Dodaj do ulubionych

Rok 2008 rokiem Herberta

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.08, 19:37
Zbigniew Herbert


---------------------------------------------------------------------
-----------

Przesłanie Pana Cogito


Idź dokąd poszli tamci do ciemnego kresu
po złote runo nicości twoją ostatnią nagrodę
idź wyprostowany wśród tych co na kolanach
wśród odwróconych plecami i obalonych w proch
ocalałeś nie po to aby żyć
masz mało czasu trzeba dać świadectwo
bądź odważny gdy rozum zawodzi bądź odważny
w ostatecznym rachunku jedynie to się liczy
a Gniew twój bezsilny niech będzie jak morze
ilekroć usłyszysz głos poniżonych i bitych
niech nie opuszcza ciebie twoja siostra Pogarda
dla szpiclów katów tchórzy - oni wygrają
pójdą na twój pogrzeb i z ulgą rzucą grudę
a kornik napisze twój uładzony życiorys
i nie przebaczaj zaiste nie w twojej mocy
przebaczać w imieniu tych których zdradzono o świcie
strzeż się jednak dumy niepotrzebnej
oglądaj w lustrze swą błazeńską twarz
powtarzaj: zostałem powołany - czyż nie było lepszych
strzeż się oschłości serca kochaj źródło zaranne
ptaka o nieznanym imieniu dąb zimowy
światło na murze splendor nieba
one nie potrzebują twego ciepłego oddechu
są po to aby mówić: nikt cię nie pocieszy
czuwaj - kiedy światło na górach daje znak - wstań i idź
dopóki krew obraca w piersi twoją ciemną gwiazdę
powtarzaj stare zaklęcia ludzkości bajki i legendy
bo tak zdobędziesz dobro którego nie zdobędziesz
powtarzaj wielkie słowa powtarzaj je z uporem
jak ci co szli przez pustynię i ginęli w piasku
a nagrodzą cię za to tym co mają pod ręką
chłostą śmiechu zabójstwem na śmietniku
idź bo tylko tak będziesz przyjęty do grona zimnych czaszek
do grona twoich przodków: Gilgamesza Hektora Rolanda
obrońców królestwa bez kresu i miasta popiołów
Bądź wierny Idź


Obserwuj wątek
    • przeszlakowska1 Re: Rok 2008 rokiem Herberta 06.01.08, 13:55
      Nolezy Mu sie, 10 roków minie od Jego śmierzci 28 lipca. On
      wierzył i nie wierzył w Boga??? Miotało i Nom i telo. Jak kozdym
      z nos. Moze troske lepiyj...

      pl.wikipedia.org/wiki/Zbigniew_Herbert
      "Obecność zła implikuje pytanie o ład i sens świata, a zatem także o
      obecność w tym świecie Boga. Historia literatury nie rozstrzygnęła
      na razie sporu o sacrum w poezji Herberta. We wcześniejszych tomach
      widać dwa zupełnie odmienne wizerunki Boga: albo jest wszechmocny,
      zimny, doskonały i odległy, albo poprzez swoje zstąpienie na ziemię
      odbóstwiony, a zatem bezsilny (Kapłan, Rozmyślania Pana Cogito o
      odkupieniu). Ten pierwszy Bóg budzi zdecydowaną niechęć – jak
      wszelkie abstrakcje – cenione wszak w tej poezji jest to, co małe,
      dotykalne i bliskie. To przecież zmysły, zwłaszcza najbardziej
      niezawodny dotyk, dają nam w świecie najpewniejsze oparcie. Nie ma
      jednak w tej poezji pogodzenia się z upadkiem sacrum, z chaosem
      świata. Wbrew wszystkiemu ma sens bycie wiernym – nawet umarłemu
      Bogu. Z braku innych punktów oparcia w sobie szukać mamy siły na
      ocalenie świata przed chaosem i nicością (Napis).
      W późniejszych utworach mniej jest deklaracji takiej pogańskiej w
      swej istocie siły, coraz wyraźniej za to artykułowana jest potrzeba
      pojednania. I choć reprezentowaną przez część krytyków opinię o
      pustym niebie Pana Cogito (za tytułem pracy Pawła Lisieckiego)
      trudno obronić w świetle wierszy z Epilogu burzy, a i na tle
      wcześniejszych utworów była ona dyskusyjna, to nie da się również
      wskazać poetyckiego świadectwa, że takie pełne, przynoszące ukojenie
      pojednanie nastąpiło"

      pl.wikipedia.org/wiki/Zbigniew_Herbert#Eseje
      • Gość: ewa Re: Rok 2008 rokiem Herberta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.08, 16:07
        pewnie dlatego nie dali mu Nobla tylko jakiejś co tzry wiersze
        napisała
        • przeszlakowska1 Re: Rok 2008 rokiem Herberta 19.02.08, 11:59
          Dzisiaj 10 rocznica śmierci poety..,

          Pan Cogito twórczo przemierza świat, analizując podstawowe
          zagadnienia egzystencji, problemy moralne i etyczne. Podsumowaniem całej
          wędrówki, bogatej w obserwacje i doświadczenia jest "Przesłanie Pana Cogito".
          Jest to "propozycja dekalogu", przykazań, wg których człowiek powinien
          świadectwo" bo po to żyje, po to ocalał.

          Przykazania Pana Cogito:
          1 Przyjmij aktywną postawę wobec świata. Nie wolno ci być obojętnym. Wobec
          łotrostwa, przemocy, obłudy wystosuj Gniew i Pogardę.
          2 Nie zwalczaj zła siłą bo to będzie oznaczać nowe zło.
          3 Bądź odważny w obliczu przemocy, bądź szlachetny i bądź wierny jak
          prastare wzorce 3 bohaterów z 3 słynnych eposów świata: Gilgamesz, Hektor, Roland.
          4 Kochaj świat i jego piękno a odrzuć nędzę moralną.
          5 Nie wybaczaj w imieniu ludzi skrzywdzonych, bo tylko oni mają do tego prawo.
          • przeszlakowska1 Re: Rok 2008 rokiem Herberta 19.02.08, 12:05
            Brewiarz I

            Panie,
            dzięki Ci składam za cały ten kram życia, w którym
            tonę od niepamiętnych czasów bez ratunku śmiertelnie
            skupiony na ciągłym poszukiwaniu drobiazgów.
            Bądź pochwalony, że dałeś mi niepozorne guziki
            szpilki, szelki, okulary, strugi atramentu, zawsze
            gościnne nie zapisane karty papieru, przezroczyste koszulki, teczki
            cierpliwe, czekające.

            Panie,
            dzięki Ci składam za strzykawki z igłą grubą i cienką jak
            włos, bandaże, wszelki przylepiec, pokorny kompres, dzięki
            za kroplówkę, sole mineralne, wenflony, a nade wszystko
            za pigułki na sen o nazwach jak rzymskie nimfy,
            które są dobre, bo proszą, przypominają, zastępują
            śmierć
            Z. Herbert
            • stan.borys Herbert konfidentem UB ?! 19.02.08, 13:10
              Tak ostatnio pisli w prasie.
              Nie wydaje mi się, bo to był życiowy nieudacznik. To po co im takie
              coś ?
              Czego to ludziska nie wypiesują !
            • Gość: ciupazka Re: Rok 2008 rokiem Herberta IP: *.it-net.pl 19.02.08, 17:54
              „W dobie kryzysu wartości i bolesnego zwątpienia stał twardo po stronie zasad: w
              sztuce kanonu – piękna, hierarchii i rzemiosła, w życiu – kodeksów etycznych,
              jasno odróżniających pojęcie dobra i zła. (...)
              Wprowadził do polszczyzny formułę – przykazanie – słowa: Bądź wierny. Idź”,
              czytamy w sejmowej uchwale, ustanawiającej Rok Herberta.
              – Herbert prawie nigdy nie udziela jednoznacznych odpowiedzi, nie wyznacza
              nieomylnych dróg ludzkiego postępowania, nie ogłasza bezapelacyjnych rozwiązań,
              nie wskazuje jedynego słusznego kierunku. Za to zadaje pytania. Mówi, że
              sumienie każdego z nas jest jedynym drogowskazem postępowania. Wątpi w możliwość
              osiągnięcia celu, ale wie, że obowiązkiem każdego z nas jest IŚĆ.
              Oficjalnego otwarcia dokona dziś w Teatrze Narodowym minister kultury i
              dziedzictwa narodowego Bogdan Zdrojewski. Wieczór uświetni spektakl „Powrót Pana
              Cogito” w reżyserii i wykonaniu Zbigniewa Zapasiewicza. Honorowymi gośćmi będą
              wdowa po poecie Katarzyna Herbert i siostra Halina Herbert-Żebrowska.

              Jutro „Pan Cogito” przybędzie do Lublina, na zaproszenie Sceny Otwartej
              Konfrontacji. Prezentacja – godz. 18.30, Sala Nowa Centrum Kultury przy ul.
              Peowiaków 12. Bilety do nabycia w kasie CK.
              • stan.borys To był konfidentem czy tylko chciał? 20.02.08, 08:20
                Tak jak piszą we Wprost ?
                • Gość: ciupazka Re: To był konfidentem czy tylko chciał? IP: *.it-net.pl 20.02.08, 11:19
                  Marzenie konfidentów z Wprost coby syćka byli konfidentami , o teroz trendy?
                  • stan.borys Re: To był konfidentem czy tylko chciał? 20.02.08, 11:26
                    Gość portalu: ciupazka napisał(a):

                    > Marzenie konfidentów z Wprost coby syćka byli konfidentami , o
                    teroz trendy
                    > ?
                    Tera zem jo zrozumioł ! Telko beł beztalenciem. I kabanosem. To je
                    chiba kabatynem ... .
                    • karol.kowalik5 Re: To był konfidentem czy tylko chciał? 20.02.08, 12:22
                      A kto teraz to odkryje, jak UB w 1989 zniszczyło 90 % dokumentów ! Ale
                      faktycznie, Herbert to talentu nie miał ... .
                      • przeszlakowska1 Re: Poeta się modli, za Was też. 20.02.08, 13:14
                        Brewiarz IV
                        Herbert Zbigniew

                        Panie

                        wiem że dni moje są policzone
                        zostało ich niewiele
                        Tyle żebym zdążył jeszcze zebrać piasek
                        którym przykryją mi twarz
                        nie zdążę już
                        zadośćuczynić skrzywdzonym
                        ani przeprosić tych wszystkich
                        którym wyrządziłem zło
                        dlatego smutna jest moja dusza
                        życie moje
                        powinno zatoczyć koło
                        zamknąć się jak dobrze skomponowana sonata
                        a teraz widzę dokładnie
                        na moment przed codą
                        porwane akordy
                        źle zestawione kolory i słowa
                        jazgot dysonans
                        języki chaosu
                        dlaczego
                        życie moje
                        nie było jak kręgi na wodzie
                        obudzonym w nieskończonych głębiach
                        początkiem który rośnie
                        układa się w słoje stopnie fałdy
                        by skonać spokojnie
                        u twoich nieodgadnionych kolan
    • Gość: Basia kończy sie rok niezłomnego POETY polskiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.08, 20:23

      Przemówienie nad trumną śp. Zbigniewa Herberta apa Zawitkowskiego
      31 lipca 1998r. na Powązkach Warszawskich

      Pamięci świętej
      Czcigodny Panie Zbigniewie,
      Książe Polskich Poetów,
      Największy z Orląt Lwowskich,
      Z Białym Orłem spóźnionej nagrody.



      Przychodzę do Ciebie z Łowicza
      z wiązanką peonii - róż ubogich, ze wsi,
      z Lipiec od Reymonta i Boryny.

      Odchodzisz z Łowicką Pielgrzymką
      od Matki Boskiej Anielskiej
      "wmieszany między pasterze i grajki
      z książeczką wierszy jako gołąb białą,
      aby synowi z niej czytała bajki" /por. K.Makuszyński/.

      "Umarli też proszą o bajki
      o garstkę ziół, o wodę wspomnień
      więc po igliwiu, po szelestach
      i po zapachu wątłych przędzach
      odnajdziesz i odemkniesz
      Twój Las Ardeński...
      a tamten las jest dla nas i dla was...

      Złożyłeś ręce tak, by sen zaczerpnąć
      tak jak się czerpie wody ziarno
      i przyjdzie Las Ardeński i Zielony Obłok...
      z liściastą mową zapomnianą
      odpomnisz wtedy białe rano
      czekając na otwarcie Bram..." /por.Las Ardeński/.

      "I niech się Nike już nie waha
      i niech nie wstydzi się wzruszenia.
      Jutro o świcie musi Cię odnaleźć
      z otwartym sercem zamkniętymi oczyma
      z cierpkim obolem Ojczyzny
      pod drętwym językiem" /por. Nike, która się waha/.

      Umierają ci
      "którzy kochają bardziej piękne słowo
      niż tłuste zapachy,
      ale jest ich na szczęście nie wielu" /Substancja/.

      Warszawa Cię zapamięta
      "i naród, który trwa
      wracając z pełnymi workami że szlaków ucieczki
      wznosi łuk tryumfalny
      dla pięknych umarłych..." /Substancja/

      U wrót doliny ty prosisz anioła
      "- schowaj mnie w oku
      w dłoniach, w ramionach,
      bo ja umarłem i potrzebuję czułości..." /U wrót doliny/

      "Bo w tę noc staję boso
      przed zatrzaśniętą bramą
      tego miasta..." /Moje miasto/.

      "pod pachą niosąc niezgrabnie swe skrzydła
      jak skrzypce
      więc niech Ci śnieżka usypana piaskiem
      da ukojenie" /Sprawozdanie z raju/.

      "Gdy wejdziesz do nieba
      na jasnym promieniu Światłości..."
      "Potem budzisz się milczący
      w dłoniach bezruchu
      w sercu rzeczy..." /Wersety panteisty/.
      tam będzie twój dom.
      "Dom nad porami roku
      pod nieobecną gwiazdą...
      nad sypkim popiołem gniazda
      dom jak sześcian dzieciństwa
      jak kostka wzruszenia..." /Dom/.

      Jutro rocznica wybuchu Powstania Warszawskiego
      Wybiła godzina "W"
      Nich Pan pozdrowi
      Basię i Krzysia Baczyńskich
      i Wszystkich Kolumbów
      co "szli na śmierć po kolei
      jak kamienie przez Boga Rzucone na szaniec" /J.Słowacki/.
      I powiedz im, że już w Polsce przyszedł czas
      "byśmy walczyli miłością" /K.K.Baczyński/.

      "Ciężko wyznać:
      Na taką miłość nas skazali
      taką przebodli nas Ojczyzną" /Prolog/

      Książe Poetów trudnej Polski
      Milkną muzy
      gdy poeci idą do nieba
      więc wybacz słowa.

      Najwiękrzy z Orląt Lwowskich
      Wierny i Niezłomny Warszawiaku
      Do zobaczenia u bram Ardeńskiego Lasu.
      • ciupazka Re: Pamiętaliśmy o Herbercie na Kongrsie Kultury.. 24.11.08, 23:28
        "Wielkie dzieła ducha są bardziej obiektywne od nas. I one będą nas
        sądzić". Oglądając wystawę i album wcześniej wspomniany mozemy
        wspolnie z poetą odbyć podroż do Grecji, Italii, Francji, Holandii,
        wędrować po dawnych galeriach, zatrzymać się w miejscach szczególnie
        umiłowanych przez Zbigniewa Herberta, jak Akropol, Paestum, Siena
        czy Chartres, nie walcząc już o paszport i niedostępne wizy (tak jak
        autor). Dla nas, obywateli UE, dostęp do europejskiej cywilizacji
        jest nieporównywalnie łatwiejszy. Korzystajmy więc z tych
        możliwości i podążajmy "szlakami Herberta"

        fotoforum.gazeta.pl/72,2,734,85577155,86342068.html
        fotoforum.gazeta.pl/72,2,734,85577155,86342068,0,2.html?v=2

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka