lipcowo
02.08.11, 01:51
Znajomy pije od 15 dni. Nie przychodzi sam do sklepu, przysyła kolegów po alkohol, o czym wiem od sprzedawczyń. Widziałam go przypadkiem, ledwie szedł, brudny, zataczał się, nie zauważył mnie.
Wiedziałam, że nie stroni od alkoholu, ale nie myślałam, ze jest aż tak źle...
Kupuje kilka 200g butelek wódki (3-5) i kilka piw. Nie wiem, czy zaopatruje się tylko w tym jednym miejscu.
A wcześniej jakby coś się zaczęło dziać między nami. Wiem, że nie powinnam się angażowac w związek z alkoholikiem, ale czy taki pijacki ciąg można mu przerwać? Ile to może potrwać?
Przepraszam, jeśli zaśmiecam Wam forum, ale szukałam informacji w necie i nic nie znalazłam. Że facet ma wielki problem i sam sobie nie poradzi, to wiem na pewno.
Dzięki!