c_n Re: ani głowy, ani nóżki:)) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.05, 17:45
                                Nie wiem, naprawdę nie wiem, tym bardziej że brzydzi mnie jakikolwiek przymus.
                                Ale z drugiej strony do żeglowania wymagane są patenty, kierowca samochodu
                                oprócz prawa jazdy musi mieć zapięte pasy , gaśnicę, apteczkę, fotelik dla
                                dziecka. Na plaży nie wolno wypływać za boje, wchodzić do wody przy czarnej
                                fladze...itd.
                                No a wychodzi na to,że w górach wolno wszystko - wszystkim. Może jednak za akcje
                                ratownicze powinien płacić sam delikwent, w ramach obowiązkowego ubezpieczenia?
                                I jak przy każdym ubezpieczeniu, jeśli nie spełnił określonych warunków
                                (odpowiednie wyposażenie, zachowanie rozwagi przy palnowaniu wycieczek, stospień
                                trudności proporcjonalny do kwalifikacji i panujacych warunków atmosferycznych)
                                buliłby z własnej kieszeni za skutki swojej niefrasobliwości.
                                Może przesadzam, ale jak widzę na szlakach tę stonkę w laczkach to mnie
                                autentycznie "szlag na szlaku" trafia:))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka