alicia10
10.01.13, 14:40
Ja tym razem poruszam temat w formie pytania do Was co kto o tym sądzi?Chodzi też o wszelką odpowiedzialność i sumienie. Co było by, gdyby prostytutki i ich klientów obarczono kosztami leczenia osób,które zarażają: HIV, HBS, HCV, HPV oraz CHOROBAMI WENERYCZNYMI itp?Te osoby również spożywają alkohol, palą i biorą narkotyki oraz stosują środki psychoaktywne i odurzające. Są od wielu czynników uzależnione.Ostatnio pojawił się dylemat w naszym społeczeństwie czy nie warto te usługi opodatkować i wprowadzić obowiązkowych zaświadczeń lekarskich. Dużo ludzi boi się nawet z toalety po prostytutce korzystać a nawet jak wie o takiej to nie składa im wizyty. Ja dobrze się prowadzę ale temat wart jest zainteresowania. Te wszystkie tirówki i osobówki? Szkoda tych kobiet. Na pewno w czymś innym też genialnie sprawdzały by się i miałyby z tego pieniądze. A co z nastolatkami, które prostytuują się i są od tego uzależnione. Dobrą formą pomocy byłyby terapie i kampanie na temat odpowiedzialności za czyjeś zdrowie i życie i świadomość, że jest się np.nosicielem groźnych chorób z racji wykonywanego NAJSTARSZEGO ZAWODU ŚWIATA oraz w ogóle z korzystania z jego usług. Ten problem dotyczy też i panów, którzy świadczą takie usługi i na razie są tematem tabu oraz osób innej orientacji sexualnej czy transwestytów i transsexualistów. Gorąco zapraszam do dyskusji. Jakie zmiany widzicie z punktu litery prawa w tej materii oraz medycznego punktu widzenia? Nie wszyscy Ci ludzie są szczęśliwymi i często jak odmieńcy są traktowani. Jak widać Pan Bóg ma różnych lokatorów.Co zrobić jak ktoś świadomie zaraża? Co jak ktoś nie wie i zaraża? Jaka edukacja? Jakie postępowanie? to nie jedyne pytania.