burza_piaskowa
10.10.10, 12:20
witam, od trzech lat jestem z chlopakiem ktory, jak sadze, ma w sobie nieuaktywnionego jeszcze do konca alkoholika. oboje pochodzimy z rodzin tzw. dysfunkcyjnych, moj chlopak stracil ojca gdy byl dzieckiem i wychowywal sie z ojczymem - alkoholikiem. u mnie w rodzinie, bylo troche przemocy..
od okolo roku po praktycznie kazdej imprezie na ktora szlismy z chlopakiem badz tez po jego spotkaniach z kolegami, robilam mu awantury gdy wracal pijany, niejednokrotnie mowilam mu jak bardzo sie obawiam zeby nie zaczal pic nalogowo, bo sadze ze ma predyspozycje ku temu.reagowal zaprzeczajac, sprowadzajac sprawe do tego ze on problemu nie ma, "kazdy facet musi sobie od czasu do czasu wypic", a ja jestem paranoiczka.
dwa tygodnie temu po jego wyjsciu do kina z kolega po ktorym to wrocil kompletnie pijany, oznajmilam mu ze jesli jeszcze raz sie upije to koniec z nami. bylam stanowcza, nie krzyczalam, tylko spokojnie mu to oznajmilam, tlumaczac moje obawy po raz kolejny.wydawalo mnie sie ze zrozumial, obiecal ze nie bedzie sie upijal. jednak dwa dni temu, podczas gdy bylam w pracy, upil sie sam w domu, jak wrocilam spal juz, a w nocy zmoczyl lozko w ktorym razem spalismy (moczenie lozka zdazylo mu sie juz trzykrotnie po upiciu). rano rozplakal sie, powiedzial ze nie wie dlaczego sie upil i ze juz dotarlo do niego ze ma problem z alkoholem. blagal zebym mu pomogla. ja oznajmilam ze pomoge mu ale jako przyjaciolka bo nasz zwiazek wlasnie sie zakonczyl. jestesmy zapisani na wizyte u psychoterapeuty, pojdziemy tam razem.
jestem rozdarta, bo do konca nie wiem co mam zrobic, czy uciekac od niego najszybciej jak potrafie, dopoki nie ma slubu, dzieci etc. dopoki jeszcze mam sile odejsc. czy zostac i mu pomoc. poza tym drecza mnie pytania czy nawet jesli terapia mu pomoze uporac sie z pewnymi kweistiami z przeszlosci to czy po jakims czasie on moze wrocic do picia? czy to ze choroba jeszcze nie rozwinela sie calkowicie a on juz zgodzil sie na terapie sprawia ze ma wieksze szanse na sukces? czy wrecz przeciwnie, przez to ze nie stoczyl sie jeszcze, bedzie go bardziej ciagnelo po jakims czasie zeby jednak 'poszukac' swojego dna? czy jest ktos w stanie odpowiedziec na moje pytania??