Dodaj do ulubionych

Jak pomóc ?

IP: *.bialystok.cvx.ppp.tpnet.pl 13.02.03, 23:18
Mam powody przypuszczać, iż moja koleżanka z pracy pije (codziennie czuję od
niej alkohol). Jak jej pomóc
Obserwuj wątek
    • quba Re: Jak pomóc ? 18.02.03, 09:26
      POROZMAWIAJ Z nią - powiedz ze widzisz co sie z nią dzieje, ona moze mysli, że
      nikt nie wie, daj jej do zrozumienia, ze nia nie gardzisz, a tylko chcesz jej
      pomóc, jeśli pije tak często na pewno jest juz uzależniona, a w każdym razie -
      jest na najlepszej drodze do tego...
      powiedz ze sa osrodki terapii - mozna przychodzić na zajęcia, nie trzeba się
      zarza zamykac w szpitalu, ale nie wiem czy ona Cię posłucha, na rzaei pewnie
      jej sie wydaje, że to nic takiego, że pije, bo lubi, a nie dlatego, że musi,
      najpierw powinna "spaść na dno" aby sie podnieść.
      napisz do mnie, jeśli chcesz o tym porozmawiać
      pozdrawiam
      • fredt Re: Jak pomóc ? 12.05.03, 19:55
        No właśnie. Jak pomóc takiej osobie? Mam podobną koleżankę i nie mogę patrzeć
        jak się stacza. Próbowałem rozmawiać - nie skutkuje. Zaprzecza, jakoby miała z
        tym problem albo obraca wszystko w żart. Wiem, że to typowy problem i typowe
        zachowanie osoby pijącej. Może są jednak jakieś fortele ? Sposoby ? Bardzo
        chciałbym jej pomóc, jest to wartościowa osoba.
        • Gość: stachu34 nie czytacie wątków na tym forum... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.05.03, 22:41
          ... może warto.Tam jest wszystko na ten temat
    • hepik1 Re: Jak pomóc ? 13.05.03, 05:35
      Jeśli tylko czuć to może nie pije?Jest taka woda po goleniu Vodka-no ,nie to
      koleżanka.Ale cukierki też takie widziałem srebrne,przypominające etykietę
      wódki opakowania ,smak podejrzewam alkoholu-więc może to to?Z drugiej strony
      jeśli są obostrzenia w reklamach alkoholi to czy można legalnie opakowywać tak
      cukierki,towar kierowany raczej do dzieci?
      Może zbyt lekko potraktowałem temat-ale czasem mam taki kaprys,a faktycznie
      ten temat jak i czy pomagać był już trochę maglowany.Z drugiej strony trzeba
      zadać sobie wiele trudu,żeby znależć w starych wątkaćh to co nas interesuje.Z
      trzeciej jeśli naprawdę chcemy pomóc to trzeba jednak poszukać,poczytać
      przemyśleć a nie na odruchu chwili wstukać jedno zdanie a problemem zajmą
      się"weterani-zawodowcy"
      • Gość: Fredt Re: Jak pomóc ? IP: *.wolsztyn.sdi.tpnet.pl 13.05.03, 20:03
        Nie czytaliśmy wątków ponieważ nie mieliśmy dostępu do internetu - mamy go
        dopiero od kilku dni. Codziennie dołacza sporo osób do grona internautów -
        trzeba to zrozumieć.
        Dobrze - wątki przestudiuję. Sam wiem sporo o alkoholizmie. Jestem alkoholikiem
        i od siedmiu miesięcy nie piję i nie chcę pic już nigdy. Mi się udało wyrwać i
        chciałbym pomóc tej mojej znajomej. Już poczułem się na tyle silny, by pomyślec
        o innych. I nie wiem , mimo całej wiedzy, co zrobić. No dobrze . Najpierw
        poczytam wątki.
        • Gość: stachu34 Re: Jak pomóc ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.05.03, 21:00
          Najważniejsze masz już za sobą, mam tu na myśli swoje samookreślenie,
          przyznanie się do uzależnienia.
          Siedmiomiesięczny okres abstynencji, to bardzo dużo, ale jednocześnie bardzo
          mało by powiedzieć że już się wyrwałem. Alkoholizm jest chorobą nieuleczalną, i
          żaden trzeźwy alkoholik nigdy nie powie że do końca życia nie będzie pił. Ja na
          przykład wiem że dziś się nie napiję, a jutro będę również się starał nie napić.
          Jeżeli chodzi o pomoc drugiej osobie również uzaleznionej,to trzeba być bardzo
          ostroznym.Należy zastanowic się nad tym czy ta osoba oczekuje,a może przede
          wszystkim czy jest gotowa na przyjęcie takiej pomocy.Jeżeli nie, to wszystkie
          działania w tym kierunku są daremne,a i bardzo niebezpieczne dla samego
          zainteresowanego.Pozdrawiam
        • Gość: hepik1 Re: Jak pomóc ? IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 15.05.03, 04:43
          Gość portalu: Fredt napisał(a):

          > Nie czytaliśmy wątków ponieważ nie mieliśmy dostępu do internetu - mamy go
          > dopiero od kilku dni. Codziennie dołacza sporo osób do grona internautów -
          > trzeba to zrozumieć.
          > Dobrze - wątki przestudiuję. Sam wiem sporo o alkoholizmie. Jestem
          alkoholikiem
          >
          > i od siedmiu miesięcy nie piję i nie chcę pic już nigdy. Mi się udało wyrwać
          i
          > chciałbym pomóc tej mojej znajomej. Już poczułem się na tyle silny, by
          pomyślec
          >
          > o innych. I nie wiem , mimo całej wiedzy, co zrobić. No dobrze . Najpierw
          > poczytam wątki.

          Mój post był raczej skierowany do Sylki a widzę,że to Ty poczułeś się
          urażony,w sumie nie było to moim zamiarem w stosunku do nikogo.Czasami ma się
          taki humor,że nie dla wszystkich jesteśmy mili i kochający.Z drugiej strony
          podtrzymuję nadal to co napisałem.Trochę samemu trzeba z siebie dać,żeby coś
          otrzymać albo samemu popracować-tutaj poszukać w starszych wątkach.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka