Dodaj do ulubionych

7zahir, dziękuję....

15.11.06, 20:01
Dziękuję Ci, Zahir (piękny nick) za Twó kontakt meilowy.Dopiero dzisiaj
odczytałam.
TO bardzo budujące, że ktoś anonimowy poświęcił mi tyle cennego czasu.
Ja staram się trzymać.
Ale chwalić się też przedwcześnie nie chcę.
Znajduję sobie różne zajęcia ku większemu, czy mniejszemu zadowoleniu.Tylko
martwimnie niemożność czytania ( bo tak to można nazwać).
A przecież jest tyle pięknych książek i tyle wolnego czasu...
Mam nadzieję, że ta niemoc minie.
Serdecznie pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • 7zahir Re: 7zahir, dziękuję.... 15.11.06, 20:08
      Dziekuje, ale wole prywatnie
      rozmawiać mailowo, bo tu na pewno
      zaraz wpadnie,żeby mi dokopac Eska,
      której nie widzę
      dzieki znikaczowi:-)
      • cito1 Re: 7zahir, dziękuję.... 15.11.06, 20:14
        Żeby tak w życiu dało się kliknąć w znikacza.
        • 7zahir Re: 7zahir, dziękuję.... 15.11.06, 20:18
          Można, ale we własnej głowie.
          To jest ta tarcza o której jest w desideracie
          - siła ducha - która
          ma nas chronic w nagłym nieszczęściu.
          To pierońsko trudne, ale niektórym
          sie udaje :-)
          • cito1 Re: 7zahir, dziękuję.... 15.11.06, 20:21
            Niektórym znaczy uczniom Dalaj Lamy? A co ze zwykłymi zjadaczami chleba?
      • havana06 Re: 7zahir, dziękuję.... 15.11.06, 20:21
        Jeśli zechcesz służę swoim gg.9271009.
        Jeszcze raz dzięki.
        To Eska jest "taka"?
        • 7zahir Re: 7zahir, dziękuję.... 15.11.06, 20:29
          Nie mam gg. Wole maile.
          Zepsułam Esce zabawę w jej królowanie
          na forum tym wątkiem:

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=176&w=43647015
          który ostatnio przypomniałam tu:

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=176&w=51855764&a=51855764
          • havana06 Re: 7zahir, dziękuję.... 15.11.06, 20:51
            Nie znam Eski, bo rzadko i od niedawna tu bywam.Ponadtto jestem brdziej niż
            Wy spięta w kontaktach.Tak to ze mną jest.
            Eska ma "lekkie pióro"- to pewnie dla niej dobrze.
            Zapewne też ma zupełnie inną sytuację niż my.
            Ja chcę walczyć z alkoholem sama. I wcale nie wiem czy to dobrze.
            Opinie tutaj są podzielone.
            Mnie posądzałabym Eski o złą wolę.Wszyscy jesteśmy inni.
            Napiszę do Ciebie meila.Za kilka dni, bo przyjeżdża moja dziecko. Jaksię
            cieszę!!
            Może mi coś doradzisz , bo trochę jestem pogubiona.
            • 7zahir Re: 7zahir, dziękuję.... 15.11.06, 21:16
              havana06 napisała:

              ....przyjeżdża moja dziecko. Jak się
              > cieszę!!
              > Może mi coś doradzisz , bo trochę jestem pogubiona.

              Ciesz sie powoli :-)
              Mozesz na mnie liczyć.
              Pozdrawiam:-)
            • aaugustw Re: 7zahir, dziękuję.... 16.11.06, 16:27
              havana06 napisała:
              > Nie znam Eski, bo rzadko i od niedawna tu bywam.
              - - - - - - - - - - - - -
              Nie musisz zalowac wszystkich nie poznanych ludzi...!
              ____________________________________________________.
              havana06 napisała dalej:
              > Ja chcę walczyć z alkoholem sama. I wcale nie wiem czy to dobrze.
              > Opinie tutaj są podzielone.
              - - - - - - - - - - - - -
              W chorobie alkoholowej ta droga jest juz utarta...!
              Nie eksperymentuj... - radze ja...!
              A... ;-))
          • aaugustw Re: 7zahir, dziękuję.... 16.11.06, 16:23
            7zahir napisała:

            > Nie mam gg. Wole maile.
            > Zepsułam Esce zabawę w jej królowanie
            > na forum tym wątkiem:
            >
            > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=176&w=43647015
            > który ostatnio przypomniałam tu:
            >
            > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=176&w=51855764&a=51855764
            _____________________________________________________________.
            Dla mnie to nic nowego...! ;-))
            I alkohol kiedys przestaje krolowac, jak go sie zneutralizuje...!
            A... ;-))
    • e4ska Ślepej zahir w odpowiedzi 16.11.06, 00:16
      Obsesja zahirna na tle eski śmieszna jest i wysoce egzaltowana. Szarga ona zahir
      imię eski w sposób bardzo elegancki. Oto moja wypowiedź zamieszczona na forum,
      gdzie są bodaj trzy albo cztery moje wypowiedzi - nie latam tam, gdzie mi nie
      potrzeba.

      Fragmencik stosowny, czyli mój szok po przypadkowym wejściu na jakiś wątek forum
      Psychologia:

      "Co ja tutaj czytam... Niechcący, z innych powodów, otwieram... i kopara mi opada.

      Ludzie, nie jestem żadnym trollem, jako e4ska piszę na forum o uzależnieniach,
      jak najbardziej poważnie, bo jestem alkoholiczką. I cóż, Zahir lata po forumach,
      raz z pieprzem, raz z wazeliną, jej sprawa. Ale jeśli się sugeruje w wątku
      czyjś nick, i potem ten nick jest stawiany w rzędzie chyba niezbyt tutaj
      popularnych czy lubianych nicków, to się należy przepraszam mnie, czyli ESCE.
      Się wyjaśnia, kochana pani Zahir, że Eska to konkretna osoba, z krwi i kości,
      nie jakiś złośliwy gnom, że Eska ma swoje poglądy, swoje, nie pana Jampolskyego,
      i że nie nazywa nikogo mamuśką. Się pisze, pani Zahir, również do założycielki
      forum: "przepraszam". Jak się nie pisze, to się to brzydko nazywa. Lubisz
      popłoszyć piszących, prawda? Szkodniki tropić, ludzi gryźć i biadać, że forumy
      jakieś niemrawe, a takie mądre tematy zapodajesz"...

      Jest to forum psychologia z początku lipca tegoż roku.
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=210&w=43788164&a=45736175
      Czy myślicie, że zahir dała jakieś marniutkie "przepraszam"? Bardzo szlachetna
      zahir uciekła jak zwykle... skamle, że ją eska bije na łeb... jak najbardziej...
      a ten wątek, który z zaskakującą głupotą przywołuje, jest wątkiem przez nią
      założonym... nie przeze mnie... a założyła go z dziką radością, bo nasza
      forumowa koleżanka napiła się wina wieczorem i odważyła wołać o wsparcie...
      Zahir była bardzo szczęśliwa... z czyjegoś smutku.

      Szlachetność uczennicy tybetańskich mędrców i cytowniczki pana demella bije w
      oczy. Corti "zapiła" przez eskę, a zahir wracająca z mityngów i terapii
      zapiła... nie, czasem nie przez siebie, ale przez zdegenerowane swoje komórki
      mózgowe!!! A może to były moje komórki, które podstępnie zagnieździły się w
      głowie zahirnej i zmusiły nieszczęsną do upojenia alkoholowego... i stąd te
      suche kace, ta udręka zahir biednej, która przez eskę nie ma należnego
      powodzenia... eeebłeee:(((

      Szkoda, ze zahir nie może podać linków do tych słynnych dyskusji forumowych,
      które toczyły się około czterech lat temu. Są za to jej wypowiedzi z wiosny tego
      roku, bardzo typowe dla świeżo wytrzeźwiałej, zagubionej kobieciny. Strach
      zahirny bierze się stąd zapewne, że podaje ona staż trzeźwości 3 i pół roku, a
      mnie się wydaje paskudnie, że to jest tylko pół roku... i jakby tak przejrzał
      pisanie tutejsze na forum, to kto wie, kto wie...:)))

      No to jak z tymi nickami, zahir? Ślepa babka to fajna zabawa... ale graj sobie z
      nickami aaugust i hiacynaa... nie ze mną. A jakby było mało, to może poprosimy o
      udział w zabawie twoich wielbicieli z Psychologii - bardzo tam wielkie zdobyłaś
      powodzenie, heheheh:)))

      Nie chce mi się nawet odpowiadać na zaczepki stojące na takim poziomie, ale...
      czasem trzeba.
      • havana06 Re: Ślepej zahir w odpowiedzi 16.11.06, 01:10
        Esko, niepotrzebnie się ekscytujesz.
        Dla mnie wszyscy jesteście ważni. Bardzo ważni.
        Dzięki Wam wiem, że ja autentycznie samotna nie jestem sama.
        Nawet nie wiesz jakie to jest ważne.A może wiesz...

        Lubmy się...(Starsi Panowie).

        Miłych snów.I do usłyszenia.
        • e4ska Re: Ślepej zahir w odpowiedzi 16.11.06, 09:21
          Hawana pyta: "To Eska jest "taka"?

          Zahir odpowiada: "Zepsułam Esce zabawę w jej królowanie".

          Moje wyjaśnienie - z linkiem i cytatem...

          Havana podpowiada: "Lubmy się..."

          Wcześniej trzeba było, Havano, z tym "lubmy"... tu się nie da "lubić", jeśli
          ktoś postrzega współforumowicza w kategoriach rywala, zaczepia, opluwa, czeka na
          byle okazję do odegrania, a potem się dziwi reakcji.

          Swoją drogą - co to znaczy : jest "taka"? Jaka?

          Bo mnie się wydaje, że forum do tej pory jest przydatne i pomocne, kiedy sobie
          szukamy sposobów na niepicie, kiedy dyskutujemy o wszystkim, co nas, pijących,
          dotyczy. Niestety, nie są ważne poglądy. Żadna wymiana opinii. Jakieś dzikie
          ambicje, zazdrość, obłęd. To nie tylko u Zahir. Wszędzie.

          Piszesz, Havana: "Ja chcę walczyć z alkoholem sama. I wcale nie wiem czy to dobrze".
          No, gdybyś czytała też moje wypowiedzi, to wiedziałabyś, że sama sobie swoją
          trzeźwość zawdzięczam. Dla mnie - dobrze się rzuca samemu, ja nie "zapijam" ani
          nie mam depresji. No i nie narażam państwa na koszty powtórnych terapii.

          A Ty? Sama musisz się rozpoznać... i być wobec siebie obiektywna. Jak zachowasz
          obiektywizm wobec innych, zachowasz go wobec siebie. Inaczej zaczniesz się
          oszukiwać. A oszustwo nie popłaca... w kontakcie z butelką.
          • aaugustw Re: Ślepej zahir w odpowiedzi 16.11.06, 16:35
            Czy tak nalezy trzezwiec...!?
            A... :-\\
            _______________________________________________________________________.
            e4ska napisała:

            > Hawana pyta: "To Eska jest "taka"?
            >
            > Zahir odpowiada: "Zepsułam Esce zabawę w jej królowanie".
            >
            > Moje wyjaśnienie - z linkiem i cytatem...
            >
            > Havana podpowiada: "Lubmy się..."
            >
            > Wcześniej trzeba było, Havano, z tym "lubmy"... tu się nie da "lubić", jeśli
            > ktoś postrzega współforumowicza w kategoriach rywala, zaczepia, opluwa, czeka
            na byle okazję do odegrania, a potem się dziwi reakcji.
            >
            > Swoją drogą - co to znaczy : jest "taka"? Jaka?
            > Piszesz, Havana: "Ja chcę walczyć z alkoholem sama. I wcale nie wiem czy to
            dob
            > rze".
            > No, gdybyś czytała też moje wypowiedzi, to wiedziałabyś, że sama sobie swoją
            > trzeźwość zawdzięczam. Dla mnie - dobrze się rzuca samemu, ja nie "zapijam"
            ani
            > nie mam depresji. No i nie narażam państwa na koszty powtórnych terapii.
      • aaugustw Re: Ślepej zahir w odpowiedzi 16.11.06, 16:32
        Czy to mozna nazwac trzezwieniem...!? (pytanie retoryczne).
        A... :-\\
        __________________________________________________________.

        e4ska napisała:

        > Obsesja zahirna na tle eski śmieszna jest i wysoce egzaltowana. Szarga ona
        zahir imię eski w sposób bardzo elegancki. Oto moja wypowiedź zamieszczona na
        forum,
        > gdzie są bodaj trzy albo cztery moje wypowiedzi - nie latam tam, gdzie mi nie
        > potrzeba.
        >
        > Fragmencik stosowny, czyli mój szok po przypadkowym wejściu na jakiś wątek
        foru
        > m
        > Psychologia:
        >
        > "Co ja tutaj czytam... Niechcący, z innych powodów, otwieram... i kopara mi
        opa
        > da.

        > Się wyjaśnia, kochana pani Zahir, że Eska to konkretna osoba, z krwi i kości,
        > nie jakiś złośliwy gnom, że Eska ma swoje poglądy, swoje, nie pana
        Jampolskyego
        > ,
        > i że nie nazywa nikogo mamuśką. Się pisze, pani Zahir, również do założycielki
        > forum: "przepraszam". Jak się nie pisze, to się to brzydko nazywa. Lubisz
        > popłoszyć piszących, prawda? Szkodniki tropić, ludzi gryźć i biadać, że forumy
        > jakieś niemrawe, a takie mądre tematy zapodajesz"...
        >
        > Jest to forum psychologia z początku lipca tegoż roku.
        > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=210&w=43788164&a=45736175
        > Czy myślicie, że zahir dała jakieś marniutkie "przepraszam"? Bardzo szlachetna
        > zahir uciekła jak zwykle... skamle, że ją eska bije na łeb... jak
        najbardziej..
        >>
        > Szlachetność uczennicy tybetańskich mędrców i cytowniczki pana demella bije w
        > oczy. Corti "zapiła" przez eskę, a zahir wracająca z mityngów i terapii
        > zapiła... nie, czasem nie przez siebie, ale przez zdegenerowane swoje komórki
        > mózgowe!!! A może to były moje komórki, które podstępnie zagnieździły się w
        > głowie zahirnej i zmusiły nieszczęsną do upojenia alkoholowego... i stąd te
        > suche kace, ta udręka zahir biednej, która przez eskę nie ma należnego
        > powodzenia... eeebłeee:(((
        >
        > Szkoda, ze zahir nie może podać linków do tych słynnych dyskusji forumowych,
        >
        > No to jak z tymi nickami, zahir? Ślepa babka to fajna zabawa... ale graj
        sobie
        > z
        > nickami aaugust i hiacynaa... nie ze mną. A jakby było mało, to może
        poprosimy
        > o
        > udział w zabawie twoich wielbicieli z Psychologii - bardzo tam wielkie
        zdobyłaś
        > powodzenie, heheheh:)))
        >
        > Nie chce mi się nawet odpowiadać na zaczepki stojące na takim poziomie, ale...
        > czasem trzeba.

    • tranzyt80 cicho1,cicho2,cicho3,mozeicicho4. ..cicho! 16.11.06, 09:28
      • e4ska Re: cicho1,cicho2,cicho3,mozeicicho4. ..cicho! 16.11.06, 10:56
        Tranzyt, jakie cicho? Forumowiczka ma fobię - od dłuższego czasu. Kto wie, ile
        głupot wypisuje na innych forumach - a jednak link mój to w pewnym sensie ja -
        przyjemnie by ci było, gdybyś np. na takiej psychologiii dowiedział się, że
        psujesz tamtejsze forum? Oni tam ostro walczą z trollami, my ich tu aż tylu nie
        mieliśmy. Do czasu.

        A tutaj jawnie, bez ogródek, skarży się osoba, że ona pisać się boi przez
        mnie... a przecie pisze. I musi emailować, bo... Kiedy taka osoba wcześniej
        ogłasza w majestacie swojej złej woli, że jej forum zaszkodziło, kiedy około
        czterech lat temu - co najmniej - zaczęła tutaj - prawdopodobnie?, jak nie tu,
        to gdzie? -edukację... a, na takie brednie Tranzyt nie woła: "cicho". Kiedy ja
        domagam się dowodów na ówczesne posty, dowiaduję się, że osoba zaczęła pisać w
        tym roku wiosną... kiedy obśmiewam puste, pozbawione jakiejkolwiek wartości
        ględziołki jak te z koenzymem, ty nie wiesz, o co chodzi.

        Walka z informacjami, jakimi wymieniają się na forach dyskusyjnych alkoholicy i
        nie tylko oni - toż to dzień powszedni ośrodków terapeutycznych. Kasa wprost
        proporcjonalna do autorytetów. W leczeniu alkoholików terapeutom chodzi o to,
        żeby alkoholik przestał pić? No, tak - na oko - 20 procent... może jest uczciwych.

        Kiedy atakowałeś AA, nie dając ani jednego przepraszam w stronę takich osób jak
        Letek, Kylly, Yura, Bazyl... to co, augusta ośmieszałeś jedynie? Znalazłeś
        chociaż jeden ciepły argument, zauważyłeś, że taki Yura poświęca swój czas dla
        innych? Na posty augusta odpowiadasz z zadziwiającą ochotą. Czekasz z
        utęsknieniem. I nie ma wtedy cicho. A powinno. Bardzo powinno.

        Zaczepki zahir zostały z mojej strony zauważone - i swoje zdanie na ten temat
        wyraziłam jasno. Wystarczy. Co ona sobie będzie wypisywać - jej sprawa. Mogę w
        przyszłości podawać adres do tego tematu.

        Z irracjonalną zazdrością na forach, łącznie z podszywaniem się pod mój np.
        niezastrzeżony kiedyś nick - z łamaniem kodów zabezpieczających strony
        dyskusyjne - spotykam się od wielu lat. I kiedyś to mnie martwiło. Ale mi
        przeszło. I powiem nieskromnie - zaczęło mi nawet... schlebiać. Śmieszyć.
        Rozpuściłam się... heh. Zazdrosne koleżanki miałam od zawsze. Gromadkę takich,
        które dałyby się za mnie pokroić i takich, które by mnie z radością otruły.

        Dla mnie tutaj jest ważniejsze - i zawsze tak było - szukanie odpowiedzi:
        dlaczego ludzie piją na nowo, czemu nie mogą przestać, jak sobie możemy pomagać,
        czy terapia szkodzi - w jakim stopniu i komu, czy wprowadzanie psychoterapii i
        AA do więzień, zmuszanie karanych alkoholików do tej formy "leczenia" - czy to
        jest dobre i zgodne z prawami do prywatności?

        A "królowanie" na forum... Tranzyt... co ja z tego mam... mnie to zwisa...
        zresztą: jakie królowanie? Tu nie ma królowych ani królów... ale ktoś tak
        pisze... tak postrzega... mąci, obraża. Psuje całe forum...

        Zazdrość, zazdrość, zazdrość... podskok, ukłucie, a potem - jak się dostaje
        sierpowym - wielki płacz. Dowód na to, że jednak pod tym względem alkoholiczki
        są całkiem... normalne.

        ale co do cicho... dla mnie ten temat to już - cicho... swoje powiedziałam -
        dość.
        • tranzyt80 Re: cicho1,cicho2,cicho3,mozeicicho4. ..cicho! 16.11.06, 14:27
          Zaraz cos napisze,lecz wszesniej delikatnie,najdelikatniej jak moge,
          skrusze troche ten zatwardzialy teren...Eskowo-Zahirowy:)))))))Albo...

          Nie!,zaczne inaczej!Na poczatek powiem,ze Eska z czasow przed dniem wyjazdu na
          wakacje miala swoje racje i tylko racje,a jak nie miala racji,to patrz Eska z
          czasow po dniu wyjazdu na wakacje.Rozumiecie cos... ? Bo ja nadal nic!

          Albo zaczne jeszcze inaczej!Na poczatek powiem,ze to Zahir do dnia niepolkniecia
          tabletki szczescia miala tez swoje racje,a jak nie miala racji,to patrz Zahir z
          czasow po dniu polkniecia tabletki szczescia.Rozumiecie cos...?Bo ja nadal nic!

          Najsmieszniejsze jest to,ze te dnie sie im jakos w zyciu niefortunnie-forumnie
          zgraly.Obydwie oczekiwaly tych swoich pociagow w tym samym dniu,na tej samej
          stacji.Eski pociag odjechal i zabral tylko ta wczesniej pakowana szczesliwosc,a
          Zahir pociag przywiozl ciut za duze dawki szczesliwosci i tez odjechal.Stoja
          teraz na tej samej stacji,tym samym peronie we dwie i lypia na siebie...z
          milosci? Moze.Z zawisci? Moze.Ze pociagi odeszly ?Moze.Ze musza tu,na peronie
          stac razem ?Moze.
          A tranzyt gluchoniemy konduktor widzi tylko pasazerki CICHO1 i CICHO2,ale nic
          (z reguly)nie rozumie bo nie slyszy a ze nie slyszy to i nic(z reguly) nie mowi.
          Konduktor ma lubiec i lubi wszystkich pasazerow,bo nie byl by konduktorem...:)
          A,ze ma mundur ze zlotymi guzikami i czapke to i sobie nieraz troche porzadzi.

          Obywatelki CICHO!-wola tranzyt-klonduktor,bo co mu pozastalo,by z checia
          gwizdal...
          ale gwizdka mu nie dali ;),
          bo alkoholik,za malo inteligentny,powiedzieli.

          Cicho1 pokazuje cos konduktorowi napisane olowkiem na kartce:"> Kiedy
          atakowałeś AA, nie dając ani jednego przepraszam w stronę takich osób jak
          > Letek, Kylly, Yura, Bazyl... to co, augusta ośmieszałeś jedynie? "

          Szantaz? Urzednika na sluzbie?Moze one w zmowie? A moze kielbasa wyborcza?
          Najlepiej udam,ze tez nie widze,zawsze na tym dobrze wychodzilem ;))

          Toz to czysta polityka!Sami poczytajta!
          > Z irracjonalną zazdrością na forach, łącznie z podszywaniem się pod mój np.
          > niezastrzeżony kiedyś nick - z łamaniem kodów zabezpieczających strony
          > dyskusyjne - spotykam się od wielu lat. I kiedyś to mnie martwiło. Ale mi
          > przeszło. I powiem nieskromnie - zaczęło mi nawet... schlebiać. Śmieszyć.
          > Rozpuściłam się... heh. Zazdrosne koleżanki miałam od zawsze. Gromadkę takich,
          > które dałyby się za mnie pokroić i takich, które by mnie z radością otruły.

          Ciekawe z jakiej one Partii? Berger?Czy moze gdzies nizej ?A co tam.Ja na
          polityce sie nie znam,nic nie slysze,nic nie mowie...
          dlatego mam mundur ze zlotymi guzikami!Niech se politykierki robia co chca.

          A to to musze zapisac,parowozowy kandyduje do Rady,nie wiem jakiej,ale moze mu
          sie przyda:)))
          > Zazdrość, zazdrość, zazdrość... podskok, ukłucie, a potem - jak się dostaje
          > sierpowym - wielki płacz. Dowód na to, że jednak pod tym względem alkoholiczki
          > są całkiem... normalne.

          Ale na koniec,popatrzta panstwo,wszyscy gadamy tak samo CICHO,obojetnie czy
          polityk.czka czy gluchy-niemowa konduktor :
          > ale co do cicho... dla mnie ten temat to już - cicho... swoje powiedziałam -
          > dość.
          • e4ska Re: cicho1,cicho2,cicho3,mozeicicho4. ..cicho! 16.11.06, 14:38
            No... skoro cicho, to nie do pani zet. Do ciebie. Krótkie pytanie. Czy w
            przypadku incydentu na forum Psychologia powinnam otrzymać przeprosiny czy nie?
            • tranzyt80 Re: cicho1,cicho2,cicho3,mozeicicho4. ..cicho! 16.11.06, 15:21
              Zahir!!!
              Sama dobrze widzisz,ze wbilas szpile w samo Serce Eski!
              Ona cierpi niesprawiedliwie:(
              Powinnas ja przeprosic!Sama wiesz za co i jak...
              Zahir,Ty co chcesz wogole chcesz dalej osiagnac,zajmujac takie stanoowisko?

              Wiesz,ze zlosc pieknosci szkodzi ?
              Dlatego ja nigdy sie nie zloszcze ;)
              No to dawaj! Daj innym na tym forum przyklad...jedno slowo-Przepraszam, a ile
              znaczy...
              • e4ska Re: cicho1,cicho2,cicho3,mozeicicho4. ..cicho 16.11.06, 15:53
                Spokojnie, Tranzyt, bo Ci guziki poodpadają:))) ze złota i świcące. Czasem -
                powiadam - trzeba mi zareagować... czuję się nie ukłuta okrutnie, tylko
                obsmarowana. Wchodzi ktoś nowy i się z miejsca dowiaduje, że ja "taka"...
                przecież mnie tam na przepychankach nie zależy. Co to bowiem ma do ewentualnej
                pomocy drugiemu albo sobie. Mnie ulżyło - pewnie jakbym udawała, że nic się nie
                stało, to bym miała lawinę podobnych, co tam, dużo gorszych zarzutów.
                Przynajmniej wiadomo, co kto wypisuje... i jak swojego stanowiska broni.

                Chciałeś być rycerski, a tu taki prztyczek... kobiety takie są... Tranzyt. I tak
                fajnie, żeś w ogóle zareagował - patrz, jaki wątek wyrósł... no, w razie czego
                będę mieć oko na konduktorów i zawsze bilet stosowny kupować:)))
                • magtomal Re: cicho1,cicho2,cicho3,mozeicicho4. ..cich 16.11.06, 16:12
                  Owszem, Zahir mogłaby Cię przeprosić. Ale Ty, Esko, tez na "Psychologii"
                  nieładnie postąpiłaś. Przeczytałam to rano i chodzi za mną cały dzień.
                  Ogłosiłaś tam, ze Zahir ma (miała) problem alkoholowy. Gdybym dyskutowała na
                  innym forum i ktos znający mnie z tego, nagle wtrącił "a ona ma w rodzinie taki
                  i taki problem", poczułabym się BARDZO źle. To trochę tak, jakby pokłóciwszy
                  się na imprezie z kimś, kogo zna się z terapii/spotkań AA/innej grupy wsparcia
                  wykrzyknąć: on/ona jest alkoholiczką.
                  • aaugustw Re: cicho1,cicho2,cicho3,mozeicicho4. ..cic 16.11.06, 17:05
                    magtomal napisała:

                    > Owszem, Zahir mogłaby Cię przeprosić. Ale Ty, Esko, tez na "Psychologii"
                    > nieładnie postąpiłaś. Przeczytałam to rano i chodzi za mną cały dzień.
                    > Ogłosiłaś tam, ze Zahir ma (miała) problem alkoholowy. Gdybym dyskutowała na
                    > innym forum i ktos znający mnie z tego, nagle wtrącił "a ona ma w rodzinie
                    taki i taki problem", poczułabym się BARDZO źle.
                    _________________________________________________________________________.
                    Nigdy nie zapominam, ze tu, na tym "Forum" moga byc (i sa!) swiry, ale to ich
                    sumienie, nie moje...! To oni "odpokutuja" jeszcze i "pokutuja" juz...
                    W ten sposob sie podbudowuja, nie biorac sie na razie do roboty nad soba...
                    A...
                  • e4ska Żadnych niedyskrecji 16.11.06, 22:36
                    Magtomal, jak mogłaś pomyśleć, że mogłabym pozwolić sobie na niedyskrecję. Co
                    to, to nie. Twoje wątpliwości: "Ogłosiłaś tam, ze Zahir ma (miała) problem
                    alkoholowy" - są pozbawione podstaw. Ona tam funkcjonowała jako alkoholiczka od
                    samego początku, jeszcze pod starym nickiem nowozagubiona - powinno być
                    nudanapuda. Zaraz po wejściu na forum, bodajże na trzeci albo piąty dzień, wdała
                    się w dyskusje o trollach. Po prostu - lubi te gierki - nawet pobieżny przelot
                    wystarczy - mnie się nie chce nawet do tego zaglądać, ale nieraz czytam
                    psychologię - jak się tylko pojawia pusta pyskówka - to nasza bohaterka tam
                    jest. Wystarczy wejść, słuchaj, na pierwsze parę dni, żeby się dowiedzieć takich
                    rozmaitych bzdecików. A odsyłanie do samej siebie w stylu: pisałam... i wrzut na
                    uzależnienia - to typowe. W końcu tak ją tam zaczęto wyśmiewać, jak u nas
                    augusta... to zmieniła nicka. I jak kogo dorwie, kto niezorientowany, to zadusi
                    ze szczęścia, telefony podaje - żeby do niej dzwonić, a ona wysłucha... kurczę,
                    pełen odlot:)))

                    Magda, mnie takie zabawy nie wciągają. Dyskutować, kłócić się - o, to z kimś,
                    kto ma coś swojego w głowie, a nie - jak jej na psychologii pisali - dwie
                    komórki... Pośmiałam się ze swojego "królowania" i bólu szpilowego - no przecież
                    to całkiem głupie. Natomiast tamta wypowiedź matki seminarzysty - bardzo mnie
                    poruszyła. Kobieta się już nie odezwała, ja weszłam - za późno - ale to, jak jej
                    odpowiedziała nasza zahir - wstyd. Problem poważny - a ta o esce-trolu... Jak
                    można porównać sytuację dziecka alkoholiczki... jeśli tak poczytać posty zahir,
                    to ciężka mogiła się otwiera - co ona dała swojemu dziecku... z sytuacją syna
                    kobiety - autorki wątku. Jaki nasza zahir miała grymas na twarzy, kiedy pisała
                    te swoje rady... dla kobiety porządnej - bo alkoholik jest nieporządny - nawet
                    jeśli teraz nie pije, rozumiesz, Magda? My musimy być bardziej pokorni, bośmy
                    krzywdzili tych, którzy nas kochali, i nadrabiać krzywdy, być lepszymi niż reszta.

                    Tak więc, Magda, nie mam urazy... po prostu mam podejrzenie, że
                    trollaugustowanie ma pewien związek z zahir - ten sam uderzający styl i gadanie
                    nie na temat, niezdolność do zrozumienia tekstu, łapczywe pragnienie aplauzu.
                    Bodajże pierwszy wątek nudynapudy to gadka ze sobą - ze swoimi nickami... I
                    tutaj - w tym wątku - też mogą być niejasności. Jakoś Havana nie wyjasniła, co
                    znaczy "taka"... no i to podziękowanie...

                    To jest normalne na forach, które, gdy ożywiają się - ciągnie do nich mnóstwo
                    dziwnych ludzi... przestają pisać wartościowi... wtedy zapada marazm... aż
                    kiedyś następuje odnowa - i od nowa.

                    Żadna szpilka - raczej szkoda, że takie rzeczy pojawiają się na tym forum. Ono i
                    tak rozmyło się... jak przebrnąć przez trollaugusta? przez dziwactwa hiacynyy -
                    te zemdlenia zdrowego wysportowanego chłopa w trzecim miesiącu trzeźwości... i
                    ludzie łapią się, odpowiadają... jakby h. napisała, że facio lewituje i wydziela
                    szmaragdowe gazy, też by jej odpowiadali... normalne jaja:)))

                    Pośmiej się , Magda, szopki na alkoholowych forach są nie do pobicia:)))
                    zdruweczki dla Ciebie, co w ogóle słychać?

                    • magtomal Esko! 17.11.06, 08:17
                      > Magtomal, jak mogłaś pomyśleć, że mogłabym pozwolić sobie na
                      niedyskrecję

                      Właśnie mi to do Ciebie nie pasowało, dlatego mnie ruszyło (bardzo!).
                      Przeczytałam to, co wkleiłaś; nie znałam wątków z "Psychologii". Teraz
                      odszczekuję swój zarzut.
                      Mnie też szkoda, że tak zaczyna wyglądać to forum...Z nadzieją przeczytałam
                      Twoje słowa:
                      > aż kiedyś następuje odnowa - i od nowa.
                      Oby!
                      Pędzę do pracy. Miłego dnia!
                      • aaugustw Re: Esko! 17.11.06, 10:05
                        magtomal napisała:
                        > Właśnie mi to do Ciebie nie pasowało, dlatego mnie ruszyło (bardzo!).
                        > Przeczytałam to, co wkleiłaś; nie znałam...
                        > Teraz odszczekuję swój zarzut.
                        _________________________________________________.
                        Tu coraz wiecej "szczekaczy" na tym "Forum"...(!?)
                        Same intrygi...
                        (a karawana idzie dalej...!)
                        A...



                      • 7zahir Uwiezyłaś ???? 17.11.06, 19:11
                        Przeciez Eska KŁAMIE i manipuluje
                        z wprawą pracowniczki komunistycznej cenzury !!!

                        Tu wyciąć, tam dodać i stworzyć dziełko
                        manipulacji jak za Stalina.

                        Poczekaj, zobaczysz jak osmielisz się
                        z nią nie zgodzić.
                    • aaugustw Re: Żadnych niedyskrecji 17.11.06, 09:49
                      e4ska napisała:

                      > Magtomal...
                      > Pośmiej się , Magda, szopki na alkoholowych forach są nie do pobicia:)))
                      > zdruweczki dla Ciebie, co w ogóle słychać?
                      _______________________________________________________________________.
                      Dla takich jak Wy moze i sa to "szopki", niech i one dalej beda...! ;-))
                      Ale wara od pouczania innych w temacie alkoholizm...!
                      A...

                • aaugustw Re: cicho1,cicho2,cicho3,mozeicicho4. ..cich 16.11.06, 17:02
                  e4ska napisała:

                  > Spokojnie, Tranzyt...
                  _________________________________.
                  Tak jest Tranzyt - spokojnie...!
                  Wiecej sluchac trzezwiejacych...!
                  Moze faktycznie warto na poczatek
                  wyjac te wate z uszu i wlozyc ja do ust...!?
                  A... ;-))

              • 7zahir Re: cicho1,cicho2,cicho3,mozeicicho4. ..cicho 16.11.06, 20:34
                tranzyt80 napisał:

                > Zahir!!!
                > Sama dobrze widzisz,ze wbilas szpile w samo Serce Eski!
                > Ona cierpi niesprawiedliwie:(
                > Powinnas ja przeprosic!Sama wiesz za co i jak...
                > Zahir,Ty co chcesz wogole chcesz dalej osiagnac,zajmujac takie stanoowisko?
                >
                > Wiesz,ze zlosc pieknosci szkodzi ?
                > Dlatego ja nigdy sie nie zloszcze ;)
                > No to dawaj! Daj innym na tym forum przyklad...jedno slowo-Przepraszam, a ile
                > znaczy...


                Eska tę szpilę sama sobie w serce pakuje.
                Bo nie czytała ze zrozumieniem, tego co pisałam tu:
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=176&w=44396466&a=44396466
                • magtomal Re: cicho1,cicho2,cicho3,mozeicicho4. ..cich 16.11.06, 21:55
                  Zahir, Auguście; już sobie poużywaliście? I co? Lepiej się czujecie?
                  Eska nie przyjmuje póz, jest szczera i normalna. Reaguje jak każdy normalny
                  człowiek. Czasami się wścieka. Ale jest życziwa, ciepła. Nie udaje, że zna
                  prawdy objawione.
                  • 7zahir Re: cicho1,cicho2,cicho3,mozeicicho4. ..cic 17.11.06, 07:13
                    Masz racje, jest prawdziwa w tym co robi.
                    Ja tez się staram - tyle , ze je jestem alkoholiczką
                    i pewnie nie zawsze mi wychodzi, dlatego nie potrafię
                    np rozgłaszać na innych forach, .że ona, czy któreś
                    z Was jest alkoholikiem :-)
                    • e4ska stalinizm... czyli linkowanie 17.11.06, 22:47
                      Patrz, a tu ktoś napisal coś takiego... na Psychologii...

                      "Alkoholizm jest chorobą - wiem z własnego doswiadczenia.
                      Jak bardzo toksyczną poczytaj na forum uzaleznienia".
                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=210&w=42296463&a=42300236
                      Ta wypowiedź jest z maja, dwa miesiące wcześniejsza prawie od apelu eski... i
                      ten ktoś, kto rozgłosił po innym forum czyli po psychologii, że zahir jest
                      alkoholiczką, podpisał się... nie, nie józek stalin, nie, nick opiewa bowiem na
                      7zahir!!!!!!!!!!!!!!!

                      Oprócz 7zahir - notorycznie obsmarowywała Zahir jeszcze znowuzagubiona... i to
                      jak drastycznie... można poczytać... a linków na forum Uzależnienia to jest od
                      metra... kapowniczki przebrzydłe...

                      Ja bym nie darowała... powinno się zgłosić takie ewidentne naruszanie dobrych
                      obyczajów moderatorowni kochanej.

                      Broń swego dobrego imienia, Zahir, jako i ja bronię swojego eskowego, walcz z
                      fałszem i kłamstwem, nie przepuść ani 7zahir, ani znowuzagubionej... nie daj
                      się, WALCZ!!!

                      a korona będzie twoja:)
                  • aaugustw Re: cicho1,cicho2,cicho3,mozeicicho4. ..cic 17.11.06, 09:44
                    Magtomal napisala:
                    > Zahir, Auguście; już sobie poużywaliście? I co? Lepiej się czujecie?
                    > Eska nie przyjmuje póz, jest szczera i normalna. Reaguje jak każdy normalny
                    > człowiek. Czasami się wścieka. Ale jest życziwa, ciepła. Nie udaje, że zna
                    > prawdy objawione.
                    ____________________________________________________________________________.
                    Magtomal, Ty wiesz, ze jestem czlowiekiem otwartym i szczerym. Daleki jestem
                    od "pouzywania" (jak piszesz) sobie na Esce. To cos tutaj jest dla mnie sprawe
                    o wiele bardziej powazna, anizeli Ty to sobie mozest wyobrazic... Nie bede tego
                    Tobie tlumaczyl, bo i tak nie zrozumiesz...
                    Powiem Ci tylko, ze gdybys to rozumiala, wstydzilabys sie wlasnych slow, ktore
                    napisalas - Tak glupie sa one...! :-((
                    A...
          • aaugustw Re: cicho1,cicho2,cicho3,mozeicicho4. ..cicho! 16.11.06, 16:59
            Tego listu - znawcy chorych dusz alkoholowych nie bede komentowal...! _ Tu
            spadla kolejna maska...!
            Tak pisac moze tylko ktos, kto mysli ze jest tutaj panem i wladca tego "Forum".
            Zapewne dlugo musial ten duet tutaj trwac...!! ;-))
            Oto urywki sedziego "sprawiedliwego"
            ___________________________________________________________________________.
            tranzyt80 napisał:

            > Zaraz cos napisze,lecz wszesniej delikatnie,najdelikatniej jak moge,
            > skrusze troche ten zatwardzialy teren...Eskowo-Zahirowy:)))))))Albo...
            >
            > Nie!,zaczne inaczej!Na poczatek powiem,ze Eska z czasow przed dniem wyjazdu
            na
            > wakacje miala swoje racje i tylko racje,a jak nie miala racji,to patrz Eska z
            > czasow po dniu wyjazdu na wakacje.Rozumiecie cos... ? Bo ja nadal nic!
            >
            > Albo zaczne jeszcze inaczej!Na poczatek powiem,ze to Zahir do dnia
            niepolknieci
            > a
            > tabletki szczescia miala tez swoje racje,a jak nie miala racji,to patrz Zahir
            z
            > czasow po dniu polkniecia tabletki szczescia.Rozumiecie cos...?Bo ja nadal
            nic!
            >
            > Najsmieszniejsze jest to,ze...
            > Konduktor ma lubiec i lubi wszystkich pasazerow,bo nie byl by
            konduktorem...:)
            > Cicho1 pokazuje cos konduktorowi napisane olowkiem na kartce:"> Kiedy
            > atakowałeś AA, nie dając ani jednego przepraszam w stronę takich osób jak
            > > Letek, Kylly, Yura, Bazyl... to co, augusta ośmieszałeś jedynie? "
            >
            > Szantaz? Urzednika na sluzbie?Moze one w zmowie? A moze kielbasa wyborcza?
            > Najlepiej udam,ze tez nie widze,zawsze na tym dobrze wychodzilem ;))

            > > Rozpuściłam się... heh. Zazdrosne koleżanki miałam od zawsze. Gromadkę ta
            > kich,
            > > które dałyby się za mnie pokroić i takich, które by mnie z radością otruły.
            >
            > Ciekawe z jakiej one Partii? Berger?Czy moze gdzies nizej ?A co tam.Ja na
            > polityce sie nie znam,nic nie slysze,nic nie mowie...
            > dlatego mam mundur ze zlotymi guzikami!Niech se politykierki robia co chca.
        • aaugustw Re: cicho1,cicho2,cicho3,mozeicicho4. ..cicho! 16.11.06, 16:40
          Czy osoba, ktora cos takiego pisze mozna nazwac; trzezwiejaca...?
          A... :-\\
          ____________________________________________________________________.
          e4ska napisała:

          > Tranzyt, jakie cicho? Forumowiczka ma fobię - od dłuższego czasu.
          Kto wie, ile głupot wypisuje na innych forumach - a jednak link mój
          to w pewnym sensie ja -
          > przyjemnie by ci było, gdybyś np. na takiej psychologiii dowiedział się, że
          > psujesz tamtejsze forum? Oni tam ostro walczą z trollami, my ich tu aż tylu
          nie
          > mieliśmy. Do czasu.
          >> dlaczego ludzie piją na nowo, czemu nie mogą przestać, jak sobie możemy
          pomagać
          > ,
          > czy terapia szkodzi - w jakim stopniu i komu, czy wprowadzanie psychoterapii
          i
          > AA do więzień, zmuszanie karanych alkoholików do tej formy "leczenia" - czy to
          > jest dobre i zgodne z prawami do prywatności?
          >
      • aaugustw Re: cicho1,cicho2,cicho3,mozeicicho4. ..cicho! 16.11.06, 16:37
        Tranzyt napisal - NIC...
        _______________________.
        Jest juz po godz. 9:00
        na kazdej budowie mozna
        wlaczyc swoja kopare...
        A... ;-))
        • janulodz Re: cicho1,cicho2,cicho3,mozeicicho4. ..cicho! 16.11.06, 22:14
          Zahir ponieważ August już poszedł spać zadam Tobie to samo pytanie , które zadałem jemu i pozostawił je bez odpowiedzi.
          Ponieważ teraz najważniejszym celem jaki sobie postawiłas jest rozwój duchowy odpowiedz:

          " Jak daleko byś była ze swoim rozwojem duchowym, gdybyś nie była alkoholikiem i na czym ten rozwój by polegał.
          • 7zahir Re: cicho1,cicho2,cicho3,mozeicicho4. ..cicho! 17.11.06, 07:15
            Pewnie nie zaprzatałabym sobie tym głowy,
            zyjąc jak większośc ludzi w dziasiejszych czasach.


            Moja potrzeba poszukiwań czegos innego,
            innego świata rozwinąła się z chęci ucieczki
            od osamotnienia w teraźniejszości od najmłodszych lat
          • e4ska Nie gadać z trollami 17.11.06, 09:48
            Janu, gdyby nie ta awanturka powyższa, pewnie nie miałabym tej wiedzy, jaką mam
            dzisiaj... o trollach. To jest bardzo ciekawe zjawisko, również psychologiczne.

            Troll to bardzo toksyczny osobnik - do momentu, kiedy zostaje rozpoznany i
            zignorowany, a potem zresztą - też. Eksterminacja trolli stanowi zadanie
            techniczne i nigdy nie będzie ostatecznym, ponieważ troll walczy do upadłego -
            ten typ tak ma. Zresztą na tym forum nikt trollom nie przeszkadza - robią
            statystykę - i to w sposób jawny. Mam nieodparte wrażenie, że co najmniej połowa
            postów na tym forum jest robotą trolli - i może lepiej, że niektóre historyjki
            są wymyślone - lepiej, żeby były to konfabuły niż autentyczne tragedie.

            Jeśli mi nie wierzysz, czym tak naprawdę zajmuje się zahir, przejrzyj jej
            teksty... no, z pierwsze trzysta:))) nowozagubiona koniecznie. Wczoraj spędziłam
            dobrą godzinę - niby nudne - ale jaka to zabawa jednak:))) - na forum
            Psychologia. Bardzo mnie np. zaskakują takie rewelacje, jak info, że córka (nota
            bene wiele postów to preparaty dowodzące o złych stosunkach z dzieckiem) nie
            dostała się na krakowska psychologię... ale skończyła roczną pomaturalną... to
            ci szkoła, heheheh... i jednoroczny ochotnik dostarcza mamusi - bo... córkę
            dręczy obsesyjne pytanie: dlaczego tak doskonała osoba jak matka została
            alkoholiczką... czujesz bluesa??? heh... - dostarcza jej książki psychologiczne.
            Widziały one książkę psychologiczną... a tymi przeczytanymi jest nieśmiertelny
            Jampolski, no i potem - Kruszyński...

            Janu: jeśli swojej bokserce zadasz to samo pytanie, co naszemu wielonikowcowi,
            otrzymasz w zamian piękne i czułe wejrzenie, pełne psiej dobroci i wierności. I
            będzie to właściwa odpowiedź - a przy tym daleko inteligentniejsza niż tekścik
            puszczony przez trolla:)))
            • tranzyt80 Re: Nie gadać z trollami 17.11.06, 09:56
              i może lepiej, że niektóre historyjki
              > są wymyślone

              -no nareszcie dostrzeglas :)
              • e4ska Re: Nie gadać z trollami 17.11.06, 10:02
                Przepraszam, dostrzegłam dużo wcześniej... ale teraz jakby rozpoznaję już styl,
                punkty fabuły... o, choćby w opowieści o żonie, która sama postanowiła nie pić -
                naszym wzorem. Historie z cygańską muzyką - nawet jeśli byłyby nieprawdziwe, to
                mają wielki urok, wdzięk... i są po prostu... bardzo życiowe;)
                • aaugustw Re: Nie gadać z trollami 17.11.06, 10:22
                  e4ska napisała:

                  > Przepraszam, dostrzegłam dużo wcześniej... ale teraz jakby rozpoznaję już
                  styl, punkty fabuły... o, choćby w opowieści o żonie, która sama postanowiła
                  nie pić - naszym wzorem. Historie z cygańską muzyką - nawet jeśli byłyby
                  nieprawdziwe, to mają wielki urok, wdzięk... i są po prostu... bardzo życiowe;)
                  _____________________________________________________________________________.
                  Dzis pogoda juz nie ta - co?
                  Eska, Ty tez nie musisz cierpiec...! - Intrygi tylko pogarszaja ten stan...!
                  Ja przestalem cierpiec, wraz z uplywem czasu... Zaczela sie ta przygoda mojego
                  zycia wraz z moja gotowoscia przerabiania Programu AA (Anonimowych
                  Alkoholikow), wtedy to zaczalem odrzucac od siebie takie swoje wady, jak: dume,
                  niepokore, stare nawyki zachowawcze, stare nawyki myslowe, zlosc, zawisc,
                  nieuczciwosc, stres, agresje, chore podniety... itd... ;-))
                  Uwazam, ze jezeli ja to moglem - kazdy to moze...!
                  A... ;-))


                • tranzyt80 Re: Nie gadać z trollami 17.11.06, 10:23
                  nie opowiadam innych zdarzen bo te blond wlosy
                  jeszcze same by Ci wypadly od prawdziwosci moich przezyc
                  i nie musialabys ich wyrywac tak dlugo sama
                  z powodu Zahir :)))
                  • e4ska Re: Nie gadać z trollami 17.11.06, 10:39
                    Piszesz, Tranzyt: "z powodu Zahir :)))" - a wiesz doskonale, że zahir i jej
                    reszta nie jest dla mnie żadnym "powodem". Troll to troll, żaden troll nie jest
                    zdrowym wartościowym człowiekiem. Mam takiego "trolla" w realnym życiu -
                    nachodzi, wydzwania... szantażyki emocjonalne takie... np. trzaśniesz takiemu
                    drzwiami przed nosem, to będzie ślęczał godzinę na wycieraczce... a jak wie, że
                    siedzisz do trzeciej w nocy, to o siódmej rano dzwoni, bo bardzo. akurat. w tej
                    chwili. dokładnie. musi. potrzebuje. Mój troll jest dość szczególnej urody,
                    zazwyczaj ubrany z chorą elegancją bliską brzydocie, coś ma w sobie ułomnego, a
                    twarz skrzywioną na trwałe złością i cierpieniem.

                    Dlaczego, o poetycki Tranzycie, wsadziłbyś mnie i z-trolla do tego samego
                    pociągu? Masz jakiś inny pociąg - bez podobnych orientacji? Bo alkoholizm - to
                    za mało na darmowy wspólny przejazd.
                    • aaugustw Re: Nie gadać z trollami 17.11.06, 11:06
                      e4ska napisała:
                      > Dlaczego, o poetycki Tranzycie, wsadziłbyś mnie i z-trolla do tego samego
                      > pociągu? Masz jakiś inny pociąg - bez podobnych orientacji? Bo alkoholizm - to
                      > za mało na darmowy wspólny przejazd.
                      ________________________________________________________________________.

                      Ja bym postapil tak samo, jak to pisze Tranzyt...! ;-))
                      Slowa, ktore piszesz Eska odczytuje identycznie, jak i Tranzyt i...
                      (jak sama piszesz):wsadziłbym Ciebie razem z trollem do tego
                      samego pociągu...! ;-))
                      A... ;-))


              • aaugustw Re: Nie gadać z trollami 17.11.06, 10:08
                tranzyt80 napisał:

                > i może lepiej, że niektóre historyjki
                > > są wymyślone -no nareszcie dostrzeglas :)
                _____________________________________________.
                Dostrzec, to poczatek drogi. Teraz trzeba to
                zrozumiec, odczuc i wprowadzic w czyn... ;-))
                A...

            • aaugustw Re: Nie gadać z trollami 17.11.06, 09:57
              e4ska napisała:
              > Janu, gdyby nie ta awanturka powyższa, pewnie nie miałabym tej wiedzy, jaką
              mam
              > dzisiaj... o trollach. To jest bardzo ciekawe zjawisko, również
              psychologiczne. Troll to bardzo toksyczny osobnik...
              _______________________________________________________________________.
              Takie (szczekanie) pisanie o innych wybaczy Tobie kazdy trzezwiejacy...!
              Wara jednak o pouczaniu innych w temacie alkoholizm...!
              A... ;-))
              • tranzyt80 Re: Nie gadać z trollami 17.11.06, 10:00
                co zona nie dala :)))
                sniadania:(
                ze tak rzysz od rana;)))
              • aniolparys Re: Nie gadać z trollami 17.11.06, 13:23
                aaugustw napisał:


                > Wara jednak o pouczaniu innych w temacie alkoholizm...!

                Co ciapek. Budę powiększamy? ;-))
                • havana06 Re: Nie gadać z trollami 17.11.06, 21:04
                  No , gdybym ja wiedziała, czy nawet była w stanie domyślić się
                  jaki mó post spowoduje odzew pewnie nawtet klawiatury bym nie dotykała.
                  Z swoją moąe bezmyślność i słowa o esce "taka", czuję się postawiona
                  przez Eskę do kąta. Zniosę to z należną pokorą.
                  I, żeby było jasne -malo mnie obchodzą dawniejsze Wasze słowne pojedynki, co
                  nie znaczę , że je lekceważę.
                  Jestem z Wami rzadko i od niedawna.I może jestem egoistką, ale interesują mnie
                  rady i uwagi dotyczące mnie. Na takim jestem etapie.
                  Eske za "taką" przepraszam-nic złego nie miałam na myśli.
                  Do wszystkich Was mam przyjazne uczucia i proszę abyście tego nie zniszczyli.
                  W żadne potyczki słowne postaram się nie wciągnąć, bo nie jest
                  to akurat dla mnie ważne.
                  Serdecznie pozdrawiam.
                  • havana06 Re: Nie gadać z trollami 17.11.06, 21:11
                    Za literówki przepraszam.
                    A swoja drogą zazdroszczę dowcipó, hunoru i niejednokrotnie blyskotliwych
                    wypowiedzi.
                    Ze mnie narazie (mam nadzieję) jedynie jakiś smutas wyłazi.
                    • tranzyt80 Re: Nie gadać z trollami 17.11.06, 23:16
                      Havana06! przestan w koncu dawac sobie samej kuksance,
                      fajnie,ze jestes,a pisz co Ci slina na jezyk przynosi;),
                      zawsze ktos tam poczuje sie Twoim problemem czy stwierdzeniem
                      zaczepiony...
                      Havana-wiesz,ze lubie Twoj nik,pisalem Ci,kojarzy mi sie z filmem o tym samym
                      tytule :)))
                      • e4ska Re: Nie gadać z trollami 17.11.06, 23:53
                        Ja tam się nie czuję zaczepiona... przez Havanę. A że zareagowałam, trudno. I
                        mnie się zdarza stracić cierpliwość. Gorzej, ja wcale nie jestem cierpliwa:)))
                        Havana, niecierpliwi są młodsi o dwadzieścia lat, niecierpliwość to chęć życia,
                        chęć chwytania dobrego... a tyle jest fajnych rzeczy... brać, wybierać:)

                        Dzisiaj w pogodę popołudniową wyjechałam sobie na jedno załódzkie wzniesienie...
                        ciemniało... posiedziałam, popatrzyłam... i ni stąd, ni zowąd - zniknęła moja
                        bezmyślność - przypomniała mi się tuwątkowa detronizacja... i taka fraza się
                        zjawiła w uzależnionych komórkach... "to los mój senne królestwa posiadać..."
                        heh, czy ja bym kiedy przypuszczała, że zostanę alkoholikiem? i że mi przypadnie
                        z racji uzależnionych komórek jakiejś nieznanej kobiety zostać królową cieni,
                        nie ludzi... co za absurd, co za kompletne głupstwo jakieś... królowa pijackiego
                        forum... no quuurrrr:)))

                        a potem lawina rozmaitych głupich wspomnień, głupich wniosków, głupich
                        refleksji... że potem jakoś źle pojechałam rowerkiem, trochę przeforsowałam i po
                        powrocie, w sklepie, zaczęło mi się robić słabo... zbladłam i wystraszyłam się,
                        że upadnę przy kasie... ręce mi latały jak pijakowi... ale jakoś wyszłam.

                        Więc jestem ci wdzięczna, Havano droga, bo tyle mi się dzięki Tobie rzeczy
                        rozmaitych naprzypominało... moje życie jest jakby nierealne, tyle w nim
                        dziwnych zakrętów... senne królestwo i cienie:)

                        • magtomal Re: Nie gadać z trollami 18.11.06, 00:18
                          >a potem lawina rozmaitych głupich wspomnień, głupich wniosków, głupich
                          refleksji... że potem jakoś źle pojechałam rowerkiem, trochę przeforsowałam i po
                          powrocie, w sklepie, zaczęło mi się robić słabo... zbladłam i wystraszyłam się,
                          że upadnę przy kasie... ręce mi latały jak pijakowi... ale jakoś wyszłam.

                          Uważaj na siebie, Królowo nasza :) I nie siedź po nocach przed
                          komputerem...Dobranoc!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka