Myslę że dzieje się to , czego drodzy forumowicze się w jakiś sposób
spodziewali. KOniec jaki znamy następował już kilka razy ale
człowiek ma zdolności adaptacyjne i instynkt samozachowawczy. Mam
prośbę do madrych ludzi z tego forum , aby podzielili się swoimi
spostrzeżeniami, jakie branże mają szansę wyjść obronną ręka z tego
kolapsu. Ja osobiście myślę o kupnie spółek które są blisko
konsumenta i które mogą przerzucic ewentualna inflację na odbiorce
końcowego, czyli branża paliwowa, spożywcza, z minimum 50 %
kapitałem własnym i min 50 % float. Z drugiej strony branża
odnawialnych energii ( solar) miała ogromną płynność i kosmiczne
odbicia podczas korekt. A może banki w USA i zapomniane Chiny ? Wiem
że forum nie jest od doradzania, ale myślę że to prośba o wymianę
poglądów na przyszłośc