Dodaj do ulubionych

Tabex brał ktoś??

06.12.10, 09:34
Cześć:). Mój partner jest w trakcie rzucania palenia. kupił sobie tabletki tabex. Źle się po nich czuje, ale na ulotce jest napisane, że to może potrwać tylko kilka dni. Jakie macie opinie o Tabexie??On ma już raczej dość tych tabletek i stwierdził, że będzie rzucał palenie bez nich.
Obserwuj wątek
    • czlowieek Re: Tabex brał ktoś?? 06.12.10, 10:43
      Aż tak bardzo źle się czuje, czy sam nie umie jeszcze pisać?

      Ja bym mu pozwolił na rzucanie palenia... z tabletkami, albo bez nich, jeśli jest duży.

      Wątków o tabexie było już kilka... ale
      ale skąd przekonanie, że na forum dostaniesz opinie wiarygodne?

      Pozdrawiam Cię.
      • stokrotka_beauty Re: Tabex brał ktoś?? 06.12.10, 14:54
        Człowieku, pisać potrafi, ale działy się naprawdę dziwne rzeczy. Z ogromnym bólem głowy i halucynacjami włącznie.
        Pozdrawiam serdecznie:).
    • aaugustw Re: Tabex brał ktoś?? 06.12.10, 15:44
      stokrotka_beauty napisała:
      > Cześć:). Mój partner jest w trakcie rzucania palenia...
      > ... Jakie macie opinie o Tabexie??On ma już raczej dość tych tabletek i
      > stwierdził, że będzie rzucał palenie bez nich.
      _______________________________________________.
      Najmniej trudnosci podczas "rzucania palenia" mialem kiedy
      konczylem palic kolejnego papierosa...! (z tabexem, czy bez).
      A...
      • stokrotka_beauty Re: Tabex brał ktoś?? 08.12.10, 02:07
        Taaa on też co godzinę rzucał bez tabexu:)
        • ferdek66 Re: Tabex brał ktoś?? 11.12.10, 19:21
          ja żarłem ten cały tabex i nic nie pomogło ,jak paliłem tak nadal palę już 32 lata . zna ktoś inną metodę ?
          • xx444 Re: Tabex brał ktoś?? 14.12.10, 22:31
            Nie pomogą żadne tabletki,ani wspomagacze gdy sam nie zaczniesz nad sobą pracować.Trzeba mieć silne postanowienie,żeby zaprzestać "kopcić" Jeżeli nie posiadasz tego to zapomnij,że osiagniesz sukces.
    • czlowieek Re: Tabex brał ktoś?? 12.12.10, 11:13
      Sposoby na rzucane palenia sa co trochę podawne w porannych progamach telewizyjnych i w kolorowych gazetkach z kiosku. Innych nie ma. Można je łatwo wygooglować. Nikt nie trzyma ich w tajemnicy.

      Mnie tabex badzo pomógł. Mechanizm w jaki działa, który jest opisany na ulotce po prostu, w moim przekonaniu jest bardziej sensowny i skuteczny, niż nikotynowa terapia zastępcza, którą do bólu promują koncerny farmaceutyczne. Gumy, plasterki z nikotyną i te rzeczy. Tylko, że ja bardzo chciałem przestać palić. To nie był pomysł mamy ani żony. Ani fanaberia. Ani, że palenie szkodzi. I nieładnie pachnie. Że w pracy krzywo patrzą i jest nowa moda.

      Żeby chory, uzależniony czowiek mógł przestać pić, palić, grać, jeść, użalać się... oprócz chęci potrzebna jest decyzja, która zapada na dużo głębszym poziomie niż codzienne myśli i rozmowy, i obietnice, czyli... gotowość. Pojęcie dobrze znane welu z nas, przede wszystkim jako podstawa kroku szóstego.

      Jeden Bóg wie jak tę gotowość osiągnąć. To suma wielu doświadczeń, czasami doświadczeń całego życia, suma zmagazynowanych w podświadomości myśli, przekonań i lęków. Nagromadzona siła. Ja paliłem jeszcze, pomimo ostrego bólu, dzień przed bardzo rozległą operacją płuca. Obserwowałem ze zdziwieniem, jak biały dym przedostaje się do przezroczystej rury umieszczonej w mojej piersi. A potem paliłem jeszcze dziesieć lat. W sumie wypaliłem dużo ponad ćwierć milona papierosów.

      Aż przyszedł dzień kiedy stałem się gotowy do tego, żeby przestać palić. W 2003 roku. Ktoś podsunął mi wtedy tabex. Tej osobie zresztą nie pomógł, a mnie tak.

      Ale to Ja przestałem palić. Nikt za mnie tego nie zrobił. Żaden lek i żaden sposób na rzucanie. To byłoby nawet niemożliwe.

      (a)


      • bananarama-live Re: Tabex brał ktoś?? 27.12.13, 11:44
        Tabex to stary lek 30 albo lepiej lat.
        Moja decyzja zapadła 20 lat temu.
        Co myślałem?
        " jesli nie rzuce bez tabexu, nie rzucę wcale, nie uda mi sie"
    • xx444 Re: Tabex brał ktoś?? 16.01.11, 23:34
      Nie każdemu służy Tabex.Ja użyłam zaledwie jeden listek i musiałam odstawić.Czułam się po nich fatalnie.Największym problemem był brak snu przez kilka nocy z rzędu i straszny ból głowy,nudności,kołatanie w klatce piersiowej itd.Zakupiłam książkę Allena Carra "Jak skutecznie rzucić palenie" Zadziałała u mnie psychika i ponad 8 tygodni nie palę.
    • aaugustw Re: Tabex brał ktoś?? 15.11.13, 15:10
      stokrotka_beauty napisała:
      On ma już raczej dość tych tabletek i
      > stwierdził, że będzie rzucał palenie bez nich.
      ______________________________________.
      Wedlug mnie dokonal on superowego wyboru..!
      Powiedz mu tylko, zeby nie rzucał palenia, lecz
      aby rzucił palenie, tylko tak moze wygrac...! ;-)
      A...
      • andalus Re: Tabex brał ktoś?? 16.11.13, 07:16
        może poszedłby do wspólnoty Anonimowych Palaczy?
        • aaugustw Re: Tabex brał ktoś?? 16.11.13, 20:36
          andalus napisała:
          > może poszedłby do wspólnoty Anonimowych Palaczy?
          ______________.
          Moze poszedłby.!?
          A...
      • iskram Re: Tabex brał ktoś?? 28.12.13, 13:25
        WSZYSTKO W ULOTCE INF.
    • psi-arz Spróbuj Champix ! 09.12.13, 11:10
      jest to środek mało znany [nie wiem dlaczego],drogi [ok.250PLN/mies.],sprzedawany tylko na recepte.Stosowałem przez 3 miesiące i rzuciłem palenie po 42 latach[1,5 - 2 paczki dziennie].Rzucanie odbyło się prawie "bezboleśnie.Niestety,po 5 latach niepalenia dałem się skusić [na alkoholowej imprezie] do wypalenia kilku papierosów,no i ponownie wróciłem do nałogu !
      traktuj to jako ostrzeżenie !!!
      • annash1 Re: Spróbuj Champix ! 27.12.13, 11:27
        Wygląda na to, że w ciągu pięciu lat nieco staniał ;) :

        www.euroclinix.pl/champix.html
        Spojrzałam na forum ( jestem tutaj pierwszy raz), ponieważ właśnie ZNOWU rzucam palenie.
        Nie wiem na ile będzie to skuteczna próba; mam ich kilka za sobą.
        Nie chcę zapeszać, ale po raz pierwszy nie jestem poddenerwowana, nie wrzeszczę i ... papierosy mnie nie ciągną tak bardzo. Mam doświadczenie, a jakże... ;)- były plastry, hipnoza, e- papierosy... teraz kupiłam Tabex.
        Miałam poważne obawy przed stosowaniem tego preparatu, gdyż biorę leki na nadciśnienie a i słyszałam ostrzeżenia od kilku lekarzy, żeby nie rzucać palenia "od razu". Poczytałam też o skutkach ubocznych. Jednak chęć spróbowania po raz kolejny zwyciężyła plus odruch wymiotny po "przepaleniu".
        Wrażenia? Hmmm:
        - przez pierwsze 5 dni popalałam ( 3-4 szt. dziennie), ale wyraźnie czułam mniejszą z tego przyjemność. Rzeczywiście, papierosy są "mdłe" ( jakkolwiek to brzmi ;) ), z czasem są jeszcze gorsze.
        - skutków ubocznych jakoś nie zaobserwowałam, a bałam się o ciśnienie. O dziwo, jestem jakby "wyluzowana", a spodziewałam się pobudzenia. Ciśnienie okej, telepek sercowych nie odczuwam.
        - czytałam o snach- he, fakt, na początku były niczym science-fiction z pięknymi efektami, których by się nie powstydziły hollywoodzkie produkcje ;); całe szczęście nie miałam jeszcze koszmarów, bo sny są mocno realistyczne! ;) ale niecodzienne. Sypiam dobrze.
        - jestem w trakcie opakowania, czyli w ciągu pierwszych 25-dni kuracji, więc za wcześnie na ostateczną ocenę, wstępna jest bardzo pozytywna.
        Na razie nie patrzę tęsknym wzrokiem na paczkę papierosów, nie czuję też specjalnie pociągu do fajek. Zapaliłabym może, ale ... na razie nie chcę, mogę się powstrzymać i mi nie smakuje. Nie przeszkadza mi kiedy palą inni, choć wolałabym by tego nie robili. Zastanawiam się, czy to już TA próba i TEN moment i czy wolę rzucenia mam na tyle silną? Nie wiem, ale na pewno ta próba przychodzi mi najłatwiej za wszystkich dotychczasowych; może to cytyzyna tak na mnie działa a może wreszcie dojrzałam? Jeśli jednak się złamię, to następny raz znowu spróbuję i chyba znowu z cytyzyną. Champix, póki co, zbyt drogi.

        • gosiaaaaa Re: Spróbuj Champix ! 28.01.22, 14:11
          Nie palę 5 msc. Bez większego problemu dzięki Champix. Paliłam już tyle, że czułam że jestem zatruta. Ciągły ból głowy, kac,przymulenie,duszności.
    • bananarama-live Re: Tabex brał ktoś?? 27.12.13, 11:39
      O kant dupy potłuc wszelkie specyfiki.
      Jesli nie potrafi zwyczajnie przestać palić,bez wspomagaczy, wróci do nałogu .
    • aaugustw Re: Tabex brał ktoś?? 21.08.14, 14:10
      majchrakowicz napisał(a):
      > ... bo chce w końcu przestać palić ;( walczę z tym i walczę i nic... codziennie obiecuje, że to ostani papieros a jakoś końca nie widać, tylko nowe paczki otwieram... czas z tym skończyć!
      _____________________________________________.
      A sprobowales choc raz zamiast tej walki z samym soba,
      (walka ta skazana jest zawsze na przegranie), calkowicie
      poddac sie i okazac swoja bezsilnosc wobec papierosa...!?
      Moze wtedy gdy nie bedziesz mial juz tego przeciwnika
      wygrasz...(!?)
      Tego ci zyczy, byly uzalezniony od nikotyny, (ale nie tylko),
      ktory zrozumial ze nigdy nie wygra z zadnym uzaleznieniem...
      A...
      • marakuya Re: Tabex brał ktoś?? 21.08.14, 14:56
        Nie palę od dwóch lat, choć byłam ciężką palaczką, palącą z wielkim żalem i bólem;-) I nic mi nie pomagało. Żaden Allen Carr, żadne przysięgi, a nawet dane Panu Bogu, ćwierć wieku temu, słowo, że jeśli zdam pewien bardzo trudny egzamin, to rzucę palenie. Pan Bóg się wywiązał, a ja nie. I tak było przez prawie trzydzieści lat.
        • aaugustw Re: Tabex brał ktoś?? 21.08.14, 20:00
          marakuya napisała:
          > ... byłam ciężką palaczką, palącą z wielkim żalem i bólem;-) I nic mi nie pomagało. Żaden Allen Carr, żadne przysięgi, a nawet dane Panu Bogu, ćwierć wieku temu, słowo, że jeśli zdam pewien bardzo trudny egzamin, to rzucę palenie. Pan Bóg się wywiązał, a ja nie. I tak było przez prawie trzydzieści lat.
          ___________________________________________________.
          Ło matko, chcialem cos napisac, ale kobietom nie liczy sie lat...
          Tylko nie podejrzewaj mnie, ze nie potrafie do stu naliczyc...! ;-)
          A...
    • gosiaaaaa Re: Tabex brał ktoś?? 28.01.22, 14:14
      Taniec dla mnie jak cukierki. Nic nie działał. Rzuciłam dzięki Champix.
      • gosiaaaaa Re: Tabex brał ktoś?? 28.01.22, 14:15
        gosiaaaaa napisała:

        > Tabex dla mnie jak cukierki. Nic nie działał. Rzuciłam dzięki Champix.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka