Dodaj do ulubionych

Czasem można wypić....

17.06.05, 00:26
Tak się pozastanawiam, tylko proszę bez obelg...
Czasem, jezeli to nie burzy rytmu życia, czy nie jest fajnie się napić?
Pod warunkiem w.w.
Czy nie jest tak, ze jeżeli ktoś kontroluje picie, to czasem warto się napić
dla nabrania dystansu?
W przeciwnym razie-dlaczego alkohol istnieje tyle tysięcy lat??
Obserwuj wątek
    • paulsixtus Re: Czasem można wypić.... 17.06.05, 01:32
      Czasem, jezeli to nie burzy rytmu życia, czy nie jest fajnie się napić?
      > Pod warunkiem w.w.

      Co rozumiesz przez "burzenie rytmu zycia"? Czy rozumiesz je obiektywnie, czy
      subiektywnie?
      Kiedy pilem, to prawie zawsze wydawalo mi sie,ze niczego nie burze. Ani sie
      jednak obejrzalem, a juz rodzina prawie w proszku, zycie obok wszystkich.
      Myslenie alkoholika to totalnie wykręcona wizja świata. Przyklad pierwszy "z
      brzegu". Piszac swoj piciorys, ktory wszyscy czytali na terapii, kolezanka
      wymiodziła takie zdanie "Moje picie jednak nie przeszkodzilo mi byc dobra matka,
      bo pilam tylko w nocy, kiedy dzieci juz spaly". Tak mysli alkoholik. Pije i nic
      mi sie nie burzy, dom stoi, dzieci oddychaja.
      Zdrowy czlowiek zaraz pomysli, coby sie stalo, gdyby nagle w nocy dziecko
      dostalo dusznosci i bardzo wysokiej temperatury....Jak mu pomoze nawalona w
      sztok, matka..?
      Oczywiscie, osobie nieuzaleznionej 2 piwa nie zaszkodza.
      Trzezwosc nie jest nam jednak dana raz na zawsze. Trzeba przekalkulowac
      ewentualne korzysci i straty...

      > Czy nie jest tak, ze jeżeli ktoś kontroluje picie, to czasem warto się napić
      > dla nabrania dystansu?

      Dla nabrania dystansu, warto byc trzezwym. Jesli ktos chce "nabierac dystansu" i
      z ta mysla siega po alkohol, to niefajnie. Jesli ktos pije dla poprawy humoru,
      przy okazji spotkania z kolegami, jest dobrze. Jesli zas na trzezwo tego humoru
      nie ma i musi wypic, aby go nabrac - juz nieciekawie sie zapowiada.

      > W przeciwnym razie-dlaczego alkohol istnieje tyle tysięcy lat??

      Kawa, herbata tez istnieje od tysiecy lat - wszystko jest trucizna, zalezy od
      stosowania i dawki:)

      pozdrawiam
      PSixtus
    • addicted1 Re: Czasem można wypić.... 17.06.05, 14:07
      Sprecyzuję: nie mówię tu o alkoholikach- im nie jest warto pić.
      Chodzi mi u ludzi nieuzależnionych.
      Bo w przeciwnym razie- dlaczego piją/ lubią to?
      • ziemovit Re: Czasem można wypić.... 17.06.05, 14:35
        Na pewno warto - jeśli się nie jest uzależnionym.Wino jest dla ludzi i nie jest
        niczym złym samo w sobie. Dla uzależnionego picie - przyniesie niewspółmiernie
        więcej szkody niż uciechy.
        Uzależniony - Ziemovit
        • jerzy30 Re: Czasem można wypić.... 17.06.05, 14:51
          jak najbardziej mozna - ale ja w to nie wchodze - probowalem i zawsze sie
          konczylo zachlaniem -
      • paulsixtus Re: Czasem można wypić.... 21.06.05, 01:51
        Ja na przyklad nie rozumiem, dlaczego jest fajnie skakac "na glowke" do wody.
        pozdrawiam
        Sixtus
        • yuraathor Re: Czasem można wypić.... 21.06.05, 04:00
          lubię cię paulsixtus.do dziś nie mogę pojąć że niektórzy ludzie piją jedno
          piwo przez 3 godziny a ja piłem 3 piwa na godzinę.inni siadają w trzech do pół
          litra a ja siadałem jak były trzy flaszki na ryj.pić i się nie upić to po co
          zaczynać???a inni mogą ,sprawia im to frajdę ,czort wie.przestałem pić bo jak
          zaczynałem to piłem 2-3 tygodnie,ale tym normalnym dalej się dziwię.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka