tranzyt80
28.10.06, 22:18
aaugustw 18.10.06
Ja, August nie potrzebuje pytac juz nikogo, lecz tylko
Od czasu powstania Wspolnoty AA, oprosilo sie tyle szkolek
terapeutycznych i psychologow, ktorzy zobaczyli, ze te pijoki jednak potrafia
dac sobie rade ze swoja choroba, wiec wykorzystuja to oni po dzien
dzisiejszy.
Z czegos trzeba zyc...! ;-)) (tych szkolek jest mnostwo... To, ze
takich "wolnych" one przeterapeutyzowuja, robiac im sieczke z mozgu to juz
inna
sprawa. Najwazniejsze, aby nie pic. Wtedy kazda metoda jest dobra jak sie w
nia
WIERZY! ;-)) Ja wierze w Program duchowy AA...!dzielic sie z drugim
alkoholikiem
aaugustw 18.10.06,
Ps. Do mojego - jeszcze - emocjonalnego poruszenia i bledu! ;-))
Znam takie powiedzenie:
"Kto malo pracuje robi malo bledow, kto duzo pracuje robi duzo bledow, kto
nic
z soba nie robi ten zaczyna krytykowac"
aaugustw 23.10.06
tranzyt80 napisał:
> "Raz zlapana brzytwe AA nie wypuscisz juz do konca swego zycia,
> rozumiesz musisz trzymac,chocbys oddal po prawdzie wszystko,sprawiajaca
> z czasem coraz wiecej bolu,AA-wska brzytwe." <
_________________________________________________________________________.
Balakanie Tranzyt - balakanie...! ;-))
Ja nic nie musze! - ja chce! ;-))
O jakim bolu balakasz!? - Od czasu przyjscia do AA - bol jest dla mnie
wyrazem obcym!
aaugustw 24.10.06,
Ty piszesz o AA, jak ekspert o jakiejs organizacji- po niespelna 3
latach stycznosci z Mityngami AA. Czy Ty wiesz, ze sie osmieszasz!
aaugustw 24.10.06,
Przeciez te wszystkie odlamy religijne, grupki przykoscielne i kluby
trzezwosciowe wzajemnej adoracji, wszyscy oni pracuja na Programie AA,
wg. motta: "czepilo sie gowno okretu i plynie"!
Nie ma innego PROGRAMU. Nie ma - od czasow Billa - innej choroby alkoholowej!
Nie ma takze, od tamtej pory zadnego innego lekarstwa na te chorobe!
A... ;-))
Ps. Terapeuci tez oparli swoja wiedze na tym Programie. Oni ja tylko
zmodyfikowali do swoich potrzeb finansowych! - Wot i wsjo!
aaugustw 23.10.06,
Ps. Dzisia juz koniec pisania. Szefowa kaze, sluga musi!
A moze to tylko zwyczajna Twoja zawisc… albo DUMA, ktora ja tak lubie
TEPIC! ;-))
aaugustw 23.10.06
To, ze mam chore emocje - to prawda, jestem alkoholikiem!
A to Twoje pytanie skierowane do mnie: "czy nie przyszlo
mi do glowy, ze "tępienie" i fanatyzm nie jest zdrowym
objawem.:)) - Odpowiadam:
Dla mnie jest ono zdrowym !. ;-))
aaugustw 21.10.06,
Mnie sie wydaje, ze pijac,a potem dlugo jeszcze w AA, bylem
wiecej oddalony od wiary, Boga, duchowosci, anizeli kazdy inny
aaugustw 24.10.06
w tym AA po same uszy i nosa nie wychylaj - tam
> przynajmniej jest bezpiecznie jak w fortecy...
_______________________________________________-
A ja mam zamiar tam na wiecznosc pozostac...!
aaugustw 24.10.06
w poludnie napisalem, ze mam zamiar pozostac we Wspolnocie cale zycie!
To oczywiscie zartobliwie napisane. Na mysli mam - oczywiscie - ten duchowy
Program AA.
A co do zdrowia...! Ja zyje na kredyt...! Gdyby nie ten Program, ja dzisiaj
bym
juz nie zyl! Pochowalem b. duzo kolegow i przyjaciol. Duzo takze ode mnie
mlodszych. Duzo zdrowia sobie zepsulem! Serce moje tez ma blizny, duzo ich
ma!
(nie wspomne o trzech stendach)
aaugustw 25.10.06,
Pech w tym, ze to ja sam sobie te stresy produkowalem! ;-))
To nalezy do tej choroby!
U mnie byly jeszcze papierosy...
aaugustw 24.10.06, 12:00 + odpowiedz
wolny32 napisał:
> czy przd tym zapiciem swoim w trakcie tych 5.5 lat abstynencji znales aA,
> chodziles na mityngi?
_______________________________:
Nie. Wtedy juz slyszalem o nich.
aaugustw 19.10.06,
Mnie Tradycja 10 AA obowiazuje w AA, ale nie poza AA...
aaugustw 20.10.06,
Pisalem tutaj, ze we mnie siedzi ten Kain i Abel. Ten Aniol i Bestia, ktora
dopuscilem troszke celowo do glosu na tym "Forum". Zapewniam Cie trzymam te
Bestie krotko na smyczy. Teraz zobaczysz Augusta takiego, jakim on sam chce
cale zycie byc! (i mysle, ze w zyciu prywatnym juz takim jest - od dluzszego
czasu!)
aaugustw 25.10.06
Na temat inteligencji nie bede podejmowal dyskusji z Toba, bo juz raz
myslalem
o sobie, ze moja inteligencja jest zbyt wysoka, dla tych durni; lekarzy i
terapeutow. Dzis widze, ze byla ona az tak wysoko, ze jej nie bylo wcale
widac!
aaugustw 23.10.06
Tak sie zastanawiam; dlaczego niektorzy ludzie
spokojne gloszenie prawdy uznaja za klotnie...!? :-((
Jakie niezdrowe (juz boje sie napisac; "pijane") uczucia tym powoduja;
pycha, zawisc, brak tolerancji, zaklamanie... a moze wszystko razem!) :-(
aaugustw 23.10.06
Ja mowie tylko prawde o chorobie alkoholowej, ktora
dociera tylko do nielicznych. Ta cala reszta woli
pozostac w tym cieplym szambie, broniac sie z niego wyjsc.
Wtedy mowia, ze zostali zaatakowani, osmieszeni, i tym
podobne bzdury pijane opowiadaja!
aaugustw 26.10.06
Wszystkich Swietych to przeciez radosny dzien - Alleluja! ;-))
To tylko komuna zamienila ten dzien w takiego smutasa!
aaugustw 26.10.06,
Ale Bogu dzieki, dzis jestem wdzieczny za to, ze urodzilem sie w tych
czasach,
w jakich zyje, ze poznalem taka zone jaka mam, ze jestem alkoholikiem,
ktoremu
dane bylo zatrzymac swoja chorobe, ze dzis rozwijam sie duchowo, ze moje
zycie
stalo sie kolorowe, wolne, szczesliwe, ze... ze...
aaugustw 27.10.06
Wolny, moje zycie byloby dalej pijane, gdybym zaprzestal tylko na AA!
aaugustw 23.10.06,
“polska“ religia narodowa tez kiedys
byla sekta ? Powstala ona najpierw dzieki jednemu geniuszowi, a potem zebral
On
12 rybakow do swojej sekty (do swojego “klubu wedkarskiego”, ktorzy
rozpragowali
Jego dzielo!
Dzis jest to juz potezna Wspolnota ludzi, o tych samych pogladach i wierze !
aaugustw 26.10.06,
Droga podobna do mojej!
Ja tez pilem ok. 30 lat! Dwie terapie! I.. dalem rady sam,
(ale nie w pojedynke!) ;-))
aaugustw 27.10.06,
Nie mam nic przeciwko balakaniu i "jajczeniu", ale jak wszystko i to ma swoje
granice. Ja tez mam tylko jeden system nerwowy, w dodatku mocno nadwyrezony.
U
U mnie te granice leza w zakloceniu mojej trzezwosci i harmonii
wewnetrznej...!
Wtedy reaguje!
........
Po drugie bez polemiki umiera dusza a wraz z nia czlowiek
aaugustw 24.10.06
Potwierdzam z mojego doswiadczenia zdobytego w AA...!
Jestesmy jak "mafia". Kto z niej odchodzi - ginie! ;-))
aaugustw 28.10.06,
Ten strach, z czasem mija bezpowrotnie...!
Potwierdzila to takze wczoraj moja zona na Mityngu otwartym AA.