bbasik3
30.12.13, 16:11
O i masz,a tak było pięknie...... nie wiem czy to akurat to ale chodzę podminowana od kilku dni :( przestała mnie cieszyc moja trzezwosc ,nic nie ma sensu :( moja trzezwosc ,przeszkadza mi normalnie życ tzn.muszę uwazac ,nie mogę robic tego co inni.Chodzi głownie o zycie towarzyskie ,które praktycznie nie istnieje.... boję sie gdziekolwiek wychodzic bo potem cierpię:( zdaje sobie sprawe ze to co pisze do bzdury ale chwilowo to problem! Nie napiję sie ,nie zmarnuję mojej pracy ale jak to przetrwac?