Dodaj do ulubionych

Pijani w pracy

18.03.14, 12:53
Coraz częściej zdarzaja sie przypadki pijanych, a to położna, a to milicjant, a to lekarz...Kiedys mąż opowiadał mi , że za czasów gdy był młodzieńcem mógł dostać zwolnienie z pracy na jeden dzień z powodu wypicia wina... Zaś na zmianie nocnej można było odejść od maszyny gdy sie człowiek źle poczuł i zagrażało to jego bezpieczeństwu...Zastanawiam się, czy nie da sie jakops zapobiec tym wszystkim tragediom, bo ludzie będą pić, przynajmniej niektórzy...
Obserwuj wątek
    • wolfbreslau Re: Pijani w pracy 19.03.14, 06:17
      pewne normy społeczne uległy rozkładowi. to nie kwestia tylko i wyłacznie picia , badx niepicia....niestety. smutne, ale realne.
    • aaugustw Re: Pijani w pracy 19.03.14, 15:40
      grazkavita napisała:
      ...Zastanawiam się, czy nie da sie jakops zapobiec tym wszy
      > stkim tragediom, bo ludzie będą pić, przynajmniej niektórzy...
      ___________________________________________________.
      Nie da sie zapobiec...! - Zbyt malo ludzi ma dostatecznie duzo
      Courage´u, aby to zmieniac we wlasnym srodowisku...! :-\
      Do tego potrzeba byc trzezwym i przebudzonym czlowiekiem, doroslym i
      odpowiedzialnym czlowiekiem... - A ilu ich takich mamy, wlacznie z
      tymi "wielkimi" prezydentami tego swiata...!?
      Alkoholizm to demokratyczna choroba... - Dotyka wszystkie grupy
      spoleczne i zawodowe, (piloci, kierowcy, ksieza, naukowcy, sprzataczki...).
      Zawsze w takich przypadkach, pytam siebie:
      Co jest wieksze od przeznaczenia ludzkiego...!?
      (pytam siebie samego, bo nikt nie potrafi mi odpowiedziec na to pytanie...!) :-(
      A...
      • iskram Re: Pijani w pracy 19.03.14, 22:33
        > Co jest wieksze od przeznaczenia ludzkiego...!?
        > (pytam siebie samego, bo nikt nie potrafi mi odpowiedziec na to pytanie...!) :-
        > (
        > A...
        >> iskram napisała :
        >> Wyrwać sie z tzw: przeznaczeń , radować sie ,umieć żyć i smakować zycie jak zródlaną wodę :-))
      • wolfbreslau Re: Pijani w pracy 20.03.14, 09:01
        aaugustw napisał:


        > Nie da sie zapobiec...! - Zbyt malo ludzi ma dostatecznie duzo
        > Courage´u, aby to zmieniac we wlasnym srodowisku...! :-\

        w wątku obok, pisałeś pewnej kobiecie, ze jej osobisty pijak, ma prawo byc jakim chce.
        zatem zastanów sie co teraz napisałeś.
        ktos dał komus prawo do owej courage, by zmienili innych ?
        wlasne srodowisko ma prawo byc jakim chce-zgodnie z Twoja teoria...a jak Ci sie nie podoba, to sobie zmień środwisko, ale nie zmieniaj poprzedniego. bo nie masz do tego prawa.
        i takim oto prostym sposobem, zawsze udowadniasz Guciu, ze głupota i schematyzm niepogłębionego myslą "myślenia" wyłazi u Ciebie na plan pierwszy.
        czasem ie zastanów co piszesz w jednym wątku, a co w drugim.
        a najlepiej jednak nie mysl nadal i pozwalaj swoim emocjom polemicznym reagowac w kazdym temacie na zasadzie: plose pani, ja wiem :-)))
        przynajmniej jest ubaw po pachy .
        hey
        • aaugustw Re: Pijani w pracy 20.03.14, 10:58
          aaugustw napisał:
          Nie da sie zapobiec...! - Zbyt malo ludzi ma dostatecznie duzo
          Courage´u, aby to zmieniac we wlasnym srodowisku...! :-\
          - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
          wolfbreslau napisał (do A...):
          > w wątku obok, pisałeś pewnej kobiecie, ze jej osobisty pijak, ma prawo byc jaki
          > m chce.
          > zatem zastanów sie co teraz napisałeś.
          > ktos dał komus prawo do owej courage, by zmienili innych ?
          > wlasne srodowisko ma prawo byc jakim chce...
          __________________________________________________.
          Ty nic nie kumasz wolfie, gdyz twoje zaslepienie gonitwy za tym A... przeslania ci
          wzrok i trzezwy odbior tego swiata...!
          Kazdy z nas ma prawo byc takim, jakim on chce byc...! - Takze ten czlowiek od
          naszej forumowej dziewczyny, ale ona ma to samo PRAWO...!
          A co do srodowiska, to jest oczywiste, ze ja nie mam zamiaru zmieniac tego swiata,
          ale jak z tego srodowiska bedzie wsiadal do samochodu pijany wilk (potencjalny
          zabojca ludzi), to juz koliduje to ze mna, wiec zaczynam sie bronic i zmieniac takich...!
          A...
          • wolfbreslau Re: Pijani w pracy 20.03.14, 11:12
            przeypominam Ci Augusicie, ze to Ty lazisz tutaj za kazdym i w kazdym temacie. czy cie kto zaprasza do rozmowy, czy nie. nawet w rozmowie o rowerach wtracasz swoje bezsensowne trzy grosze.
            i racje ma Boja piszac, ze naglasnianie pijanstwa w pracy jest efektem tabloidow. a ze spoleczenstwo ma teraz inne normy i ideały, to oczywistosc kolejna.
            dzisiaj internet zastapił kontakty osobiste i dał do ręki mozliwosci wyrazania swoich mysli kazdemu....nawet takim co nie potrafia pisac , choc potrafia składac litery w wyrazy.
            amen i do siego

            trzeźwiejący bohater w pampersie
            • aaugustw Zatracenie orientacji...! :-( 20.03.14, 11:40
              wolfbreslau napisał:
              > przeypominam Ci Augusicie, ze to Ty lazisz tutaj za kazdym i w kazdym temacie.
              __________________________________________________________________.
              wolfiku, ty juz nawet zatraciles umiejetnosc odrozniania; "lazenia" od "odganiania"!
              A...
    • boja55 Re: Pijani w pracy 20.03.14, 10:32
      Dawniej w pracy pito alkohol , bo było na to przyzwolenie . Pracowałem w dużym zakładzie , w którym były trzy meliny i można było flaszkę kupić . Zostałem zwolniony dyscyplinarnie za wódkę i po kilkunastu latach wróciłem . Dziś nie uświadczę tam pijanego , rzadko zdarzają się też "wczorajsi" . Media przejaskrawiają picie w pracy , bo to podobno dobrze się czyta i ogląda . To samo jest z pedofilią wśród księży , z błędami lekarskimi . Było to zawsze , tylko nie było to nagłaśniane . Dawniej praca była "zaszczytnym obowiązkiem" , dziś jest dobrem o które należy dbać .
      • grazkavita Re: Pijani w pracy 20.03.14, 11:10
        Z punktu widzenia pracownika na pewno jest konieczna ze wzgledu na wynagrodzenie i możliwość wykazania się... Zastanawiam się tylko czy ci , ktrzy pracuja obok nie mogą po prostu powiedzieć wypiłes , wiec idź do domu!
        • boja55 Re: Pijani w pracy 20.03.14, 11:36
          grazkavita napisała:

          Zastanawiam się tylko czy ci , ktrzy pracuja obo
          > k nie mogą po prostu powiedzieć wypiłes , wiec idź do domu!

          Podzielam Twoje zdanie . Pracuję przy obrabiarkach i kilka razy zdarzyło mi się zapytać takiego "pachnącego" czy się nie boi o swoje kalectwo , czy śmierć . Pamiętam też jak w okresie mego picia pracowałem na dachach . Na stromy dach nie wszedłem nie wypiwszy wcześniej alkoholu , bo się bałem . Dziś wiem , że robiłem niewłaściwie , bo stanowiłem zagrożenie dla siebie i otoczenia .
          Teraz zastanawiam się co mogę z takim "pachnącym" zrobić ? Owszem , zwrócę mu uwagę i co dalej ? Zgłosić przełożonemu , to go wygoni z pracy i na drugi dzień ma dyscyplinarkę . Tak powinienem zrobić ze względu na jego bezpieczeństwo , ale nie potrafię mając na uwadze bezrobocie .
          • aaugustw Re: Pijani w pracy 20.03.14, 11:46
            boja55 napisał:
            > ... Pamiętam też jak w okresie mego picia pracowałem na dachach .
            Na stromy dach nie wszedłem nie wypiwszy wcześniej alkoholu , bo się bałem ...
            > ... Teraz zastanawiam się co mogę z takim "pachnącym" zrobić ? Owszem ,
            zwrócę mu uwagę i co dalej ? Zgłosić przełożonemu , to go wygoni z pracy i na
            drugi dzień ma dyscyplinarkę . Tak powinienem zrobić ze względu na jego
            bezpieczeństwo , ale nie potrafię mając na uwadze bezrobocie .
            _________________________________________________________________.
            Postapilbym tak samo, jak ty, dopoki nie koliduje to z moim bezpieczenstwem...!
            - Nie jestem jego Al-Anonkiem, aby pilnowac jego bezpieczenstwa...
            A...
            Ps. Co do dachow, mialem podobna przygode - Cale 3 miesiace...! ;-)
            Jak bylo slonce - na dachy plaskie, z papa gdzie upal doskwieral...!
            Jak padal deszcz na dachy strome z dachowka - slizgaly sie podeszwy...! :-(
          • wolfbreslau Re: Pijani w pracy 20.03.14, 13:27
            boja55 napisał:

            >
            > Teraz zastanawiam się co mogę z takim "pachnącym" zrobić ? Owszem , zwrócę mu u
            > wagę i co dalej ? Zgłosić przełożonemu , to go wygoni z pracy i na drugi dzień
            > ma dyscyplinarkę . Tak powinienem zrobić ze względu na jego bezpieczeństwo , al
            > e nie potrafię mając na uwadze bezrobocie .

            i to jest wlasnie to , o czym wczesiej pisalem. o pewnych zmianach w mentalnosci i zachowaniach spolecznych. i dodalbym do tego cos trudnego do zdefiniowana....mentalnosc narodowa - tak to ujme.
            w niemczech dajmy na to....nikt by sie nie mitygowal ze mna, gdybym nawalony usilowal wejsc na konstrukcje stalowa 30 metrow nad ziemia. w polsce ?
            sami wiecie ...i to smieszne nie jest. pal 6 , gdy na leb zlece sam...moja broszka. gorzej jak sciagne kumpla, a brygadzista pojdzie siedziec za brak nadzoru.
            i tak se zyjemy w chorej rzeczywistosci ględząc na forum o tym i owym.
            poza tym?.........jak napisal Gustwa : kto dal nam prawo wymagac od innych ,ze zyja jak chca zyc , a nie jak nam sie wydaje?
            to co prawda sarkazm..i ironia....ale kto ją tam wie, co mam na myśli :-)
    • wroteknowynick Re: Pijani w pracy 16.04.14, 14:56
      a kto tych ludzi zastepowal ktorzy odchodzili z pracy na jeden dzien albo od maszyny ?
      • aaugustw Re: Pijani w pracy 16.04.14, 18:20
        wroteknowynick napisał:
        > a kto tych ludzi zastepowal ktorzy odchodzili z pracy na jeden dzien albo od maszyny ?
        _________________________________________________________________.
        Zastepowali ich; albo ci zdrowi, albo ci chorzy workoholicy, albo jedni i drudzy...!!
        A szczegolowo mowiac; kierowce zastepowal kierowca, pilota pilot, sprzataczke
        sprzataczka, ksiedza ksiadz, itd...
        A...
        • wroteknowynick Re: Pijani w pracy 16.04.14, 19:27
          a kto zastępował tych którzy poszli zastępować ? :) czy może zdrowi pracowali podwójnie ?
          • aaugustw Re: Pijani w pracy 16.04.14, 19:45
            wroteknowynick napisał:
            > a kto zastępował tych którzy poszli zastępować ? :) czy może zdrowi
            pracowali podwójnie ?
            _________________________________________________________.
            Kto pracuje podwojnie nie moze byc nazwany zdrowym... - To raz...! :-l
            A po drugie; po takich ktorzy poszli zastepowac nigdy nie bylo luki...! :-l
            A...
            • wroteknowynick Re: Pijani w pracy 16.04.14, 20:16
              normalnie jak w harrym potterze :) magia
              • aaugustw Re: Pijani w pracy 17.04.14, 11:40
                wroteknowynick napisał:
                > normalnie jak w harrym potterze :) magia
                ____________________________________.
                Harry potter to bzdura i fikcja... - Uzalezniony
                czlowiek to fakt i realny swiat...!
                A...
        • iskram Re: Pijani w pracy 16.04.14, 22:06
          Nie ma człowieka niezastąpionego !
          • rauchen Re: Pijani w pracy 16.04.14, 23:19
            no ale milo byc czlowiekiem pozadanym ( mam na mysli w pracy, oczwiscie);
            wystarczy ci alkoholiku wstapic dnia jakiegos do jakiegos AA zgromadzenia
            i tam sie nauczyc harowac jakbys mial zyc sto lat
            i modlic sie jakbys mial umrzec jutro
            >>Work as if you were to live a hundred years. Pray as if you were to die tomorrow.
            Benjamin Franklin<<';
            a jeszcze po drodze dac sie zauroczyc jakiemus konowalowi od psychoterapi lub depresji by dojsc do siebie po przgodach z flaszka;
            duzo pokory i duzo poswiecenia z wlasnej strony
            Twoje pijactwo i twoje dziwactwa psychiczne o kant dupy sobie rozbija, jesli potrafisz sobie wypracowac kredyt zaufania

            mam takie doswiadczenie, zajebiscie milo, polecam
            • aaugustw Tylko dla wybrancow...! 17.04.14, 11:37
              rauchen napisała:
              > mam takie doswiadczenie, zajebiscie milo, polecam
              ___________________________________________.
              Dostepne tylko zwyciezcom...!
              A...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka