Dodaj do ulubionych

Najbardziej zabawny czlowiek swiata.

26.09.06, 11:45

Addicted1.

Ma bardzo smieszne problemy i absurdalnie smieszne leki.

Wyobrazcie sobie, ze on ma jakies pieniadze odlozone i boi sie ich wydac, bo
niby nie ma poczucia bezpieczenstwa. HaHaHa
Boi sie ze jeszcze pracy nie znajdzie, ho ho, i kisi kase na koncie, co za
przypadek, normalny czlowiek by dawno dolozyl do studiow, a ten tu spi na
forsie i sra ze strachu. Niezwykle smieszne!

I jeszcze narzeka, ze ma slabe studia. Biedaczek, nie skonyczl studiow bo mu
mamusia wypominala. No nie moge, pekne ze smiechu.
Chcial byc prawnikiem, uohoho, jakie panisko, jaki szlachcic. A moze jeszcze
prezydentem?
Wiecie, vo on kiedsy napisal? Ze go mamusia i tatus za malo kochali. Stary
chlop a takie rzeczy pisze.
I ze dziewczyna go nie chce. No normalnie nie pojdzie i nie poderwie.
a teraz sie jeszcze przyczepil do sostry. Dzieczyna go utrzymywala pasozyta,
mimo ze nie zasluzyl, zaciskala zeby, ten jej nic nigdy nie pomogl, a teraz
jeszcze ma pretensje, bo jej zly obiad zrobil i go troche powyzywala. No toc
kazdemu sie zdarzy powyzywac, ale zeby od razu z tego afere robic?
No smieszny jest.



W ogole to ten idiota caly czas narzeka, ze chce sie zmienic i nadal robi to
samo. Mowi, ze jego problemem jest ciagle tlumaczenie sie, wypominanie i
siedzenie w przyszlosci. Haha, normalny czlowiek to by przeciez dawno sie zmienil.
No przeciez jak widzi, ze ma wade, to powinien sie jej pozbyc.

I jeszcze te drzace rece. Wyobrazacie sobie, ze ten zalosny awanturnik chcial
zostac gwiazda muzyki ale nie zostal, bo mu lapki ze strachu lataly? Nie
wierzcyie? Naprawde!!!
i jeszcze przez to bal sie chodzic na przyjecie!
A potem zaczal pic i jeszcze mowi, ze to przez trzesace sie rece.

No kurcze, on jest naprawde smieszny. No przeciez normalny czlowiek jak mu sie
trzesa rece to sobie powie i mu sie nie trzesa,
A ten nic, wolal wypic przed przyjeciem niz zrobic tak, by mu sie nie trzesly.

Bo to alkoholik straszny. Wypiera sie, klamie w oczy, ale to widac. Typowy
alkoholik: oszust, kretacz, manipuluje, obwinia o wszystko innych.
Sam wszystko w zyciu zepsul a teraz szuka winnego. He hehe.

On w ogole to chyba planuje zabic rodzicow. Juz calkiem oslepl, on mysli, ze
caly swiat sie na niego uwzial. Sam sie do tego glupek przyznal. Dowalmu mu,
moze sie powiesi, bedzie sie z czego posmiac.
No dalej, kopaj nieudacznika w dupe, niech sie przewala i osmiesza.

No hejze, przylacz sie i ty, zupelna darmocha, wyzyj sie na cholerze
nienawistnej.





Obserwuj wątek
    • cortona Re: Najbardziej zabawny czlowiek swiata. 26.09.06, 12:17
      Addi, pozdrowienia od największej marudy:))
    • e4ska Re: Najbardziej zabawny czlowiek swiata. 26.09.06, 12:29
      Addi, co się z Tobą dzieje? Dlaczego tak pomyslałeś? A w ogole: nie stawiaj
      sobie zbyt często pytań: dlaczego???, bo znajdziesz sto odpowiedzi, a każda i
      prawdziwa, i fałszywa zarazem.
      Nie widzę nic śmiesznego w Twojej sytuacji. Ważne, że nie pijesz i alkohol nie
      przeszkadza w niczym. Po prostu musisz rozwiązac swoje problemy, a sa one bardzo
      trudne i nie mów, że typowe.

      Słuchaj, Addi: jeśli matka nie chce przyjąć do domu chorego syna po jakimś
      "zabiegu" - czyli operacji? - to wiesz, kim jest dla mnie i nie tylko dla mnie
      taka osoba? .......!!!!

      Ojciec, ktorego nie stać na żadną reakcję zdecydowaną... Leń, wygodnicki
      pantoflarz, ktory przez trzydziesci co najmniej lat egzystował w cieniu ......!!!

      Siostra, ktora, zgodnie z domową tradycją, przenosi fobie wyniesione z domu na
      brata, może i niezaradnego w sensie biznesowym, ale nie każdy musi byc
      krwiopijcą i chłeptać robotnicze poty......!!!

      Po co jest rodzina? Po to, aby dać oparcie i wspomożenie w chorobie, złych
      przypadkach, pocieszać, leczyć, dać też najzwyczajniejsze w świecie poczucie
      wspólnoty. A co by było, gdybyś np. został kaleką tfutfutfu odpukuję;)

      Przyzwoitośc rodzinna i zwykła przyzwoitość nakazuje w rodzinie zająć się starą
      ciotką, załatwić jej w razie czego dom starców, odwiedzać, pisać do niej,
      prezenty kupować, lekarzy i personel placówki kontrolować, czy krzywdy ciotce
      nie robią... tak jest przyjęte w naszym społeczeństwie. Pewnie, można tego nie
      robić... ale jest to nieakceptowane, prawda?

      Nie bedzie Ci lekko w złym stanie ducha stawic czoła problemom zawodowym - sam
      musisz siebie pocieszyć. Wiesz co: a narób Ty im wstydu, pogadaj z krewnymi czy
      sąsiadami, nie nachalnie, ale jakby mimochodem, wzmiankuj cos tam... Ja teraz
      dopiero widzę, teraz... jak wielu ludzi wstawiało się za mną swojego czasu, jak
      w oczy potrafili obcy, sąsiedzi, powiedzieć ojcu czy matce coś, co doprowadzało
      ich do wsciekłości. Jak ich, rodziców moich, bolało, że ktoś mnie chwalił, ze
      stawiał za wzór, że mniej czy bardziej zwracał im uwagę na to, że tak się nie
      godzi... z własnym dzieckiem. Jakoś nikogo w mojej okolicy nie zdumiewa za
      bardzo, że wreszcie nasze kontakty diabli wzięli...

      Addi, nie jest łatwo dysfunktom. Nie ma jednak innego wyjścia, jak powiedzieć:
      dość. Zerwać i zapomnieć. Usankcjonować realnie sieroctwo. Bo inaczej tylko się
      będziesz męczył, kluczył między karą a nagrodą... spokojnie, powoli, na
      mieszkania wynajęcie wkład masz.

      Ja tam od lat jadę na debetach i źle mi się nie powodzi:))) Pożycz stówę do
      pierwszego:))) Numer konta podam na priv, zeby mi wszyscy nie przysyłali... co
      ja bym robiła z taką forsą... przeciez już nie piję:)))
      • addicted1 Re: Najbardziej zabawny czlowiek swiata. 26.09.06, 12:44
        Najbardziej zabawny czlowiek swiata chcial zdyskredytowac i zniszczyc swoich
        rodzicow, a zniszczyl siebie.

        p.s. pisze ogolnie- sa tacy, ktorzy smieja sie z "glupich" "problemow" innych
        osob i maja proste i skuteczne rozwiazania na wszystko..

        chcialbym zajrzec w ich kartoteki zyciowe i zobaczyc, czy w swoim zyciu tez sa
        tacy krysztalowi czy moze tylko wirtualnie tak sie wymadrzaja.

        okazaloby sie, ze taki "doradca" sam od 5 lat nie rozmawia z wlasna matka albo
        nie ma przyjaciol. ale sie wymarza.

        p.s. uwazam, ze milosc do rodzicow jest czyms atawistycznym, ze kazdy ja czuje,
        a jak ktos ma jakies pretensje czy zale, i nawet jesli wychodzia z jego slow
        jakies brzydkie rzeczy, to tak naprawde robi to z dobrych pobudek.

        uwazam, ze pretensje i zale mozna miectylko do osos, na ktorych nam zalezy, z
        ktorymi chcielbisy byc blizej.
        Taki ktos jak tytulowy bohater tego watku nie ma zalu do sasiadow, alszej
        rodziny, wspolobywateli czy Leppera i Giertycha, bo ma ich w d.
        A jak kogos nie ma w d. to go wtedy to bola zle stosunki z nim. Dla mnnie to
        oczywiste.
      • addicted1 Re: Najbardziej zabawny czlowiek swiata. 26.09.06, 13:28
        e4ska napisała:


        >
        > może i niezaradnego w sensie biznesowym, ale nie każdy musi byc
        > krwiopijcą i chłeptać robotnicze poty......!!!
        >


        Ha, tu lezy dopiero kasek!
        Addicted1 udaje wielkiego bojownika o prawa pracownicze, wielki niby socjalista
        i obronca mniejszosci, gowno prawda, niezaradna fajtlapa w taki sposob broni sam
        siebie, egosita.
        Myslal, ze tu bedzie zgrywal obonce ubogich i sierot, co za kles.

        Zaraz, ze co, ze Addicted1 mial takie same poglady 15 lat temu?

        Ha, co za cwany skurczybyk, juz 15 lat temu wiedzial, ze za 15 lat bedzie
        bezrobotny, jak sobie cwaniak zaplanowal, no popatrz go!
        Wieszal plakaty Kuronia na drzewach zeby sobie poszukac alibi, zeby 15 lat nic
        nie robic a potem zwalic na swoja "spoleczna wrazliwosc".
        Do roboty, nierobie, leniu jeden!
        • myszabrum Re: Najbardziej zabawny czlowiek swiata. 26.09.06, 13:32
          Addi, piłeś coś?
          • addicted1 Re: Najbardziej zabawny czlowiek swiata. 26.09.06, 13:36
            myszabrum napisała:

            > Addi, piłeś coś?

            Addicted1 nic nie pil, ale skoro jest o to podejrzewany- to znaczy ze osiagnal
            duzy sukces, bo uzyskal stan przypominajacy upicie bez siegania po alkohol.
            Brawo!

            Moze to nie taki debil?




            • addicted1 Re: Najbardziej zabawny czlowiek swiata. 26.09.06, 13:39
              Addicted1 zastanawia sie, dlaczego Myszabrum nie polubila nowej konwencji.
              Adicted1 uwaza, ze taka konwencja jest lepsza niz roztrzasanie i narzekania,
              obwinianie i pretensje.
              Addicted1 tez bedzie zartowal z Addicted1.
              Bedzie mu pokazywal jego glupote i miernote.
              Przylacz sie do nas.
              Teraz!
      • magtomal Re: Najbardziej zabawny czlowiek swiata. 26.09.06, 14:55
        >Po co jest rodzina? Po to, aby dać oparcie i wspomożenie w chorobie, złych
        przypadkach, pocieszać, leczyć, dać też najzwyczajniejsze w świecie poczucie
        wspólnoty. A co by było, gdybyś np. został kaleką tfutfutfu odpukuję;)


        Zgadzam się z Tobą Esko, tylko zauważ, że to dotyczy wszystkich w rodzinie. A
        Addi wciąż analizuje, czego od rodziny nie dostał, a wciąż nie wiemy, co On
        rodzinie dał (daje). Chyba z tymi "potworami" nie jest tak źle, skoro mama 30-
        letnim dzieciom szykuje regularnie jedzenie na cały miesiąc (!), martwi się
        stosunkami miedzy rodzeństwem, siostra daje bratu dach nad głową etc. Mimo, że
        Addi czuje się strasznie przez nich pokrzywdzony i nas chce do tego przekonać,
        pojawiają się zdania swiadczące o trosce i MIŁOŚCI rodziców i siostry.
        Bardzo kocham swoje dzieci, ale gdyby mój syn - mając 30 lat - przychodził do
        mnie tylko po to, by analizować, jakie błędy popełniłam w Jego wychowaniu, nie
        pracował i nie układał sobie życia, winą za swoje niepowodzenia obarczając
        siostry i rodziców, nie wiem czy nie straciłabym cierpliwości.
        Przyjmuję skrajne stanowisko, ale - nie lekceważąc stanu ducha Addiego- jego
        problemy wydają mi się wyolbrzymione. I drażni mnie, że On NIC ze swoim życiem
        nie robi, tylko analizuje : ja, mnie, moje, dla mnie...Psychoanaliza jest
        czasami bardzo potrzebna, ale nie może zastąpić życia!
        • addicted1 Re: Najbardziej zabawny czlowiek swiata. 26.09.06, 16:59
          magtomal napisała:

          > >Po co jest rodzina? Po to, aby dać oparcie i wspomożenie w chorobie, złych
          > przypadkach, pocieszać, leczyć, dać też najzwyczajniejsze w świecie poczucie
          > wspólnoty. A co by było, gdybyś np. został kaleką tfutfutfu odpukuję;)
          >
          >
          > Zgadzam się z Tobą Esko, tylko zauważ, że to dotyczy wszystkich w rodzinie. A
          > Addi wciąż analizuje, czego od rodziny nie dostał, a wciąż nie wiemy, co On
          > rodzinie dał (daje). Chyba z tymi "potworami" nie jest tak źle, skoro mama 30-
          > letnim dzieciom szykuje regularnie jedzenie na cały miesiąc (!), martwi się
          > stosunkami miedzy rodzeństwem, siostra daje bratu dach nad głową etc. Mimo,
          że
          > Addi czuje się strasznie przez nich pokrzywdzony i nas chce do tego
          przekonać,
          > pojawiają się zdania swiadczące o trosce i MIŁOŚCI rodziców i siostry.
          > Bardzo kocham swoje dzieci, ale gdyby mój syn - mając 30 lat - przychodził do
          > mnie tylko po to, by analizować, jakie błędy popełniłam w Jego wychowaniu,
          nie
          > pracował i nie układał sobie życia, winą za swoje niepowodzenia obarczając
          > siostry i rodziców, nie wiem czy nie straciłabym cierpliwości.
          > Przyjmuję skrajne stanowisko, ale - nie lekceważąc stanu ducha Addiego- jego
          > problemy wydają mi się wyolbrzymione. I drażni mnie, że On NIC ze swoim
          życiem
          > nie robi, tylko analizuje : ja, mnie, moje, dla mnie...Psychoanaliza jest
          > czasami bardzo potrzebna, ale nie może zastąpić życia!



          Wyjatkowo wypaczna i uproszczona wersja.

          nie chce mi sie po raz 100 powtarzac, ze cale dyskusje dotycza HISTORII,.,
          okresu wychowania, kiedy bylem w wieku szkolnym itp. a nie tego, ze teraz mi
          ktos czegos nie daja.
          JA NIE CHCE OD RODZICOW ZADNYCH PIENIEDZY.

          trapia mnie demony przeszlosci, ale to tez 100 razy pisalem./

          Te demony maja wplyw na moje obecne zycie- i tyle zwiazku z terazniejszoscia.

          Nie chce od rodzicow pieniedzy i ich nie dostaje.
          Nie chce od rodzicow pieniedzy i ich nie dostaje.
          Nie chce od rodzicow pieniedzy i ich nie dostaje.
          Nie chce od rodzicow pieniedzy i ich nie dostaje.
          Nie chce od rodzicow pieniedzy i ich nie dostaje.


          starczy?



          Cos Ci sie chyba pomieszalo?
          przepraszam, od kiedy to dzieci ksztalca rodzicow, wychowuja ich i wprowadzaja
          w zycie?

          Od setek pokolen jest chyba odwrotnie.

          Jak w systemie emerytalnym- ja daje moim dzieciom, oni swoim, a tamte jeszcze
          kolejnym.

          Dlaczego ten prosty i oczywisty fakt jest tu ciagle negowany, a gdy go
          podkreslam to sie mi mowi, ze jestem roszczeniowy?
        • addicted1 Dla Magtomal 26.09.06, 17:05
          Addicted1.

          Ma bardzo smieszne problemy i absurdalnie smieszne leki.

          Wyobrazcie sobie, ze on ma jakies pieniadze odlozone i boi sie ich wydac, bo
          niby nie ma poczucia bezpieczenstwa. HaHaHa
          Boi sie ze jeszcze pracy nie znajdzie, ho ho, i kisi kase na koncie, co za
          przypadek, normalny czlowiek by dawno dolozyl do studiow, a ten tu spi na
          forsie i sra ze strachu. Niezwykle smieszne!

          I jeszcze narzeka, ze ma slabe studia. Biedaczek, nie skonyczl studiow bo mu
          mamusia wypominala. No nie moge, pekne ze smiechu.
          Chcial byc prawnikiem, uohoho, jakie panisko, jaki szlachcic. A moze jeszcze
          prezydentem?
          Wiecie, vo on kiedsy napisal? Ze go mamusia i tatus za malo kochali. Stary
          chlop a takie rzeczy pisze.
          I ze dziewczyna go nie chce. No normalnie nie pojdzie i nie poderwie.
          a teraz sie jeszcze przyczepil do sostry. Dzieczyna go utrzymywala pasozyta,
          mimo ze nie zasluzyl, zaciskala zeby, ten jej nic nigdy nie pomogl, a teraz
          jeszcze ma pretensje, bo jej zly obiad zrobil i go troche powyzywala. No toc
          kazdemu sie zdarzy powyzywac, ale zeby od razu z tego afere robic?
          No smieszny jest.



          W ogole to ten idiota caly czas narzeka, ze chce sie zmienic i nadal robi to
          samo. Mowi, ze jego problemem jest ciagle tlumaczenie sie, wypominanie i
          siedzenie w przyszlosci. Haha, normalny czlowiek to by przeciez dawno sie
          zmienil.
          No przeciez jak widzi, ze ma wade, to powinien sie jej pozbyc.

          I jeszcze te drzace rece. Wyobrazacie sobie, ze ten zalosny awanturnik chcial
          zostac gwiazda muzyki ale nie zostal, bo mu lapki ze strachu lataly? Nie
          wierzcyie? Naprawde!!!
          i jeszcze przez to bal sie chodzic na przyjecie!
          A potem zaczal pic i jeszcze mowi, ze to przez trzesace sie rece.

          No kurcze, on jest naprawde smieszny. No przeciez normalny czlowiek jak mu sie
          trzesa rece to sobie powie i mu sie nie trzesa,
          A ten nic, wolal wypic przed przyjeciem niz zrobic tak, by mu sie nie trzesly.

          Bo to alkoholik straszny. Wypiera sie, klamie w oczy, ale to widac. Typowy
          alkoholik: oszust, kretacz, manipuluje, obwinia o wszystko innych.
          Sam wszystko w zyciu zepsul a teraz szuka winnego. He hehe.

          On w ogole to chyba planuje zabic rodzicow. Juz calkiem oslepl, on mysli, ze
          caly swiat sie na niego uwzial. Sam sie do tego glupek przyznal. Dowalmu mu,
          moze sie powiesi, bedzie sie z czego posmiac.
          No dalej, kopaj nieudacznika w dupe, niech sie przewala i osmiesza.

          No hejze, przylacz sie i ty, zupelna darmocha, wyzyj sie na cholerze
          nienawistnej.
          • magtomal Re: Dla Magtomal 26.09.06, 21:02
            addicted1 napisał:

            > Addicted1.
            >
            > Ma bardzo smieszne problemy i absurdalnie smieszne leki.

            Czytaj uważnie nie tylko swoje posty. NIGDY się z Ciebie nie śmiałam. Traktuję
            Cię poważnie. Krytykując Cię, chcę Ci wskazać Twoje błędy (to subiektywna
            opinia, ale-zważ-nie istnieją obiektywne opinie o innych). Chyba, pisząc tyle
            na forum, pozwalasz innym na wyrażanie opinii o Tobie. Czy naprawdę oczekujesz,
            że wszyscy będą się Tobą zachwycać? Wg mnie zachwyty i wyrazy współczucia nic
            Ci nie pomogą - Ty musisz wziąć się w garść i przestać się nad sobą rozczulać.
            I zacząć walczyć z własnym egoizmem.

        • addicted1 Pozegnanie 26.09.06, 17:10
          Mzoe was zaskocze,ale bylem dzis na wykladzie w osrodku pewnym nt zalu,
          wybaczania i krzywdy.

          Dowiedzialem sie tam, ze wcale nie stoje w miejscu,jesli chodzi o oten proces.
          Druga rzecz,ktorej sie dowiedzialem, to taka, ze najgorsza rzecz na drodze do
          przebaczenia i zapomnienia to wmawianie winy sobie.
          Zeby wybaczyc komus cokowlwiek trzeba ta krzywde wyraznie wyartykulowac.
          przypisac do osoby. I w wtedy wybaczac.

          Spodobalo mi sie.

          Strasznie mnie niepokoi tylko to, ze niemal w ogole nie znajduje tu
          zrozumienia, na tym forum.

          W zwiazku z tymwszystkim-
          Rezygnuję.
          Addicted1 przestaje po tym wpisie istniec.

          Jesli ktos sie chce ze mna skontaktowac, moze pisac na wolny32@gazeta.pl

          Zegnam.

          Addicted1





    • addicted1 Re: Najbardziej zabawny czlowiek swiata. 26.09.06, 12:54
      Najbardziej zabawne w najzabawniejszym czlowieku swiata jest to, ze on probuje
      wstawiac kit, jak od razu widac, co on naprawde mysli i czego chce.

      Pierniczy, ze kocha rodzicow, a naprawde widac jak na dloni, ze zyczy im
      najgorzej, szkaluje ich i oczernia, zupelnie nie zawuaza dobrych ich cech, no
      toc jakby zauwazyl to by napisal, jak normalny czlowiek, a ten nie pisze nic,
      tylko o zlych. Fuj!

      Udaje, ze jest tam im niby za cos wdzieczny " och, synulek wcale nie jest taki
      egoistyczny" a ma tysiac pretensji.

      Jakby go tlukli, przypalali kiepami i poszedlby do kamieniolomu w wieku 16 lat
      jak normalny czlowiek to by moze dopiero docenil, ale nie, jemu sie kawiorku
      zachcialo, pewnie by chcial, zeby mu tatus jeszcze kupil samochodzik i
      codziennie na paliwko dawal.

      I na pewno nienawidzi calego swiata. Nienawidzi luzi. Wszystkim zle zyczy i jest
      zawistny. To widac. A on mysli, ze nikt nie widzi. Myslal sobie, ze nas narbal,
      a my prostaka od razu wyczuli.





    • rauchen Re: Najbardziej zabawny czlowiek swiata. 26.09.06, 12:55
      addi,
      obledem jest robienie wciaz tego samego i oczekiwanie innego efektu.
      A ty wciaz mielesz i mielesz te swoje problemy.
      Ja wcale nie uwazam problemow z ktorymi sie zmagasz za smieszne,
      bo mi tez wcale nie pomagalo mowienie, ze ktos ma gorzej, i latwiej sobie z tym
      daje rade. Gdzies jeszcze jest osobista wrazliwosc, rozna dla roznych ludzi.
      Ale i tak czy jak, to jest kwestia poradzenia sobie z tymi problemami.
      Mielenie ich na nowo i nowo nie prowadzi do niczego.
      Ciagle ich rozpisywanie tez nie.
      U ciebie jest raczej kwestia tego, ze ty na razie nie chcesz dac sobie pomoc.
      I mielesz dalej.
      Czyli po prostu obled.
      Tez mielilam, tez mi ktos dawno temu powiedzial, przestan mielic problem
      mamusi, odetnij pepowine. Niby zrozumialam ale nie zrobilam z tym nic.
      Wiec sobie tak dalej mielilam i pilam.
      I dopiero w momencie kiedy zdecydowalam ze albo daje sobie pomoc, albo bedzie
      finito, zaczelam zmniejszac mielenie.
      Nie zmienie mamusi, nie zmienie przeszlosci dalszym ich przemielaniem.
      Ide na przod, albo sie cofam.
      Akceptuje przeszlosc, albo daje sie przez nia pograzyc.
      ja pisalam ze jestem na tabletkach, dalam sie przekonac choc nie chcialam,
      i ta zylka mielaca zmniejszyla sie. Ale nie dostalam psychotropow na pierwszej
      wizycie, najpierw dalam sie poznac lekarzowi.
      I wiesz co, czasami dostaje chronicznej sraczki od tych lekow,
      ale ja juz wole ta sraczke od mielenia przeszlosci i swoich problemow.

      I jak ciebie czytam addi, to sie sama siebie sobie przypominam sobie, wlasnie z
      okresu mielenia. Nie glupia, tylko zajeta tym mieleniem i nie robiaca nic zeby
      dac sobie pomoc i pojsc na przod.

      I ja wiele razy slyszalam od nauczycieli, od pracodawcow bardzo ciekawe
      stwierdzenie: Wiesz rauchen, ty nie jestes glupia, ty tylko na glupia wygladasz.
      A dlaczego tak bylo?
      Bo bylam zajeta mieleniem, swoimi problemami i swoimi lekami.
      I wiesz addi, to bardzo mile uczucie, gdy nagle smieszna rauchen przestala sie
      zajmowac mieleniem, zaczela byc aktywna na lekcjach, zaczela mowic swoje opinie
      glosno i wyraznie, przestac sie bac. Choc oczywiscie czasami leki wracaja, ale
      jakos wiecej mam sily na to zeby je przystopowac, isc wczesniej spac, obejrzec
      komedie, zajac sie zupelnie czyms innym niz do tej pory zwyklam - i to gdzies
      dziala.

      Addi, daj sobie pomoc, i przestan mielic.
      • addicted1 Re: Najbardziej zabawny czlowiek swiata. 26.09.06, 13:04
        Addicted1 zobowiazal sie na sasiednim watku,
        ze nie bedzie juz analizowal i zamieszczal na tym forum (czyli w istocie
        nigdzie, bo tylko tu to robil) zadnych swoich problemow, lekow, pretensji, zali
        i fobii.

        Pewnie glupek i tak nie wytrzyma i bedzie znowu robil za 2 dni to samo, bo on
        przeciez od roku ani kroku naprzod nie zrobil, nic nie zrozumial, powtarza
        ciagle to samo.
        Przeciez to jest silniejze od niego, a to dziwne, bo normalnie to czlowiek jak
        ma problem to tydzien dwa i nie ma problemu.
        A ten tu pol roku siedzi jatrzy gledzi marudzi i nic, zero postepu.
        Sie glupi bedzie tlumaczyl, ze to nie tak latwo i ze potrzebuje czasu- tyowy
        wybieg, cwaniak mysli ze nas ma, nie tak latwo mu z nami pojdzie.

      • addicted1 Re: Najbardziej zabawny czlowiek swiata. 26.09.06, 13:52
        rauchen napisała:

        > addi,
        > obledem jest robienie wciaz tego samego i oczekiwanie innego efektu.
        > A ty wciaz mielesz i mielesz te swoje problemy.
        > Ja wcale nie uwazam problemow z ktorymi sie zmagasz za smieszne,
        > bo mi tez wcale nie pomagalo mowienie, ze ktos ma gorzej, i latwiej sobie z tym
        >
        > daje rade. Gdzies jeszcze jest osobista wrazliwosc, rozna dla roznych ludzi.
        > Ale i tak czy jak, to jest kwestia poradzenia sobie z tymi problemami.
        > Mielenie ich na nowo i nowo nie prowadzi do niczego.
        > Ciagle ich rozpisywanie tez nie.
        > U ciebie jest raczej kwestia tego, ze ty na razie nie chcesz dac sobie pomoc.
        > I mielesz dalej.
        > Czyli po prostu obled.
        >

        Wydaje mi sie, ze dzieje sie tak moze dlatego, ze Addicted1- jak to nie za madra
        istota- wzial zbyt literalnie nauk z terapii, by mowic o emocjach, przygladac
        sie im, mowic o nich.
        Myslale, ze pojdzie do domu, zastosuje chwyty a b i c z terapii i wszystko zalatwi.
        A tu dostal odpowiedzi jakich nie mial w arkuszu i sie pogubil.

        Addicted1 uslyszal na terapii, ze jest skonczonym alkoholkiem, ze ma przed soba
        kilka lat ciezkiej pracy, ze musi nad soba mocno pracowac, no to zabral sie do
        robotu.

        Tylko jak wszystko w zyciu to mu rowniez nie wyszlo.
    • addicted1 Zeby nie zapomniec o co chodzi 26.09.06, 13:41
      Addicted1.

      Ma bardzo smieszne problemy i absurdalnie smieszne leki.

      Wyobrazcie sobie, ze on ma jakies pieniadze odlozone i boi sie ich wydac, bo
      niby nie ma poczucia bezpieczenstwa. HaHaHa
      Boi sie ze jeszcze pracy nie znajdzie, ho ho, i kisi kase na koncie, co za
      przypadek, normalny czlowiek by dawno dolozyl do studiow, a ten tu spi na
      forsie i sra ze strachu. Niezwykle smieszne!

      I jeszcze narzeka, ze ma slabe studia. Biedaczek, nie skonyczl studiow bo mu
      mamusia wypominala. No nie moge, pekne ze smiechu.
      Chcial byc prawnikiem, uohoho, jakie panisko, jaki szlachcic. A moze jeszcze
      prezydentem?
      Wiecie, vo on kiedsy napisal? Ze go mamusia i tatus za malo kochali. Stary
      chlop a takie rzeczy pisze.
      I ze dziewczyna go nie chce. No normalnie nie pojdzie i nie poderwie.
      a teraz sie jeszcze przyczepil do sostry. Dzieczyna go utrzymywala pasozyta,
      mimo ze nie zasluzyl, zaciskala zeby, ten jej nic nigdy nie pomogl, a teraz
      jeszcze ma pretensje, bo jej zly obiad zrobil i go troche powyzywala. No toc
      kazdemu sie zdarzy powyzywac, ale zeby od razu z tego afere robic?
      No smieszny jest.



      W ogole to ten idiota caly czas narzeka, ze chce sie zmienic i nadal robi to
      samo. Mowi, ze jego problemem jest ciagle tlumaczenie sie, wypominanie i
      siedzenie w przyszlosci. Haha, normalny czlowiek to by przeciez dawno sie zmienil.
      No przeciez jak widzi, ze ma wade, to powinien sie jej pozbyc.

      I jeszcze te drzace rece. Wyobrazacie sobie, ze ten zalosny awanturnik chcial
      zostac gwiazda muzyki ale nie zostal, bo mu lapki ze strachu lataly? Nie
      wierzcyie? Naprawde!!!
      i jeszcze przez to bal sie chodzic na przyjecie!
      A potem zaczal pic i jeszcze mowi, ze to przez trzesace sie rece.

      No kurcze, on jest naprawde smieszny. No przeciez normalny czlowiek jak mu sie
      trzesa rece to sobie powie i mu sie nie trzesa,
      A ten nic, wolal wypic przed przyjeciem niz zrobic tak, by mu sie nie trzesly.

      Bo to alkoholik straszny. Wypiera sie, klamie w oczy, ale to widac. Typowy
      alkoholik: oszust, kretacz, manipuluje, obwinia o wszystko innych.
      Sam wszystko w zyciu zepsul a teraz szuka winnego. He hehe.

      On w ogole to chyba planuje zabic rodzicow. Juz calkiem oslepl, on mysli, ze
      caly swiat sie na niego uwzial. Sam sie do tego glupek przyznal. Dowalmu mu,
      moze sie powiesi, bedzie sie z czego posmiac.
      No dalej, kopaj nieudacznika w dupe, niech sie przewala i osmiesza.

      No hejze, przylacz sie i ty, zupelna darmocha, wyzyj sie na cholerze
      nienawistnej.
      • kolejanek Re: Zeby nie zapomniec o co chodzi 26.09.06, 15:49
        Czy w ten niezbyt zawoalowany sposób chcesz przekazać,ze oprócz tych plag,kóre
        Cię dopadły masz jeszcze rozdwojenie jażni? Tu terapia nie pomoże.
        • rauchen Re: Zeby nie zapomniec o co chodzi 26.09.06, 15:57
          on chyba serio jest w fazie kwalifikujacej sie do wariatkowa
          • addicted1 Re: Zeby nie zapomniec o co chodzi 26.09.06, 17:00
            rauchen napisała:

            > on chyba serio jest w fazie kwalifikujacej sie do wariatkowa


            No wlasnie dokladnie ten Twoj i kilku innych osob stosunek do mnie chcialem
            oddac piszac takiej formy posty.
            • rauchen Re: Zeby nie zapomniec o co chodzi 26.09.06, 17:08
              za malo masz problemow ze soba, wiec teraz jeszcze sobie stosunki wobec ciebie
              dodales forumowe.
              No doslownie jak z ta baba co to problemow nie miala :)

              faza maniakalno-obsesyjna
    • tranzyt80 Re: Najbardziej zabawny czlowiek swiata. 26.09.06, 17:32
      oj zabrnales:),
      i dobrze Ci tak,
      a moze jakas
      daleka kuzynka z juesej ?
      pamietaj
      wierze w Ciebie:)

      Awanti!Akczion
    • myszabrum Re: Najbardziej zabawny czlowiek swiata. 26.09.06, 20:00
      I żeby to chociaż zabawne było...
    • wolny32 wyjatkowo 26.09.06, 21:16
      jeszcze odpisze, bo troche po angielsku wyszedlem.
      Od jutra moja dzialalnosc ustaje.

      Ja znam swoje wady, znam swoja czesc odpowiedzialnosci.
      Zabolalo mnie tylko, ze niektorzy uznali, ze ja na pewno klamie albo co
      najmniej mocno przeinaczam.

      Nie wszystkie rady uznalem za "wysmiewanie", bardziej chodzi o ogolny ton i
      wrazenie.

      Zasadniczo dziekuje za wszystkie zyczliwe wpisy.



      Ale ogolnie pisanie na tym forum to z mojej strony nieustanne udowadnianie
      swojej racji i obrona, jest to bez sensu i dalej nie mam po co tego ciagnac.

      Czas zrobic krok do przodu.

      Bede czasem obserwowal to forum- przynajmniej w najblizszym czasie, ale
      Addicted1 umarl, ze wszystkimi jego dylematami, pretensjami i tlumaczeniami.

      Niektorzy odetchna z ulga, mam nadziej ze ja tez.

      Walka skonczona.

      Ostatni pisze raz w imieniu Addicted1.





      • myszabrum Re: wyjatkowo 26.09.06, 21:38
        wiedziałam :)
      • tranzyt80 Re: wyjatkowo 26.09.06, 22:14
        Odpowiadasz na :
        wolny32 napisała:

        napisalA ?
        Ona ?



      • rauchen Re: wyjatkowo 26.09.06, 22:15
        no dobra, a to jest moj pierwszy wpis w imieniu Rauchen :))))
        • myszabrum Re: wyjatkowo 26.09.06, 22:16
          hi hi
      • rauchen Re: wyjatkowo 26.09.06, 22:17
        a pisales addi ze masz 30 lat, nie 32...
        no chyba ze te 32 to liczba problemow zyciowych :)
        • myszabrum Re: wyjatkowo 26.09.06, 22:18
          32 ma też inną płeć, ale to detal :)
          • myszabrum Re: wyjatkowo 26.09.06, 22:23
            Może dlatego nie ma dziewczyny...
            Dobrze, że Addicted1 już nie żyje, bo by mnie dopiero zyeb...

            Sorry, Addi, naprawdę Cię lubię bez względu na płeć :)
    • tranzyt80 Re: Najbardziej zabawny czlowiek swiata. 28.09.06, 09:51
      :)
      Moze dasz mu jeszcze wirtualnie pozyc?
      Tylko stworca ma ta moc,moc wskrzeszania i ... na nowo,
      moze jak Feniks...

      Czekasz na poklon za genialnosc :)
      • myszabrum Re: Najbardziej zabawny czlowiek swiata. 28.09.06, 09:53
        Kiedy on się zabił.
        • tranzyt80 Re: Najbardziej zabawny czlowiek swiata. 28.09.06, 10:32
          postacie jak Pinokio sa niesmiertelne :)
          • myszabrum Re: Najbardziej zabawny czlowiek swiata. 28.09.06, 10:38
            Ee. Jeśli zlikwidował konto, to przepadło. Może oczywiście zmartwychstać jako
            Addicted2. Raczej nie jak Pinokio, ale Terminator :).
            • tranzyt80 Re: Najbardziej zabawny czlowiek swiata. 28.09.06, 10:47
              myszabrum napisała:

              > Ee. Jeśli zlikwidował konto, to przepadło.


              -slabo polowalas
              uczyc bylo sie od kota :)

              • myszabrum Re: Najbardziej zabawny czlowiek swiata. 28.09.06, 10:51
                Nie. To Ty źle polowałeś. Zakład?
                • tranzyt80 Re: Najbardziej zabawny czlowiek swiata. 28.09.06, 11:06
                  :):)
                  a Ty poetycko..."Odetnij...,jeśli Ciebie boli trzydziestoletnia odrośl;zmień"
                  • myszabrum Re: Najbardziej zabawny czlowiek swiata. 28.09.06, 11:07
                    No, chciałam taka poetycka być jak Ty. Chociaż raz :)
                    • tranzyt80 Re: Najbardziej zabawny czlowiek swiata. 28.09.06, 11:19
                      facet jak slyszy od kobiety:
                      "Odetnij...!"

                      lub

                      "Siebie od siebie - odrąb,
                      gdy się nie chcesz.
                      I nie zwiędniesz"

                      to zmienia nika
                      lub zmienia plec :)
                      • myszabrum Re: Najbardziej zabawny czlowiek swiata. 28.09.06, 11:23
                        Tranzyt, ja zmykam stąd bo pracować muszę. Pa :)
                      • kolejanek Re: Najbardziej zabawny czlowiek swiata. 28.09.06, 15:13
                        tranzyt80 napisał:

                        > facet jak slyszy od kobiety:
                        > "Odetnij...!"
                        >
                        Ja usłyszałem,ale to nie było do mnie,tylko do położnej.Najpierw jednak ujrzałem
                        światełko w tunelu:-))).Addi w tym momencie miał zamknięte oczy i chyba nadal ma...
                        • wolny32 Re: Najbardziej zabawny czlowiek swiata. 28.09.06, 21:01
                          O zmarlych dobrze albo wcale.
                          • myszabrum Re: Najbardziej zabawny czlowiek swiata. 28.09.06, 21:02
                            O?! :)
                            • myszabrum Re: Najbardziej zabawny czlowiek swiata. 28.09.06, 21:03
                              Zjawaaaaa!!!!!
                              • myszabrum Re: Najbardziej zabawny czlowiek swiata. 28.09.06, 21:04
                                Za to już przynajmniej męska :)
                                • wolny32 Re: Najbardziej zabawny czlowiek swiata. 28.09.06, 21:17
                                  jeszcze chwile i znikam, ide straszyc alkoholikow, kazdemu opowiem o piciu
                                  kontrolowanym, wadach AA, moich problemach rodzinnych oraz o tym, ze wszyscy
                                  mnie skrzywdzili.
                                  Tak tu podobnie pisal taki jeden ale umarl z bólu..
                                  • wolny32 uuuuuuuu!!!!!!! 28.09.06, 21:22
                                    bój się jeden z drugim, bo jeszcze wróce na ziemię jako Addicted1!
                                    • myszabrum Re: uuuuuuuu!!!!!!! 28.09.06, 21:23
                                      Zalewasz.
                                      • myszabrum Re: uuuuuuuu!!!!!!! 28.09.06, 21:27
                                        Nikt tu już w Ciebie nie wierzy. Musisz postraszyć w porze większej
                                        oglądalności :)
                                    • tranzyt80 Re: uuuuuuuu!!!!!!! 28.09.06, 21:40
                                      nie
                                      dosc,ze chowam za Brumm
                                      to trzese sie jak Mysza
                                  • tranzyt80 Re: Najbardziej zabawny czlowiek swiata. 28.09.06, 21:37
                                    ale o Ko(n)cie nie
                                    dokonczyl
                                    i myszy az piszczaly:)
                                    • myszabrum Re: Najbardziej zabawny czlowiek swiata. 28.09.06, 21:39
                                      No to Tranzyt sprawdź sobie :)
                                      • tranzyt80 Re: Najbardziej zabawny czlowiek swiata. 28.09.06, 21:42
                                        ja nic nie odcinalem
                                        wiec sprawdzac nie musze:)
                                        • myszabrum Re: Najbardziej zabawny czlowiek swiata. 28.09.06, 21:43
                                          A ja odcinałam? Zresztą już odrosło :)
                                          • tranzyt80 Re: Najbardziej zabawny czlowiek swiata. 28.09.06, 21:51

                                            bac,czego...tamtego
                                            Addiego,Wolnego czy Ko(n)ta
                                            moze wszyscy pusci i
                                            bac,czego...tamtego

                                            pustego zawsze sie balem:)
                                            • tranzyt80 Re: Najbardziej zabawny czlowiek swiata. 28.09.06, 21:52
                                              kieliszka
                                              ale dzisiaj siem nie bojem:)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka