frida_nowa
12.06.12, 16:32
Witajcie,
dawno mnie tu nie było....ALE w końcu poszłam na terapie. Od 2 miesięcy nie piję i nie zamierzam....wiem wiem co niektórzy powiedzą - pokory..alez jestem spokorniała wobec mej choroby, i nie chcę wracać do stanów złego samopoczucie jakie miewałam pijąc...
Jestem z siebie dumna, szczęśliwa, zadowolona, i chciałam się z Wami tym podzielić.
Łatwo czasem na terapii nie jest, jak sie człowiek zagłuszał alkoholem, ale czuję że żyję.
Pozdrawiam was ciepło:)
Frida