mm-cc 19.01.11, 19:15 Czy On zapowiadał swoją nieobecność? Trochę się o niego niepokoję... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
wiesj23 Re: Brakuje mi Augusta 19.01.11, 19:27 tak zapowiadał.Obraził się.Mi go nie brakuje.Zadufańca. Odpowiedz Link Zgłoś
mm-cc Re: Brakuje mi Augusta 19.01.11, 19:53 To dobrze, że jest tylko obrażony i nic gorszego mu się nie dzieje. Jakim by nie był zadufańcem, to życzę mu stu lat w zdrowiu, szczęściu i pomyślności:) Odpowiedz Link Zgłoś
mm-cc Re: Brakuje mi Augusta 19.01.11, 20:46 Chyba, kurczę, rozwijam się duchowo:) Odpowiedz Link Zgłoś
oryginal23 Re: Brakuje mi Augusta 19.01.11, 22:41 Można spokojnie poczytać coś na tym forum bez ciągłej pisaniny auguścika o mitingach, krokach i siłach wyższych. 23. Odpowiedz Link Zgłoś
wiesj23 Re: Brakuje mi Augusta 20.01.11, 08:08 a widzisz.Sił nie trać,duch rozwijaj. Odpowiedz Link Zgłoś
boja55 Re: Brakuje mi Augusta 20.01.11, 10:12 August odszedł,a wraz z Nim kilka osób też przestało pisać.Był postacią bardzo wyrazistą i choć nie zawsze akceptowałem jego wypowiedzi,bardzo mi Go brakuje.August miał największą wiedzę ze wszystkich tu piszących na temat Wspólnoty AA.Czy się to komuś podoba,czy nie Wspólnota AA pomogła i pomaga tak wielu osobom że nikt nie może tego kwestionować. Myślę że tak jak mówi 12 Krok AA "Przebudzeni duchowo w rezultacie tych Kroków staraliśmy się nieść posłanie innym alkoholikom i stosować te zasady we wszystkich naszych poczynaniach" August jeszcze tu wróci i będzie pisał. Odpowiedz Link Zgłoś
wiesj23 Re: Brakuje mi Augusta 20.01.11, 12:59 wiedzę nie wystarczy mieć.Trzeba umieć ją wykorzystywać. A tak szczerze to chyba tęsknisz za większym ruchem na forum. Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Brakuje mi Augusta 20.01.11, 20:50 wiesj23 napisał: > a widzisz.Sił nie trać,duch rozwijaj. ______________________________. Komu ty to mowisz...? Kogo ty pouczasz...!? "Uczyl marcinek, Marcina"...! A... Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Brakuje mi Augusta 20.01.11, 20:39 mm-cc napisała: > To dobrze, że jest tylko obrażony i nic gorszego mu się nie dzieje. Jakim by ni > e był zadufańcem, to życzę mu stu lat w zdrowiu, szczęściu i pomyślności:) ___________________. ;-) Juz jestem caly Twoj...! ;-) A... Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Brakuje mi Augusta 20.01.11, 20:32 mm-cc napisała: Brakuje mi Augusta... - - - - - - - - - - - - - - Jestem, juz jestem...! Chocby tylko dla Ciebie...! ;-) _________________. mm-cc napisała dalej: Czy On zapowiadał swoją nieobecność? Trochę się o niego niepokoję... - - - - - - - - - - - - - - - - - - - Tak... - Zapowiadalem swoja nieobecnosc na czas blizej nieokreslony... Byla to forma protestu przeciw glupocie moderatorow i im postepowaniu na tym Forum...! Sprobuje raz jeszcze, moze naucza sie oni czegos w miedzyczasie, choc bardzo w to watpie, by ktos zrozumial mechanizmy uzaleznien, nie bedac uzalezniony...(!?). Pozdrawiam Cie: A... Ps. O mnie nie potrzeba sie niepokoic... - Kiedys trzymalem z "Diablem". A teraz z Sila jeszcze Wyzsza od Niego...! ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
wiesj23 Re: Brakuje mi Augusta 20.01.11, 21:44 diagnoza:zanecił.Złamanie abstynencji. Odpowiedz Link Zgłoś
mm-cc Re: Brakuje mi Augusta 20.01.11, 21:53 wiesj23 napisał: > diagnoza:zanecił.Złamanie abstynencji. No nie, w to nie uwierzę! Natomiast nikogo poza Augustem nie interesuje to, że nie palę. Auguście, jesteś moim jedynym kibicem i za to cię kocham:)) Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Brakuje mi Augusta 20.01.11, 22:00 wiesj23 napisał: > diagnoza:zanecił.Złamanie abstynencji. ________________________________________________. Zla diagnoza...! Nie lamie abstynencji ten, kto potrafi kontrolowanie "necic"...! ;-) Godz. 22:00 - Dobranoc, do jutra, A... Ps. A jutro znowu Mityng AA...! ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
wiesj23 Re: Brakuje mi Augusta 21.01.11, 20:48 sam wywołałeś wilka z lasu. Teraz trzeba splunąć 3 razy przez lewe ramię i wypowiedzieć zaklęcie:a kysz siło nieczysta. Odpowiedz Link Zgłoś
pierzchnia Re: Brakuje mi Augusta 21.01.11, 20:57 Wszystkie grzechy będą wybaczone oprócz tego - przeciw Sile Wyższej. "Albowiem mówili, że ducha nieczystego ma..." Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Brakuje mi Augusta 22.01.11, 13:03 pierzchnia napisał: > Wszystkie grzechy będą wybaczone oprócz tego - przeciw Sile Wyższej. > "Albowiem mówili, że ducha nieczystego ma..." ____________________________________________. Bogu dzieki, ze poznalem taka Wspolnote AA, w ktorej nie ma sie grzechow, lecz jedynie wady charakteru...! A... Odpowiedz Link Zgłoś
pierzchnia Re: Brakuje mi Augusta 22.01.11, 13:56 Wybaczone, ale nie odpuszczone... Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Brakuje mi Augusta 22.01.11, 14:07 pierzchnia napisał: > Wybaczone, ale nie odpuszczone... _________________________________________________. Wybaczyc i odpuscic potrafi tylko ten, kto sam doznal dna...! A... Odpowiedz Link Zgłoś
pierzchnia Re: Brakuje mi Augusta 22.01.11, 23:48 August napisał: > Wybaczyc i odpuscic potrafi tylko ten, kto sam doznal dna...! > A... Tak jak Jurand ze Spychowa... Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Brakuje mi Augusta 23.01.11, 09:00 pierzchnia napisał: > August napisał: > > Wybaczyc i odpuscic potrafi tylko ten, kto sam doznal dna...! - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - > Tak jak Jurand ze Spychowa... ___________________________________________________. Moze by i tak bylo, gdyby ten pan o ladnym imieniu pochodzenia germanskiego nie byl postacia fikcyjna...(!?). Alkoholizm jednak to realnosc, az do bolu...! A... Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Brakuje mi Augusta 22.01.11, 12:38 wiesj23 napisał: > sam wywołałeś wilka z lasu. > Teraz trzeba splunąć 3 razy przez lewe ramię i wypowiedzieć zaklęcie:a kysz sił > o nieczysta. ___________________________. Co znaczy; "trzeba splunac..."!? On ciebie ma opluc, czy ty jego...? A moze obydwaj chcecie byc opluci i nieczysci...!? A... Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Brakuje mi Augusta 22.01.11, 12:36 oryginal23 napisał: > Znowu jesteś? > Szkoda. > 23. ___________________________________. Poskarz sie mamie...! (nie uzalaj sie tak nad soba, agenciku j-23...!) A... Odpowiedz Link Zgłoś
boja55 Re: Brakuje mi Augusta 22.01.11, 13:19 Witaj Auguście na Forum.Miło mi że jesteś. Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Brakuje mi Augusta 22.01.11, 14:02 boja55 napisał: > Witaj Auguście na Forum.Miło mi że jesteś. ______________________________________________. Witaj Boja55... - Mnie takze jest milo czytajac Ciebie...! ;-) A... Odpowiedz Link Zgłoś
oryginal23 Re: Brakuje mi Augusta 22.01.11, 23:40 Nie użalam się nad sobą auguściku. Z przykrością tylko stwierdzam, że znowu tutaj jesteś i nudzisz o wspólnotach, mitingach i całej tej alkoholowej, zorganizowanej szarlatanerii dla naiwnych. 23. Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Brakuje mi Augusta 23.01.11, 09:06 oryginal23 napisał: > Nie użalam się nad sobą auguściku. Z przykrością tylko stwierdzam, że znowu tut > aj jesteś i nudzisz o wspólnotach, mitingach i całej tej alkoholowej, zorganizowanej szar > latanerii dla naiwnych. > 23. ________________________________________________. Zakladajac ze piszesz prawde, nasuwa sie wtedy pytanie: Co ty tu robisz na tym Forum Uzaleznien - agenciku J-23...? A... Ps. Moze ty masz swoj wlasny program wychodzenia z uzaleznien, bez wychodzenia z tego FU...? Odpowiedz Link Zgłoś
oryginal23 Re: Brakuje mi Augusta 23.01.11, 11:58 Nie chodzi auguściku o program. Chodzi o stwierdzenie faktu, ze bez mitingów, wspólnot, sił niebiańskich i organizacji alkoholików też można nie pić. Nie wierzysz? Twoja sprawa, ale nie zapewniaj wszystkich, że AA to najlepszy wybór, to tylko jedna z wielu możliwości. 23. Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Brakuje mi Augusta 23.01.11, 12:15 oryginal23 napisał (do A...): > ... nie zapewniaj wszystkich, że AA to najlepszy wybór, to tylko jedna z wielu > możliwości. > 23. ____________________________________________________. Jak nazwac takiego depa, ktory probuje przekonac innych, ze ja zapewniam wszystkich, za AA to najlepszy wybor...!? Tlumacze po raz ktorys tam: Dla mnie AA okazalo sie zbawienne w skutkach...! Nigdzie nie pisalem, ze AA to jedyny i najlepszy wybor...! Ale zawsze podkreslam, ze we Wspolnocie AA uzyskalo swoja trzezwosc wiecej alkoholikow, anizeli we wszystkich innych instytucjach, szpitalach, odwykach, terapiach, etc... - wzietych do kupy...! A... Odpowiedz Link Zgłoś
oryginal23 Re: Brakuje mi Augusta 23.01.11, 18:07 Dla mnie natomiast AA to jedna wielka adoracja alkoholizmu, ciągle te same opowieści i piciorysy, które uniemożliwiają wielu ludziom powrót do normalności. Argument, ze AA jest najbardziej skutecznym sposobem na uzyskanie trzeźwości jest argumentem bezpodstawnym. To tylko jeden ze sposobów w dodatku uwikłany w otoczkę organizacji, wiary w cuda i pseudofilozofię. A tego nie znoszę. 23. Odpowiedz Link Zgłoś
pierzchnia Re: Brakuje mi Augusta 23.01.11, 18:41 Adoracja alkoholizmu najczęściej odbywa się, w knajpie. Tutaj nie chodzi o nazwę. Zerwanie kręgu uzależnienia jest bardzo trudne ponieważ osoba uzależniona znajduje się, w zupełnie innym świecie i właśnie dlatego ten mechanizm stanowi dla mnie tajemnicę. Przyznaję się bez bicia - nie rozumiem tego. Można stworzyć, wydawałoby się, najlepsze warunki do leczenia, a jednak pozytywnych efektów nie widać. AA to jest dużo więcej niż sposób leczenia... Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Brakuje mi Augusta 23.01.11, 18:55 oryginal23 napisał: > Dla mnie natomiast AA to jedna wielka adoracja... - - - - - - - - - - - - - - - - - - - Gdybys wiedzial co to AA, nie pisalbys takich bzdur...! (jw. i jn.) _________________________. oryginal23 napisał dalej: > ... ze AA jest najbardziej skutecznym sposobem na uzyskanie trzeźwości jest > argumentem bezpodstawnym. > To tylko jeden ze sposobów w dodatku uwikłany w otoczkę organizacji, wiary w cu > da i pseudofilozofię. > A tego nie znoszę. - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - Widze rozczarowanie na "twojej twarzy"... :-( Ostatnio przeczytalem fajne slowa pewnego madrego i trzezwego dzis alkoholika: "Co do "środowisk" to niejednokrotnie się nimi rozczarowywałem nie wyłączając terapeutycznego(twierdzącego że zjedzenie jednego cukierka z alkoholem jest złamaniem abstynencji). Największym rozczarowaniem było dla mnie AA które powinno być idealne a jest - ludzkie." ------- A... Odpowiedz Link Zgłoś
oryginal23 Re: Brakuje mi Augusta 23.01.11, 20:24 Nie ludzkie. Nawiedzone i sztuczne. 23. Odpowiedz Link Zgłoś
pierzchnia Re: Brakuje mi Augusta 23.01.11, 21:16 Mój kolega nie pije już ponad miesiąc - upijał się do nieprzytomności /przez 20 lat po 10 piw dziennie/. Do AA nie mógłbym go zaprowadzić ponieważ ma określone poglądy na ten temat, a poza tym nikomu się nie podporządkowuje. Nie zastosowałem żadnej metody, a mimo tego udało się zerwać krąg. Nie dedukowałem, niczego nie obmyślałem - praca została dokonana przez kogoś innego... Spotykamy się, co tydzień i chodzimy po lesie przez trzy godziny - nazywam to, naszym małym AA. Coś się odbywa po za nami - nie wszystko dostrzegamy - jesteśmy nieświadomi wielu rzeczy i dlatego pozostajemy bez zasług. Gdybym kombinował coś od siebie poniósłbym sromotną klęskę. Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Brakuje mi Augusta 23.01.11, 22:00 pierzchnia napisał: > ... Spotykamy się, co tydzień i chodzimy po lesie przez trzy godziny - nazywam to, > naszym małym AA. > Coś się odbywa po za nami - nie wszystko dostrzegamy - jesteśmy nieświadomi wie > lu rzeczy... _________________________________________________________. Bill (jeden z zalozycieli AA) pisal: "Tam gdzie sie spotka dwoch lub trzech alkoholikow i wyrazaja oni pragnienie zaprzestania picia, a przy tym nie reprezentuja innych interesow, moga sie oni nazywac juz AA" (pisane z glowy). A... Odpowiedz Link Zgłoś
mm-cc Re: Brakuje mi Augusta 29.01.11, 21:19 aaugustw napisał: > "Tam gdzie sie spotka dwoch lub trzech alkoholikow i wyrazaja oni > pragnienie zaprzestania picia, a przy tym nie reprezentuja innych > interesow, moga sie oni nazywac juz AA" (pisane z glowy). > A... Zastanawiam się, czy jeśli udałam się po poradę do specjalisty, to on reprezentował "inne interesy". W końcu mu zapłaciłam, a on z tego żyje. Odpowiedz Link Zgłoś
pierzchnia Re: Brakuje mi Augusta 29.01.11, 23:26 Nie wyobrażam sobie tzw. nieczynnego alkoholika, który pomaga za forsę - oczywiście ktoś inny może wyznawać odmienny system wartości - mój jest taki. Wynika on między innymi ze specyfiki uzależnienia, które potrafi doprowadzić do bankructwa życiowego... Leczenie za pieniądze jest dla wybranych - pozbawia szansy tych, którzy wylądowali na śmietniku. Nie powiem złego słowa na lekarza /poradnia uzależnień/ pracującego, w ogólnodostępnym szpitalu, pod warunkiem, że nie prowadzi prywatnej praktyki. Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Co ma piernik do wiatraka...!? 30.01.11, 11:10 mm-cc napisała: > aaugustw napisał: > > "Tam gdzie sie spotka dwoch lub trzech alkoholikow i wyrazaja oni > > pragnienie zaprzestania picia, a przy tym nie reprezentuja innych > > interesow, moga sie oni nazywac juz AA" (pisane z glowy). > > A... - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - > Zastanawiam się, czy jeśli udałam się po poradę do specjalisty, to on reprezent > ował "inne interesy". W końcu mu zapłaciłam, a on z tego żyje. _____________________________________________________. ???????????? - Nie rozumiem...!!!!!!!!!!! To tak, jakbym napisal: Poszedlem do piekarni po bulki, za ktore musialem zaplacic, ciekawe czy piekarz reprezentował "inne interesy"...!? :-§ Co zawinil ksiezyc, ze go psy obszczekuja...? A jezeli naprawde nawiazujesz do przytoczonej przeze mnie wypowiedzi Billa i chcesz to ze soba porownac, to ja musze najpierw zadac pytanie: Czy wyraziliscie oboje pragnienie zaprzestania picia...!? (ale AA nie mozecie sie nazywac, bo on wzial od Ciebie pieniadze...!). A... Odpowiedz Link Zgłoś
pierzchnia Re: Co ma piernik do wiatraka...!? 30.01.11, 13:18 Właśnie wróciłem ze spaceru po lesie - nasze małe AA działa dalej. Facet upadł, ale się podniósł - przedtem zaskakiwał na okrągło. Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Co ma piernik do wiatraka...!? 30.01.11, 16:26 pierzchnia napisał: > Właśnie wróciłem ze spaceru po lesie - nasze małe AA działa dalej. > Facet upadł, ale się podniósł - przedtem zaskakiwał na okrągło. _______________________________________________________. Ad 1.- ;-) Suuuper, to funkcjonuje...! Ad 2.- "Nie sztuka jest upasc, sztuka jest podniec sie". A... Ps. Tak trzymaj(cie)...! ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
mm-cc Re: Co ma piernik do wiatraka...!? 30.01.11, 14:02 Hm... Napisałam tak dlatego, że latami całymi wysłuchiwałam historii i porad byłych palaczy, udzielanych bezinteresownie i w najlepszej wierze, ale jakoś to nie działało. Natomiast lekarz bardzo mi pomógł. Porady były odpłatne, słuszność poleceń lekarskich sprawdzałam potem w googlach, więc o całkowitym zaufaniu nie było mowy, ale jakoś to wszystko zadziałało. Odzyskałam radość i energię, polubiłam nawet zimę, która wcześniej była dla mnie okresem bardzo trudnym do przetrwania, a obecnie nie palę ( z jednym wyjątkiem, którego nie zamierzam powtarzać ). Zaczęłam dbać o kondycję fizyczną, płacąc za udział w zajęciach fitnessu, dwa razy wyjechałam w góry na urlop kondycyjno-dietetyczny, za co też zapłaciłam. Dlatego mam takie przekonanie, że najlepsza pomoc, to jednak pomoc profesjonalna, która niestety jest odpłatna. No i oczywiście liczy się też wewnętrzna siła, która nie pozwala się poddawać. Odpowiedz Link Zgłoś