addicted1
08.02.05, 15:07
Może trochę dywagacja, ale zastanawiam się, jak odróżnic pijaka od alkoholika?
Tzn. znam bardzo wiele osób, które np. piją na kaca, czy też potrafią na
wakacjach jechać ciągiem przez 3 dni.
Znam wiele osób które co tydzień chlają po 2-3 dni do upadłego, urywa im się
film itp.
Znam osoby, któe "codziennie piwko".
Gdzie jest ta granica się zastanawiam?
Po czym ją obiektywnie poznać (bo subiektywnie to zależy od samookreślenia
pewnie)/