cortona
01.08.06, 19:56
Łamię się czy nie pójść do specjalisty. Za dużo myślę o alkoholu, za często
czytam to forum, za bardzo tęsknię za czasmi kiedy alkohol mógł dla mnie nie
istnieć. Chyba sama nie dam rady. Nie mogę co parę dni bić się z myślami czy
otworzyć barek, czy nie.
Przeraża mnie myśl, że już do końca życia alkohol będzie w bardzo ważnym
miejscu moich zainteresowań. Przecież tak niedawno tak nie było.