Dodaj do ulubionych

renta a alkoholizm

IP: *.chello.pl 11.05.04, 23:03
jaakie choroby wywołuje nadłużywanie kilkudziesięcioletnie alkoholu, które
byłoby podstawą otrzymania renty. chodzi o choroby psychiczne.

może ktoś podzieli się wiedzą na ten temat.
pozdrawiam
g
Obserwuj wątek
    • Gość: stachu34 Re: renta a alkoholizm IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.05.04, 17:43
      Samo uzależnienie od alkoholu jest w pewnym sensie chorobą psychiczną.
    • Gość: corka alkoholika Re: renta a alkoholizm IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.06.04, 21:16
      a jaka rente dostanie rodzina za zniszczone zycie?
      Pijesz chyba na wlasny rachunek- tu juz bylaby kpina gdyby jeszcze ZUS dawal
      renty
      • Gość: jerzy Re: renta a alkoholizm IP: 195.187.99.* 24.06.04, 09:56
        Widocznie brakuje mu na gorzałę. Zatem kombinuje jak tu chlać na koszt państwa
        [nasz] Ugryź się w tyłek. Nikt Ci tu nie podpowie.
        • jklepacz Re: renta a alkoholizm 25.06.04, 01:31
          a zresztą choroby psuchiczne leczy sie w zakładach zamkniętych i nie
          przysługuje tu zaden ekwiwalent
      • jklepacz Re: renta a alkoholizm 25.06.04, 01:29
        calkowicie popieram
        po co fundować mu jeszcze kolejne lata do picia?
    • Gość: g Re: renta a alkoholizm IP: *.chello.pl 25.06.04, 09:35
      zazdrościcie?
    • Gość: Patryk do g IP: *.oc.oc.cox.net 25.06.04, 20:20
      Jest wiele jednostek chorobowych.Głównie związanych z uszkodzeniem narządów
      wewnętrznych.Pewnie uważasz,że psychiczne łatwiej jest symulować przed lekarzem
      i komisją.Nie napiszę ci szczegółowego instruktaża jak symulować i na koszt
      innych zapewnić sobie rentę.Niemniej jednak twoja psychika jest poważnie
      chora,skoro podsuwa ci takie pomysły.A ty nie widzisz niczego niestosownego w
      tym co próbujesz zrobić,prawda?
      • Gość: g Re: do g IP: *.chello.pl 25.06.04, 22:46
        chodzi o starszego człowieka, który się do żadnej pracy nie nadaje, a
        przepracował już około 30 lat swojego życia. Brakuje mu około trzech lat do
        emerytury. Żyje na koszt emerytki z niewielką emeryturą. Nie chodziło o
        symulowanie objawów ale raczej o to na jakie szczegóły zwrócić uwagę przy
        rozmowie z lekarzem.
        g
        • Gość: Patryk Re: do g IP: *.oc.oc.cox.net 26.06.04, 01:13
          Jak słysze taki teksty,to mi się scyzoryk w kieszeni otwiera.
          Juz 30 lat przepracował i co,zmęczył się?Przeciętnie do 65 roku życia,w którym
          przysługuje emerytura pracuje się 43 lata.
          Jak jest chory,to lekarz to zauważy sam-bez tzw."zwracania uwagi na
          szczegóły"(czytaj:bez symulowania objawów).
          Jak nie jest chory-nie ma prawa do renty.
          Co to znaczy "do żadnej pracy się nie nadaje"?Niczego nie potrafi czy ręce i
          nogi pourywało?
          • jklepacz Re: do rozsądku 26.06.04, 01:40
            Jeśli nie jest inwalidą to moze cos robic
            na tym forum pracy dla tego człowieka nie znajdzie sie
            a jeśli coś z nim nie jest hola no to pa
            szkoda dla niego poświęcać czas
            • Gość: mikaszka Re: do rozsądku IP: 217.153.124.* 29.06.04, 10:45
              Naskoczyliscie na biednego czlowieka, a on tylko probuje sobie radzic z
              alkoholizmem bliskiej osoby w sposob, ktory mu przychodzi do glowy. Facet
              najwyrazniej chleje na koszt zony emerytki, wiec "g" przyszlo do glowy, zeby
              zalatwic rente, wtedy chlalby za swoja rente, a zona emerytka mialaby wreszcie
              troche kasy przy duszy.
              "G" idz najlepiej do osrodka leczenia uzaleznien, umow sie ze specjalista i
              popytaj.
              • Gość: g Re: do rozsądku IP: *.chello.pl 29.06.04, 19:58
                dziękuję za zrozumienie. Próby leczenia oczywiście były ale bezskuteczne.
                g
    • Gość: Patryk mikaszka IP: *.oc.oc.cox.net 29.06.04, 20:57
      To,że rozumiem jego motywy (jakiekolwiek by nie były,mogą być zupełnie inne niz
      podajesz),nie przeszkadza mi w nazywaniu rzeczy po imieniu.A mechanizmy
      samousprawiedliwiania niedoszłego "rencisty" wcale nie pozwalają mi
      wykluczyć,że "g' nie kombinuje renty dla siebie albo z zupełnie innych powodów
      niz ty przypuszczasz.Tak czy tak,jest to próba oszustwa ,wyłudzenia i
      zapewnienia komuś kasy na chlanie,do czego ręki nie przyłożę.Są pewne zasady,do
      cholery.
      • Gość: mikaszka Re: mikaszka IP: 217.153.124.* 30.06.04, 10:21
        Patryk - to moze pomoz w jakis inny sposob zamiast sie rzucac i gubic w
        domyslach? A moze "g" sam jest alkoholikiem, a moze ja tez i wstawiajac sie za
        nim, probuję uzyskac informacje dla siebie? To paranoja jest.
        Moze lepiej wyjasnic "g" w jakis sposob moze sobie radzic z alkoholizmem
        bliskiej osoby?
        Nawiasem mowiac nie wierze, zeby po ilus tam latach picia starszy czlowiek byl
        zdrowy jak prawdziwek i nawet jesli sam sie doprowadzil do takiego stanu, to
        jest MOZLIWE, ze nalezy mu sie renta ze wzgledu na stan zdrowia. Jak ktos
        pracuje w azbescie to tez ma swiadomosc tego co robi, co nie zmienia faktu, ze
        jak sie rozchoruje to ma prawo isc na rente.
        Podsumowujac - za malo mamy faktow, zeby ferowac wyroki co do intencji "g",
        intencji niedoszlego rencisty i calej tej sytuacji. Patryk - ty sie tylko
        probujesz DOMYSLAC o co tu chodzi i na tej podstawie osadzasz. Pozdrawiam
        i troche wiecej dystansu zycze (a moze pokory?)...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka