Dodaj do ulubionych

informacja kontra propaganda.

18.11.06, 16:36
Pluralizm, prawo do obiektywnej informacji, obiektywizm a subiektywizm....

Natchnela mnie do tego czasem smieszna, czasem zenujaca, dziecinna wrecz
obsesja niektorych na temat kierunku w leczeniu problemow z alkoholem
polegajacych na tzw kontrolowanym piciu.

Zamiast rzeczowej debaty- zamykanie ust i propaganda.
Po prostu- cakowita kompletna blokada rozmowy, polegajaca na niczym
LEpperowskie Balcerowicz musi odejsc- odchodzenie od tematu, ataki osobiste,
sugerowanie nieuczciwosci, niecnych celow itp.

To jest niebywale.

Czy od dyskusji komus cos sie stalo?

Niewazne, co sadze o piciu kontrolownym czy abstynencji
(a powiem- moja opinia jest taka, ze to co jest najlepsze zalezy od osoby a
zarazem przyznaje, ze pelna abstynencja od alkoholu i narkotykow oraz tytoniu
bylaby rozwiazaniem idealnym, ale wlasnie- idelnym nie ralnym)

- obiektywnie faktem jest, ze:
Obserwuj wątek
    • wolny32 skrot 18.11.06, 16:46
      1. aby stwierdzic, ze uczenie picia kontrlowanego czy jakiejkowliek metody ma
      sens lub nie- trzeba by to sprawdzic
      wiec- najpierw uczyc tego pacjenta, rozwijac te metode a dopiero potem osadzac.
      stwierdzanie w ciemno TO IDIOTYZM.
      nie znam badan ale zerkalem na rozne strony i wychodzi, ze to nie jest takie
      jednoznaczen jak by sie chcialo.

      bede bronil tego picia kontrolowanego jak ojczyzny, to dla mnie symbol walki z
      zachowaniem BMO.

      Precz z BMO, Lepper do brony.
      • xs3 Re: skrot 18.11.06, 16:51
        Myślę, że nie ma czegos takiego jak kontrolowane picie.
      • havana06 Re: skrot 18.11.06, 16:54
        Wolny, Swoimi słowami mnie pocieszyłeś.
        Piję rzadko, ale jednak i niepotrzebnie.
        Pragnę nie pić wcale i znajduję motywację.Mam nadzieję, że pójdzie mi jakoś
        (tzn. dobrze).Chcę wierzyć , że bez a.a. i mnie się uda.
        • havana06 Re: skrot 18.11.06, 18:55
          I jszcze dodam Wolny, iż od dawna jestem osobą, której wydaje się, że jest
          wolna.
          W miarę czasu odpowiedz.Twoje rady są dla mnie cenne.
          .....
          • deoand Re: skrot 18.11.06, 19:16
            picia kontrolowanego mozna nauczyc sie tylko i wyłacznie w Zakładzie
            Karnym ...

            dzis się napijesz jak przekupisz strażnika ....

            a jutro abstynencja ... dwie pały przez plery i do karceru ...

            ale trzexwość utrzymasz ... do następnej okazji ....

            czyli kontrolowane picie ... kto by ci tam pozwolił na
            ciągi !!!!!!!!!!!!
            • havana06 Re: skrot 18.11.06, 19:29
              Deo, jesteś gorszy niż ci się samemu wydaje.
              Chyba nawet ZLY.

              I cieszysz się z tego?
            • e4ska Re: skrot 18.11.06, 20:15
              Hehehe - święta prawda, ale metoda - zawodna. Kontrolujesz, póki siedzisz. Co
              potem? Solidny pijak to by nic nie robił, tylko pił w sposób kontrolowany... a
              tu więzienia przepełnione... może by tak z akcyzy sypnąć na zakłady penitencjarne?
    • rauchen Re: informacja kontra propaganda. 18.11.06, 19:42
      ^^Sila ludzkeij woli, moywacji, warunkowania, wiary jest wielka- czego
      przykladem jest polska rprezentacja- Benhaker powiedzial, ze on nic poza
      budowaniem wiary w siebie nie zrobil.#

      Beenhaker to wyszedl na boisko i powiedzial do chlopcow "dzien dobry" w swoim
      ojczystym narzeczu, i chlopcy od razu pojeli ze swoj chlop :)))))))
    • aaugustw Re: informacja kontra propaganda. 18.11.06, 19:47
      wolny32 napisał: (na temat kontrolowanego picia i Augusta)
      ___________________________________________________________________.
      Wolny! nie rozumiem Cie... W takim temacie czepiasz sie Augusta(!?).
      Ja tylko podkreslam, ze ja nie potrafie kontrolowanie pic, bo jestem
      alkoholikiem...! - Chorym an chorobe alkoholowa...!
      Jezeli Ty potrafisz kontrolowanie pic - SMACZNEGO zyczy:
      A... ;-))
      • deoand Re: informacja kontra propaganda. 18.11.06, 21:43
        havana ..... widzisz z reguły każdy ZŁY jest prawdziwy czyli DOBRY

        a każdy dobry z reguły jest oszustem czyli ZŁY

        a w alkoholiźmie to tak jest na 100 %

        pzdr deo
    • zyg_zyg_zyg Re: informacja kontra propaganda. 19.11.06, 10:09
      >Zamiast rzeczowej debaty

      ???

      jak Ty sobie wyobrazasz taka "rzeczowa debate"??
    • halberek Re: informacja kontra propaganda. 19.11.06, 10:10
      z tym kontrolowanym piciem, to chyba jednak jest jak ze złotą rybką. gdyby ktoś
      wymyślił taką metodę terapii, to raczej zbiłby fortunę. chyba najpiękniejszy sen
      człowieka na początku terapii to jest żeby być jak inni - piwko do obiadu, dwa
      kileiszki wina, bez burd i fazy na niewidzialnego.
      mam podobną sytuację jak havana, nie jest tak, że nie piję, ale wiem czym to się
      kończy, wiem, że decyzja o wypiciu pierwszego piwa może być brzemienna w skutki.
      balansuję na granicy.
      teraz pokonałam magiczną barierę tygodnia, ale po prostu boję się, że przy
      okazjach typu wakacje, sylwester, koncerty - wymięknę. a jednocześnie wiem, że
      to co po alkoholu jest nieprawdziwe.
      ja nie muszę sobie udowadniać, że jak nie piję tydzień, to nie jestem
      alkoholikiem, bo wiem że jestem.
      ale co się dzieje z alkoholikami, którzy wiedzą, którzy nie sięgają, ale
      zostawiają sobie taką furtkę...no dzisiaj nie, ale ...ta furtka daje mi poczucie
      bezpieczeństwa.
      • wolny32 nt picia kontrolow 20.11.06, 15:29
        1.sens calej batalii jest taki- nie sztuka jest nie pic gdy nie wolno- sztuka
        jest nie pic gdy mozna.

        2. zdrowy rozsadek- kiedys na antenie rDC terapeuta tak odpowiedzial na
        pytanie, czy ktos kto mial problemy z piciem moze wrocic do pica-
        " nie jest to wskazane, gdyz taka osoba ponosi zwiekszone ryzyko powrotu do
        nalogowego piciaco moze ie dla tej osoby zle konczyc"
        czyli nie jest wskazane, ryzyko, moze.
        wypowiedz konkretna i obiektywna.

        a nie "nigdy", na pewno, zawsze- jak w ogole czlowiek rozsadny moze takie
        zdania konstruowac w stosunku do przyszlosci?

        3. paradoks kontrolowanego pica- "wino do obiadku" i t p- to marzenie dotyczy
        najbardziej ych, ktorzy namjnmniej akurat moga na to liczyc.
        wiadomo, ze jak ktos pil lat 40 to ma o wiele wieksze trudnsci z zewaniem z
        piciem niz osoba lat 4.

        mowi sie- moze worcic do kontroli osoba nieuzalezniona.

        tylko jezeli ryterium uzaleznienia jest mocniejsza glowa, to 60% populacji jest
        alkoholikami bez szans na kontrolowane picie.
        zabawne.


        chodzi o picie kontrolowane, a nie powrot do ostrego picia bez konsekwencji-
        zeby bylo jasne.
        • baasil Re: nt picia kontrolow 20.11.06, 15:47
          ok.kontrolowanego picia można nauczyć.ale osobę nieuzależnioną.
          ja,ponieważ jestem uzależniony,nie nauczę się tego już nigdy(a wierz mi
          próbowałem się nauczyć latami,a byłem pilnym uczniem).ale chętnie poczytam,jak
          Ci idzie:do roboty.
          a tak poza tym ,to ja nawet dzis już nie mam motywacji do takiej nauki-po
          prostu alkohol nie jest mi do niczego potrzebny.
          kiedy egzamin? ;)
        • rauchen Re: nt picia kontrolow 20.11.06, 16:04

          www.alkoholizm.akcjasos.pl/137.php
        • rauchen Re: nt picia kontrolow 20.11.06, 16:11
          ty sobie wolny powinienes sobie zmienic nicka na "zdesperowany",
          w przeciwnym razie pij do woli, bedziesz wolny.
          Nie wiem czy oprocz ciebie jeszcze na tym forum interesuje kogos powrot do
          kontrolowanego picia - chyba tylko tych co jeszcze swojego nie dopili, tak jak
          ty.
          kto ci kurna broni pic, kontrolowanie czy tez nie?
          twoja wola, czlowieku!
          • wolny32 Chcielismy dobrze- 22.11.06, 15:55
            wyszlo jak zwykle.

            w pierwszym watku napisalem, ze nie chodzi mi o promocje picia kontrolowanego
            tylko o uwage, ze nie ma merytorycznej dyskusji z tym tematem.

            niektorzy zrozumieli, ale generalnie wyszlo, ze ja chce pic, szukam picia
            kontrolowanego- czyli jak zawsze nie argumenty tylo aluzje.


          • wolny32 postanowilem 22.11.06, 15:58
            ze sie jednak napije.

            moze jednego, moze 10 piw.

            nie wiem jeszcze- ale tak zrobie.

            skoro- jestem alkoholikiem, chce mi sie pic, moje problemy to imaginacje i
            naprawde leza w checia pica.
            a terapia i AA mi nie pomoglo.
            To nie mam innego wyjscia.
            po prostu rezygnuje z trzezwienia.
            skoro mi nie pomoglo - a probowalem na rozne sposoby- to rezygnuje.

            ( watk z hera to czarna prowokacja).

            na razie.

            do zobaczenia na knajpianym szlaku.
            • zyg_zyg_zyg Re: postanowilem 22.11.06, 17:06
              ...kontrolowanie...?

              pamietaj, ze zawsze mozesz wrocic
              • wolny32 Eureko moja zono 23.11.06, 17:57
                zyg_zyg_zyg napisała:

                > ...kontrolowanie...?
                >
                > pamietaj, ze zawsze mozesz wrocic


                oczywiscie ze niekontrolowanie.
                jak najmniej kontroli.


                po terapii picie kontrolowane odpada w moim pzypadku- przynajmniej na razie- bo
                juz wyprano mi leb.


                a watek to troche prowokacja a troche odkrycie i refleksja.

                Otoz- uzmyslowiem sobie, ze po tej trerapii mojej moim glownym problemem stal
                sie alkohol.

                Stanal w centrum mojego zycia, jest wielki i zaslania wszystko.
                Po terapii- tak, dopiero po.

                Wczesniej mimo ze czesto sie upijalem, czesto czejkalem do piatku by sie napic,
                czesto zalowalem wyczynow pijackich- to jednak alkohol byl - istotna ale-
                czescia mego zycia.
                Zrodla problemow upatrywalem gdzie indziej.
                Szans upatrywalem gdzie indziej.
                Mialem wiele zainteresowan.
                Mialem wiele motywacji by nie pic- tylko nie starczalo mi odwagi by zrobic ten
                kro.

                Potem go postawilem- i oto okazalo sie, ze

                zupelnie niewazne jest, ze dla mnie bardzo wazna jest muzyka
                zupelnie nie liczy sie moj wielki problem braku drugiej osoby w zyiu
                kompletnie niczym jest moj swiatopoglad.

                Bo to sa wszystko wykrety, bo nie mam zainteresowan, bo nie mam swiatopogladu
                tylko pijacki zestaw zaprzeczen i urojen.
                Nie brakuje mi dziewczyny tylko ieliszka.

                terapeuci przekonali mnie, ze widzac wspaniala 90-60-90 w moim typie
                rozkladajaca nogi i obok widzac otwarte piwo- wybralbym piwo.

                Ze nie lubie wcale muzyki, ze gowno mnie ona obchodzi, ze wlasciwie nigdy mnie
                nie obchodzila.
                Ze nigdy mnie nic nie interesowalo poza piciem.
                Moze jak mialem 3 lata.

                I ja w to kurna w koncu teraz uwierzylem.
                tak, to wszystko prawda.
                Jestem skazany na picie.
                #Jestem alkoholikiem, ktory chce pic.#
                Nie mam zainteresowan, niepotrzebna mi kobieta i sport, po co mi gitara i wieza-
                ja chce butelki!!!
                W rowie, lezac na krowim gownie, w rozdartym spodniach i z wybitymi zebami-
                bede szczesliwy o ile bedzie w plecaku zapas denaturatu.

                No i coz- nie mam wyboru.

                skoro jestem takim czlowiekiem- a nie kto inny jak certyfuikowani terapeuci mi
                to powiedzieli- no to po co mam sie meczyc?

                nie pomoglo mi AA, zaprzeczam- musze sie stoczyc i albo umrzec albo uwierzyc w
                AA>

                System nie oferuje pomocy dla osob takich, jak bylem przed terapia.
                Sa za trudne?

                Dlatego mnie zgnojono, bym sie do systemu dopasowal.


                Wiec ja dlatego- wcale nie na zlosc- tylko pogodzony z ty, losem i z ta
                diagnoza- powinienem isc pic bez umiaru.
            • magtomal Re: postanowilem 22.11.06, 17:16
              wolny32 napisał:

              > ze sie jednak napije.
              >
              > moze jednego, moze 10 piw.
              >

              Mam nadzieję, że tylko prowokujesz... Nie wygłupiaj się!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka