wolny32
18.11.06, 16:36
Pluralizm, prawo do obiektywnej informacji, obiektywizm a subiektywizm....
Natchnela mnie do tego czasem smieszna, czasem zenujaca, dziecinna wrecz
obsesja niektorych na temat kierunku w leczeniu problemow z alkoholem
polegajacych na tzw kontrolowanym piciu.
Zamiast rzeczowej debaty- zamykanie ust i propaganda.
Po prostu- cakowita kompletna blokada rozmowy, polegajaca na niczym
LEpperowskie Balcerowicz musi odejsc- odchodzenie od tematu, ataki osobiste,
sugerowanie nieuczciwosci, niecnych celow itp.
To jest niebywale.
Czy od dyskusji komus cos sie stalo?
Niewazne, co sadze o piciu kontrolownym czy abstynencji
(a powiem- moja opinia jest taka, ze to co jest najlepsze zalezy od osoby a
zarazem przyznaje, ze pelna abstynencja od alkoholu i narkotykow oraz tytoniu
bylaby rozwiazaniem idealnym, ale wlasnie- idelnym nie ralnym)
- obiektywnie faktem jest, ze: