Dodaj do ulubionych

Zabrakło mi refleksu....

30.10.05, 18:04
Dzisiaj dzwoniła do mnie rodzinka z daleka.Pytali czy mogą wpaść odwedzić groby i przenocować u mnie.Niestety przyznałem się ,że siedzę w domu o nigdzie nie jadę.Niestety, bo to b.trunkowa część rodzinki.

Nie boję się że się napiję,ale będzie mnie to niestety sporo zdrowia kosztowało.Myślałem żeby może coś wymyśleć , ale nic sensownego mi nie przychodzi do głowy....pierwsza myśl - może by tak do szpitala się położyć :-)

Ech....a tak się cieszyłem z wolnego....i paru dni spokoju....
Obserwuj wątek
    • sama.slodycz Re: Zabrakło mi refleksu.... 31.10.05, 13:38
      Zadzwoń i powiedź, że nie życzysz sobie alkoholu u siebie-że mają o tym
      pamiętać. Jak sytuacja będzie podbramkowa (oni piją, Ty czyjesz, że się
      łamiesz) możesz nawet zadzwonić na policję i oni gości wyproszą. nie ma się co
      cackać jeśli chodzi o taką sprawę. Tak myślę. Chociaż pewnie uznasz, że to zbyt
      drastyczne rozwiązanie.
      • jerzy30 Re: Zabrakło mi refleksu.... 31.10.05, 13:58
        Trudna sprawa - po pierwsze niepotrzebnie ich zaprosiłeś - są przecież hotele.
        Z jak daleka jadą - 500 km????. Możesz im powiedzieć że gorzały nie będzie bo
        ty nie pijesz. Oni mogą odpowiedzić że oni sobie sami przywiozą. No i jest
        kłopot. To trudne w takim krótkim okresie trzeźwości. Najlepiej przeproś i
        powiedz że nie możesz ich przyjąć. To też trudne. Najwyżej się obrażą. Spotkasz
        się z nimi na grobach. Tam się nie pije raczej.
    • f_a_k_y Re: Zabrakło mi refleksu.... 31.10.05, 18:08
      Tak,powiedziałem że ma nie być gorzały.Niby zgodzili się.Najwyżej w przyszłym roku wyślę im linka do strony o hotelach u mnie w mieście.

      Mam troche do siebie - no może nie pretensie...ale hm...
      Już kilka razy zdarzyło mi się,że coś mnie zaskakuje a wszystkiego się nie przewidzi.
    • f_a_k_y Re: Zabrakło mi refleksu.... 01.11.05, 21:22
      Nie przyjechali he he....tzn. nie wiem do końca - ale an pewno nie do mnie :-)
      Ufff......

      Ale coby nie było mam temat do przemyślenia na przyszłość.Myszę jakoś uporządkować relacje z rodzinką.Z kumplami 2 lata temu załatwiłem sprawe - nie odzywają się,ale o to mi chodziło.Paru chciało się po pewnym czasie przeprosić,ale sprowadziłem ich na ziemię.

      Sporo przedemną jeszcze........
      • jerzy30 Re: Zabrakło mi refleksu.... 02.11.05, 11:53
        a ktoby chciał przyjeżdać do niepijącego - interesu nie ma - tak na marginesie
        to moi kumple też sie poobrażali na mnie jak przestalem pić - po kilku latach
        sie "odbrazili" a ja bylem silniejszy - juz ich nie boli ze ja nie pije -
        wprost przeciwnie -pamietajac moje mocno pijane imprezy i mnie pijanego w
        czrery d...y kibicuja mi teraz w moim niepiciu - jest poprawnie i fajnie
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka