pietrysia11 18.10.12, 17:35 chodziła na terapię, przestrzegał wszystkich zaleceń, chodził na AA, pracował nad krokami a jednak zapił? a skoro tak to jak to możliwe? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
deoand Re: czy ktoś z Was 18.10.12, 18:11 Alkoholik jak saper - Myli się tylko raz . Odpowiedz Link Zgłoś
pietrysia11 Re: czy ktoś z Was 18.10.12, 18:22 co to znaczy? ze jakby zapil to umrze? Odpowiedz Link Zgłoś
deoand Re: czy ktoś z Was 18.10.12, 18:53 No musiałby mieć wyjątkowego pecha aby umrzeć choć takie przypadki się też zdarzają . Ogólnie chodzi o to , że alkoholik podkreślam zdiagnozowany alkoholik a nie jak to poetycko określa august " drobnopijaczek 'co ta raz wypije a raz nie , alkoholik jak wypije alkohol , piwo , wino ,wódkę to zaczyna kolejny ciąg alkoholowy i nikt nie wie kiedy go skończy . Może pic delikatnie po trochu a może od razu iść na całość i wtedy albo skończy ciąg kolejnym detoksem albo padaczką i znowu rozpoczyna swoją prace nad sobą . I być może znowu zacznie chodzić albo do psychologa albo do AA i kto wie -może jak chce August przestanie pic i zacznie trzeźwieć . OBY . Nigdy nie ma żadnej gwarancji co do tego co zrobi alkoholik. pzdr i powodzenia - iluś tam ludzi przestaje jednak pić . Odpowiedz Link Zgłoś
7zahir Re: czy ktoś z Was 18.10.12, 19:32 pietrysia11 napisała: > chodziła na terapię, przestrzegał wszystkich zaleceń, chodził na AA, pracował n > ad krokami a jednak zapił? a skoro tak to jak to możliwe?> To mozliwe, jeżeli ten ktoś : 1. Poszedł na terapie dla tzw "świętego spokoju", a tak naprawde nie chciał przestac pić . 2. Nie przestrzegał tych zaleceń : a) www.jutrzenka.cba.pl/halt.html b) www.odnowakrasnystaw.neostrada.pl/jakbyc.html 3. Trzeźwiał nie dla siebie tylko dla kogoś i z tym kimś coś mu nie wyszło. Życzę temu komuś aby wyciągnął prawidłowe wnioski z tej " lekcji" i wrócił na drogę trzeźwienia. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: czy ktoś z Was 18.10.12, 20:00 pietrysia11 napisała: > chodziła na terapię, przestrzegał wszystkich zaleceń, chodził na AA, pracował n > ad krokami a jednak zapił? a skoro tak to jak to możliwe? ___________________________________________________________________. Pietrysia, w postawionym przez Ciebie pytaniu jest ogromny blad... - Blad na wage zycia i smierci...! No bp jezeli ktos zapil, znaczy sie: Nie przestrzegal wszystkich zalecen i sugestii Programu AA...! (bede mowil tylko o AA, bo dla mnie terapia to jednorazowa sprawa, choc ja bylem dwa razy...! :-( Ilez w koncu mozna sie terapeutyzowac...(!?). Taki ktos kto zapil mogl np. pracowac nad tym Programem AA, ale nie wdrozyl go nigdy do zycia...! W tym miejscu pragne dodac, ze Program ten sklada sie z 12 Krokow i jezeli ktos juz "przerobil" wszystkie te Kroki i "doszedl" do Kroku Dwunastego AA i mial caly czas sponsora, a przy tym chodzil regularnie na Mityngi AA to ja osobiscie nie spotkalem jeszcze w swoim bogatym zyciu aowskim nikogo takiego, ktory by zapil...! A... Odpowiedz Link Zgłoś
pietrysia11 Re: czy ktoś z Was 19.10.12, 19:20 a może są tacy tylko nie chcę się przyznać? Ręczysz że takich nie ma? nie wierzę w to, to jest zbyt piekne żeby mogło byc prawdziwe Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Ty nie musisz wierzyc... - Rob co chcesz...! 19.10.12, 23:00 pietrysia11 napisała: > a może są tacy tylko nie chcę się przyznać? Ręczysz że takich nie ma? > nie wierzę w to, to jest zbyt piekne żeby mogło byc prawdziwe _______________________________________. O co tobie chodzi...!? - O innych, czy o siebie...!? Szukasz alibi dla siebie i swojego nieszczescia...? A te miliony uzdrowionych juz alkoholikow w AA, czy to nie jest zywy przyklad tego, ze mozna...!? Komu i po co mieliby oni jeszcze cos udawadniac...!? Jak bedziesz gotowa do zycia w trzezwosci (oby nie za pozno), to nie bedziesz zadawac wiecej takich pytan, bo we Wspolnocie AA nikt nikomu i nic jeszcze nie zagwarantowal i nie zagwarantuje...! Pytasz; czy moge poręczyc...? - Ja nie moge nawet za siebie poreczyc, a co dopiero za innych...! Dobranoc: A... Odpowiedz Link Zgłoś
alkodarek Re: czy ktoś z Was 19.10.12, 23:15 pietrysia11 napisała: >a skoro tak to jak to możliwe? Możliwe , u nie tak było . Nie dlatego , że byłem nieświadom spustoszeń jakie alkohol robi w moim życiu i zdrowiu . Nie dlatego , że nie chciałem zdrowieć dla siebie . Alkoholizm to trudna choroba somatyczna powodująca degenerację ciała , umysłu i duszy . W konsekwencji prowadząca do śmierci . Można ją zatrzymać autosugestią poprzez różne formy terapii np. zamknięte kilku tygodniowe w różnych bardziej lub mniej fachowych ośrodkach z SPA lub bez :) . Pracą nad sobą we współpracy z terapeutami . Terapię grupową we Wspólnocie AA np. na mitingach . Oddanie kierowania swoim życiem Bogu ( jakkolwiek Go pojmuję ) . Metody te wymagają ciągłe konsekwentnej pracy nad sobą i pilnowania się praktycznie do końca życia . Moi przyjaciele z A bywało , że zapijali po 8 , 10 , 15 latach abstynencji lub trzeźwości , jak kto woli . Przez 7 -8 lat podejmowałem szczere i płynące z głębi mnie próby zdrowienia wszystkimi dostępnymi metodami . Wspierałem się wszywką , środkami uspokajającymi , wynalazkami za ciężką kasiorę . W moim przypadku powyższe sposoby nie działały . Zmieniłem sposób picia ale destrukcja następowała . Ciągle przegrywałem z obsesją i głodem alkoholowym . W momencie gdy już uznałem siebie za przypadek beznadziejny i pogodziłem się z tym , że będę jak mój ojciec , teść , wujek i sporo mojej rodziny chlał do rychłej śmierci , trafiłem na specyfik po którym praktycznie z dnia nadzień zostałem uwolniony od obsesji alkoholowej , głodu alkoholowego , huśtawki nastroju i wszystkiego co pchało mnie do kielicha . Od ponad 90 dni jestem wyzwolony . Nie muszę i nie chcę pić . Jestem szczęśliwie wolnym człowiekiem . Jedyne czego muszę pilnować to regularne przyjmowanie leku . Chęć zadośćuczynienia i powrotu do fajnego życia następuje sukcesywnie i skutecznie z niewielkim wysiłkiem a to z powodu bardzo stabilnej psychiki i łagodnych stanów emocjonalnych niezaburzonych nawrotami i głodami alkoholowymi . Odpowiedz Link Zgłoś
pietrysia11 Re: czy ktoś z Was 20.10.12, 08:26 a co to za lek? podobno nie wynaleziono jeszcze leku na uzdrowienie z alkoholizmu! Odpowiedz Link Zgłoś
7zahir Re: czy ktoś z Was 20.10.12, 09:15 pietrysia11 napisała: > a co to za lek? podobno nie wynaleziono jeszcze leku na uzdrowienie z alkoholiz > mu! Alkodarek pisze o tym tu: forum.gazeta.pl/forum/w,22,137630906,137630906,Baclofen_Lekarstwo_na_alkoholizm_.html Na tym forum uznano jego wpis za reklamę i usunieto. Odpowiedz Link Zgłoś
pietrysia11 Re: czy ktoś z Was 20.10.12, 09:33 to nie do przyjęcia takie reklamy Odpowiedz Link Zgłoś
alkodarek Re: czy ktoś z Was 20.10.12, 11:44 pietrysia11 napisała: > to nie do przyjęcia takie reklamy Czy mogłabyś sprecyzować swoją wypowiedź ? Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: czy ktoś z Was 20.10.12, 09:45 pietrysia11 napisała: > a co to za lek? podobno nie wynaleziono jeszcze leku na uzdrowienie z alkoholizmu! ___________________________________________________________. To lek dla naduzywajacych picie alkoholu, ale nie dla chorych alkoholikow. Slusznie zauwazasz: Na te smiertelna chorobe nie wynaleziono jeszcze leku...! A... Odpowiedz Link Zgłoś
pietrysia11 Re: czy ktoś z Was 20.10.12, 10:05 tak my slałam, w końcu gdyby istnial lek leczący z alkoholizmu to tak naprawdę to forum byloby niepotrzebne Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: czy ktoś z Was 20.10.12, 10:10 pietrysia11 napisała: > tak my slałam, w końcu gdyby istnial lek leczący z alkoholizmu to tak naprawdę > to forum byloby niepotrzebne _______________________. Mysle podobnie - Pietrysia...! ;-) A... Odpowiedz Link Zgłoś
pietrysia11 Re: czy ktoś z Was 20.10.12, 10:18 August, nie rozumiem dlaczego ktoś robi tu ludziom wode z mózgu i reklamuje leki na alkoholizm? Co chce przezt o osiągnąć? Odpowiedz Link Zgłoś
7zahir Może Alkodarek nie chce reklamować... 20.10.12, 10:52 tylko opisuje swoją drogę do zachowania abstynenecji . Zastanowił mnie ten jego wpis: forum.gazeta.pl/forum/w,176,139728409,139759832,Re_czy_ktos_z_Was.html dlatego podałam link do jego wypowiedzi na forum Zdrowie. Pomyślałam, że każdy z nas ma swoja tzw Siłę wyższą, dla niego może to być lek. Z opisu działań ubocznych widać, że to bardzo ryzykowne i szkodliwe dla organizmu rozwiązanie. Czy to odwaga, czy wygoda wyboru takiej siły wyższej? Myślę, ze to drugie, bo pomaga tylko w zachowaniu abstynencji i zwalnia z pracy nad sobą, nad zmianą sposobu myślenia z uzależnionego na zbliżone do zdrowego. Boję się, że z czasem , kiedy pojawią się opisywane skutki uboczne takie jak zespoły psychotyczne, ten lek może nie wystarczyć w wytrwaniu w abstynencji. Odpowiedz Link Zgłoś
alkodarek Re: Może Alkodarek nie chce reklamować... 20.10.12, 11:53 Jeszcze raz powtórzę . To nie jest lek leczący uzależnienie , to nie jest lek leczący ducha . To jest lek uwalniający od przymusu picia i obsesji alkoholowej . Alkoholik pozbawiony natręctw alkoholowych ma do zrobienia jeszcze sporo aby stać się normalnym , w sensie społecznym , człowiekiem . Przyjmowanie leku nie zwalnia z pracy nad sobą w kierunku resocjalizacji i powrotu do partnera , rodziny , społeczeństwa jako pełnowartościowy mąż , żona , dziecko , pracownik , sąsiad itp. Wskażcie proszę , moją wypowiedź gdzie neguję zasługi terapii lub AA w powrocie alkoholika do normalności , albo zakończcie przyszywania mi łatki przeciwnika terapii i AA . Odpowiedz Link Zgłoś
grazkavita Re: Może Alkodarek nie chce reklamować... 20.10.12, 12:15 Alkodarku sa ludzie którzy nie chca przyjąc do swiadomości to, że coś może pomóc...Po prostu stwierdzaja, że nie ma na to leku i tyle.O0becnie nie ma choroby której leczenie nie można by wspomóc .Nie natomiast lekarstwa na brak dobrej woli....Zawsze powiedzą , że to reklama, że należysz do jakieś sekty i tyle.Jest jednak światyełko w tunelu, coraz więcej osób oprócz tradycyjnych leków zaczyna sie suplementowac, doceniac ruch na świeżym powietrzui więcej czyta o zdrowym trybie życia. Odpowiedz Link Zgłoś
alkodarek Re: Może Alkodarek nie chce reklamować... 20.10.12, 12:30 Tak , zgadzam się z Tobą . Tylko czy należy bezrefleksyjnie przechodzić obok zakłamywania ? Jednak : " Wypowiadaj swoją prawdę jasno i spokojnie wysłuchaj też innych, nawet tępych i nieświadomych oni też mają swoją opowieść " Nie zawsze wiem kiedy zastosować : " Unikaj głośnych i napastliwych unikaj głośnych są udręką ducha " Staram się i wiem , że nie zawsze wychodzi :) Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Może Alkodarek nie chce reklamować... 20.10.12, 14:25 grazkavita napisała: > Alkodarku sa ludzie którzy nie chca przyjąc do swiadomości to, że coś może pomó > c...Po prostu stwierdzaja, że nie ma na to leku i tyle.O0becnie nie ma choroby > której leczenie nie można by wspomóc .... ____________________________________________. Bawi mnie to, ze ty jako uzalezniony zarlok podpowiadasz chorym alkoholikom nie majac zielonego w tym doswiadczenia...! Owszem; pomagaja takie lekarstwa drobnopijoczkom i pijakom naduzywajacym alkoholu, ale nie ma lekarstwa na chora dusze smiertelnie chorego alkoholika... - Basta...! Jedynym lekarstwem na te chorobe jest ten duchowy Program AA, na ktorym opieraja sie takze zarlocy, terapeuci i inne wspolnoty 12-krokowe...! A... Odpowiedz Link Zgłoś
7zahir Re: Może Alkodarek nie chce reklamować... 20.10.12, 13:30 alkodarek napisał: > Wskażcie proszę , moją wypowiedź gdzie neguję zasługi terapii lub AA w powroci > e alkoholika do normalności , albo zakończcie przyszywania mi łatki przeciwnik > a terapii i AA .> Nie zarzucałam Ci w/w rzeczy Alkodarku. Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Może Alkodarek nie chce reklamować... 20.10.12, 14:50 > alkodarek napisał: > > Wskażcie proszę , moją wypowiedź gdzie neguję zasługi terapii lub AA w p > owrocie alkoholika do normalności , albo zakończcie przyszywania mi łatki prze > ciwnik a terapii i AA .> ________________________________________________. Pisales, ze nie potrzebujesz zadnego AA, ani tych Krokow AA...! Jak wiec mozesz ocenic obiektywnie ten Program, a przy tej okazji reklamujesz jakis tam szajs, szkodzac tylko zagubionym jeszcze nowicjuszom...!? Malo tego mowisz glosno, ze pomagasz beznadziejnym przypadkom, ale kiedy pytam, abys napisal w jaki sposob... - Cisza...! :-( A... Odpowiedz Link Zgłoś
alkodarek Re: Może Alkodarek nie chce reklamować... 20.10.12, 14:58 aaugustw napisał: > Malo tego mowisz glosno, ze pomagasz beznadziejnym > przypadkom, ale kiedy pytam, abys napisal w jaki sposob... - Cisza...! :-( < W taki sam sposób jak pomogłem sobie . Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Może Alkodarek nie chce reklamować... 20.10.12, 15:10 alkodarek napisał: > W taki sam sposób jak pomogłem sobie . __________. To znaczy...? A... Odpowiedz Link Zgłoś
alkodarek Re: Może Alkodarek nie chce reklamować... 20.10.12, 16:12 Zamieściłem link z opisem moich doświadczeń . Odpowiedz Link Zgłoś
pietrysia11 Re: Może Alkodarek nie chce reklamować... 20.10.12, 16:31 zauważyłam że na innych forach też zamieszczasz peany nt baclofenu, mam podejrzenia ze jednak to jest reklama Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Może Alkodarek nie chce reklamować... 20.10.12, 16:50 pietrysia11 napisała (do alkodarka): > zauważyłam że na innych forach też zamieszczasz peany nt baclofenu, > mam podejrzenia ze jednak to jest reklama __________________________________________________________. Tu cie mamy, alkdarku...! - Reklamujesz lekarstwo, ktore nie jest (jak pisales) nawet dopuszcuzone na rynek... - Czy ty wiesz co ty wyprawiasz...!? Jak dlug nie pijesz...!? A... Odpowiedz Link Zgłoś
alkodarek Re: Może Alkodarek nie chce reklamować... 20.10.12, 22:33 pietrysia11 napisała: > zauważyłam że na innych forach też zamieszczasz peany nt baclofenu, mam podejrzenia ze jednak to jest reklama< Oj Auguście , Auguście .... Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Może Alkodarek nie chce reklamować... 21.10.12, 10:55 alkodarek napisał: > pietrysia11 napisała: > > zauważyłam że na innych forach też zamieszczasz peany nt baclofenu, mam p > odejrzenia ze jednak to jest reklama< - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - > Oj Auguście , Auguście .... _________________________________________________. Pietrysia powiedz mu cos... - Powiedz mu, ze Ty to jestes Ty, a ja jestem ja i niech zyje ta mala dzielaca nas roznica...! ;-) A... Ps. No chyba, ze z pijanymi nie rozmawiasz...(!?) ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
alkodarek Re: Może Alkodarek nie chce reklamować... 21.10.12, 12:15 Oj Auguście , Auguście :))) Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Może Alkodarek nie chce reklamować a samo wychodzi 21.10.12, 21:25 alkodarek napisał: > Oj Auguście , Auguście :))) ___________________________. Dostales czkawki, czy sklerozy...? Pisales juz raz te slowa...! :-\ A... Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Może Alkodarek nie chce reklamować... 20.10.12, 16:45 alkodarek napisał: > Zamieściłem link z opisem moich doświadczeń . _________. Gdzie...!? A... Odpowiedz Link Zgłoś
alkodarek Re: Może Alkodarek nie chce reklamować... 20.10.12, 15:01 aaugustw napisał: >> ..., szkodzac tylko zagubionym jeszcze nowicjuszom...!? << To nie jest miting AA , tu nie ma nowicjuszy . Są forumowicze , którzy trafili na to forum pierwszy raz . Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Może Alkodarek nie chce reklamować... 20.10.12, 15:12 alkodarek napisał: > To nie jest miting AA , tu nie ma nowicjuszy . Są forumowicze , którzy trafili > na to forum pierwszy raz . _______________________________________. Czy to Iwan, czy pogan... - Jak zwal, tak zwal... Szkodzisz ludziom...! A... Odpowiedz Link Zgłoś
alkodarek Re: Może Alkodarek nie chce reklamować... 20.10.12, 12:24 7zahir napisała: > Pomyślałam, że każdy z nas ma swoja tzw Siłę wyższą, dla niego może to być lek. < Dla mnie ,podobnie jak dla diabetyka insulina , baclofen nie jest siłą wyższą . Dzięki insulinie diabetyk może pozwolić sobie na mniejsze restrykcje pokarmowe i skupić się nie na ciągłym pilnowaniu diety ale na zwykłym życiu . Ja nie muszę się skupiać na HALT , AA , terapi , dzienniczkach uczuć ale mogę zwyczajnie i szczęśliwie żyć . > Z opisu działań ubocznych widać, że to bardzo ryzykowne i szkodliwe dla organizmu rozwiązanie. < Dużo mniej szkodliwe niż zatruwanie organizmu morzem alkoholu . > Czy to odwaga, czy wygoda wyboru takiej siły wyższej?< Dla mnie to , jak na razie , brak alternatywy . > Myślę, ze to drugie, bo pomaga tylko w zachowaniu abstynencji i zwalnia z pracy nad sobą, nad zmianą sposobu myślenia z uzależnionego na zbliżone do zdrowego. < Jak najbardziej , nigdzie nie twierdziłem , że wystarczy łyknąć tabletkę i nastąpi cudowna przemiana psychiki i ducha . Ta tabletka tylko i aż uwalnia od przymusu i obsesji picia . >> Boję się, że z czasem , kiedy pojawią się opisywane skutki uboczne takie jak zespoły psychotyczne, ten lek może nie wystarczyć w wytrwaniu w abstynencji. << Jestem już pewien , że w moim przypadku daje mi gwarancję abstynencji . Jak nigdy przedtem. Mało tego , mając podstawy stworzone przez terapie i AA mogę ciągle pracować nad sobą aby moim bliskim i mnie było ze mną coraz lepiej . Nie ma stwierdzonych przypadków psychoz , depresji , prób samobójczych itp. spowodowanych tym lekarstwem . Moja lekarka wypisując receptę stwierdziła , że nie widzi przeciwwskazań bo to dość bezpieczny lek , skoro mi pomagają w chorobie alkoholowej . Ta sama , która wypisała skierowanie na terapię zamkniętą ) . Mało tego , po rozpoznaniu medycznym mojego przypadku , jest zaskoczona skutecznością tego leku w moim przypadku . Przypadku który zna od ponad 15 lat . Odpowiedz Link Zgłoś
7zahir Najważniesze, że nie pijesz Alkodarku. 20.10.12, 13:40 Moje wpisy wynikały z troski, nie chęci ataku. Każdy z nas ma swoją drogę trzeźwienia i o tym tu piszemy. Chciałabym, żeby - tak jak na mityngu AA, nie było oceniania i krytyki, lecz miej na uwadze, że alkoholizm jest chorobą emocji , czy jak kto woli " ducha", stąd wypowiedzi, które moga nas drażnić. Staram się je przyjmować jako rodzaj sprawdzianu mojego trzeźwienia , w myśl zasady: jeżeli coś jest wstanie mnie wkurzyć tzn że to ja mam problem ze soba reagując zbyt emocjonalnie. Trzeźwienie to też nauka tolerancji. Najlepiej ujęto to w Dezyderacie: Prawdę swą głoś spokojnie i jasno, słuchaj też tego co mówią inni, nawet głupcy i ignoranci, oni też mają swoją opowieść. fotografika.i-csa.com/fotografujemy/desiderata.html Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Najważniesze, że nie pijesz Alkodarku. 20.10.12, 14:55 7zahir napisała (do alkodarka): > Moje wpisy wynikały z troski, nie chęci ataku. ________________________________________________. Ale nie pomyslalas, ze moze jemu i innym tym szkodzisz...!? To jest watek Pietrysi, nie widze potrzeby brnac w slepy zaulek alkodarka...! A... Odpowiedz Link Zgłoś
alkodarek Re: Najważniesze, że nie pijesz Alkodarku. 20.10.12, 16:20 Popieram , szkoda czasu na jałową dyskusję , każdy dzieli się tym co było dla niego skuteczne i pomocne . Dzieli się SWOIMI doświadczeniami . Odpowiedz Link Zgłoś
alkodarek Re: Najważniesze, że nie pijesz Alkodarku. 20.10.12, 16:17 7zahir napisała: > Moje wpisy wynikały z troski, nie chęci ataku. < Ni odebrałem Twojej wypowiedzi jako atak , po prostu ponownie przedstawiłem swoje doświadczenia i spostrzeżenia co do choroby alkoholowej . To przyszywanie mi poglądów których nie prezentuję staje się trochę staje się nużące , ponieważ co chwilę muszę udowadniać , że nie jestem wielbłądem . Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Może Alkodarek nie chce reklamować... 20.10.12, 14:29 alkodarek napisał: > Ja nie muszę się skupiać na HALT , AA , terapi , dzienniczkach uczuć ale mogę zwyczajnie > i szczęśliwie żyć . _______________________________________. Po co tobie skupiac sie na tych rzeczach, skoro nie jestes dotkniety choroba alkoholowa...! Roznica miedzy pijakiem a alkoholikiem jest (w skrocie) taka, ze ten pierwszy chce pic, a ten drugi musi...! A... Odpowiedz Link Zgłoś
alkodarek Re: Może Alkodarek nie chce reklamować... 20.10.12, 14:46 Jestem alkoholikiem , a sformułowanie " nie muszę się skupiać " nie oznacza , że tego nie stosuję jako narzędzi do stawania się lepszym dla innych i siebie . Oznacza , że nie muszę się tego trzymać pazurami , mieć się zawsze na baczności , omijać miejsca z alkoholem , nie wystawiać się na widok , zapach alkoholu itp. , bo nie mam przymusu picia , obsesji alkoholowej i nawrotów . Po prostu jest mi łatwiej cieszyć się życiem bez alkoholu . Co do różnicy , której sens przywołujesz ją już po raz któryś i po raz któryś z tym się zgadzam ale nadal nie wiem po co przywołujesz ten truizm . Odpowiedz Link Zgłoś
pietrysia11 Re: Może Alkodarek nie chce reklamować... 20.10.12, 14:54 ale dlaczego ten lek nie jest rozpropagowany wśród alkoholików??? dlaczego moja p doktor od uzależnien nigdy mi go nie proponowała wiedząc że cierpię na nawroty? Odpowiedz Link Zgłoś
alkodarek Re: Może Alkodarek nie chce reklamować... 20.10.12, 14:56 pietrysia11 napisała: > ale dlaczego ten lek nie jest rozpropagowany wśród alkoholików??? dlaczego moja > p doktor od uzależnien nigdy mi go nie proponowała wiedząc że cierpię na nawro > ty? odpowiedź znajdziesz poniżej :) Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Może Alkodarek nie chce reklamować... 20.10.12, 15:05 pietrysia11 napisała: > ale dlaczego ten lek nie jest rozpropagowany wśród alkoholików??? dlaczego moja > p doktor od uzależnien nigdy mi go nie proponowała wiedząc że cierpię na nawroty? _____________________________________________________. Przestan sie czepiac tego lekarstwa, skoro i p. dr. od uzaleznien ci go nie zaleca... - Przyjrzyj sie lepiej sobie i zapytaj: Dlaczego "cierpisz" na nawroty...(!?). Moze powinnas to slowo; "cierpisz" zamienic na; "dlaczego mam ochote chlac"...(!?) A... Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Może Alkodarek nie chce reklamować... 20.10.12, 15:00 alkodarek napisał: > Jestem alkoholikiem , a sformułowanie " nie muszę się skupiać " nie oznacza , ż > e tego nie stosuję jako narzędzi do stawania się lepszym dla innych i siebie . > Oznacza , że nie muszę się tego trzymać pazurami , mieć się zawsze na bacznośc > i , omijać miejsca z alkoholem... _________________________________________________________. Jezeli jestes alkoholikiem(!?), to powinienes wiedziec, ze u alkoholika nie alkohol jest mu problemem, wiec te argumenty z alkoholem ktore podajesz dla mnie sa argumentami pijoczka...! A... Odpowiedz Link Zgłoś
alkodarek Re: Może Alkodarek nie chce reklamować... 20.10.12, 15:03 aaugustw napisał: > Jezeli jestes alkoholikiem(!?), to powinienes wiedziec, ze u alkoholika nie alkohol jest mu problemem, wiec te argumenty z alkoholem ktore podajesz dla mnie sa argumentami pijoczka...!< Jeśli alkohol nie jest problemem to dlaczego alkoholik nie może pić alkoholu ? Przecież to nie problem ! Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Może Alkodarek nie chce reklamować... 20.10.12, 15:15 alkodarek napisał: > Jeśli alkohol nie jest problemem to dlaczego alkoholik nie może pić alkoholu ? > Przecież to nie problem ! __________________________________. Jak to nie moze...!? - Alkoholik moze pic...! Trzezwy alkoholik - nie chce pic, a sam alkohol nie jest mu problemem...! A... Odpowiedz Link Zgłoś
alkodarek Re: Może Alkodarek nie chce reklamować... 20.10.12, 16:11 aaugustw napisał: > Jak to nie moze...!? - Alkoholik moze pic...! > Trzezwy alkoholik - nie chce pic, a sam alkohol nie jest mu problemem...!< Trzeźwy alkoholik może pić alkohol czy nie ? Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Może Alkodarek nie chce reklamować... 20.10.12, 16:44 alkodarek pyta (A...): > Trzeźwy alkoholik może pić alkohol czy nie ? __________________________________. Tak, trzezwy alkoholik moze pic alkohol...! Ale trzezwy alkoholik nie chce juz pic...!! A... Odpowiedz Link Zgłoś
pietrysia11 Re: czy ktoś z Was 20.10.12, 12:51 nie, nie jestem augustem, ale czytam Twoje posty i tak myslę że skoro baclofen uwalnia od obsesji picia to taknaprawdę nie potrzeba żadnych terapii, bo chyba wszystko sprowadza się do tego żeby wyeliminować obsesję picia Odpowiedz Link Zgłoś
alkodarek Re: czy ktoś z Was 20.10.12, 13:25 Nie tak nie jest . Sama abstynencja to tylko droga do zdrowia . Alkohol , poz ciałem , dewastuje umysł , uczucia , rozum i ducha , relacje rodzinne i społeczne . Na wieloletnie zatruwanie alkoholem ciała , umysłu i ducha chyba jeszcze nie wynaleziono cudownej pigułki , przynajmniej z taką się nie spotkałem . Bez terapii , rozwoju osobistego , wsparcia innych alkoholików , którzy pomogą w tym ciężkim czasie , raczej nie ma szans na powrót do normalnego wartościowego życia . Powtórzę , baclofen nie jest cudowną pigułką dzięki której zdrowieje cały człowiek z wszelkimi alkoholowymi ułomnościami . To tylko ale i aż sposób na wsparcie w powrocie do zdrowia . Powoduje zanik przymusu picia i pozwala skupić się na pozostałych elementach zdrowienia . Naprawie relacji z bliskimi , unormowaniu spraw zawodowych , powrocie do społeczeństwa , reedukacji socjalnej . Ponownym odkryciu miłości , przyjaźni , odpowiedzialności czyli tego wszystkiego co sprawia ,że jesteśmy ludźmi . Odpowiedz Link Zgłoś
pietrysia11 Re: czy ktoś z Was 20.10.12, 13:37 to dlaczego żaden lekarz od uzależnien nie przepisuje tego leku? przeciez on powinien byc przepisywany a już głownie osobom nie potrafiącym utrzymac abstynencji Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: czy ktoś z Was 20.10.12, 14:52 pietrysia11 napisała: > to dlaczego żaden lekarz od uzależnien nie przepisuje tego leku? przeciez on po > winien byc przepisywany a już głownie osobom nie potrafiącym utrzymac abstynencji _________________. ;-)) - No wlasnie...! ;-)) A... Odpowiedz Link Zgłoś
alkodarek Re: czy ktoś z Was 20.10.12, 14:55 Ponieważ jeszcze nie został uznany przez " czynniki " za skuteczny . Całe szczęście zostało rozpoczęte kliniczne sprawdzanie działanie tego leku pod kontrolą Francuskiej Agencji ds. bezpieczeństwa produktów zdrowotnych . podwójnie ślepa próba zakończy się w okolicach marca 2013 . Po pozytywnej opinii tejże agencji zostanie lub nie ( w co wątpię ) dopuszczony do stosowania jako lek wspomagający w leczeniu alkoholizmu . Powyższe nie oznacza , że jeszcze nie wiadomo czy jest skuteczny . Na świecie już dziesiątki , jak nie setki tysięcy ludzi , powraca do zdrowia wspomagając się tym lekiem . Moim zdaniem to dopiero początek dobrych wieści dla takich nieszczęśników jak ja . Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: czy ktoś z Was 20.10.12, 15:09 alkodarek napisał: > ... zostało rozpoczęte kliniczne sprawdzanie działanie tego leku pod kontrolą > Francuskiej Agencji ds. bezpieczeństwa produktów zdrowotnych... _______________________________________________________. Znalem juz wczesniej jeden taki francuzki srodek; "Esperal"... - Mialem go dwa razy w "D". Dzisiaj mam go takze w D, ale juz inaczej...! ;-) A... Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: czy ktoś z Was 20.10.12, 14:21 pietrysia11 napisała: > August, nie rozumiem dlaczego ktoś robi tu ludziom wode z mózgu i reklamuje lek > i na alkoholizm? Co chce przezt o osiągnąć? ___________________________________________________________________. Bo widzisz, Petrysia taki ktos w ten sposob oszukuje sam siebie i daje samemu sobie alibi do nie robienia niczego wiecej w kierunku swego rozwoju... - Taki chcialby to zalatwic w "bialych rekawiczkach". Rano jedna tabletka, wieczor jeszcze jedna i w ten sposob moga oszukiwac sie przez pewien czas, zyjac tylko w abstynencji (nie mylic z trzezwieniem...!). - Takich nazywaja; "nietrzezwymi na sucho" lub "tykajacymi bombami"...! Szkoda tylko, ze zanim wybuchna wyrzadzaja duzo szkod innym...! :-( A... Odpowiedz Link Zgłoś
pietrysia11 Re: czy ktoś z Was 20.10.12, 14:26 August, mnie się wydaje ze skoro ten lek eliminuje obsesję picia a nadto jest bezpieczny to powinien byc przepisywany wszystkim alkoholikom, przeciez to by zażegnalo problem! Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: czy ktoś z Was 20.10.12, 14:45 pietrysia11 napisała: > August, mnie się wydaje ze skoro ten lek eliminuje obsesję picia a nadto jest > bezpieczny to powinien byc przepisywany wszystkim alkoholikom, przeciez to by z > ażegnalo problem! ______________________________________________________. Pietrysia, sprobuj najpierw zrozumiec, ze alkoholik nie jest rowny alkoholikowi, (czyt. pijakowi naduzywajacemu alkohol). Jest masa ludzi, ktorzy naduzywaja picie alkoholu, ale nie sa chorymi alko...! Ci pierwsi maja nawet szkolki terapeutyczne pouczajace jak pic w sposo kontrolowany, co u alkoholikow jest niemozliwe w ich calym zyciu...! Dam ci moze glupi przyklad, ale akurat taki mi wlazl spontanicznie do glowy; jezeli alkoholik ma chec pojsc na lewo i nie ma odwagi lub ma kompleksy grupy a chcialby pojsc na urodziny do kolezanki, gdzie bedzie obca mu rodzina, to taki nie zazyje baclofenu, lecz palnie sobie dwie sety...! - Baclofen musialby miec dzialanie otumaniajace, usypiajace lub paralizujace, wtedy ochronilby skutecznie przed wypiciem, ale czy o to chodzi, zeby kogos wyeliminowac z zycia, zeby on nie skorzystal z sexu lub nie poszedl do kolezanki...(!?). A... Odpowiedz Link Zgłoś
alkodarek Re: czy ktoś z Was 20.10.12, 16:27 aaugustw napisał: > Baclofen musialby miec dzialanie otumaniajace, usypiajace lub paralizujace, wtedy ochronilby skutecznie przed wypiciem < Skoro wiesz jakie działanie musiałby mieć to podziel się z nami wiedzą jaki MA działanie baclofen . Jeśli rozpatrujesz to na zasadzie " powinien " to musisz wiedzieć jakie " ma " . Odpowiedz Link Zgłoś
grazkavita Re: czy ktoś z Was 21.10.12, 11:20 Darku nie wolno Ci propagować leków lub suplementów , które nie są w Polsce dopuszczone do obrotu.Doświadczenie uczy, że wszystko co spożywamy musi miec stosowny atest, chyba , że Twój specyfik ma np.atest FAD to bardzo prosze...Auguście , wiem , że AA jest bardzo pomocna i działa jak dobre lekarstwo, ale też wiem , że nikt nie ma monopolu na zdrowie...Jedo jest pewne nie spotkałam żadnego alkoholika, który by sie suplementował, może Ty spotkałeś ? Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: czy ktoś z Was 21.10.12, 11:40 grazkavita napisała: > Darku nie wolno Ci propagować leków lub suplementów , które nie są w Polsce dop > uszczone do obrotu... - - - - - - - - - - - - - - - - - Nie przekonasz go...! :-( ______________________. grazkavita napisała dalej: > ...Auguście, wiem , że AA jest bardzo pomocna i działa jak dobre lekarstwo, ale też wiem > , że nikt nie ma monopolu na zdrowie... - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - Grazka, po tej wypowiedzi widze - przepraszam, ale Ty nie masz pojecia o Programie AA porownujac Go z monopolem... - To nie sa zadne wytyczne, ani zadne reguly w nim zawarte... - To tylko sugestie i zalecenia, ktore kazdy indywidualny alko zamienia w MONOPOL trzezwienia...! ______________________. grazkavita napisała dalej: > ... Jedo jest pewne nie spotkałam żadnego alkoholika, który by sie suplementował, może Ty spotkałeś ? - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - Po pierwsze; Ty nie mozesz tego wiedziec...! Po drugie: Z mojego doswiadczenia wiem, ze kazdy trzezwy alkoholik uzupelnia swoja trzezwosc w rozmaity sposob, ktory zalezny jest od indywidualnych mozliwosci wlasnego rozwoju duchowego...! A... Odpowiedz Link Zgłoś
alkodarek Re: czy ktoś z Was 21.10.12, 22:52 grazkavita napisała: > Darku nie wolno Ci propagować leków lub suplementów , które nie są w Polsce dopuszczone do obrotu. Doświadczenie uczy, że wszystko co spożywamy musi miec stosowny atest, chyba , że Twój specyfik ma np.atest FAD to bardzo prosze...< Jak najbardziej jest dopuszczony do stosowania , produkowany przez polską firmę i przepisywany przez polskich lekarzy dla polskich pacjentów . Kupuję lekarstwo w zwykłej aptece w moim mieście . Nie jest to żaden neuroleptyk , opiat , psychotrop czy coś w tym rodzaju . To jest jedno z tysięcy lekarstw stosowane w medycynie od ponad 40 lat , nawet u dzieci . Korzystne działanie we wsparciu leczenia choroby alkoholowej zostało zauważone ok. 12 lat temu . Obecnie trwają stosowne badania o rozszerzeniu zakresu stosowania tego specyfiku a nie dopuszczenia do stosowania w ogóle . Daleki jestem od reklamowania czegokolwiek . Po prostu dzielę się swoim doświadczeniem tak samo jak to robią inni uczestnicy tego forum . W moim wypadku pomoc tego lekarstwa okazała się ostatnią deską ratunku . Poczytałem o tym , działa , więc tej wiedzy nie zatrzymuję tylko dla siebie. Stosowanie tego leku nie niesie za sobą ryzyka uzależnienia od niego czy też utraty zdrowia . Większe zagrożenie stanowi choroba alkoholowa a nie wszyscy dają radę zdrowieć stosując terapię behawioralno-poznawczą łącznie lub rozdzielnie z AA . Może to zabrzmi patetycznie ale dla ratowania życia nie ma ograniczeń sposobów , środków , narzędzi i formy działania . Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: czy ktoś z Was 22.10.12, 12:48 alkodarek napisał: > .... Kupuję lekarstwo w zwykłej aptece w moim mieście . Nie jest to żaden neuroleptyk... _________________________________________________________________________. Olej rycynowy to takze lekarstwo, ktore mozna otrzymac w aptece i takze nie jest to żaden neuroleptyk...! :-o A... Odpowiedz Link Zgłoś
pietrysia11 Re: czy ktoś z Was 22.10.12, 19:20 czy w twoim mieście lekarze nagminnie przepisują ten lek alkoholikom? Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: czy ktoś z Was 22.10.12, 20:07 pietrysia11 napisała: > czy w twoim mieście lekarze nagminnie przepisują ten lek alkoholikom? ___________________________________________________________. Nie jest mi to wiadome... - Zasiegnalem rady Wiki, oto co mowia: Baklofen jest lekiem z grupy zwiotczające. Jest on stosowany w leczeniu spastyczności, w urazie rdzenia kręgowego i sklerozie... A... Odpowiedz Link Zgłoś
pietrysia11 Re: czy ktoś z Was 22.10.12, 20:13 ooooo, przeciw sklerozie? coś w tym jest, może chodzi o to żeby pamiętać że nie można alkoholikowi sięgać po alkohol hi hi Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: czy ktoś z Was 22.10.12, 20:35 pietrysia11 napisała: > ooooo, przeciw sklerozie? coś w tym jest, może chodzi o to żeby pamiętać że nie > można alkoholikowi sięgać po alkohol hi hi ___________________________________________________________. A rozskurczowe dzialanie po to, aby wypuscic z reki ten kufel z piwem...! ;-) A... Odpowiedz Link Zgłoś
jerzy30 Jedyne czego muszę pilnować to regularne ...... 22.10.12, 08:53 Albo se jaja robisz albo kpisz Nie ma takich "lekow" Odpowiedz Link Zgłoś
7zahir Dyskutowalismy już o tym jakis czas temu... 22.10.12, 09:21 wiem, że na zachodzie są próby wprowadzenia tego leku do terapii dla uzależnionych. Swoje zdanie nt tej drogi napisałam tu: forum.gazeta.pl/forum/w,176,139728409,139764035,Moze_Alkodarek_nie_chce_reklamowac_.html Odpowiedz Link Zgłoś
alkodarek Re: Jedyne czego muszę pilnować to regularne .... 22.10.12, 10:06 jerzy30 napisał: > Albo se jaja robisz albo kpisz Nie ma takich "lekow" < Papież jest nieomylny ! Słońce krąży wokół Ziemi ! Dzieła Galileusza na stos ! No i spalili... 200 lat później Watykan po cichu , w obliczu faktów , wycofał się ze swojej zatwardziałej postawy - " Jaja sobie robisz Galileusz , nie ma takiej sytuacji żeby Ziemia nie była centrum Wszechświata ! Kpisz sobie , Galileusz z nieomylności Papieża ! . ... ale od tego Słońce nie zaczęło krążyć wokół Ziemi i dziś nikt rozumny tego nie kwestionuje kopernikowskiego porządku Układu Słonecznego . Z dedykacją dla jerzego30 :) Odpowiedz Link Zgłoś
jerzy30 ci powiem ze ten bancoflen czy inne gowno 22.10.12, 10:36 to takie wlasnie gowno dla naiwnych w cudowne terapie reklamujesz gowno ktore jest nieskuteczne nie ma leku na uzaleznienia rozne hieny sprzedaja rozne gowna na "niepicie" a twoj przyklad jest od rzeczy - porabany - nie wciagaj w te swoje brednie Slonca, Galileusza itp.27 lat jestem w AA - 25 w srodowisku ludzi ktorzy lecza duzo jezdze po roznych sympozjach nie tylko aowskich nie ma takich lekow i odpusc sobe te brednie i zludzenia to ze 90 dni nie pijesz to zaden sukces skonczylem na duposcisku to mozna i 300 dni nie pochlac Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: ci powiem ze ten bancoflen czy inne gowno 22.10.12, 11:01 jerzy30 napisał: > to takie wlasnie gowno dla naiwnych w cudowne terapie > reklamujesz gowno ktore jest nieskuteczne > nie ma leku na uzaleznienia > rozne hieny sprzedaja rozne gowna na "niepicie" > a twoj przyklad jest od rzeczy - porabany - nie wciagaj w te swoje brednie Slon > ca, Galileusza itp.27 lat jestem w AA - 25 w srodowisku ludzi ktorzy lecza > duzo jezdze po roznych sympozjach nie tylko aowskich > nie ma takich lekow i odpusc sobe te brednie i zludzenia > to ze 90 dni nie pijesz to zaden sukces > skonczylem > na duposcisku to mozna i 300 dni nie pochlac __________________________________________________. Mowa o gownie, wiec przypomnialem sobie ze pewnemu panu alkoholikowi pomogl olej rycynowy, ktory wlewala mu zona najpierw do strawy potem do napoi... - Bidula przez cale dwa tygodnie nie musial nic pic...! - Pomoglo...? - Pomoglo...! :-& A... Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: ci powiem ze ten bancoflen czy inne gowno 22.10.12, 12:00 aaugustw napisał: > Mowa o gownie, wiec przypomnialem sobie ze pewnemu panu > alkoholikowi pomogl olej rycynowy, ktory wlewala mu zona > najpierw do strawy potem do napoi... - Bidula przez cale dwa > tygodnie nie musial nic pic...! - Pomoglo...? - Pomoglo...! :-& ___________________________________________________. Dla niedomyslnych dodam, ze te dwa tygodnie przesiedzial on na kiblu, bojac sie wyjsc na dwor...! A... Odpowiedz Link Zgłoś
alkodarek Re: ci powiem ze ten bancoflen czy inne gowno 22.10.12, 12:15 jerzy30 napisał: > to takie wlasnie gowno dla naiwnych w cudowne terapie reklamujesz gowno ktore jest nieskuteczne < Nieskuteczne ? Co możesz na ten temat wiedzieć ? Przecież nie wypróbowałeś tego na sobie , nawet się nie pofatygowałeś aby o tym cokolwiek poczytać , nie posłuchałeś wypowiedzi ludzi którzy to stosują . Nic na ten temat nie wiesz. > nie ma leku na uzaleznienia < Jesteś Bogiem , że wiesz wszystko ? >> a twoj przyklad jest od rzeczy - porabany - nie wciagaj w te swoje brednie Slonca, Galileusza itp.27 lat jestem w AA << Watykan przez 200 lat twierdził że Słońce krąży wokół Ziemi , to jest dłużej niż Twoje 27 lat , a jednak okazało się , że nie miał racji . >> 90 dni nie pijesz to zaden sukces << Dla Ciebie może nie , dla mnie to duży sukces . Wiedz jednak , że Ciebie od zapicia dzieli jeden kieliszek a mnie takie niebezpieczeństwo nie grozi . >> skonczylem na duposcisku to mozna i 300 dni nie pochlac << Można i 27 lat żyć na dupościsku i pochlać . Teraz nie wiem co to jest dupościsk ponieważ nie mam żadnych głodów , nawrotów , obsesji alkoholowych . Nie muszę pazurami trzymać się abstynencji czy też trzeźwości . Jestem wolnym człowiekiem , wolnym od alkoholu i wszystkiego co się z tym wiąże . Również wolnym od skupiania się na niepiciu , czas przeznaczony na kurczowe trzymanie się trzeźwości mogę poświęcić sobie i mojej rodzinie , normalnemu życiu . Mniej agresji i epitetów , więcej otwartości na świat , życzliwości dla drugiego człowieka , radości i uśmiechu a życie będzie łatwiejsze i szczęśliwsze . Odpowiedz Link Zgłoś
pietrysia11 Re: ci powiem ze ten bancoflen czy inne gowno 22.10.12, 18:53 a jak lekarz argumentował przepisując Ci ten lek? ma doświadczenia czy to był przypadek? Odpowiedz Link Zgłoś
jerzy30 jak "lekarz" moze przepisac nielegalny lek ?? 22.10.12, 20:00 jak mozna przepisac nielegalny lek ??? Odpowiedz Link Zgłoś
jerzy30 tak dziala bancoflen - to lek przeciwpadaczkowy 22.10.12, 20:04 a nie na "niepicie" poczytaj sobie co ci grozi z powodu jego zazywania www.przychodnia.pl/el/leki.php3?lek=281 Odpowiedz Link Zgłoś
pietrysia11 Re: jak "lekarz" moze przepisac nielegalny lek ?? 22.10.12, 20:05 bacliofen jest legalny, chodzi mi o to kto przepisuje jako lek leczący objawy glodu alkoholowego Odpowiedz Link Zgłoś
alkodarek Re: ci powiem ze ten bancoflen czy inne gowno 23.10.12, 09:32 pietrysia11 napisała: > a jak lekarz argumentował przepisując Ci ten lek? ma doświadczenia czy to był przypadek? < W tym wypadku to ja byłem argumentem . Mój lekarz rodzinny zna mnie od zarania dziejów , widział mnie nie raz zalanego i zna moją chorobę . Skierował mnie na leczenie zamknięte ( też mi nie pomogło ) , wypisał receptę na esperal ( finał do przewidzenia ) . Wie doskonale , że podejmowałem już setki prób . Ostatnio stwierdził , że coś w tym musi być bo jestem odmieniony i pierwszy raz dowiedział się , że nie pije ponad 3 miesiące z własnej nieprzymuszonej woli i bez straszaka pod skórą . Rozważa też , rozmowę z innym beznadziejnym przypadkiem , pragnącym uwolnić się od alkoholu . Podczas rozmowy dodał , że nie jest to odosobniony przypadek , że lek stworzony do leczenia jednej choroby okazuje się skuteczny w przypadku innej , zupełnie nie związanej z podstawowym zastosowaniem . Cóż , ktoś musi przetestować metodę na sobie , bo bez tego nadal siedzielibyśmy na drzewach ;) . Odpowiedz Link Zgłoś
jerzy30 to lykaj garsciami ten bankoflen 22.10.12, 19:58 najlepiej fiolka dziennie "Jestem wolnym człowiekiem , wolnym od alkoholu" ale tego gowna nie reklamuj - bo stawiasz sie w roli hien co te leki sprzedaja nawet ten lek nie jest dopuszczony za dlugo jestem w AA - takich "lekow" bylo setki, znachorow od leczenia psychostymulacja, pradem, itp - wielu - na szczescie przepadli bez wiesci Nie dzieli cie od zapicia jeden kieliszek - ciekawe niezwykle ???? to SE WALNIJ tej JEDEN kieliszek - jak uwazasz ze nie jest to niebezpieczne to se walnij najlepiej pod ten bancoflen ale go nie reklamuj bo sie osmieszasz Odpowiedz Link Zgłoś
alkodarek Trochę więcej empatii ... 23.10.12, 10:07 jerzy30 napisał: > najlepiej fiolka dziennie< 45 mg/dobę > ale tego gowna nie reklamuj - bo stawiasz sie w roli hien co te leki sprzedaja < Jestem alkoholikiem nie handlowcem , nie reklamuję a opisuję swoje doświadczenia . Po Twoim nastawieniu do drugiego człowieka , jego wyborów i postawy , podejrzewam , że nie do końca wykorzystałeś 27 lat w AA . Po co ta agresja i podłe słownictwo ? > za dlugo jestem w AA - takich "lekow" bylo setki, znachorow od leczenia psychostymulacja, pradem, itp - wielu - na szczescie przepadli bez wiesci < Zgadzam się z Tobą , wielu oszustów zarabiało i ciągle zarabia ciężką kasiorę na ludzkim nieszczęściu . Hipnoza , obrzydzanie , jakieś chińskie korzonki , tabletki po 300 zł/miesiąc itp. Wiem o tym , bo w beznadziei też dawałem się naciągnąć , po za chudszym portfelem nic nie dawały . Za to bardzo chętnie zasilałem kapelusz , bo wiem że te pieniądze nie są marnowane i niosą wiele dobrego . > Nie dzieli cie od zapicia jeden kieliszek - ciekawe niezwykle ???? < Nie mam czasu na wyjaśnianie działania mechanizmu tego leku , możesz poczytać o tym w necie , niestety większość jest po angielsku i francusku ale trochę wysiłku i można z tekstami się zapoznać . Mój przypadek potwierdza opisywane działanie leku . > to SE WALNIJ tej JEDEN kieliszek - jak uwazasz ze nie jest to niebezpieczne > to se walnij najlepiej pod ten bancoflen ale go nie reklamuj bo sie osmieszasz < Ale mi się nie chce , co nie oznacza , że się boję utraty kontroli . Mi nie chodzi o to żeby móc pić , ja cieszę się uzyskaną wolnością . Co do drugiego - nie Ty jeden celujesz w ośmieszaniu mnie , mogę być ośmieszany ale sam się nie ośmieszam . Ile razy byś nie napisał o tym , że reklamuję lek ,nie sprawi to , że zacznę go reklamować . Wiem doskonale jak na mnie i innych alkoholików działa i tej wiedzy nie zatrzymuję dla siebie . W celach poznawczych sprawdź w aptece cenę tego leku i pomyśl czy warto prowadzić batalię o jego sprzedaż . Z racji utraty sporej części dochodu budżetu państwa że sprzedaży alkoholu , utraty wpływów finansowych różnych SPA dla alkoholików ( konie , baseny , solarium - nawet 10 000 zł za miesiąc ! ) , braku naiwnych dla " fachowców" od "leczenia " - powinno się go zakazać . Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Alko, to nie napad, to ostrzezenie... 23.10.12, 10:40 alkodarek napisał swoje: ::::::::::::::::::::::::::::::: ___________________________________________________________. Nie ma lekarstwa na chora dusze...! Oto co wyczytalem w zachodnich zrodlach na ten temat... "To jest test na własne ryzyko. Baclofen nie ma zezwolenia w leczeniu alkoholizmu ani w Europie, ani w USA... Temat nie jest nowy, sięga do około 2009. Sekcja Medical Journal online, 01.04.2011, Nowe podejście do uzależnienia od alkoholu, autor Thomas Mueller: "Do tej pory są sprzeczne dane, dot. baclofenu. Stała się znana historia odstawienie alkoholu słynnego kardiologa amerykańskiego, który rzekomo uwolnił sie Baclofenem z bardzo wysoka (do 270 mg / d) od swojego uzależnienia. W dawkach większych niż 120 mg / d, występują poważne działania niepożądane, ostrzega Wodarz. Są to bóle głowy, ataksja, zawroty głowy, drżenie, niedociśnienie, depresja, a także zwiększenie aktywności enzymów wątrobowych. W badaniach kontrolowanych placebo dotyczących niskich dawek (30 mg / d), metoda ta nie dala przekonywujacych wynikow. Czy jest sens, aby przejść w nałog pigułki ktora powoduje działania niepożądane (Onmeda) "Bardzo często sa to: Senność, apatia (szczególnie na początku leczenia), nudności. Depresja i podekscytowany uczucia (euforia), urojenia, koszmary senne, splątanie (szczególnie u pacjentów w podeszłym wieku), zmęczenie, senność, osłabia, drżenie, niepewny chód, ból głowy, zawroty głowy, bezsenność, zmęczenie, zaburzenia oddychania, oczopląs, zaburzenia ostre widzenie, niewyraźne widzenie, kołatanie serca, zaburzenia redukcji mocy , niskie ciśnienie krwi, odruchy wymiotne, wymioty, suchość w ustach, biegunka, zaparcia, zaburzenia żołądkowo-jelitowe, nudności, moczowego objawy (częste oddawanie moczu, nocne, trudności w oddawaniu moczu), wysypka, pocenie się, osłabienie mięśni, ból mięśni. " To ja wole juz taki Program, ktory nie zawiera chemii, lecz sam ja wytwarza we mnie - bez ubocznych skutkow...! A... Odpowiedz Link Zgłoś
pietrysia11 Re: Alko, to nie napad, to ostrzezenie... 23.10.12, 18:10 August, a może coś jest na rzeczy z tym baclofenem? też troche poczytałam w necie na ten temat, wyglada jakoby zwalczal ten głód alkoholowy, bo oczywiście o leczeniu chorej duszy nie może być mowy.... sama nie wiem Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Alko, to nie napad, to ostrzezenie... 23.10.12, 21:30 pietrysia11 napisała: > August, a może coś jest na rzeczy z tym baclofenem? też troche poczytałam w nec > ie na ten temat, wyglada jakoby zwalczal ten głód alkoholowy, bo oczywiście o l > eczeniu chorej duszy nie może być mowy.... sama nie wiem ____________________________________________________. Mysle, ze to jeden z tych dobrych srodkow medycznych dla ludzi naduzywajacych alkoholu, ktorzy nie sa dotknieci choroba alkoholowa... A... Odpowiedz Link Zgłoś
pietrysia11 Re: Alko, to nie napad, to ostrzezenie... 24.10.12, 18:21 myslę że to jest wielce prawdopodobne, Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Alko, to nie napad, to ostrzezenie... 24.10.12, 18:40 pietrysia11 napisała: > myslę że to jest wielce prawdopodobne, ____________________________________________. Przy tak sformulowanym zdaniu, nie pozostaje Ci nic innego, jak tylko wyprobowac po ktorej stronie stoisz...! ;-) A... Odpowiedz Link Zgłoś
pietrysia11 Re: Alko, to nie napad, to ostrzezenie... 25.10.12, 17:53 aaugustw napisał: > pietrysia11 napisała: > > myslę że to jest wielce prawdopodobne, > ____________________________________________. > Przy tak sformulowanym zdaniu, nie pozostaje Ci nic > innego, jak tylko wyprobowac po ktorej stronie stoisz...! ;-) > A... po zadnej stronie nie stoję, po prostu czytam, wertuję net żeby jak najwięcej dowiedzieć się na temt tego baclofenu Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Alko, to nie napad, to ostrzezenie... 25.10.12, 20:30 pietrysia11 napisała: > po zadnej stronie nie stoję, po prostu czytam, wertuję net żeby jak najwięcej > dowiedzieć się na temt tego baclofenu _______________________________________. Widac z tego ze utarte sciezki cie nie intereuja...! Czytasz, wertujesz i szukasz tak dlugo az znajdziesz to co chcesz uslyszec...! :-( Powodzenia zycze... A... Odpowiedz Link Zgłoś