przycinek.usa
25.06.24, 00:52
Po przeczytaniu informacji o odegraniu Warszawianki 1831 roku po prostu mnie zatkalo. Teraz zastanawiam sie czemu to mialo sluzyc i mysle tez o Taiwanie. Zastanawiam sie, czy jest mozliwe, ze Chiny wysylaja niejednoznaczny sygnal nie tylko Rosji, ale rowniez za granice i do USA? Moze to ma drugie znaczenie?
Zwykle takie wydarzenia nie zajmuja mnie prawie zupelnie, poniewaz sa jedynie gestami, wprawdzie kurtuazyjnymi, ale nie maja wielkiej wagi praktycznej. Jednak ta Warszawianka nie jest jakos szczegolnie znana piesnia, nie jest znana szerokiej rzeszy ludzi i wyszukanie czegos takiego jest jedyne w swoim rodzaju. To naprawde unikalna sprawa. Co ci Chinczycy chcieli osiagnac? Fascynujace. Tak. To jest niezwykle zaskakujaca sprawa.