annapol
08.09.06, 10:51
mój chłopak ma poważny problem alkoholowy.Już kilka razy próbował przestać
pić, ale dwa ostatnie skończyły się padaczką.Jestam przerażona gdy ma ataki,po
jednym ledwo go uratowali w szpitalu.Mamy pięcio miesięczną córeczkę i boję
się że jej ojciec w końcu się wykończy, on jest młodym chłopakiem ma dopiero
29 lat.Od tygodnia znowu pije po 1,5 miesięcznej przerwie.Prosiłam go aby
poszedł do terapełty ,ale on uważ że to mu i tak nie pomoże musi mieć sam
silną wolę to wszystko się uda i nie będzie więcj pił.Ja już nie wiem jak z
nim rozmawiać.Boję się następnych ataków padaczki, że coś się stanie i mu nie
pomogę a potem ędę miałando końca życia wyrzuty że umarł.Co ma robić?