anna_sroda
05.10.14, 12:50
Wczoraj byliśmy u znajomych mieszkających w tamtych okolicach i chciałam porównać opinię ich z Waszą.
Otóż poruszyliśmy temat protestów w tamtej okolicy. Znajomi także byli namiawani do podpisania się [nie pod Kościołem ale ktoś do ich domu przyszedł] Argumenty zbieraczy były jednoznaczne że Tiry, że wzmożony ruch, że bezpieczenstwo, że spaliny, że hałas. Znajomi ponoć nie podpisali się pod tym apelem. Dla nich było obojętne gdzie powstanie wiadukt, oby tylko powstał a nie są z tych ludzi jak to powiedzieli "ujadaczy". Ciekawe jest to co powiedzieli później.
Osób protestujących czyli gospodarstw domowych było może jak naliczyli z 8 na kilkadziesiąt w okolicy u zbiegu Napoleona z Jasińskiego które powinny być zainteresowane tym tematem.
Głównym prowodyrem protestów był Pan który prowadzi swoją firmę, pan który należy do WS, Pan który mieszka w tamtej okolicy. Na zadane pytanie dlaczego mają podpisać to, usłyszeli że Urząd wszystkich okłamał i trzeba dla dobra ogólu.
Czy ktoś to może potwierdzić?