aaugustw
22.04.15, 10:25
Choroba alkoholowa i powrot z niej do zdrowia sklada sie z
samych paradoksow, a najwiekszym z nich polega na tym,
ze nie moge utrzymac cennego daru trzezwosci, jesli nie
rozdaje go innym alkoholikom, aby potem kroczyc bez bolu
ta krolewska Droga Szczesliwego Przeznaczenia...
A...
Ps. Cos w tym jest, ze nawet na tym Forum widac ten
maly paradoks, malego zdrowienia...! ;-)