Dodaj do ulubionych

Porozmawiajmy ......

11.11.06, 13:24
Mam taki pomysł:
zalóżmy osobne watki z tytułami np:
1. piłam bo .... - wymieńmy powody i teraz naszą trzeźwą ich ocene
2. jak mam doła to.... - jak sobie teraz na trzeźwo radzimy

itd.
Co Wy na to?
Obserwuj wątek
    • myszabrum Re: Porozmawiajmy ...... 11.11.06, 13:26
      Bardzo dobry pomysł.
      • 7zahir Re: Porozmawiajmy ...... 11.11.06, 13:49
        myszabrum napisała:

        > Bardzo dobry pomysł.

        Cieszę się, że tak piszesz.
        Pomóż mi proszę i załóż watek
        z nazwą problemu o którym
        chcialabyś w nim porozmawiać.
        • myszabrum Re: Porozmawiajmy ...... 11.11.06, 16:45
          Się robi :)
          • 7zahir Re: Porozmawiajmy ...... 11.11.06, 22:21
            Dzieki i proszę o jeszcze :-)
    • wolny32 Re: Porozmawiajmy ...... 11.11.06, 13:33
      b dobry pomysl.
      konkretnie i rzeczowo.


      1. Pilem, bo:
      - balem sie drzacych dloni- w ten sposob nie rozwiazywalem problemu tylko
      zamiatalem ppod dywan
      - myslalem, ze inaczej nie dam rady zaczepic dziewczyny- dzis wiem, ze nie
      wierzylem w siebie i nawet nie probowalem oraz zamiatalem problem pod dywan
      - chcialem byc na sile rockersem, niekonwencjonalnym i kontrrowersyjnym gosciem-
      to bylo dziecinne i glupie a poza tym nie pasowalo do mojego prawdziwego ja
      - pod koniec- bo chcielem przestac pic- paradoks, ale tak bylo. chcialem sie
      tak zeszmacic, zebym na sile przekroczyl swoje obawy przed niepiciem i zmusil
      sie do zmiany
      - no i- bo po prostu lubilem byc pijany, a raczej nie- lubilem stawac sie
      pijany, lubilem ten stan gdy zaczyna mnie pobierac, gdy zaczynam inaczej sie
      czuc- potem juz nie lubilem stanu upicia, ale pilem dalej, aby uzyskac ten
      przyplyw kopa- dzis wiem, ze kiedys i tak alkohol przestalby na mnie dzialac i
      haj by sie skonczyl a zaczela proza alkoholowego zycia i picie tylko po to, by
      w ogole fyunkcjonowac. ta mysl to jeden ze skuteczniejszych dla mnie sposobo na
      pozbycie sie mysli o tym, ze fanie byloby tak byc na haju do konca zycia- bo
      tak sie fizycznie czy chemicznie nie da


      Najlepsza metoda na dol- wyjsc z domu.
      albo najpierw wyjsc z lozka.
      na sile
      • 7zahir Re: Porozmawiajmy ...... 11.11.06, 15:00

        Przypomnialeś mi moje mysli
        z pijanego zycia.
        Bardzo Ci dziekuję :-)
    • 7zahir Liczę na Was... 12.11.06, 17:30
      i Wasze watki.
    • 7zahir Re: Porozmawiajmy ...... 30.11.06, 17:29
      Naiwnie myślałam, że się uda,
      a tu tylko spory i przepychanki.
      Przecież możemy sobie pomóc !!!!
      • tenjaras Re: Porozmawiajmy ...... 01.12.06, 07:18
        rób swoje i nie oglądaj się na opinię innych ;-)
        • 7zahir Re: Porozmawiajmy ...... 05.01.07, 20:54
          Zależało mi na wzajemnej pomocy,
          dzieleniu się swoim doświadczeniem,
          a nie dowodzeniu
          kto ma racje,
          kto jest góra,
          obrazaniu się za zarty,
          oceny,
          dzieleniu
          nas na grupki - towarzystwa wzajemnej adoracji.


          • myszabrum Re: Porozmawiajmy ...... 05.01.07, 21:50
            Zahir, ludzie lubią się kłócić :)

            Chciałam napisać, że nie widziałam ani jednego "żywego", licznie uczęszczanego
            forum bez kłótni - ale stop, widziałam jedno: to było anglojęzyczne forum
            prowadzone na zasadzie mityngu AA, bez odpowiedzi zwrotnych (dyskusja tylko
            prywatnie, mailami). Mimo wszystko ciekawe :)

            Generalnie jednak uznać należy, że zgadzanie się wszystkich ze wszystkimi i
            wklejanie "podnoszących na duchu" cytatów jest po prostu nuudne :-0. Może
            dlatego tak sądzę, bo przychodzę tu głównie dla rozrywki, a nie po jakąś "pomoc"
            - ale coś mi się zdaje, ze nie jestem w tej swojej motywacji odosobniona ;).
            • tenjaras Re: Porozmawiajmy ...... 06.01.07, 12:43
              jedność to nie jednolitość, każdy ma własne doświadczenie i poglądy, ale w
              jedności nie jedyne, ani tym bardziej jedynie słuszne
              ocena i porównywanie służą burzeniu jedności

              a chodzi o prostą zasadę - powiedz swoje i nie bój się, że to nie zadziała,
              jeśli jest ktoś kto będzie ciebie właśnie potrzebował znajdzie twoje przesłanie
              i weźmie co dla niego ważne

              krytykowanie, ocenianie i przeinaczanie słow nie ma żadnej wartości, chyba, że
              dla poszukujących autorytetu w drugim, równie omylnym człowieku, a robimy to
              tylko po to, by nasze było na wierzchu, a kim jesteśmy?

              ja o sobie nie boję się myśleć i mówić, że degeneratem, choć zdaję sobie
              sprawę, że na własne życzenie, ale to jednak niczego nie usprawiedliwia, jestem
              alkoholikiem, który wyrwał się ze swojej z matni, nie zrobiłem tego
              samodzielnie, nie przyznaję sobie medalu, bo zasługują na niego Ci, którzy mi
              pomogli, a oni są anonimowi, więc jedyne co mogę, to wyrazić swoją wdzięczność
              przekazując kolejnym upadłym, że jest szansa, pozostając w cieniu anonimowości
              (nicka w przypadku internetu) choć wiadomo, że bliscy kumają kukumbę
              jakim więc mogę być autorytetem, skoro mądrość, którą się posługuję przyszła z
              zewnątrz? sam jej nie wymyśliłem, jedynie przyjąłem, jedynie jestem
              uczestnikiem czegoś większego, staram się nie wypaść ze swojej roli i nie
              świruję, że jestem ponad, nie wywarzam otwartych drzwi, uczę się siebie - to
              znacznie bardziej fascynujące zajęcie jak nie czytać Wielkiej Księgi AA
              ujawniam swoje odkrycia, bo są częścią mojego rozwoju, aby korzystali z tego
              inni, którzy potrzebują identyfikacji z problemem, odnalezieniem sie w tym
              gąszczu, moje świadectwo ma taki cel - tak uważam

              ukrywanie się za innymi, mówienie w liczbie mnogiej, jakby się miało moc
              decydowania za innych co myślą, mówią i robią to zwykła ucieczka, kompleks
              niższości, strach, że nic nie znaczę, to brak uczciwego podejścia do siebie, to
              nieumiejętność radzenia sobie z własnym życiem bez przyznania się do tego


              dlatego podkreślam - róbmy swoje i nie oglądajmy się na innych
              każdy ma swoją moc, przekażmy ją potrzebującym
              • tenjaras Re: Porozmawiajmy ...... 06.01.07, 12:46
                tenjaras napisał:


                > ja o sobie nie boję się myśleć i mówić, że degeneratem, choć zdaję sobie
                > sprawę, że na własne życzenie, ale to jednak niczego nie usprawiedliwia,
                > jestem alkoholikiem, który wyrwał się ze swojej z matni, nie zrobiłem tego
                > samodzielnie, nie przyznaję sobie medalu, bo zasługują na niego Ci, którzy mi
                > pomogli

                ale skucha... nie na własne życzenie miało być ...
      • aaugustw Re: Porozmawiajmy ...... 06.01.07, 14:50
        7zahir napisała:

        > Naiwnie myślałam, że się uda,
        > a tu tylko spory i przepychanki.
        > Przecież możemy sobie pomóc !!!!
        __________________________________________________________________.
        (na Mityngu AA takich slow, takiej oceny, jaka teraz napisze -
        wypowiedziec nie moglbym):
        Ty mowisz; "naiwnie myslalam"... - Ja nie nazwalbym tak tego...!
        W ten sposob piszesz, bo nie znasz swej podswiadomosci, swojego
        glosu wewnetrznego, ktory przekonal Cie o tym, zeby zalozyc ten
        watek...! Jakis glos, (ten sedzia sprawiedliwy), podpowiedzial Tobie,
        ze to jest dobre co robisz, a Twoje serce przyzwolilo wtedy na to,
        zeby to zrobic... - A Ty teraz zaczynasz watpic, zaczynasz tracic
        swoja wiare w to co zrobilas...(!?)
        Mowisz; dochodzi do roznicy zdan... - A niech dochodzi...! - O to
        wlasnie idzie, zeby spojrzec na cos z dwoch stron...! Tylko w ten sposob
        mozemy sobie pomoc i nie bedziemy "Klubem Wzajemnej Adoracji".
        Warunek jest tylko jeden: Ja musze tego naprawde chciec i odrzucic
        od siebie pyche, przemadrzalosc, wrazliwosc, itd... ("co nas nie obali,
        to nas wzmocni").
        Zeby nie gadac wlasnym glosem serca, przytocze urywek kogos, ktoremu
        zawdzieczam dzis moze i moje zycie:
        "Bardzo dziekuje za twoj list z uwagami krytycznymi.
        Jestem przekonany, ze gdyby nie wypowiedzi surowych krytykow,
        to postep w .. bylby zachodzil duzo wolniej.
        Jesli o mnie chodzi, nauczylem sie wysoko sobie cenic ludzi,
        ktorzy poddawali mnie krytyce - czy to rozsadnej i uzasadnionej,
        czy wrecz przeciwnie.
        I jedni i drudzy czesto powstrzymywali mnie od dokonania rzeczy
        znacznie gorszych niz te, ktore faktycznie zrobilem.
        Ci "niemadrzy" nauczyli mnie, mam nadzieje, odrobiny cierpliwosci.
        Ci "madrzy" zas zawsze wykonywali dobra robote dla calego .. mnie
        samemu udzielajac tez przy tym niejednej cennej lekcji." - (list, 1955).
        A...
        • 7zahir Re: Porozmawiajmy ...... 06.01.07, 15:44
          Tylko w ten sposob
          > mozemy sobie pomoc i nie bedziemy "Klubem Wzajemnej Adoracji".
          > Warunek jest tylko jeden: Ja musze tego naprawde chciec i odrzucic
          > od siebie pyche, przemadrzalosc, wrazliwosc, itd... ("co nas nie obali,
          > to nas wzmocni").

          Oj Auguście...... i kto to pisze? :-)

          Dzielenie się własnym doświadczeniem,
          które proponowałam ,dalekie jest od Klubu wzajemnej adoracji,
          bo nie ma w tym kłótni, oceny, przemądrzałosci.
          • havana06 Re: Porozmawiajmy ...... 06.01.07, 17:23
            Odpowiem ci i ja, Zahir. Na pytanie drugie.
            -Czytam, to co mi poradziłaś i jeszcze po raz drugi "Pachnidło" (wchodzi na
            ekrany film).
            -"odrobiłam" lekcje z plastyki, z pewnym miłym 10-latkiem.Może w poniedziałek
            dostanę piątkę...
            -Doła nie mam choć przyznaję, że pod koniec tygodnia miałam napór na a.To
            minęło-na moje szczęście.

            Nadal interesuje mnie problem jak zostać abstynentką, ale z powodu braku
            argumentów ,a może przede wszystkim stosownej wiedzy, nie chcę uczestniczyć w
            "przepychankach", które trwają na innym wątku FU. Chyba , nawet na FU jestem
            aspołeczna i nie chcę uczestniczyć w KWA it.p.
            Dziękuję Ci za wskazanie lektury i pozdrawiam.

            • 7zahir Re: Porozmawiajmy ...... 07.01.07, 11:04
              >
              > Nadal interesuje mnie problem jak zostać abstynentką, ale z powodu braku
              > argumentów ,a może przede wszystkim stosownej wiedzy, nie chcę uczestniczyć w
              > "przepychankach", które trwają na innym wątku FU.

              Dlatego proponuje dzielenie się doświadczeniem
              bez przepychanek.
              Podstawą trzeźwienia jest praca nad sobą,
              nie innymi.
              DESIDERATA ( fragment)
              "Krocz spokojnie wśród zgiełku i pośpiechu. Pamiętaj jaki pokój może być w
              ciszy. Tak dalece jak to możliwe, nie wyrzekając się siebie, bądź w dobrych
              stosunkach z innymi ludźmi. Prawdę swą głoś spokojnie i jasno, słuchaj też
              tego, co mówią inni, nawet głupcy i ignoranci, oni też mają swoją opowieść.
              Jeżeli porównujesz się z innymi możesz stać się próżny lub zgorzkniały,
              albowiem zawsze będą lepsi i gorsi od ciebie".....

              Dziękuję Ci za wskazanie lektury i pozdrawiam.
              Dziekuję za te słowa - sprawiaja mi wiele radości
              i to przyjemne uczucie ciepła w okolicy serca.
              Pozdrawiam serdecznie. :-)
          • aaugustw Re: Porozmawiajmy ...... 06.01.07, 18:27
            7zahir napisała:
            > Dzielenie się własnym doświadczeniem,
            > które proponowałam ,dalekie jest od Klubu wzajemnej adoracji,
            > bo nie ma w tym kłótni, oceny, przemądrzałosci.
            ______________________________________________________________.
            Idealistka jestes, albo romantyczka...!?
            Przeciez wystarczy, ze napisze o roznicy miedzy pijakiem i
            alkoholikiem (z mojego punktu widzenia i z mojego doswiadczenia),
            a zaraz odezwie sie wiele nozyc udajacych brzytwy i...
            zadyma gotowa!
            Alkoholik ma cholernie cienka skorke na sobie.
            A... ;-))
            • 7zahir Re: Porozmawiajmy ...... 07.01.07, 10:58
              aaugustw napisał:

              > 7zahir napisała:
              > > Dzielenie się własnym doświadczeniem,
              > > które proponowałam ,dalekie jest od Klubu wzajemnej adoracji,
              > > bo nie ma w tym kłótni, oceny, przemądrzałosci.
              > ______________________________________________________________.
              > Idealistka jestes, albo romantyczka...!?

              PREAMBUŁA AA

              Anonimowi Alkoholicy są wspólnotą mężczyzn i kobiet, którzy dzielą się nawzajem
              doświadczeniem, siłą i nadzieją, aby rozwiązać swój wspólny problem i pomagać
              innym w wyzdrowieniu z alkoholizmu .



              • aaugustw Re: Porozmawiajmy ...... 07.01.07, 13:08
                7zahir napisała:

                > aaugustw napisał:
                >
                > > 7zahir napisała:
                > > > Dzielenie się własnym doświadczeniem,
                > > > które proponowałam ,dalekie jest od Klubu wzajemnej adoracji,
                > > > bo nie ma w tym kłótni, oceny, przemądrzałosci.
                > > ______________________________________________________________.
                > > Idealistka jestes, albo romantyczka...!?
                >
                > PREAMBUŁA AA
                ____________________________________________________________________.
                Na moje pytanie, Ty mi tu zasuwasz "Preambula" (!?) :-O

                Czy Ty zdobywasz swoja trzezwosc na Mityngach AA...!?
                Czy To forum tutaj to juz Mityng AA...!?
                Czy Ty, (jezeli chodzisz na Mityngi AA), przestrzegasz, (np.)
                Trad.-10 AA takze poza Mityngiem AA !?
                A... ;-))
                Ps. Daj mi - prosze - odpowiedz, jezeli nie zdaze juz odpisac,
                znaczy sie moi goscie przyszli wczesniej, anizeli mieli. :-\\
                • 7zahir Re: Porozmawiajmy ...... 07.01.07, 18:01
                  Czy Ty rozumiesz przesłanie Preambuły???

                  Zadając takie pytania,
                  widać z jaką uwagą czytasz wypowiedzi innych.
                  Na wszystkie odpowiadam TAK !!
                  • aaugustw Re: Porozmawiajmy ...... 07.01.07, 20:34
                    7zahir napisała:
                    > Czy Ty rozumiesz przesłanie Preambuły???
                    > Na wszystkie odpowiadam TAK !!
                    __________________________________________.
                    Zahir, "zadziorne" jest to Twoje pytanie..! ;-))
                    Siedze i mysle, jak ja mam Tobie na nie odpowiedziec...!?
                    I to akurat tutaj, w tym miejscu, ktorego ja nie uznaje jako Mityng AA!.
                    (teraz krotka pauza, zaraz powroce do tej mojej odpowiedzi, najpierw
                    musze cos przypomnac, zeby moja odpowiedz miala sens!).

                    Zahir, dzisiaj zadalem Tobie trzy pytania, cyt.:
                    1.- Czy Ty zdobywasz swoja trzezwosc na Mityngach AA...!?
                    2.- Czy To forum tutaj to juz Mityng AA...!?
                    3.- Czy Ty, (jezeli chodzisz na Mityngi AA), przestrzegasz, (np.)
                    Trad.-10 AA takze poza Mityngiem AA !?
                    - - - - - - - - - - - - -
                    Odpisalas mi, cyt.:
                    > Na wszystkie odpowiadam TAK !!
                    a woiec:
                    (1)Jestes uczestniczka Mityngow AA.
                    (2)Uwazasz to forum, ze jest Mityngiem AA.
                    (3)Nie zajmujesz stanowiska wobec problemow spoza Wspolnoty AA,
                    poza Mityngiem AA - (Trad.10).

                    Twoja odpowiedz jest szczera, wiec poczuwam sie wobec Ciebie zobowiazany
                    i udziele Tobie rownie szczerej odpowiedzi - w powyzszych tematach.
                    Ja nie traktuje naszej "Preambuly", jako "przeslania". Traktuje to jako
                    preludium (objasnienie i kierunek) dla Anonimowych Alkoholikow, ktore mi
                    mowi, kim jest Wspolnota AA. Preambuly AA nie musze rozumiec, ja mam ja
                    tylko przestrzegac...!
                    Natomiast co sie tyczy tego forum, widze to inaczej, anizeli Ty...
                    Ja nie traktuje tej tutaj wymiany korespondencji, jako Mityng AA, gdyz
                    ono (to forum) nie potrafi mi tutaj zagwarantowacuje podstawowych zasad,
                    ktore ogolnie przyjete sa na Mityngach AA...
                    A co do przestrzegania Trad.-10 AA, moglas nie zrozumiec mojego pytania,
                    zadanego w pospiechu... - Mnie chodzilo w tym pytaniu o to, ze poza
                    Mityngiem AA, na zewnatrz, kiedy jestem juz sam i nie reprezentuje
                    Wspolnoty AA, (nb. Wspolnoty przywracajacej alkoholikow do normalnego
                    zycia w spoleczenstwie, juz jako ludzi nie 2-kategorii), ze ja biore
                    czynny udzial w calym zyciu, (cokolwiek przez to rozumiesz) i oceniam
                    oraz krytykuje (pozytywnie i negatywnie, np. z Marbladem) politykow,
                    ale nie robie tego jako Wspolnota AA, lecz jako A...
                    A...
                    Ps. Ile masz lat trzezwienia?
                    • 7zahir Re: Porozmawiajmy ...... 08.01.07, 18:39
                      aaugustw napisał:

                      A co do przestrzegania Trad.-10 AA, moglas nie zrozumiec mojego pytania,
                      > zadanego w pospiechu... - Mnie chodzilo w tym pytaniu o to, ze poza
                      > Mityngiem AA, na zewnatrz, kiedy jestem juz sam i nie reprezentuje
                      > Wspolnoty AA, (nb. Wspolnoty przywracajacej alkoholikow do normalnego
                      > zycia w spoleczenstwie, juz jako ludzi nie 2-kategorii), ze ja biore
                      > czynny udzial w calym zyciu, (cokolwiek przez to rozumiesz) i oceniam
                      > oraz krytykuje (pozytywnie i negatywnie, np. z Marbladem) politykow,
                      > ale nie robie tego jako Wspolnota AA, lecz jako A...


                      Różnimy się w ocenie tego forum - takie nasze prawo :-)
                      Nauczyłam się nie oceniac i nie krytykować na mityngach
                      i poza nimi,
                      choc przyznaje, że czasami sie zapominam - po czym
                      wybaczam sobie, akceptując swoja chorobę.

                      Moja recepta na spokojne zycie jest Desiderata.
                      Ilekroć czuje, ze cos jest ze mna nie tak,
                      zawsze mnie wycisza.

                      > Ps. Ile masz lat trzezwienia?

                      Pisałam już na tym forum kiedy zaczełam
                      nowe życie.
                      Sam Wiesz, ze mniej liczy się w nim upływ czasu,
                      a bardziej efekty pracy nad sobą.


                      • havana06 Re: Porozmawiajmy ...... 08.01.07, 18:50
                        Miło się Was czyta i tyle się można nauczyć.
                        Mnie pozostaje tylko żałować, że prędzej na FU nie dotarłam.
                        No, ale jestem i to jest dla mnie ważne.
                        Pozdrawiam.
                        • 7zahir Re: Porozmawiajmy ...... 08.01.07, 19:09
                          Fajnie, że jesteś.
                          Martwiłam sie o Ciebie :-)
                          • havana06 Re: Porozmawiajmy ...... 08.01.07, 19:16
                            Byłam dzisiaj na sesji terap. Niepewność i wewnętrzne napięcie minęły.
                            Jest OK (tylko nie chcę się zbyt głośno chwalić).
                            Dzięki za troskę- miło mi.
                            • 7zahir Re: Porozmawiajmy ...... 08.01.07, 19:26
                              Rozumiem Co czujesz - też tak miałam.
                              Od zawsze byłam samotniczką zyjącą
                              we własnym świecie więc baaaardzo
                              trudno było mi zacząc mówić o sobie.
                              Cudownym wytrychem do mojej samotni
                              okazało się cieple zrozumienie
                              i bezwarunkowa akceptacja współtowarzyszy.
                              Pozdrawiam ciepło :-)
                            • aaugustw Re: Porozmawiajmy ...... 09.01.07, 17:45
                              havana06 napisała:

                              > Byłam dzisiaj na sesji terap. Niepewność i wewnętrzne napięcie minęły.
                              > Jest OK (tylko nie chcę się zbyt głośno chwalić).
                              > Dzięki za troskę- miło mi.
                              ______________________________________________________________________.
                              A ja sie ciesze Havana, ze Tobie dobrze idzie i ze trzymasz sie prosto!
                              A... ;-))
                              Ps. Mialem juz wczoraj odpisac, ale nie zdazylem w czasie...
                              • havana06 Re: Porozmawiajmy ...... 09.01.07, 18:05
                                Dzieki, August za pamięć. Jeśli potrafisz odpowiedz mi dzisiaj na pytanie,
                                które skierowałam do Zahir (i tak wyszło pod Twoim postem). W końcu jesteś
                                expertem.
                                Pyt. moje jest na innym wątku Zahir.
                                • aaugustw Re: Porozmawiajmy ...... 09.01.07, 18:21
                                  havana06 napisała:

                                  > Dzieki, August za pamięć. W końcu jesteś expertem.
                                  ___________________________________________________.

                                  Havana, jestem zwyczajnym alkoholikiem...!
                                  A...
                      • aaugustw Re: Porozmawiajmy ...... 09.01.07, 18:04
                        7zahir napisała:
                        > Różnimy się w ocenie tego forum - takie nasze prawo :-)
                        - - - - - - - - - - - - - - - -
                        Wiem, ale nie rozumiem co piszesz; tego "forum", czy tego "mityngu AA"?
                        _____________________________________________________________________.
                        7zahir napisała dalej:
                        > Nauczyłam się nie oceniac i nie krytykować na mityngach i poza nimi.
                        - - - - - - - - - - - - -
                        To znaczy, kiedy piekarz wciska Tobie stare pieczywo - milczysz...!?
                        Albo; kiedy wladze lokalne zakladaja nowy sklep monopolowy, w poblizu
                        szkoly podatawowej - milczysz!?
                        (sugeruje lepiej zapoznac sie z Trad.-10 AA i nie byc mormonka - to zart).
                        _________________________________________________________________________.
                        7zahir napisała dalej:
                        > choc przyznaje, że czasami sie zapominam - po czym
                        > wybaczam sobie, akceptując swoja chorobę.
                        - - - - - - - - - - - - -
                        Ja, kiedy nie pije nie widze juz roznicy pomiedzy mna, a tymi tam,
                        tzw. "normalnymi".
                        Poza Mityngiem AA staram sie byc juz normalnym obywatelem tego
                        swiata i zachowywac sie jak oni (ale po swojemu!) ;-))
                        ________________________________________________________________.
                        7zahir napisała dalej:
                        > Moja recepta na spokojne zycie jest Desiderata.
                        > Ilekroć czuje, ze cos jest ze mna nie tak, zawsze mnie wycisza.
                        - - - - - - - - - - -
                        Ja mam dwie takie recepty; "Dezyderate" i "Modlitwe o Pogode Ducha"...!!
                        _______________________________________________________________________.
                        7zahir napisała dalej:
                        > Sam Wiesz, ze mniej liczy się w nim upływ czasu, a bardziej efekty
                        pracy nad sobą.
                        - - - - - - - -
                        Wiem, dlatego pytalem o Twoje lata trzezwosci...!
                        A...

                        • 7zahir Re: Porozmawiajmy ...... 09.01.07, 19:03
                          aaugustw napisał:

                          > Wiem, ale nie rozumiem co piszesz; tego "forum", czy tego "mityngu AA"?>

                          tego forum ,
                          które dla mnie jest swego rodzaju mityngiem

                          > To znaczy, kiedy piekarz wciska Tobie stare pieczywo - milczysz...!?>

                          Sama wybieram pieczywo, lub proszę o zmiane na świeższe z usmiechem.

                          > (sugeruje lepiej zapoznac sie z Trad.-10 AA i nie byc mormonka - to zart).>

                          Nie jestem ani mormonką , ani Don Kichotem, jak kiedyś.
                          Najwazniejsza dla mnie jest moja trzeźwość
                          i jej utrwalanie w spokoju mysli.

                          > Ja, kiedy nie pije nie widze juz roznicy pomiedzy mna, a tymi tam,
                          > tzw. "normalnymi".>

                          A ja nie porównuje sie z nikim :-)

                          > Ja mam dwie takie recepty; "Dezyderate" i "Modlitwe o Pogode Ducha"...!!>

                          Na mnie podziałała modlitwa 3-go kroku,
                          a w niej zdanie:
                          I UWOLNIJ MNIE OD SIEBIE SAMEGO.


                          > _______________________________________________________________________.
                          > 7zahir napisała dalej:
                          > > Sam Wiesz, ze mniej liczy się w nim upływ czasu, a bardziej efekty
                          > pracy nad sobą.
                          > - - - - - - - -
                          > Wiem, dlatego pytalem o Twoje lata trzezwosci...!

                          Tym bardziej nie rozumiem po co pytałeś :-)
                          • aaugustw Re: Porozmawiajmy ...... 09.01.07, 19:20
                            7zahir napisała:
                            > A ja nie porównuje sie z nikim :-)
                            - - - - - -
                            Znam to, znam...! ;-))
                            ____________________________________________.
                            7zahir napisała:
                            > Tym bardziej nie rozumiem po co pytałeś :-)
                            - - - - - - -
                            Powiedzmy; chcialem Cie blizej poznac...! ;-))
                            I niech to bedzie tajemnica poliszynela ! ;-))
                            A...
                            • 7zahir Re: Porozmawiajmy ...... 09.01.07, 19:25
                              aaugustw napisał:

                              > Powiedzmy; chcialem Cie blizej poznac...! ;-))
                              > I niech to bedzie tajemnica poliszynela ! ;-))

                              To poczytaj tu zwracając uwage na date wpisu:
                              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=176&w=49496117&a=49499723
                              albo napisz na maila
                              klikając na mój nick :-)
    • 7zahir Po co te kłótnie Kochani !!! 29.01.07, 08:50
      Podnioslam moj watek, poniewaz martwi mnie atmosfera
      "potyczek słownych" w większości watków na tym forum.
      W efekcie zamaist pomóc powoduje nakręcanie emocjonalne,
      ktore - jak wiecie - jest dla nas niebezpieczne!!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka