anonimowa38
05.09.13, 08:12
Piję od 10 lat. Od 2 lat codziennie. Od jakiegoś czasu do utraty pamięci.
Jeszcze pracuję, jeszcze jestem Żoną i Matką.
Rozpadam się na milion kawałków.
Podjęłam tysiąc prób ...
Wczoraj znowu się upiłam, nie pamiętam jak zasnęłam. Mąż jest na mnie wściekły,
mówi, że Go budziłam co godzinę. Nie nastawiłam budzika do pracy, Mąż mnie zawiózł.
Przedwczoraj myślałam, że mam zawał ... nie wiem czy to nerwica, czy zespół abstynencki.
Może udar ... nie słyszę dobrze na jedno ucho, drętwieją mi dłonie.
Jestem na dnie. Sama.
Płaczę. Mam niewiele czasu aby wziąć się w garść. Niebawem pewnie ktoś
przyjdzie do biura.
Jeszcze nigdy nie byłam tak samotna. Mąż nie odpowiada na sms.
Nie napiszę, że chcę umrzeć, bo chcę żyć ...