Dodaj do ulubionych

Uzależnienie od środków przeciwbólowych...

01.07.13, 17:23
Witam,
Mój narzeczony jest od roku uzależniony od tabletek przeciwbólowych, konkretnie TRAMALU. Dowiedziałam się o tym niedawno, właściwie to musiałam postawić ultimatum, żeby wyznał mi prawdę. Naszym największym problemem nie jest samo leczenie, ponieważ on jest zdeterminowany, aby się wyleczyć... Chodzi o to, że nie za bardzo wiemy, jak się do tego zabrać, do kogo się zgłosić, nie mamy z kim porozmawiać na ten temat. Tych tabletek nie da się odstawić na pstryknięcie palcem, ponieważ zażycie mniejszych dawek wywołuje u niego ataki padaczki... Proszę, jeśli ktoś na tym forum ma doświadczenie z Tramalem, był uzależniony, pomaga komuś uzależnionemu, sam się leczy, niech się odezwie. Narzeczony był w zeszłym roku w Monarze, ale leczenie okazało się nieskuteczne. Najbardziej potrzebujemy jakiegoś wsparcia, rozmowy przy kawie z kimś, kto wie jaką skalę ma ów problem.
Mieszkamy w Krakowie.

Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • 7zahir Re: Uzależnienie od środków przeciwbólowych... 01.07.13, 17:32
      Leczenie uzależnienia jest skuteczne tylko wtedy,
      jeżeli chory naprawdę chce przestać się " znieczulać".

      Proponuję rozmowę z terapeutą
      w najbliższej Poradni leczenia uzależnień.

      www.parpa.pl/index.php?option=com_content&task=category§ionid=1&id=5&Itemid=10
    • 7zahir Zapytaj też tu 01.07.13, 17:59
      poradnictwo.pl/
      • grazkavita Re: Zapytaj też tu 02.07.13, 11:59
        Co9 on na ten temat wie? Czasami wystarczy się czegoś więcej dowiedzieć , żeby odtracić ten czy inny sposób na łagodzenie bólu. A w ogóle to pomocny moż byc wyjazd na wakacje i zmiana trybu życia. Jeśli możesz to napisz coś więcej...
        • decadence2013 Re: Zapytaj też tu 02.07.13, 14:33
          @Grazkavita,

          Zmiana trybu życia już nastąpiła, zaczął jeść i w miarę dbać o siebie, ale wakacje? Jakie wakacje, przy naszej sytuacji finansowej, długach i uzależnieniu raczej nie prędko pojedziemy gdziekolwiek... Co chcesz wiedzieć więcej? Opowiadać mogę godzinami...
          • grazkavita Re: Zapytaj też tu 04.07.13, 15:40
            Jak byłam młoda brało się jakis prowiant i sie szło przed siebie z plecakiem i namiotem, stawka dzienna to na jedzenie i miejsce na polu namiotowym30 zł plus 50 na nieprzewidziane okoliczności...Dziś jest komputer skąd można sie dowiedzieć o tanich noclegach... Można tez część uropu pracowac gdzies na wyjeździe , za te pieniadze trochę sie gdzies pobyczyć... Możliwości jest bardzo dużo...

            Co chcę wiedziec? Jak to się zaczęło? Co myślicie o modlitwie? Jaki macie sposób na stres? Mieszkacie sami, czy z rodzina i w ogóle jak wygląda Wasz przeciętny dzien?
            • decadence2013 Re: Zapytaj też tu 05.07.13, 21:00
              grazkavita napisała:

              > Jak byłam młoda brało się jakis prowiant i sie szło przed siebie z plecakiem i
              > namiotem, stawka dzienna to na jedzenie i miejsce na polu namiotowym30 zł plu
              > s 50 na nieprzewidziane okoliczności...Dziś jest komputer skąd można sie dowied
              > zieć o tanich noclegach... Można tez część uropu pracowac gdzies na wyjeździe ,
              > za te pieniadze trochę sie gdzies pobyczyć... Możliwości jest bardzo dużo...
              >
              > Co chcę wiedziec? Jak to się zaczęło? Co myślicie o modlitwie? Jaki macie sposó
              > b na stres? Mieszkacie sami, czy z rodzina i w ogóle jak wygląda Wasz przeciętn
              > y dzien?

              Zaczęło się od wypadku samochodowego, potem dostawał Tramal żeby przestało boleć. Żeby się uzależnić, wystarczy jedno, dwa opakowania. Mieszkamy sami, a nasz przeciętny dzień to harowanie od 6stej rano do 20ej wieczorem, żeby móc pospłacać wszystkie długi. Ten lek jest bardzo psychoaktywny, powoduje takie zmiany w psychice, że człowiek przestaje myśleć w "normalnych" konwencjach, generalnie większość rzeczy, jakimi przejmuje się przeciętny człowiek, on ma w głębokim poważaniu.
              Modlitwa? Proszę Boga od 16stego roku życia, żeby mi pomógł, i jakoś się do mnie nie odzywa.
          • ol_e Re: Zapytaj też tu 05.07.13, 07:07
            Witaj, na terapii ze mną było kilku lekomanów i z tego co pamiętam nikt z nich nie wyjeżdżał odtruwać się pod namiot czy też leczył się z uzależnienia dietą, tylko jak najszybciej na detoks do szpitala. Terapeuta mówił nam, może to zabrzmi niepoważnie, że w niektórym stadium alkoholizmu można poradzić sobie z odtruciem samemu. Jednak w przypadku leków nie ma żartów, odstawianie to zagrożenie życia. A co robisz jak on te padaczki dostaje??
            • grazkavita Re: Zapytaj też tu 05.07.13, 20:13
              On już był na terapii i wie o ewentualnych zagrożeniach....Pod namiot się jedzie, aby wypocząć , nabrać sił i odnaleźć siebie, do szpitala zawsze się trafi....
            • decadence2013 Re: Zapytaj też tu 05.07.13, 21:03

              Nie wyjeżdża się pod namiot właśnie dlatego, że odstawienie tego jest niebezpieczne dla zdrowia. Po pierwsze padaczka- ja zawsze muszę wzywać karetkę, średnio 3 razy w miesiącu, przy ataku potrafię sobie poradzić, jednak potem on traci przytomność i robi się to niebezpieczne. Asysta lekarza jest niestety niezbędna. Tego leku nie odstawia się ot tak, większość terapeutów zaleca powolne schodzenie z dawek i zastępuje je np. Butandolem, tylko te leki zamienne też uzależniają. Więc z deszczu pod rynnę.
              • grazkavita Re: Zapytaj też tu 05.07.13, 21:55
                Można spróbowac ze szpitalem dla nerwowo chorych, mi proponowano abym pojechała z mama.Jest całodobowa opieka lekarska, są piekne okolice, nie ma szpitalnego drylu....Są natomiast joga, muzykoterapia i inne ciekawe rzeczy , które moga byc pomocne w terapii.Takie skierowanie dostaniesz w poradni zdrowia psychicznego.Zamiennik to nie jest wcale głupi pomysł. Wszystko może uzależnić, nawet polopiryna s.
                • gold_paula Re: Zapytaj też tu 07.07.13, 14:42
                  Ja bym jednak proponowała bardzo powolutku odstawiać.
                  Nawet co 2 miesiące obniżać dawkę troszeczkę...
                  Jak obniży to później dopiero wtedy obniżać kolejny raz aż organizm się przyzwyczai do tej mniejszej dawki.

                  Nie od razu Kraków zbudowano.
                  W dupie bym miała leki zastępcze. Pakowanie się z jednego gó*na w drugie.

                  Odstawianie może potrwać bardzo długo ale można skutecznie sie uporać z tym
                  • decadence2013 Re: Zapytaj też tu 08.07.13, 10:04
                    Tak, dokładnie! Leki zamienne uzależniają tak samo, bez sensu taka terapia...
                    Odstawiamy powoli, ale nie jest to zbyt bezpieczne dla zdrowia, dlatego trzeba uważać.
                    • aaugustw Re: Zapytaj też tu 09.07.13, 20:30
                      decadence2013 napisał(a):
                      > Tak, dokładnie! Leki zamienne uzależniają tak samo, bez sensu taka terapia...
                      > Odstawiamy powoli, ale nie jest to zbyt bezpieczne dla zdrowia, dlatego trzeba
                      > uważać
                      ___________________________.
                      Twoje wypowiedzi sa "okragle"...
                      Czy to o Ciebie tu chodzi...!?
                      Odpowiedz na pytania Andalus...!
                      A...
                • decadence2013 Re: Zapytaj też tu 08.07.13, 10:03
                  Grazkavita, a z czym Twoja mama miała problem? Takie ośrodki są bardzo drogie?
                  • andalus Re: Zapytaj też tu 08.07.13, 10:39
                    Posłuchaj, nie potębiałabym w czambuł leczenia substytucyjnego. Tramal powoduje uzależnienie fizyczne i psychiczne. Nie wiem ile twój partner go bierze. Po przekroczeniu pewnych dawek będzie to niezwykle trudne albo wręcz niemożliwe.
                    Czy on nadal używa leku , bo go boli , czy jest rzeczywisty powód brania?
                    Czxy korzystacie z poradni leczenia bólu? czy próbowaliście przejść na inną postać - krople, plastry powoli zmniejszając dawkę? czy próbujecie stsosować na zmianę inne leki p/ból nieuzalezniające z tramalem. tramal jest moim podstawowym lekiem stosowanym z innymi w zależności od skali bólu. Czy lekarz, który przepisuje wam recepty przeprowadził z wami choć ankietę oceniającą ew. zagrożenie uzależnieniem?
                    • grazkavita Re: Zapytaj też tu 08.07.13, 22:06
                      Moja mama ma depresje zwiazana ze stratą wzroku, ale w tych szpitalach-sanatoriach sa ludzie ze shizofrenią , i inni , którzy nie mogą dac sobie rady...Taki szpital jest na kasę chorych, a wiec bezpłatny. Ludzie są bardzo różni, jeden sie uzależni od wódki , drugi od jedzenia, a jeszcze inny od tramalu, a od jego zamiennika nie....Przemyśl to...
                  • andalus Re: Zapytaj też tu 10.07.13, 07:53
                    posłuchaj - nie jest do końca prawdą że leczenie substystucyjne uzależni cię do końca życia. Ono jest takim pomostem ale potrzebna jest do tego jeszcze terapia. Trudno odstawić takie leki jak Tramal, bo objawy fizyczne są bardzo nasilone i czasami zagrażają życiu. Ty uważając, że sami sobie możecie dać radę po prostu nie stajesz z problemem oko w oko. Niech decyzję podejmie lekarz i to taki co się na tym zna.
                  • idem20 Re: Zapytaj też tu 02.11.13, 15:05
                    decadence2013
                    Odezwij się tu na forum,jak przeczytasz ten post to pogadamy na priv.
                    Mój facet brał Tramal przez 15 lat,stracił rodzine,mieszkanie,prace..pomału staczał się w dół.
                    Znam go od 2 lat,kiedy się poznaliśmy był jeszcze uzależniony o czym dowiedziałam się po 2 mies.znajomości.Poszedł na terapie.Miesiąc na odtruciu na oddziale zamkniętym w Szpitalu Psychiatrycznym gdzie miał zapewnioną fachową opiekę,leki itd.Po miesiącu wyszedł wyleczony.Niestety zrezygnował z psychoterapii więc problem pozostał.Od 2 lat nie bierze ale jest człowiekiem niedojrzałym,nieprzystosowanym do życia,nieodpowiedzialnym,biernym..itd itd. można wymieniać bez końca! ucieka od problemów,kłamie,kombinuje itd. itd. chyba wiesz o czym mówie..Podejrzewam,że nie jest do końca "czysty".Podjęłam się misji ratowania tego człowieka i po 2 latach mogę z czystym sumieniem powiedzieć,że jeśli ktoś nie chce się zmienić nie ma co zmieniać i uszczęśliwiać go na siłe! sama wpędziłam się w załamanie nerwowe! a on dalej jest tym samym nieodpowiedzialnym człowiekiem jakim był wcześnie! z masą długów,problemem z utrzymaniem pracy na dłużej..Szkoda gadać!
                    pozdrawiam
    • patrix29 Re: Uzależnienie od środków przeciwbólowych... 26.08.13, 21:53
      Witam nie jestem specjalista od tramalu, nie jadlem tego nigdy, wiem ze po kazdej substancji dluzej branej pojawiaja sie gigantyczne problemy, z tego co wiem po duzych dawkach tramalu dochodza takie rzeczy jak padaka, ja ogolnie rzucilem prochy i wode z dnia na dzien nie bylo tragicznie. Co do twojej prosby to radzilbym zglosic sie do jakiejs poradni, ewentualnie do dobrego lekarza psychiatry, oni mu cos zaproponuja, powiem tak zejscie z tramalu to ciezka sprawa w koncu to sa opiaty z nimi nie ma zartów. Najlepiej pojsc do poradni zdrowia psychicznego lub poradni uzaleznien oni cie nakieruja. pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka