Dodaj do ulubionych

23 lata bez heroiny

20.12.15, 01:49
szybko ten czas upływa :)
trzymam kciuki za wszystkich uzależnionych od alkoholu, narkotyków...żeby Wam się udało żyć bez tego goowna. za siebie też trzymam kciuki, żebym znów w to goowno nie wdepnęła...
Obserwuj wątek
    • aaugustw Re: 23 lata bez heroiny 20.12.15, 09:05
      ;-) Gratuluje takiego stazu... - Tak trzymaj...!
      Pozdrawiam: A...
      (tez "dorosly" juz chlopczyk - alkoholik) ;-)
    • wiesj23 Re: 23 lata bez heroiny 20.12.15, 11:59
      gratulacje Mistrzu
      a w/g Kotańskiego to Mistrzu Świata
      • xs3 Re: 23 lata bez heroiny 20.12.15, 12:17
        a dziękuję :) a te słowa, miałam przyjemność usłyszeć od Kotana osobiście...robią wrażenie...
        • aaugustw Re: 23 lata bez heroiny 20.12.15, 21:16
          xs3 napisal(a): te słowa, miałam przyjemność usłyszeć od Kotana osobiście...robią wrażenie...
          _________________________________________________________________________.
          Wrazenie to moze i one robia...(!?), ale z pokora potrzebna do trzezwosci ma to niewiele...! :-(
          A...
          • xs3 Re: 23 lata bez heroiny 10.01.16, 01:03
            brak pokory w walce o trzeźwość, to pierwszy krok do powrotu do nałogu...
        • leda16 Re: 23 lata bez heroiny 03.01.16, 15:31
          Wiele lat temu zapewne to było...Uważam, że idea Kotańskiego leżąca u podstaw założenia Monaru w ostatnich latach mocno zwyrodniała. A co Ty sądzisz na ten temat?
          • xs3 Re: 23 lata bez heroiny 10.01.16, 01:02
            94 rok lub 95...cholercia, rzeczywiście sporo czasu :)
            idea Kotana ? dawno jej nie ma...teraz liczą się pieniądze. kiedyś przyjmowano każdego, kto zapukał do drzwi, dziś większość pacjentów, to dzieci bogatych rodziców, które narozrabiały po narkotykach i żeby nie wylądować w więzieniu, spędzają trochę czasu w ośrodku.
            • leda16 Re: 23 lata bez heroiny 10.01.16, 22:28
              xs3 napisała:
              > idea Kotana ? dawno jej nie ma...teraz liczą się pieniądze.


              Czyli nie ma o czym dyskutować?


              kiedyś przyjmowano
              > każdego, kto zapukał do drzwi,


              Ale też wywalano każdego, kto zaćpał.Poza tym, Kotan miał na temat alkoholików i narkomanów zdanie wyrobione...Nie do przyjęcia w dobie dzisiejszej poprawności politycznej oraz zwyrodniałej "tolerancji".


              dziś większość pacjentów, to dzieci bogatych rod
              > ziców, które narozrabiały po narkotykach i żeby nie wylądować w więzieniu, spęd
              > zają trochę czasu w ośrodku.


              Nie wiem, jacy są dzisiejsi pacjenci Monarów, jednak nawet dzisiaj popełnienie przestępstwa w stanie użycia narkotyków nie jest okolicznością wykluczającą odpowiedzialność karną - vide D. Krupa, b. mąż Górniak.
            • ol_e Re: 23 lata bez heroiny 11.01.16, 13:14
              Po pierwsze gratuluję takiego pięknego stażu :) Po drugie, wprawdzie wszystkich przyjmowano, ale też wyrzucano, nieraz z wilczym biletem, po najmniejszej wpadce. Trendy i tendencje w terapii się zmieniają, powiedziałabym, że są bardziej liberalne dla pacjenta. A że pieniądz się liczy...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka