ecco2
04.11.06, 21:41
O swojej sytuacji pisalem juz na forum. Moja żona jest uzależniona od
alkoholu, przeżyliśmy już to całe piekło. Były naprawdę ciężkie chwile, były
próby samobójcze. Żona chodziła na terapie, niewiele to dało. Po ostatniej
ciężkiej "tygodniówce" zdecydowałem się na złożenie wniosku do Komisji o
przymusowe leczenie. Komisja jednak niewiele się zaangażowała w sprawę. I
nagle stał się cud. Żona znalazła swoją drogę, nie pije już 120 dni. To forum
pomogło jej, więc dlatego piszę. Determinacja żony budzi mój podziw i
powoduje, że wiele moich dotychczasowych sądów ulega zmianie. Pozostaje
jednak obawa czy nie za wcześnie. Czy taka determinacja może mieć charakter
trwały? Nasze życie wróciło do normy, niczego nam nie brakuje, jesteśmy
szczęśliwi. Czy coś takiego było już opisywane na forum?