Dodaj do ulubionych

......Ja.....

IP: *.it-net.pl 05.09.03, 08:59

Dałeś mi, Panie, twardy kark
i dziwną godność własną,
więc nie wchodziłem z nikim w targ,
chociaż bywało i przyciasno.

Znam przecie, czym jest chłód i głód,
nie urodziłem się we dworze.
Gdy nieprzychylny los mnie gniótł.
dałeś, jak chciałeś, Boże.

Miałem ja grzbietu twardą kość,
przed ukłonami stały opór
i przeciw złu wielką złość,
a przeciw krzywdzie ostry topór.

Lecz cóż wam gwarzyć, moi mili,
wiązkę słów gniewnych rzucę wnet,
gdzieście swój honor potracili,
nisko schylili chłopski grzbiet.

Był kiedyś hyrny ród Galiców,
generał latał tu skrzydlaty,
synowie biedni - żal rodziców
każe rozedrzeć na pół szaty.

Pytanie rzucam zbędne wcale,
trwoniąc dorobek pokoleni,
gdzie grosz twój nie padł tu na szalę,
tego szeląga nie chcesz cenić.

Do przemyślenia nom syćkim wiers "Ja"
w: Do braci moik - Stanisław Nędza-Kubiniec(1897-1997)
Krakow.1997.Oficyna Podhalańska

Obserwuj wątek
    • Gość: Ciupazka Re: ......Jo i o mnie.... IP: *.it-net.pl 05.09.03, 12:01
      Autor: Gość: miastowy IP: 217.96.2.*
      Data: 09-05-2003 16:34 + odpowiedz na list

      + odpowiedz cytując


      --------------------------------------------------------------------------------
      Ty nie umiesz pisać po ludzku tak jak nas uczą w szkole ? Tylko dziką
      guralszczyzną !
    • Gość: Ciupazka Re: ......Jo i o mnie.... IP: *.it-net.pl 05.09.03, 12:05
      Autor: Gość: miastowy IP: 217.96.2.*
      Data: 09-05-2003 16:34 + odpowiedz na list

      + odpowiedz cytując


      --------------------------------------------------------------------------------
      Ty nie umiesz pisać po ludzku tak jak nas uczą w szkole ? Tylko dziką
      guralszczyzną !


      Nie wiem, ftoro go skoła ucyła, kie takie błędy robi... Wysukom te opinie o
      mnie, bo to worto sie zastanowić nie ino nad inksymi, ba i nad sobom, ba
      haj!!!
      • Gość: Ciupazka Re: ......Jo i o mnie.... IP: *.it-net.pl 05.09.03, 12:24
        C.d.
        Autor: poronin3@NOSPAM.gazeta.pl
        Data: 13-04-2003 18:11 + odpowiedz na list

        + odpowiedz cytując


        Dalsy ciąg...:
        --------------------------------------------------------------------------------
        Gość portalu: plum1000 napisał(a):
        > Ciupazka a tam wogole tos ze zokopanego cy z jakiego zadupia urokliwego?
        > typu bialka., zab etc

        ciupazka jes je dyć z Poronina. Glupie to dziwce straśnie. Co widać po tym jako
        pise. Haj.




        • Gość: Ciupazka Re: ......Jo i o mnie.... IP: *.it-net.pl 05.09.03, 12:35
          Autor: Gość: kminek IP: *.zakopane.sdi.tpnet.pl
          Data: 30-12-2002 13:29 + odpowiedz na list

          + odpowiedz cytując


          --------------------------------------------------------------------------------
          Andrzejku nie przejmuj się. Ciupaska to taka nasza lokalna zołza. Czepia się o
          wszystko. Boli ją, że ona taka "jedna-jedyna-samotna badzo wykształcona w tym
          tłumie tłumoków"...


          Fajnie co??? Hej! Pozdrowiom kminka!

          • Gość: Ciupazka Re: ......Jo i o mnie.... IP: *.it-net.pl 05.09.03, 13:06






            Zakopane






            Do tępawej zdeczka Ciupazki
            Autor: michalowy1@NOSPAM.gazeta.pl
            Data: 28-07-2003 07:11 + odpowiedz na list

            + odpowiedz cytując


            --------------------------------------------------------------------------------
            Ty się ciesz, że napisałem "zdeczka", bo tak naprawde to możesz się swobodnie
            starać o rentę inwalidzką z racji tragicznego upośledzenia umysłowego.
            Skąd ci przysżło do głowy, że mam cos współnego z adminem? Piszesz jakies
            bzdury, że ktoś mi płaci za czuwanie nad FOrum, dobre ha ha ha. Może ci hans,
            albo szwagier z Gliwic, czyli lechu litościwie wyjaśnią, po czym można poznać
            reprezentanta admina.

            ciupazka napisała:
            > Mam nadzieję, że te zdania kierujesz do siebie, bo twoich wypocin po
            prostu na Forum nie ma... - WYJAŚNIŁEM WCZEŚNIEJ DLACZEGO RZADKO PISZE NA
            FORUM.

            > Drażni was gwara, nie umiesz nią posługiwać, pisz jezykiem literackim. - A
            TY PISZ STARANNNIEJ. PRZYDA CI SIĘ NA STARE LATA.

            > A dlaczegóż to michałowy 1 nie otwiera gęby w żadnym
            > temacie, hę? Niemowa Forumowa? Załosny jesteś. Moich wypocin nie musisz
            > czytać, nikt cię do tego nie zmusza , są tacy, którzy chętnie tu
            > zaglądają, - WIDZĘ, WIDZĘ.

            > i tez im masz za złe? - A GDZIE JA NAPISAŁEM, ŻE KOMUŚ MAM COŚ ZA ZŁE?
            PO1EBAŁO CIĘ? - TO BYŁO PYTANIE RETORYCZNE, BO WIEM, ŻE TAK.

            > Co to prywatne Forum michalowy 1? Cenzor się znalazł? - NIE MASZ ARGUMENTÓW
            DO ROZMOWY TO WYMYSLASZ NOWE OKOLICZNOŚCI. PATRZ WYŻEJ - KLĘPO FORUMOWA.

            > Rozmowa kontrolowana??? Rozmowa kontrolowana??? Skąd my to znamy?
            - JA ZNAM Z FILMU, TY PEWNIE Z AUTOPSJI JAKO ZNANA NA PODHALU PRZEDSTAWICIELKA
            PORONIAŃSKIEGO RODU GORALENFOLK, KTORY W CZASIE OKUPACJI LIZAŁ ŻYĆ HITLEROWCOM,
            A W CZASIE KOMUNY DONOSIŁ WŁADZY LUDOWEJ, KTÓRY SĄSIAD NIELEGALNIE ZARŻNĄŁ
            ŚWINIĘ.

            > Wykaż się pracą i ty!!! I inni tobie podobni. Poczuliście się zagrożeni?
            Hehe... To dobrze. Długo na to trzeba było czekać , nieprawdaż. - ZNOWU
            BREDZISZ I POBEKUJESZ, ALE TO PEWNIE OBJAWY STARCZEJ DEMENCJI, WIĘC CI
            WYBACZAM.

            > Zanim wbijesz zęby do Forumowicza, uderz się we własne piersi i zapytaj sam
            siebie, czy jesteś w > porządku. Przypomnij sobie, jak zwracaliście się do
            mnie na F. Nowy Targ? - NO TAK. ODPOWIEDZIALNOŚĆ ZBIOROWA? CO JA MAM
            WSPÓŁNEGO Z N.TARGIEM? PULTACIE SIĘ CIOTKO, AŻ ŻAL PATRZEĆ.

            > Popatrz, jak tam Forum teraz pracuje, aż się wszyscy spocili od roboty,
            > nieprawdaż? - A CO MNIE TO ODCHODZI? CZUJESZ POTRZEBĘ PEŁNIENIA MISJI JAKO
            REAKTYWATORKA ZDECHŁYCH FORÓW? STARA, SAMOTNA, ŻAŁOSNA KOBIETO - PRZYNAJMNIEJ
            BYŚ UDAWAŁA, ŻE MASZ COŚ JESZCZE DO ZROBIENIA W TYM ŻYCIU. ALE WCALE MI CIEBIE
            NIE JEST ŻAL. ZASŁUŻYŁAŚ NA TO, ŻEBY ŻYĆ INTENSYWNIE TYLKO W ŚWIECIE
            WIRTUALNYM. REAL MA JUZ PEWNIE CIĘ DOŚĆ.

            > Dopisać się do założonego wątku łatwiej? Każdy problem ci nie
            > pasuje? Nie musi. I o to chodzi. Nie czytaj. - NIE CZYTAM. WYSTARCZY MI TYTUŁ
            I ILOŚĆ WPISÓW. IMPONUJĄCA.

            > Wygląda na to , że nie ma za co wam płacić, tak pracujecie szanowni
            admini. I stąd ten wrogi stosunek do
            > aktywnych Forumowiczów. Spijcie dalej, odpoczywajcie, niech inni za was
            > pracują. - TO BYŁO DO MNIE? ZNOWU JESTEM ADMINEM? HA HA HA! POWINNAŚ
            OGRANICZYĆ PICIE - ALKOHOL DOMOWEJ ROBOTY ZEŻARŁ CI JUŻ MÓZG DOSZCZĘTNIE.

            > Żałośni jesteście kolego michalowy 1. Nie tak łatwo nas stąd
            > przepędzicie. - A KTO CIĘ PRZEPĘDZA?!?!?! CZYŻBYŚ MIAŁA KOLEJNY ATAK MANII
            PRZEŚLADOWCZEJ? PUK, PUK W GŁÓWKE - JEST TAM COŚ? PUŚCIUTKO. PUŚCIUTKO...

            > Jak ktoś nie ma argumentów, to stosuje atak, agresję, a to > świadczy o
            słabości waszej kolego michałowy 1. - W JEDNYM PRZYPOMINASZ MI K. ZANUSSIEGO.
            ON TEŻ JAK USŁYSZY, ŻE JAKAŚ SCENA W JEGO FILMIE JEST DZIWNA LUB NIEZROZUMIAŁA -
            ZACZYNA KRZYCZEŚ, ŻE TO ATAK NA CAŁE POLSKIE KINO INTELEKTUALNE. MACIE PODOBNĄ
            MANIERĘ UDERZANIA W WIELKI DZWON NA TRWOGĘ BEZ POWODU. ALE JEMU TO PRZYSTOI I
            UCHODZI, BO MA SWOJE OSIĄGNIĘCIA, ALE TY TO PO PROSTU MARNA PIENIACZKA I GŁUPIE
            BABSKO, BEZ CHŁOPA - CO WIDAĆ JASNO - BO TWOJE ZACHOWANIE MOŻNA WYTŁUMACZYĆ
            FRUSTRACJĄ SEKSUALNĄ. SPROBUJ ŚWIECZKĄ SOBIE DOGODZIĆ - CIEMNA BABO.

            CO DO KÓŁKA RÓŻAŃCOWEGO - POMYŚLĘ, MOŻE ZAŁOŻE - JAK WIDAĆ DOSKONALE MI SIĘ
            WSPÓŁPRACUJE Z TKAIMI KOŁTUNAMI JAK TY, CIUPAZKO. NIE POZDRAWIAM,, BO NIE MA
            KOGO


            A to kochany uiuiuiu = michalowy 1 wyraza opinię o mnie - Admin Zokopanego?

            Tyz fajne! Hale jo go powozom, niek pokoze, co on napisoł, kielo i
            ka....Hej!
            Dobre i to. Tyz se bierem pod uwoge, ba jako... Wyjątkowom zieje
            nienawiściom do mnie. Cemu??? Mom prawo spytać sie syćkich forumowiców:
            cemu? Cemu w tak chamski sposob sie do mnie zwraco???
            • ciupazka Re: ......Jo i o mnie.... 05.09.03, 15:47
              Nowy Targ






              Re: Ciupazko - wracaj !!!
              Autor: Gość: uiuiuiu IP: *.zakopane.sdi.tpnet.pl
              Data: 14-04-2003 01:27 + odpowiedz na list

              + odpowiedz cytując


              --------------------------------------------------------------------------------
              Daj spokój. Na prawdę cię interesuje znajomość z tą kretynką? Jesli tak - to
              szanuję twoją wolę. Ale mam nadzieję że sobie po prostu jaja robisz.


              Ażeby nie byc gołosłowną, przytoczylam parę faktow z F.Z.
              No i jeszcze jeden dowód kultury niejakiego pana uiuiuiu = michałowy
              1.Przyjemne to i pouczające zarazem, nieprawdaż ???

              Upraszam szanownego pana uiuiuiu = michałowy 1 o minimum kultury na
              Forum , bez względu na to jaką funkcję pełni na Forum Zakopane.

              Narazie telo opinii o mnie wyciągnęłam na wątek pt.: " Ja " - jo -
              ciupazka. Ni mom zamiaru milceć z tego tytułu, hale pokazuje wom cłeka,
              takiego, jakiego widzi we mnie uiuiuiu = michałowy 1.
              Cy dziękować za to i jesce go przeprosać, he? Moze fto powie, a moze nie,
              ftoz wie???
              Cy mom zgiąć kark przed takim, he? Cy moze trza wychowywać tyn chodzącom
              kulture na Forum Zokopane, bo nie inacyj! Przykre, hale prowdziwe.
              Telo. Pozdr.

              A teroz niek sie syćka zastanowiom, cy worce włazić na to Forum! Pokiela
              cas...
              Telo.Pozdr.

        • Gość: Rumcajs Re: ......Jo i o mnie.... i nie tylko! IP: 80.72.65.* 05.09.03, 20:14
          Gość portalu: Ciupazka napisał(a):

          > C.d.
          > Autor: poronin3@NOSPAM.gazeta.pl
          > Data: 13-04-2003 18:11 + odpowiedz na list
          >
          > + odpowiedz cytując
          >
          >
          > Dalsy ciąg...:
          > ------------------------------------------------------------------------------
          -
          > -
          > Gość portalu: plum1000 napisał(a):
          > > Ciupazka a tam wogole tos ze zokopanego cy z jakiego zadupia urokliwego?
          > > typu bialka., zab etc
          >
          > ciupazka jes je dyć z Poronina. Glupie to dziwce straśnie. Co widać po tym
          jako
          >
          > pise. Haj.

          Ze tez Ci nie szkoda czasu? Sa przyjemniejsze tematy... Znasz to: "Gra
          polslowek"? Nie turbuj sobie glowy, niech sobie pisza - to o nich zle swiadczy!
          Glupota ludzka nie zna spoczynku, a i tak wszystko poszlo w szambo - tylko
          spojrz:

          www.superexpress.pl/iso/stale/Rozrywka/humor/humor.asp?dzial=1&kategoria=13&f=19&show=4378

          ;o)))




          • kolcero Re: ......Jo i o mnie.... i nie tylko! 05.09.03, 21:44
            Widac, ze nie tylko na FG byle znachorzy biora sie za klonowanie :(((
          • Gość: Ciupazka Re: ......Jo i o mnie.... i nie tylko! IP: *.it-net.pl 05.09.03, 21:46
            A cóż tak bronisz chamów. To są relikty socjalizmu i to żywe. Niech wiedzą
            wszyscy, co ich czeka na F. Z.! Publiczne urąganie, ośmieszanie, uwłaczanie
            godności ludzkiej i poniżanie człowieka w oczach innych itd. bo jak to
            inaczej nazwać - sądzisz, że sie skończyło??? To są dowody. Ta klika
            dalej robi swoje. A moze mam już dość. A ty milczałbyś, akurat wierze w
            to. Tyle. Nie muszę tu bywać.
            • kolcero Re: ......Jo i o mnie.... i nie tylko! 05.09.03, 21:49
              Gość portalu: Ciupazka napisał(a):

              > A cóż tak bronisz chamów. To są relikty socjalizmu i to żywe. Niech wiedzą
              > wszyscy, co ich czeka na F. Z.! Publiczne urąganie, ośmieszanie,
              uwłaczanie
              > godności ludzkiej i poniżanie człowieka w oczach innych itd. bo jak to
              > inaczej nazwać - sądzisz, że sie skończyło??? To są dowody. Ta klika
              > dalej robi swoje. A moze mam już dość. A ty milczałbyś, akurat wierze w
              > to. Tyle. Nie muszę tu bywać.

              Oj, chyba napewno zle mnie zrozumialas :((( I rownie pochopnie oceniasz, jak
              ostro traktujesz.

            • Gość: Rumcajs Re: ......Jo i o mnie.... i nie tylko! IP: 80.72.65.* 05.09.03, 21:57
              A ja mam w d... ! Juz raz nawet awansowano mnie do rangi sk...., ale nie
              przejmuje sie - spuszczam wode i robie swoje! Moze to zawodowa dewiacja? Za
              bardzo bierzesz wszystko do serca Ciupazko, za bardzo... A nie warto! ;o)))
              • Gość: Ciupazka Re: ......Jo i o mnie.... IP: *.it-net.pl 05.09.03, 22:07
                1 Do kolcero: to nie do ciebie piłam...
                2. Do Rumcajsa: A ja nie mam w 4 literach, to nie sa żarty, cóż , tym się
                różnimy.
                • kolcero Re: ......Jo i o mnie.... 05.09.03, 22:08
                  Gość portalu: Ciupazka napisał(a):

                  > 1 Do kolcero: to nie do ciebie piłam...


                  Ufff.... ajuz myslalem. Serio!!!1 KAmien z serca :{}
                  • Gość: Rumcajs Re: ......Jo i o mnie.... IP: 80.72.65.* 05.09.03, 22:26
                    Ja mam po prostu pewien dystans do podobnych zjawisk. Nie wydaje mi sie, ze
                    przypominanie starych animozji cos zmieni. Karawana wedruje, pieski szczekaja i
                    tak to juz jest. Ludzi nie zmienisz...
    • wedrowiec2 Re: ......Ja..... 05.09.03, 22:18
      Ciupazko miła - nie mogę napisać żebyś lekceważyła cytowane wpisy, ale spróbuj
      podchodzic do tego z dystansem. Wiem, nie zbawimy świata, nie sprawimy by
      wszyscy ludzie zachowywali się wg określonych norm i zasad. FZ jest takie a nie
      inne,, każdy może, jak i na inne fora wejść i wyjść. Gdt cos mi nie odpowiada -
      nie odzwywam się. Spróbuj lekceważyc milczeniem niektórych rozmówców. Może nie
      narazisz się na obraźliwe słowa. Zdaję sobie sprawę z tego, ze najłatwiej jest
      dawać dobre rady, ale pomyśl o swoich nerwach, o sobie. Każda taka polemika
      zostawia jakiś osad w człowieku. Pozdrawiam
      • Gość: Ciupazka Re: ..Problem inni tyz widzom... IP: *.it-net.pl 06.09.03, 13:21
        Moi Rodni Podhalanie

        Tego przysporzyć
        Kozdy postrzygo, co zło sie nom plyni. Plyni sie joko te łosty po polak.
        Poniejedyn sie dziwuje, cemuz to tak. Przecie cas momy piykny. Cas ślebody,
        prow, ftore stanowimy, cas, we ftorym cłowiek moze być sobom. Przeto cemuz zło
        sie plyni? Cemuz w tym nasym ślebodnym casie telo sie go rodzi? Cemuz telo
        bylejakości, obycajności ponizynio, samowóli, cygaństwa, biydy? By odpedzieć,
        trza, Moi Kochani, se zbocyć i bocyć, co sama śleboda dobra nie ustanowi. Óna
        daje mozność cynić dobro, ale tyz i zło. Mozno niom podpiyrać dobro, mozno
        obracać ku złu. Tak wej przeto w tyj dwoistości ta śleboda niby ułomno. Ino
        niby, Ostomiyli! Bo choć złu odpora nie daje i sama łod sie scynścio nie rodzi,
        przecie mozność krocanio ku dobru niesie. I nie ino to. Daje mozność łokozanio
        w tym cnoty. Mozność ślebodnego wybora drógi, ftoro do cnoty wiedzie.
        Ślebodnego postympka, ftory sie cnotom znacy. Takowo ślebodność we wyborze
        cnoty miast zła to cysty skorb. Boć przecie cnota ino fte cnotom rzetelnom, kie
        ku niyj wiedzie cłeka, nie nakoz, ba ślebodno jego wóla. Ślebodno wóla prawego
        cłeka. Jyj łokozanie ślebode utwardzo, cnote rodzi, zaś zło dowi. Tego wej nom
        przysporzyć!

        STANISŁAW A. HODOROWICZ


        ...bo fcom...Nie dziwota, ze bandyci szkolni zakładajom nauczycielowi
        kosz na śmieci... A ci, co powinnni kulture krzewić w mass mediach, w necie
        inacyj sie zachowujom? Nei skądsi przkłod idzie na dół, syn ćwiartuje
        matke i betonuje w becce ( cytoj DZ.Polski dzisiejsy), inksi uprawiajom
        rozbój słowny i nie ino... Jo sie pytom do kiela , a jesce inksi temu
        przytakujom, abo nie reagujom, abo godajom, cy ni mom co robić... , ni ma
        sie cym denerwować... ba jako..., a jo godom: STOP, STOP, STOP, kie sie
        nieftorzy juz zagalopowali. Telo.

        • Gość: Ciupazka Re: ..Problem inni tyz widzom... IP: *.it-net.pl 06.09.03, 13:40
          Lekcja bandytów

          Kurator polecił zawieszenie całej klasy, której uczniowie znęcali się nad
          nauczycielem. Sprawą zainteresuje się prokuratura.

          Kujawsko-pomorski kurator oświaty polecił wczoraj zawieszenie całej klasy
          technikum budowlanego w Toruniu, gdzie - jeszcze przed wakacjami - część
          uczniów podczas lekcji znęcała się nad anglistą, a jeden z nich nagrał zajście
          na wideo.
          Sprawę ujawniła w czwartek telewizja TVN. Do zdarzenia doszło 19 czerwca, na
          dwóch następujących po sobie lekcjach języka angielskiego. Nauczyciel starał
          się prowadzić zajęcia, odpytywał niektórych uczniów, chcących poprawić sobie
          oceny na koniec roku szkolnego. Prowadzenie lekcji utrudniali mu jednak
          uczniowie, którzy nachalnie go zaczepiali i wyśmiewali. Nie szczędzili obelg,
          szturchańców, wulgarnych słów i gestów. M.in. wywrócono mu biurko do góry
          nogami, założono kosz na śmieci na głowę, wytarto twarz gąbką do tablicy,
          markowano kopnięcia w twarz, przystawiano do uszu dzwoniące telefony komórkowe.

          Reakcja nauczyciela ograniczała się jedynie do zasłaniania się, uników i
          westchnień. Obecnie anglista przyznał dziennikarzom, że o incydencie wspomniał
          dyrektorce szkoły tylko "tak ogólnie", gdyż bał się uznania go za nienadającego
          się na nauczyciela i zwolnienia z pracy. Wraz z nowym rokiem przeniósł się do
          innej szkoły.

          - W toruńskiej szkole, gdzie doszło do znęcania się uczniów nad
          nauczycielem, najprawdopodobniej zaburzone są relacje między młodzieżą,
          nauczycielami, dyrekcją i rodzicami - oceniła dyrektor Anna Zawisza z
          Ministerstwa Edukacji.

          Jej zdaniem, problem dotyczy uczniów, ale także nauczycieli. - Nie każdy
          może i nie każdy powinien być nauczycielem. Do tego trzeba mieć troszkę
          talentu - powiedziała. Dodała, że ministerstwo podejmie kroki, aby zmienić
          zasady kształcenia przyszłych nauczycieli.

          Kurator oświaty Wiesława Wyszyńska poleciła dyrekcji szkoły zawieszenie
          wszystkich uczniów toruńskiej klasy do czasu ustalenia winnych zajścia.
          Nakazała też rzecznikowi dyscyplinarnemu kuratorium wszczęcie postępowania
          wobec dyrekcji szkoły.

          Kuratorium przeprowadzi również kontrolę nadzoru pedagogicznego w szkole. Do
          dyrektorów wszystkich szkół w województwie zostanie skierowane pismo na temat
          przestrzegania prawa, statutów i regulaminów. W szkołach zostaną zwołane
          specjalne rady pedagogiczne, podczas których mają być omówione wydarzenia w
          toruńskiej szkole i wyciągnięte z tego wnioski. W programach doskonalenia
          zawodowego nauczycieli w województwie ma zostać zwrócona szczególna uwaga na
          umiejętności pracy wychowawcy w zakresie komunikacji z uczniami.

          Ponadto kurator wystosuje zawiadomienie o zdarzeniu do prokuratury. Wojewoda
          Romuald Kosieniak zdecydował o uruchomieniu specjalnej infolinii. Uczniowie,
          rodzice i nauczyciele będą mogli dzwonić pod numer 987 i informować o
          wszystkich przypadkach łamania prawa w szkole, np. aktach agresji,
          rozprowadzania narkotyków itp. Wojewoda postanowił też przyspieszyć zaplanowane
          na 15 września wprowadzenie tzw. patroli szkolnych, które będą miały na uwadze
          przestrzeganie prawa w placówkach oświatowych i ich otoczeniu. W większych
          miastach patrole będą składały się z policjanta i strażnika miejskiego, a w
          miasteczkach i wsiach - policjantów. (PAP)

          Dałak jesce i to, bo włosy stajom dymba na głowie i tyz daje to myślenio,
          ino jo sie pytom , cy syćkim???
          • Gość: Ciupazka Re: ..Problem ? "Ja " w policji... IP: *.it-net.pl 06.09.03, 21:33
            Policjanci porwali dziewczynę z ulicy, zawieźli radiowozem do lasu i zgwałcili.
            Zostali już aresztowani pod tym zarzutem i zawieszeni w czynnościach służbowych.

            O zdarzeniu, do którego doszło w maju, poinformowała w sobotę "Gazeta
            Wyborcza". 19-letnia Beata z Tychów wracała od koleżanki, u której przepisywała
            szkolne zeszyty. Drogę zajechał jej policyjny radiowóz. W środku siedziało
            dwóch umundurowanych funkcjonariuszy, którzy zaczęli ją wypytywać, od kogo i
            dokąd idzie.

            W końcu uznali, że jest pijana, i powiedzieli, że zabierają ją do izby
            wytrzeźwień. Wywieźli jednak dziewczynę do lasu w pobliżu Kobióra i zgwałcili,
            a następnie zagrozili, że jeśli komuś o tym powie, to ją "zniszczą". Dziewczyna
            powiadomiła jednak policję. Funkcjonariusze nie przyznają się do zarzucanych im
            czynów
            • barrakkuda Re: ..Problem ? 'Ja ' w policji... 06.09.03, 21:37
              Czy ci policjanci byli z Zakopanego?
              • kolcero Re: ..Problem ? 'Ja ' w policji... 06.09.03, 21:41
                barrakkuda napisał:

                > Czy ci policjanci byli z Zakopanego?

                Nie, ze Slaska, z Tychow :/
                • Gość: Ciupazka Re: .."Rzeczpospolita psycholi." - to my?!.. IP: *.it-net.pl 07.09.03, 12:56


                  Rzeczpospolita psycholi



                  Jesteś zestresowany? Pobij albo zabij swoje dziecko

                  Naukowcy alarmują – Polacy stracili instynkt samozachowawczy, bo biją i
                  mordują własne dzieci. Dlaczego? Przekroczyli granicę psychicznej
                  wytrzymałości!


                  WŁODZIMIERZ SZCZEPAŃSKI 2003-09-04




                  Na cmentarzu w Miedznej nie ma grobu noworodków z Wrotnowa. Odebrano im prawo
                  do życia, nie dano prawa do godnego pochówku. Ich matka – morderczyni została
                  skazana, na dziewięć lat więzienia, teściowa – współwinna zbrodni na dziesięć.
                  To ona domagała się usunięcia „problemu”. Słońce zmieniło cmentarną ziemię w
                  piach, w bzach chowa się stary grób. Na cokole stoi kamienny chłopiec. Grób
                  jest dla Bodzia, pochodzi z początku XX wieku.

                  – Kiedyś szanowali i dzieci, i starszych – mówi z podziwem staruszka.

                  Dzieci z Wrotnowa nie dostały miłości. Tak samo inne, znalezione w beczkach w
                  Łodzi i Lublinie. Po odkryciu ciał noworodków mieszkańcy Wrotnowa przeżyli
                  szok. Czy ta tragedia uczuliła ich na krzywdę dzieci?

                  – Nie komentują ani tamtych zbrodni, ani obecnych doniesień o dzieciobójstwach.
                  Zobojętnieli. Zamknęli się w sobie – mówi ksiądz Władysław Kopyść z Miedznej. –
                  Moralność? Sytuacja jest podbramkowa. Zło przyparło nas do muru.

                  Nie ignoruj

                  Nawet starzy policjanci nie przypominają sobie takiej czarnej serii
                  dzieciobójstw i mordów na dzieciach, jaka była w tym roku. Niebieskie beczki
                  wstrząsnęły Polską. Psychologów niepokoją nowe zjawiska – mordy dokonane przez
                  matki wielodzietne. Jeszcze trudniej wytłumaczyć zabójstwa kilkuletnich dzieci.
                  Więź matki i dziecka jest przecież niewyobrażalnie silna. Dorośli odreagowują
                  swoje stresy na ufających im maluchach. Nie kontrolują agresji...

                  – Coraz liczniejsze zabójstwa na dzieciach to znak czasu. Musimy go odczytać.
                  Nie można go ignorować – alarmuje Jacek Doliński, psycholog policyjny z
                  Olsztyna. – Mordowanie dzieci świadczy o fatalnym stanie psychicznym narodu.
                  Ginie w nas instynkt samozachowawczy.

                  Doliński był na miejscu jednej ze zbrodni. W Olsztynie czterdziestoletni
                  mężczyzna zasztyletował pięć osób: matkę, brata, konkubinę, sąsiadkę i synka
                  Michałka. W pamięci psychologa pozostał zapach krwi. Słodkawa woń unosiła się w
                  jednorodzinnym domku, należącym do rodziny mordercy. Czy Polacy przechodzą
                  załamanie nerwowe?

                  – Społeczeństwo przechodzi kryzys psychiczny. Co do tego nie mam wątpliwości!
                  Liczba zaburzeń wzrasta. A tymczasem kasy chorych nie chcą finansować leczenia
                  nerwic. To dla nich zbyt błahy problem – uważa profesor Józef Gierowski z
                  Uniwersytetu Jagiellońskiego, także biegły sądowy.

                  Obecnie zabójca z Olsztyna przebywa pod obserwacją lekarzy. Psycholog policyjny
                  podejrzewał u mordercy wybuch psychozy. Być może spowodowany kłopotami w pracy.

                  – Źródłem ludzkich frustracji jest ubożenie i ciągła obawa o jutro – twierdzi
                  Jacek Doliński.

                  Statystyki mówią jednak co innego. Według badań socjologów, podnosi się
                  przeciętny dochód rodziny, wydłuża się i poprawia jakość życia.

                  – Statystyka? Bogactwo jednego dzielone jest na kilku biednych i tak
                  statystycznie jest w porządku. Ale rozwarstwienie dochodów jest bardzo duże.
                  Widzę to, jeżdżąc po Warmii i Mazurach – opowiada Doliński.

                  Bohdan Bieliński, psycholog sądowy z Warszawy dodaje: – Przyczyny agresji są
                  prozaicznie. Wyczerpała się odporność ludzi na zmiany. Z frustracji rodzi się
                  agresja, która prowadzi nierzadko do dramatycznych sposobów wyładowania napięć.
                  W rodzinach dzieci nie doświadczają miłości. Stają się obce dla rodziców.

                  Jak koty do rzeki

                  Wielu dramatów nic nie zapowiada. Najbliżsi nie potrafią odczytać morderczych
                  symptomów lub je ukrywają. Pani Czesława wyszła na spacer z trójką swoich
                  niepełnosprawnych dzieci. Poszła nad brzeg Białej. Był początek tegorocznej
                  wiosny. Topniał śnieg. Rzuciła dzieci w nurt rzeki. Spostrzegł to jeden z
                  przechodniów. Powiadomił straż pożarną. Dzieci nie uratowano. Pies policyjny
                  znalazł kobietę ukrytą dwa kilometry od miejsca zbrodni. Jej stan psychiczny
                  nie pozwalał na przesłuchanie. Pani Czesława urodziła piątkę dzieci. Ostatnie
                  oddała do adopcji. Dzieci były upośledzone. Rodzina utrzymywała się z zasiłku
                  na potomstwo. Tarnowska prokuratura dopiero teraz otrzymała opinię lekarzy o
                  dzieciobójczyni. Biegli stwierdzili, że kobieta cierpiała na chorobę
                  psychiczną. Nie była świadoma swego czynu w chwili popełniania zbrodni. Obecnie
                  jest pod stałą kontrolą psychiatrów. Choroba nie ustępuje. Kobieta żyje w
                  przeświadczeniu, że zaraziła się wirusem HIV, całując nieznajomego mężczyznę.
                  Była przekonana, że zaraziła wirusem swoje dzieci. Dopatrywała się w nich
                  cierpień wywołanych urojoną chorobą. Twierdziła, że zaraziła również inne
                  dzieci, chodzące do pobliskiej szkoły. Prokuratura obawia się kolejnych
                  wybuchów agresji u nieszczęsnej matki. Zapowiedziała, że zwróci się do sądu z
                  wnioskiem o umieszczenie jej w zamkniętym zakładzie leczniczym.

                  – To koszmarna historia. Te dzieci w rzece nie mogły się ruszać, bronić

                  – mówi prokurator Bożena Owsiak z Tarnowa. – Słyszałam doniesienia o
                  dzieciobójstwie w Łodzi i teraz w Lublinie, o noworodkach w beczkach. To
                  straszne i zaskakujące. Należy zastanowić się, co się dzieje. Myślę, że rodzi
                  się wielka rola dla współczesnej psychologii i psychiatrów.

                  Szczątkowy psychiatra

                  Pierwsze beczki z ciałami noworodków znaleziono w kwietniu w Łodzi. Stały w
                  szafie. Policjanci odkryli je przypadkiem. W szafie szukali ściganego listem
                  gończym Krzysztofa N., lokatora mieszkania. Zamiast niego znaleźli zwłoki
                  czworga dzieci. Najmłodsze zostało zabite tuż po urodzeniu. Dwójkę bliźniaków
                  rodzice uśmiercili, gdy miały około 5 lat. Kamil i Adaś zginęli podczas
                  kąpieli. Z dzieci małżeństwa N. żyje tylko 11-letnia Monika oraz dziewczynka,
                  którą wyrodna matka urodziła w zakładzie karnym. Starsza córka była świadkiem
                  tragedii. Może ona i najmłodsza też skończyłyby w beczce?

                  • ciupazka Re: .."Rzeczpospolita psycholi." - to my?!.. 06.07.04, 15:10
                    I my - do więzienia...Dzieciobójców już ukarano. A my?????
                    • ciupazka Re: .."Rzeczpospolita psycholi." - to my?!.. 03.06.05, 11:39
                      I co? Dalyj to aktualne? Nie inacyj...Jesce troske, to NFZ niek sie zajmie
                      budowom śpytoli o charakterze wariatkowa, tak mi sie zdaje.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka