havana06 03.11.06, 18:14 Myszobrum, odpoczęłam... Jest mi trudno...Mam nadzieję , że mi pomożesz. Tzn.będziesz wiedziala, że jestem i że czekam na Twoje slowa. Wstyd...ale jeszcze czekam na wasze słowa. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
myszabrum Re: Do myszki.... 03.11.06, 18:25 Cześć Havana :) Odpisaliśmy Ci z Augustem tam, gdzie napisałaś, ale dobrze, że założyłaś własny wątek, w ten sposób więcej osób Cię pozna :) To jest stara pułapka alkoholu - jesteśmy szczęśliwi, bo udało nam się ominąć jakąś pokusę, przetrwać wesele, wyjazd czy co tam - no, to możemy się nagrodzić, nie ;)? Oczywiscie, małym drinkiem w domowych pieleszach... Uważaj! Wbrew pozorom właśnie okres bezpośrednio po tym, gdy się pokonało jakąś "górkę" (i jest się dumnym) może być niebezpieczny. Możliwe też, że miałaś w związku z wyjazdem dużo emocji i teraz w domu przeżywasz wszystko na nowo, emocje się kotłują... Odpowiedz Link Zgłoś
jerzy30 do havany - jak twoje malowanie 03.11.06, 18:26 jak po 1 listopada i po wizytach tu i tam Odpowiedz Link Zgłoś
havana06 Re: do havany - jak twoje malowanie 03.11.06, 19:04 Dzięki, Myszo , tobie i Jerzemu. Coście się przyczepili do mojego malowania? Ja, jedynie lubię malarstwo i usiłuję coś popełniać w tej mierze. Teraz to odpada ( nie to światło). Nie podpuszczajcie mnie! Sztalugi, farby, chęci to trochę mało.Mieszkam w bloku. Nie mniej uwielbiam malarstwo. August podobno lubi malarki. Moja wódczaność nie taka. Myszszobrum, ja jestem umysłem tzw. ścisłym z wykształcenia, ale lubię malarstwo naturalistyczne. Nasz (a przynajmniej mój) przyjaciel August podobno lubi malarki. Malarką nigdy nie byłam. Malarstwo kocham. Będę malowała od wiosny...nawet czekam na to... Proszę , tylko nie śmiejcie się ze mnie. Moja wódczaność jest dzisiaj i ze mną , wiem , że to żle Odpowiedz Link Zgłoś
tranzyt80 Re: do havany - jak twoje malowanie 03.11.06, 19:11 co smacznego popijasz ? Odpowiedz Link Zgłoś
myszabrum Re: do havany - jak twoje malowanie 03.11.06, 19:15 Moja mama zawsze malowała po alkoholu. Też kochała malarstwo (naturalistyczne właśnie). I też mieszkaliśmy w bloku. Coś się stało, że sobie "popłynęłaś", czy tak, ot? Odpowiedz Link Zgłoś
havana06 Re: do havany - jak twoje malowanie 03.11.06, 19:15 Tobie, Jerzy powiem tylko.że każda moja wizyta u bliskich (a nawet dalszych, którtych już nie ma) napawa mnie jakąś rozpaczą i tęsknotą za Nimi. Pewnie dlatego,że jest Ich dużo. A ja jestem wtedy sama. Reszta rozbiegała się po świecie. Dlatego mi ciężko.Dardzo.... Nawet żle.Dlatego pewnie robię różnę głupstwa. Odpowiedz Link Zgłoś
havana06 Re: do havany - jak twoje malowanie 03.11.06, 19:23 Nie popłynęłam jeszcze , ale niewiwlw mi brakuje Mam grejfrut z limonką i białą. Wybaczcie mi... I tak się cieszę, że jesteście ze mną. Bo jesli nie Wy to pewniw nikt nie pomuślałby o starszej i durnej babie. Szkoda gadać... Odpowiedz Link Zgłoś
tranzyt80 Re: do havany - jak twoje malowanie 03.11.06, 19:27 pijesz cos oprocz bialej ? a ile tak za wieczor potrafisz samotnie wypic ? Odpowiedz Link Zgłoś
havana06 Re: do havany - jak twoje malowanie 03.11.06, 19:38 Tranzyt, statystkę płatną robisz czy co? Potrafię wypić nawet dwie setki. Ta limonka to napój+ 50g. Do czego Ci potrzebna statystyka? Czy mam się wstydzić za Ciebie? Odpowiedz Link Zgłoś
tranzyt80 Re: do havany - jak twoje malowanie 03.11.06, 19:40 chce wiedziec na co Cie stac ;) Odpowiedz Link Zgłoś
havana06 Re: do havany - jak twoje malowanie 03.11.06, 19:43 Tranzyt, zawsze jezteś taki??? Ja nawet jak zapijam mam życzliwość dla bliżnich. Ty, jakoś, jej nie masz. Obym się myliła. Odpowiedz Link Zgłoś
myszabrum Re: do havany - jak twoje malowanie 03.11.06, 19:46 Wyluzuj, Havana - Tranzyt może po prostu Ci zazdrości :P My tu już "suche" jak wiór, to niech nam przynajmniej ktoś poopowiada, jak mu przyjemnie :) Odpowiedz Link Zgłoś
tranzyt80 Re: do havany - jak twoje malowanie 03.11.06, 20:01 slucham wlasnie dobrej muzyki, oj,jak ja juz dawno nie tanczylem, polmrok,super bar,bombaszcza muzyka...cziwersik.. a moze ja po prostu przestalem pic alkohol o tak,zeby odpoczac ;) nie jestem przeciez obciazony niczym,zadnym AA,mittingiem,terapia,czy tym co moze sie przykleic po drodze jak u AAugustw pilem i bawilem sie i przestalem sam, dzisiaj nie pije, a jutro nie wiadomo :) Odpowiedz Link Zgłoś
tranzyt80 Re: do havany - jak twoje malowanie 03.11.06, 19:49 czemu nie idziesz gdzies do baru czy jakiejs knajpy z dobra muzyka sobie popijac ? Odpowiedz Link Zgłoś
myszabrum Re: do havany - jak twoje malowanie 03.11.06, 19:51 Kobiety zwykle piją samotnie. Odpowiedz Link Zgłoś
tranzyt80 Re: do havany - jak twoje malowanie 03.11.06, 20:05 ale dlaczego,w barze razniej, i w knajpach jest przewaznie tez stale towarzystwo jak na forum , no ciut weselsze;) Odpowiedz Link Zgłoś
gaballa Re: do havany - jak twoje malowanie 03.11.06, 20:13 Tranzyt80, no i wydało się!!! Odpowiedz Link Zgłoś
tranzyt80 Re: do havany - jak twoje malowanie 03.11.06, 20:18 no to co,ze sie wydalo nie moge sie zakochac ;) Odpowiedz Link Zgłoś
myszabrum Re: do havany - jak twoje malowanie 03.11.06, 20:16 Dlaczego samotnie? To rozległy temat. Dlatego, że się wstydzą. Dlatego, że piją zwykle na smutno, a nie na wesoło. I dlatego, że... "kobieta pijana - d... sprzedana", nie znasz tego? Ale może widziałeś jakieś wesołe rówieśniczki Havany w wesołych barach? Odpowiedz Link Zgłoś
tranzyt80 Re: do havany - jak twoje malowanie 03.11.06, 20:27 > I dlatego, że... "kobieta pijana - d... sprzedana", nie znasz tego? -nie. myslisz gwaltem wzieta ? > Ale może widziałeś jakieś wesołe rówieśniczki Havany w wesołych barach? -w niektorych chyba tak,choc wtedy nie zwracalem szczegolnej uwagi,po zatym nie zdawalem sobie za bardzo sprawy z wlasnegop alkoholizmu,a co dopiero obcych kobiet Odpowiedz Link Zgłoś
myszabrum Re: do havany - jak twoje malowanie 03.11.06, 20:35 Niekoniecznie gwałtem. Ja po alkoholu traciłam wszelkie hamulce, o ile byłam w tzw. mieszanym towarzystwie. Dlatego starałam się jednak pić sama. I zapewniam Cię, że w Polsce samotnych kobiet po pięćdziesiątce raczej w knajpach nie uświadczysz. Chyba, że w charakterze szatniarki :). Odpowiedz Link Zgłoś
tranzyt80 Re: do havany - jak twoje malowanie 03.11.06, 21:00 jedz np.w srodku nocy w W-wie na roulette,a bary hotelowe,knajpy przy teatrach, Ty,jak caly czas namiary robilas w swoim towarzystwie,to tych pan nie dostrzegalas :) Odpowiedz Link Zgłoś
rauchen Re: do havany - jak twoje malowanie 03.11.06, 21:08 to tylko ty tranzyt dostrzegales, tyle ze prawda jest okrutna: to byly panie lat 20, wygladajace na 80, a tylko tobie po pijaku wydawaly sie 50-cio letnie :) Odpowiedz Link Zgłoś
tranzyt80 Re: do havany - jak twoje malowanie 03.11.06, 21:57 o skad wiesz ? Rauchen,bylas tam ? Odpowiedz Link Zgłoś
gaballa Re: do havany - jak twoje malowanie 03.11.06, 20:03 Umiesz Tranzyt, czytać ze zrozumieniem??? Ja mam tylko 56 lat? Mówi Ci to coś? Jasne ,że moje 56 jest tylko moje. Odpowiedz Link Zgłoś
tranzyt80 Re: do havany - jak twoje malowanie 03.11.06, 20:12 czytac... a przeoczylem cos ? 56 lat nic mi nie mowi, a ciekawe byly:) ? Odpowiedz Link Zgłoś