Dodaj do ulubionych

Rzucam palenie

22.02.10, 17:44
Nie palę od soboty - dwa dni dopiero ale dla mnie to już coś. Paliłam ok.16
lat z jedną przerwą ośmiomiesięczną. Byłam na biorezonansie i chociaż nie
jestem przekonana co do tej metody, to widocznie coś w tym jest,że można
niepalić. Trzymajcie za mnie kciuki. Aha i zaoszczędziłam już
15,75zł:)Niewiele ale po miesiącu sumka będzie znacząca:)
Obserwuj wątek
    • dina3 Re: Rzucam palenie 22.02.10, 22:46
      Gratulacje, pierwsze dni sa najgorsze, później już z górki, ale też
      nie łatwo. Ja nie palę już 7 dzień! (wspomagam się Tabexem) To moja
      druga próba rzucenia nałogu. Mam więc doświadczenie i myślę, że nie
      popełnię żadnego błędu i się uda. Zaoszczędziłam już 71,40 i
      poczyniłam pierwsze zakupy - dobry krem. Trzymaj się!
      • gagasia1.0 Re: Rzucam palenie 23.02.10, 18:37
        Ooo fajnie, że nie jestem sama rzucająca. Ja kiedyś też stosowałam
        tabex i całkiem dobrze mi szło (8 m-cy) ale jak zapaliłam jednego
        papierosa, tak z głupoty, to od razu jarałam znowu paczkę dziennie.
        Teraz jestem świadoma, ze tylko jeden papieros i wszystko idzie na
        marne. Niestety nagłogowy palacz nigdy nie będzie w stanie palić
        tylko "okazjonalnie". Trzymam kciuki za nas dwie:)aha i jak uskładam
        trochę więcej złotóweczek to też zakupki:).
    • yoytek Re: Rzucam palenie 23.02.10, 22:12
      Też już troszkę nie palę. Wspomagam się takim serwisem związanym z niepaleniem:
      www.jabluszkowo.pl/
    • wojcik_al Re: Rzucam palenie 25.02.10, 18:01
      hehe ja tez rzucam ale przy "wspomagaczu". Kupiłem sobie ostatnio koło siebie w
      Aptece za Grosze na Puławskiej mini Niquitin za jakieś grosze i podjadam jak mi
      sie chce palić:-p. A nie liczyłem ile zaoszczędziłem - ale musze zobaczyć;-)
      • gagasia1.0 Re: Rzucam palenie 26.02.10, 18:28
        zobacz, zaobacz - zaoszczędzona kasa to najlepszy wspomagacz. U
        mnie dziś już 6 dzień, w portfelu 43zł więcej i humor nawet nie
        najgorszy. Nie jest tak źle jak myślalam :)
        aha, yoytek do jabłuszkowa nie można się jakoś zarejestrować od
        dwóch dni próbuję i nic z tego :( A tam fajnie chyba...
        • yoytek Re: Rzucam palenie 27.02.10, 01:34
          Tam były jakieś problemy- powinno się mieć mozillę oraz najnowszy flash player. Czytać chyba możesz? Powodzenia i spróbuj z tego linku:
          rejestracja
          • kaira Nie palę od 16 lutego 27.02.10, 19:03
            To już 11 dni za mną. Wspomagam się plastrami niquitin. Mam
            nadzieję, że tym razem się mi uda :))
            Trzyma kciuki za Was :)) /i siebie też/
      • ona_wawa1 Re: Rzucam palenie 19.04.10, 16:33
        Życzę wam dużo wytrwałości i powodzenia...
        • aaugustw Re: Rzucam palenie 19.04.10, 20:10
          ona_wawa1 napisała:
          > Życzę wam dużo wytrwałości i powodzenia...
          ___________________________________________.
          To znaczy, ze kazesz tym smolarzom walczyc do upadlego,
          bo wynik tej walki jest niepewny i stoi on w gwiazdach!
          A...
          • lafiorka-z Re: Rzucam palenie 20.04.10, 21:06
            aaugustw napisał:

            > To znaczy, ze kazesz tym smolarzom walczyc do upadlego,
            > bo wynik tej walki jest niepewny i stoi on w gwiazdach!
            > A...

            No to zdradź tajemnicę powodzenia...
            • aaugustw Re: Rzucam palenie 20.04.10, 21:25
              lafiorka-z napisała (do A..):
              > No to zdradź tajemnicę powodzenia...
              _____________________________________.
              Jedna z nich, (ta najwieksza) jest strach... -
              Strach przed smiercia, strach przed rakiem pluc...!
              Jeszcze nie spotkalem palacza(-czki), ktory(a) by
              nie przestal(a) palic, kiedy sie dowiedzial(a), ze
              ma raka pluc...!
              Ja przestalem palic 7 lat temu, bo zaczelo mi juz brakowac
              powietrz przy najmniejszych wysilkach fizycznych...! :-(
              A... ;-)
              • yoytek Re: Rzucam palenie 24.12.10, 18:49
                U mnie dnem w nałogu było, że zacząłem kupować za pożyczone (na szczytny cel) pieniądze papierosy. Wtedy już przestałem mieć wątpliwości , czy palić dalej.
                Jednak tych obserwacji i zbiegów okoliczności było więcej: nie dość, że zaprzestano produkcji moich papierosów, to jeszcze dostałem temperatury pewnego dnia i skoro nie chce mi się palić to postanowiłem podtrzymać ten stan. Zastosowanie doświadczeń z terapii i z pracy nad trzeźwością spowodowały, że właściwie nie odczułem większych niedogodności. W każdym razie trzeźwiejący stosują zasadę jednego dnia- nie piją/nie palą przede wszystkim dziś.
                Póki co to się sprawdza:
                Nie palę już 458 dni .
                Ilość niewypalonych papierosów: 12848.
                Będę żyć dłużej o 98 dni !
                Zaoszczędzone pieniądze: 5 717,53 zł!
                • elfkabezhaltera Podobne doświadczenia 26.12.10, 14:49
                  yoytek napisał:

                  > Zastosowanie doświadczeń
                  > z terapii i z pracy nad trzeźwością spowodowały, że właściwie nie odczułem
                  > większych niedogodności. W każdym razie trzeźwiejący stosują zasadę
                  > jednego dnia- nie piją/nie palą przede wszystkim dziś.
                  > Póki co to się sprawdza:
                  > Nie palę już 458 dni .

                  U mnie wyglądało to bardzo podobnie - to, czego nauczyłem się o piciu, zastosowałem do palenia. I dziś nie palę.
    • barbarasz3 Re: Rzucam palenie 28.02.10, 19:52
      Witam Was

      ja podobnie jak Wy 3 lata temu rzucałam fajki paliłam dużo i
      długo,już nie liczę pieniędzy ale zysk duży nie kaszlę mam cere
      lepszą inny głos pachnę bo słyszałam,że smierdziałam co mnie
      denerwowało,a dziś wiem jaki to smród bo sama czuję okropny smród od
      kogoś kto pali te tańsze papierosy.Jestem z Wami i wiem,że jeden
      papieros i"płynę"bo to jest narkotyk,pozdrawiam.
      • gagasia1.0 Re: Rzucam palenie 28.02.10, 20:17
        Wczoraj stuknął mi tydzień, gdzie mi tam barbarasz3 do Ciebie- 3
        lata. Ale tak malutkimi kroczkami to kto wie??? Na razie muszę
        dotrwać do miesiąca a później kolejnego itd. Najważniejsze że
        weekend przetrwałam i goście moi tacy baardzo wyrozumiali, jak już
        komuś się zachciało dymka to na powietrze. I tak dotarło do mnie
        dzisiaj, że większość z moich przyjaciół już nie pali zostały dwie
        osoby a jeszcze rok temu na 10 osób 8 paliło. Trzymam kcuki za
        wszystkich rzucających & DAMY RADĘ!!!
      • yoytek Re: Rzucam palenie 28.02.10, 20:56
        Też zauważyłem, że mam lepszą cerę, paznokcie i oddech rzecz jasna. Ubranie nie
        śmierdzi i w pokoju nie wisi siekiera. Ja w zeszłe lato wybiłem kratkę
        wentylacyjną w swoim pokoju, co przyczyniło się, że w nocy kiedy nie paliłem,
        powietrze w pokoju się wymieniało. Sądzę, że warto dbać o wentylowanie
        pomieszczeń zwłaszcza w okresie rzucania palenia.
    • datur.pl Re: Rzucam palenie 28.02.10, 20:51
      GRATULUJE :)
    • gagasia1.0 Dwa tygodnie... 06.03.10, 23:16
      ... właśnie dziś minęły. Jest nieźle, coś czuję że najgorsze za mną.
      Teraz tylko wytrwać:) A jak pozostali "rzucacze"? Trzymacie się?
      • aaugustw Re: Dwa tygodnie... 07.03.10, 10:25
        gagasia1.0 napisała:
        > ... właśnie dziś minęły. Jest nieźle, coś czuję że najgorsze za
        mną. Teraz tylko wytrwać:) A jak pozostali "rzucacze"? Trzymacie się?
        ___________________________________________________.
        Myslalem, ze znowu napiszesz pod tytulem; "rzucam palenie"...
        Nareszcie czytam, ze rzucilas palenie...! - Gratulacje...! ;-)
        A...
        Ps. Ja nie pale juz prawie 7 lat
        (to pytanie; "trzymacie sie", przypomnial mi taki zart,
        kiedy o to samo zapytano grupke staszych pan idacych za
        wozkami inwalidzkimi, ktore one mocno trzymaly za uchwyty...
        One takze wtedy odpowiedzialy; "Trzymamy sie, ale nie
        mozemy sie puscic...!") ;-)
        • gagasia1.0 Re: Dwa tygodnie... 08.03.10, 19:15
          No to super że tak świetnie nam idzie :). Ja też wspomagam się wspomnianą książką-naprawdę rewelacyjnie działa i bardzo pomaga w tym początkowym okresie. I jeszcze jedną rzecz odkryłam, że mam teraz mnóstwo wolnego czasu. Jakoś tak dużo się go zrobiło i energię taką dziwną zyskuję (nawet chce mi się sprzątać:)).Nie wiem czy to od niepalenia, czy intuicyjnie już wiosnę wyczuwam, ale jakoś tak fajnie jest...I dopiero teraz wszystko mnie cieszy, depresja mnie dopadała kiedy paliłam, zawsze jakieś wyrzuty sumienia, nerwy że nie umiem sobie z tym poradzić, że taka słaba jestem. Naprawdę super jest nie palić! Trzymajmy się zatem dalej, jak te staruszki z żartu aaugustaw, mocno i pamiętajmy żeby nie puścić tych wózków, bo od razu padniemy na twarze z fajką w gębie :)
      • dina3 Re: Dwa tygodnie... 07.03.10, 21:41
        Hej gagasia, gratulacje. Ja też trwam, dziś minął 21 dzień bez
        dymka, sama się dziwię jak to minęło. Jest coraz lżej, w ciągu dnia
        przypomni mi się papieros tylko 3-5 razy i opanowałam sztukę
        przeczekania chęci zapalenia. Jest to moja druga próba,
        poprzednio "pękłam" po 2 miesiącach, bo nie potrafiłam opanować
        depresji. Teraz od pierwszego dnia uczę się cieszyć z rzucenia
        nałogu. Bardzo wspiera mnie w tym książka Allena Carr.
        • gagasia1.0 Re: Dwa tygodnie... 08.03.10, 19:24
          Namieszałam coś w kolejności postów, ten co miał być pod dina3 jest nad. Do
          mieszania mam prawdziwy talent :)
    • dina3 Re: Rzucam palenie 08.03.10, 20:55
      Mam pytanie do wszystkich "rzucaczy" - jak radzicie sobie z
      nadmiernym apetytem. Jeść, czy nie jeść? Jak jeść to nadwaga, ale
      lepszy humor w tych ciężkich dniach, jak nie jeść to odwrotnie.
      Gdzieś czytałam, żeby się pogodzić (na razie)z przyrostem wagi, bo
      coś za coś. Co o tym sądzicie? Może są na forum doświadczeni dawni
      palacze i podzielą się z nami wiedzą na ten temat. Utyli, gdy
      rzucili palenie? Jeśli tak to ile kg? Czy udało się te kg zgubić, w
      jakim czasie? Pozdrawiam wszystkich wolnych od papierosa.
      • aaugustw Porzucilem palenie - powrocilo trawienie... 08.03.10, 21:20
        dina3 napisała:
        > Mam pytanie do wszystkich "rzucaczy" - jak radzicie sobie z
        > nadmiernym apetytem. Jeść, czy nie jeść?
        > ... Co o tym sądzicie? Może są na forum doświadczeni dawni
        > palacze i podzielą się z nami wiedzą na ten temat. Utyli, gdy
        > rzucili palenie? Jeśli tak to ile kg? Czy udało się te kg zgubić,
        w jakim czasie? Pozdrawiam wszystkich wolnych od papierosa.
        ____________________________________________________.
        Wszystko mozna robic byle w miare... - Problem w tym:
        Kto tak potrafi...!? :-(
        Odpowiadam na pytania: Jeść, bo z dwojga zlego to jest konieczne.
        Slyszalem, ze kazdy palacz przytyje, po rzuceniu palenia...
        Ja, w kazdym badz razie przytylem ok. 5 kg.
        Zgubic mi sie tego nie udalo, wrecz przeciwnie mam tendencja
        zwyzkowa, (powolna...)
        A...
      • yoytek Re: Rzucam palenie 09.03.10, 12:59
        Przed rzuceniem miałem BMI 21, obecnie po pół roku niepalenia mam 24.
        www.kardiolo.pl/bmi.htm
        Czyli w dalszym ciągu mieszczę się w obszarze prawidłowej masy ciała.
        Dodam, że lepiej się czuję mając więcej ciała i tu nie chodzi o subiektywną
        poprawę samopoczucia tylko z niepalenia.
        Stosuję zasadę, że nie palę przede wszystkim dziś
        Powodzenia Wojtek
    • figrut Re: Rzucam palenie 12.03.10, 00:39
      Rzuciłam we wrześniu dzięki Allenowi Carrowi. Od tamtej pory miałam
      kilka takich momentów w których odruchowo chciałam sięgnąć po
      papierosa, ale to był odruch, a nie ochota na zapalenie. Od tamtego
      czasu..... schudłam 4 kilo :P Wcale więcej nie zaczęłam jeść. Jest u
      mnie jeden minus niepalenia. Jak paliłam, nie czułam tak ostro różnych
      zapachów, a teraz smród chloru mnie wręcz dusi :D
      • aaugustw Re: Rzucam palenie 12.03.10, 11:10

        figrut napisała:
        > Rzuciłam we wrześniu dzięki Allenowi Carrowi. Od tamtej pory
        miałam kilka takich momentów w których odruchowo chciałam sięgnąć po
        > papierosa, ale to był odruch, a nie ochota na zapalenie. Od
        tamtego czasu..... schudłam 4 kilo :P
        ________________________________________.
        Robilas badania lekarkie od tamtego czasu...!?
        Slyszalem, ze zarowno przybranie na wadze, jak
        i jej utrata nie jest w porzadku...
        (pisze zreszta o tym Allen C.).
        A...
        • figrut Re: Rzucam palenie 13.03.10, 00:29
          > Robilas badania lekarkie od tamtego czasu...!?
          > Slyszalem, ze zarowno przybranie na wadze, jak
          > i jej utrata nie jest w porzadku...
          > (pisze zreszta o tym Allen C.).
          > A...
          Robiłam i wyniki miałam dobre. Ja przypisuję to temu, że od kiedy
          rzuciłam palenie, bardziej smakuje mi świeże powietrze i nie siedzę
          już tak często przy komputerze z papieroskiem, a lubię wyjść do
          ogrodu, na spacer porozkoszować się czystym powietrzem.
          • gagasia1.0 51 DNI !!!! 12.04.10, 21:36
            już nie palę, nie wypaliłam przez ten czas okolo 720 papierosów,
            zaoszczędziłam 349,53 zł :)I czuję się świetnie, jakbym nigdy nie
            paliła, naprawde nowe życie. Zdarzają się chwile kiedy jeszcze w
            pierwszym odruchu sięgnęłabym po papierosa, jakieś miejsca,
            towarzystwo niektórych osób z którymi kiedyś paliłam. Ale to takie
            odruchy bezwarunkowe i po sekundzie przypominam sobie że przecież ja
            już nie palę:. Naprawdę szczerze polecam biorezonans- może trochę
            drogi (u mnie 80zł) ale skuteczny. Trzeba naprawdę tylko być
            zdecydowanym i chcieć rzucić. Pozdrawiam wszystkich niepalących a za
            rzucających mocno ściskam kciuki&&&&&
            • dina3 Re: 51 DNI !!!! 13.04.10, 11:55
              Gratulacje. Ja też nie palę już od 58 dni, zaoszczędziłam 648
              zlotych! Zrobiłam już sobie za te pieniądze kilka przyjemności
              (kosmetyczka, nowy ciuch, perfum) Jeszcze zdarza mi sie w ciągu dnia
              przypomnieć o papierosie, ale bez trudu, w jednej chwili potrafię o
              nim zapomnieć. Jestem szczęśliwa, tylko trochę mąci moje szczęście
              przyrastajaca waga ciała (3 kg), ale coś za coś. Teraz będę się
              odchudzać. Pozdrawiam niepalących i rzucających.
              • yoytek Re: 51 DNI !!!! 13.04.10, 13:33
                Nie palę już 203 dni .
                Ilość niewypalonych papierosów: 5293.
                Będę żyć dłużej o 40 dni !
                Zaoszczędzone pieniądze: 2 117,22 zł!
                Można? Aby dziś :) Wojtek
            • xx444 Re: 51 DNI !!!! 16.01.11, 23:23
              Witam; jestem pełna podziwu,że tak skrupulatnie liczysz nie wypalone fajki oraz dni.Ja do tych nie należę.Wiem,że nie palę ponad osiem tygodni.Moim sukcesem będzie gdy nie będę palić przez rok.Teraz to tylko pobożne moje życzenie,żeby nie sięgnąć po papierosa. Nie przeszkadza mi jak palą inni wokół mnie.Najważniejsze,żebym ja nie zapaliła i tego się trzymam.Podobno im mniej hałasu w tym temacie tym łatwiej rzucić palenie.
              • yoytek Re: 51 DNI !!!! 22.01.11, 12:07
                Nie jestem takim pasjonatem obliczeń, robi je za mnie kalkulator (uwaga antywirus moze sie buntowac):
                Rzuc palenie instalator
                Z tym hałasem jest coś na rzeczy, bo ja skutecznie rzuciłem z dnia na dzień, czyli bez deklaracji i specjalnych przygotowań.
                Powodzenia Wojtek
    • malutka_kuleczka Re: Rzucam palenie 30.01.11, 19:05
      Powodzenia! Ja też rzuciłam jakiś czas temu. Fakt nie paliłam dziesiątki lat, raptem trzy ale i tak te trzy lata miły niszczycielski wpływ na mój organizm. Wesz, ja za bardzo nie kombinowałam. Weszłam na stronę apteki internetowej www.e-apteki.net zakupiłam środek który miał pomóc w rzuceniu naługu - i pomógł! Nie palę juz pół roku.
    • be-l-la Re: Rzucam palenie 02.03.11, 16:36
      Nie pomogę za bardzo bo nigdy nie paliłam, ale życzę powodzenia i wytrwałości! :)
    • teykey1 Re: Rzucam palenie 02.03.11, 22:33
      jedyna metoda na rzucenie palenia - i mówie to z całkowitą powagą to metoda wymyślona 25 lat temu prze z Allena Carra (Allen Carr) brytyjskiego ksiegowego. Opatentował on metode Easyway, po polsku znaną jako "prosta metoda aby skutecznie rzucić palenie". Rzucasz i nie czekasz. Rzucasz teraz i na zawsze jesteś wolny/wolna.

      Dam rzuciłem tą metodą. Od razu byłem wolny. To żadna magia. Facet na prawde potrafi uwolnić palacze bezboleśnie i do końca życia. Nigdy nie zatęsknisz za papierosem. Niestety to kosztuje. Książka, dostępna w empiku i innych księgarniach kosztuje 25 zł, natomiast spotkanie grupowe, na którym masz 90% szand że rzucisz palenie kosztuje jużdużo więcej. Takie spotkanie kosztuje ok 500-700 zł. Jest to 6 godzin, podczas których jesteś informowana o tym JAK rzucić palenie. Nie o złych skutkach, bo te zna każdy. Polscy terapeuci są w stanie przekazać Ci metodę Allena Carra- bzezstresową prostą i pewną. Sam z niej skorzystałem. Pozdrawiam.
      • aaugustw Re: Rzucam palenie 03.03.11, 08:42
        teykey1 napisał:
        > jedyna metoda na rzucenie palenia - i mówie to z całkowitą powagą to metoda wym
        > yślona 25 lat temu prze z Allena Carra (Allen Carr)
        _____________________________________________________.
        To jedyna metoda, ale dla ciebie i mówie to z całkowitą powagą...! ;-)
        A...
        • yoytek Re: Rzucam palenie 03.03.11, 09:16
          Ano właśnie wszędzie "Carrowcy" marketing se robią. To jest robienie szmalu na krzywdzie ludzkiej.
          • yrdylay Re: Rzucam palenie 08.03.11, 18:26
            Zaprawdę ciężko rzucić palenie, nie pomagają żadne książki, gumy, terapie grupowe, akupunktura, metody mistrza zen itd itd itd beż silnej woli nigdy nie przynosi to rezultatu, ja stopniowo ograniczam tradycyjne palenie poprzez palenie... ale elektroniczne nie wiem co lepsze ale zawsze tak nie śmierdzi.
            • aaugustw Re: Rzucam palenie 08.03.11, 19:18
              yrdylay napisał:
              > Zaprawdę ciężko rzucić palenie, nie pomagają żadne książki, gumy, terapie grupo
              > we, akupunktura, metody mistrza zen itd itd itd...
              ___________________________________.
              A probowales nie brac papierosa do ust...!?
              A...
              • yrdylay Re: Rzucam palenie 09.03.11, 10:17
                Próbowałem ale jest to dla mnie bardzo ciężkie, tak na pewno nie uda mi się ograniczyć palenia czasami myślę że również od ruchu, samego trzymania się człowiek uzależnia.
    • jazzy_koval Re: Rzucam palenie 10.03.11, 09:19
      Dla osób które są uzależnione od nikotyny i/lub od trzymania i zaciągania się papierosem, bardzo dobrym rozwiązaniem są elektroniczne papierosy. Można się cieszyć dymkiem i dobierać liquid (wkład) ze stopniowo mniejszą ilością ilością nikotyny. Dzięki elektronicznemu papierosowi udało mi się zrezygnować ze zwykłych papierosów po 10 latach palenia. Bardzo mocno propaguję ten wynalazek wśród znajomych.
      • aaugustw Re: Rzucam palenie 10.03.11, 10:00
        jazzy_koval napisał:
        > ... bardzo dobrym rozwiązaniem są elektroniczne papierosy. Można się cie
        > szyć dymkiem i dobierać liquid (wkład) ze stopniowo mniejszą ilością ilością ni
        > kotyny. Dzięki elektronicznemu papierosowi udało mi się zrezygnować ze zwykłych
        > papierosów po 10 latach palenia. Bardzo mocno propaguję ten wynalazek wśród zn
        > ajomych.
        ________________________________________________________________.
        Czy za te propagande otrzymujesz prowizje od producenta tego wynalazku...!?
        Bo nie wmowisz mi tu chyba, ze takie dawkowanie "w dol" moze pomoc
        nalogowemu palaczowi...!
        To tak, jakbys alkoholikowi powiedzial, ze codziennie ma pic mniej procentowe
        napoje alkoholowe...
        Poza tym: Co tobie po paru latach palenia pomoglo(!?), nie musi pomoc takiemu
        jak ja, ze stazem kilkudziesiecioletnim...
        A´propos: Przestalem palic 7, (lub 8 ?) lat temu bez pomocy jakichkolwiek wynalazkow...!
        A...
        • yrdylay Re: Rzucam palenie 10.03.11, 11:09
          No ja jeszcze tego nie próbowałem choć kilka osób mnie na to namawiało, na razie jednak się wstrzymuje z zakupem gdyż nie chce kolejny raz się zawieść... Mam bardzo "słabą silną wolę" więc na razie tylko myślę żeby rzucić:) Ale jak ktoś może obiektywnie się wypowiedzieć na ten temat to z chęcią wysłucham...
          • aaugustw Re: Rzucam palenie 10.03.11, 11:45
            yrdylay napisał:
            ... Ale jak ktoś może obiektywnie się wypowiedzieć na ten temat to z chęcią wysłucham...
            ____________________________________________________.
            A co chcialbys uslyszec, bo widze ze czyjes prawdziwe doswiadczenia nie zadawalaja ciebie...!
            A...
            • yrdylay Re: Rzucam palenie 12.03.11, 14:03
              Przecież napisałem co bym chciał usłyszeć: Obiektywną opinie o e- papierosach! Najlepiej osoby, która korzysta z tego typu wynalazków...
              • aaugustw Re: Rzucam palenie 12.03.11, 14:45
                yrdylay napisał:
                > Przecież napisałem co bym chciał usłyszeć: Obiektywną opinie o e- papierosach!
                > Najlepiej osoby, która korzysta z tego typu wynalazków...
                ____________________________________________.
                Wtedy bedzie to juz tylko sugestywna odpowiedz...!
                Ale nie mysl, ze ja neguje takie praktyki... - Nie, nie...
                Ja tylko podziwiam ludzka naiwnosc i to jak szybko daja sie nabrac na takie friko...!
                Nie lepiej przed zapaleniem papierosa wlozyc do ust kozi bobek...!
                Murowana darmowa gwarancja odwyku...!
                A...
                • yrdylay Re: Rzucam palenie 13.03.11, 17:29
                  No na pewni kozi bobek pomógł by w walce z papierosami, zawsze jak by się próbowało zapalić przypominał by się właśnie ten aromat i może wtedy był by efekt. Oczywiście najlepiej od razu przestać palić... Ludzie są naiwni i lubią słyszeć to co jest dla nich wygodne ale nie można negować skuteczności nie których metod.
                  • aaugustw Re: Rzucam palenie 14.03.11, 11:50
                    yrdylay napisał:
                    ... Ludzie są naiwni i lubią słyszeć
                    > to co jest dla nich wygodne ale nie można negować skuteczności nie których metod.
                    _____________________________________________________________________.
                    Znasz takie (w l. mn...!?), "skuteczne metody" w uzaleznieniach. Dawaj je tutaj...! ;-)
                    Pamietaj tylko o jednym: Tam gdzie jest wiele metod, tam zadna nie jest pewna...
                    (acha; i nie reklamuj, prosze tego co tobie pomoglo, bo innego moze to zabic...!).
                    A...
                    • pierzchnia Re: Rzucam palenie 14.03.11, 13:49
                      Nikotynizm opanowałem już dawno temu - to coś musi się w człowieku po prostu wypalić...
                      Tylko trzeba uważać bo może dojść do samozapłonu.
                      • aaugustw Re: Rzucam palenie 14.03.11, 16:18
                        pierzchnia napisał:
                        > Nikotynizm opanowałem już dawno temu - to coś musi się w człowieku po prostu wy
                        > palić...
                        > Tylko trzeba uważać bo może dojść do samozapłonu.
                        ___________________________________.
                        Ta metoda wydaje mi sie byc skuteczna...(!?) :-&
                        A... ;-)
                        • pierzchnia Re: Rzucam palenie 14.03.11, 16:31
                          Kto ma diabła, w sobie - już płonie...
                          • yrdylay Re: Rzucam palenie 14.03.11, 18:33
                            W sumie na samozapłon najbardziej trzeba w życiu uważać. Nie wymieniam skutecznych metod ponieważ jeszcze nie wypróbowałem żadnej z nich ani elektronicznego papierosa, ani plastrów, gum czy metody jakiegoś tam Allena Carra, po prostu zbieram informacje i przygotowuje się do walki...
                            • pierzchnia Re: Rzucam palenie 14.03.11, 19:14
                              Kiedyś nie potrafiłem zrozumieć mojego kolegi, który palił tylko przy piwie.
                              Pamiętam gdy pewnego dnia stwierdził:
                              "Oj - rozpaliłem się..."
                              On ,po prostu, w pewien sposób kontrolował palenie papierosów i trzeba przyznać, że robił to dość dobrze.
                              Później i ja stałem się takim palaczem - nie paliłem pięć lat, by znów popalać przez 1.5 roku - po kilku latach powtórzyłem tę regułę...
                              Nie palę 14 miesięcy - przyszło mi to dość łatwo chociaż na początku odczuwałem skutki odstawienia fajek.
                              Często bywa tak, że ludzie rzucając palenie kompensują je obżarstwem...
                              U mnie wszystko odbywało się wewnątrz - tak samo było z piciem, ale wolałbym już tego nie powtarzać.

                              Dobrym sposobem jest niesienie się z zamiarem / to rodzaj afirmacji/.
                              Palisz, ale codziennie powtarzasz sobie:
                              Nie chcę palić, nie będę palić...

                              Oczywiście nie chodzi tutaj o słowa - ważne by ta myśl była postanowieniem /bez ustalania daty/.
                              Tego nie należy powtarzać jak automat przez cały dzień - ten zamiar trzeba nosić wewnątrz siebie - bez analiz i zgłębiania metod.
                              To na pewno przyniesie pozytywny efekt, ale potrzeba czasu...
                              • jazzy_koval Re: Rzucam palenie 18.03.11, 20:48
                                Ze swojej strony polecam odwiedzenie for internetowych dla użytkowników e-palenia, tam można zapoznać się z opiniami użytkowników na temat konkretnych modeli oraz skuteczności w rzucaniu palenia. Jeżeli ktoś uważa, że stopniowe zmniejszanie dawek substancji uzależniającej jest złą metodą uwalniania się od nałogu to powinien zapoznać się z podstawami walki z uzależnieniami.
                                • yrdylay Re: Rzucam palenie 19.03.11, 18:08
                                  Dzięki za odpowiedź, ale tak też właśnie zrobiłem na razie jestem na etapie analizowania za i przeciw i tak sobie czytam co ludzie piszą:) pzdr
                            • yoytek Re: Rzucam palenie 25.03.11, 07:50
                              Najlepsza metoda w tej "walce" to kupić kałacha wsadzić se do ust i pociągnąć serię. Efekt murowany i przechodzi natychmiast :) ... na zawsze

                              ciężka artyleria
    • mieczakzkrakowa Re: Rzucam palenie 02.04.11, 14:02
      Wytrwałaś?
      Zawsze możesz przerzucić się na owoce
    • olekrowanski Re: Rzucam palenie 05.03.21, 16:19
      Najważniejsze napisane tutaj|: blog.reset33.pl/jak-rzucic-palenie-skutecznie/

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka