Dodaj do ulubionych

strach przed szczesciem

17.05.12, 14:29
Cześć
Czasami nie dociera do mnie, że już jest wszystko ok, nie trzeba się bać i mogę normalnie żyć...
Mam wrażenie, że sam tworzę wyimaginowane problemy i zamartwiam się nimi. Przez tyle lat było jedno "ale",a gdy zniknęło może sam staram się wypełnić tą "lukę"...Czasami myślę, że boję się być szczęsliwy. Coś jak żołnierze, którzy wracają z wojny i mają jakiś "syndrom wojenny".
Może to już jest pora, żeby się uśmiechnąć i uwierzyć w swoje szczęście:)
Obserwuj wątek
    • 7zahir Re: strach przed szczesciem 17.05.12, 14:58
      Ktos madry powiedział kiedyś, że szczęście jest w nas, trzeba się tylko do niego " dokopać" :-)
      Skoro zatem jest w nas to czego sie bać - samych siebie?

      Mysle, że troche racji jest w tym porównaniu do " syndromu wojennego ",
      a może też stresu pourazowego.
      Ludzie z takimi problemami tez na nowo uczą się uczuć i życia Tu i TERAZ.

      Daj czas czasowi.
    • 7zahir Re: strach przed szczesciem 17.05.12, 19:39
      ........ czy lęk przed odrzuceniem ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka