Dodaj do ulubionych

Dawid i Goliat

02.01.07, 00:24
Myślałem że przeszedł mi stan tęsknoty,żalu i jestem silny.
Gó.. prawda.Krzyczy we mnie wszystko,rozpada się.
Nie mogę spać,myśleć logicznie.Jedzenie nie sprawia mi przyjemności.
Tonę.
I na dodatek wszystko naokoł zaczyna mnie wk...iać!
Nikt mi nie może pomóc i boję się że jestem za słaby by stoczyć walkę ze sobą
samym: Dawid i Goliat,k..
Obserwuj wątek
    • myszabrum Re: Dawid i Goliat 02.01.07, 00:27
      To w związku z dziećmi czy w ogóle?
      • finlandia07 Re: Dawid i Goliat 02.01.07, 00:42
        pewnie że z dziećmi,ale dochodzi do tego cały ten wzbierający syf i obłuda
        • wolny32 Re: Dawid i Goliat 02.01.07, 18:24
          finlandia07 napisał:

          > pewnie że z dziećmi,ale dochodzi do tego cały ten wzbierający syf i obłuda



          brzmi ciekawie.

          ;ubisz Sex Pistols?:)
          • finlandia07 Re:lubisz Sex Pistols? 02.01.07, 19:12
            nie wiem czy lubię,nie słuchałem,lubię Genesis
            • tenjaras Re:lubisz Sex Pistols? 02.01.07, 21:20
              hehe...
              a czytałeś? ;-)
              • finlandia07 Re:lubisz Sex Pistols? 02.01.07, 22:50
                Nie czytałem,ja nie angielski,a co ,fajne? bo to:hehe...
                • tenjaras Re:lubisz Sex Pistols? 03.01.07, 07:40
                  szukaj w Starym Testamencie ;P
      • yuraathor Re: Dawid i Goliat 02.01.07, 00:45
        Fin daj czas czasowi ,to minie, gdzieś pisałeś że to twój pierwszy sylwester na
        trzeźwo, to emocje Cie rozwalają, bo inni mogą, bo pijana sąsiadka, bo tak
        naprawdę to chciałoby sie wypić.
        1.uznalismy,że jestesmy bezsilni wobec alkoholu,że przestaliśmy kierowac
        własnym życiem.
        nadal myslisz, że jak nie pijesz to kierujesz?????
        trzymaj się
        • finlandia07 Re: Dawid i Goliat 02.01.07, 01:58
          Yurator,promocja,jesteście wtedy kiedy trza,i mysza też.
          To dziwne ale mimo prawie całkowitej porażki,ja dalej twierdzę że kieruje....
          Nie piję i wiem że nie chcę i nie mogę.Zawiódłbym zbyt wielu,którzy popatrzyli
          na mnie jak na innego,lepszego człowieka.
          Zawiódłbym Was,dając także satysfakcje paru mądralom.NIe,ja tego nie
          zrobię.Wytrzymam,to minie,musi.Na razie przeżyć tę noc
          • yuraathor Re: Dawid i Goliat 02.01.07, 02:42
            NIE MOGĘ PIĆ- MOGĘ NIE PIĆ to bardzo ważne dla mnie słowa, zobacz fin jak
            zmienia się komunikat w nich zawarty po prostym przestawieniu
            kolejności,chociaż nie kieruję to jednak coś odemnie zależy, to ja decyduję
            przynajmniej dzisiaj
          • myszabrum Re: Dawid i Goliat 02.01.07, 12:51
            Życie jest trudne, Finlandia. Abstynencja nie daje nic oprócz abstynencji. To
            jest bardzo "śliski" moment w "trzeźwieniu", kiedy mija upojenie samym faktem,
            że się nie pije, i wyłażą setki problemów. Ale - miliardy ludzi na ziemi nie
            piją w ogóle i ani im przyjdzie do głowy oczekiwać z tego powodu jakichś "bonusów".

            Niepicie to stan zero. A oprócz tego trzeba jeszcze użerać się z
            rzeczywistością, główkować, żeby pieniędzy starczyło, przeżywać bolesne
            rozstania. Niekiedy patrzeć, jak wszystko, nad czym pracowałeś całe życie,
            rozpada się w pył. Czytałeś "Colasa Breugnon"? To fajny wzorzec :)

            Prawda jest bolesna - nie pijemy po to, żeby póki co nie kłaść się do trumny.
            Musisz BYĆ ZE SOBĄ w takich momentach, samego siebie wziąć za rękę i sobie to
            wszystko jak niegrzecznemu dziecku wytłumaczyć. Za parę miesięcy dołek minie, a
            wtedy odczujesz zadowolenie, że się nie dałeś - i będziesz mocniejszy :)
          • aaugustw Re: Dawid i Goliat 02.01.07, 14:21
            finlandia07 napisał:

            > ...mimo prawie całkowitej porażki,ja dalej twierdzę że kieruje....
            > Nie piję i wiem że nie chcę i nie mogę.
            > Wytrzymam,to minie,musi.Na razie przeżyć tę noc
            ______________________________________________________________________.

            Zycie na duposcisku to jedna z metod (-w abstynencji).
            A...
            Ps. To nie trwa dlugo. Zawsze nastepuje "zmeczenie materialu"...
            Ta konstrukcja stalowa wtedy albo sie zawala, albo sie ja wzmacnia
            dookola betonem i trzyma dalej, ale juz jako mur z zelbetonu...!
        • wolny32 Re: Dawid i Goliat 02.01.07, 18:34
          Bzdury
          nie kieruje swoim zyciem a zarazem mam wplyw na nie.
          sprzecznosc.
          czy tez chodzi o to, ze masz wplyw na kierowce?
          a kto zacz?


          bajka nr 1: bledne rozumienie slow przestalismy kierowac swoim zyciem.

          owszem moze i niektorzy przestali- gdy zaczal alkohol.
          ale gdy alkohol idzie na bok- to kierownica wraca we wlasciwe rece.
          (zakladajac, ze nie mysli sie ciagle o kieliszku i nie kombinuje jak wypic)

          bajka nr2Dawid i Goliat.

          po pierwsze- zluy przyklad, bo akurat tu Dawid wygral mimo postury mikrej, co w
          rozumieniu Goliat=alkohol oburzy wiekszosc terapeutow.

          po drugie- zawezanie stosunku do alkoholu do dwoch wymiarow
          albo ciezka i wyniszczajaca "walka"
          albo calkowite poddanie

          taki podzial to
          przejaw albo manipulatorstwa albo fanatyzmu albo wyjatkowego debilizmu tworcy
          takiej zasady oraz j.w. u naskladowcow.

          ale nie, przepraszam, za tym podzialem stoi doswiadczenie milionow ( a moze
          miliardow) alkoholikow,


          a wlasnie, jak liczy sie czlonkow AA?


          W Warszawie istnieje ok 100 grup

          bylem na okolo 20 z nich
          wiekszosc grup to ta sama grupa osob, ludzie chodza po prostu np. na 4 grupy na
          raz.
          czy liczy sie ich poczwornie?



    • promocja1000 Re: Dawid i Goliat 02.01.07, 00:48
      Nowy rok zawsze przeraża, bo stare odeszło a nowe jest nieokreślone. Przeraża
      także dlatego, że masz 355 dni a by go przeżyc. Jeśli nie masz pomysłu -
      czujesz się zagubiony. Powiem Ci jak powiedziano mi, kiedy miałam podobny
      problem:

      Zajmij się czymś przyjemnym Finlandio. To działa.

      Trzymam kciuki za Ciebie i wierzę, że wpadniesz na jakiś chytry plan. Jeśli już
      kompletnie nie masz pomysłu sięgnij po wykorzystane sposoby: wolntariaty,
      samokształcenie, imprezy techno czy co tam sobie chcesz. Ważne, żebyś robił to
      z radością i przekonaniem. Reszta przyjdzie sama.
      • janulodz Re: Dawid i Goliat 02.01.07, 13:18
        Nowy rok to umowa. Interwał czasowy. A czas i tak biegnie bez względu na jakie przedziały go podzielimy. Nie ma sensu tego demonizować.
        Jak sobie ten czas wypełnimy zależy przede wszystkim od nas.
        Jesteś Dawid, bo wygrałeś z wielkim Goliatem. Może tylko chwilowo zabrakło Ci kamieni do procy. Musisz je szybko znaleźć. Nie pijesz, bo jesteś silny własnym postanowieniem. Jesteś WIELKI. Nie napędzaj się własnymi stresami, może zrób sobie przerwę. Zmień swój rozkład dnia, wyłacz telewizor. Zmęcz się prawie do zdechu. Zrób coś.
    • tenjaras Re: Dawid i Goliat 02.01.07, 13:58
      rzeczywistość to nie jest bajka, kiedy piłeś nic Cię nie interesowało, teraz na
      trzeźwo dochodzą do Ciebie sprawy związane z życiem i odpowiedzialnościa -
      mniej więcej coś takiego usłyszałem w swoich pierwszych miesiącach, od kogoś
      kogo wtedy myślałem, że pobije, wkurzał mnie...
      ciekawostką jest to, że zapił i wracał do picia coraz częściej i na coraz
      dłużej, a ja wytrwałem, było nas dwóch i to ja przejąłem się wtedy tymi
      słowami, a przecież nie byłem nawet ich autorem... kto mówił?

      czasem jeszcze zdam sobie sprawę z tego i owego, ciemna przeszłość daje znać,
      robię błędy, muszę zmieniać priorytety życiowe, to wszystko jest dla mnie
      bolesnym procesem, uczyłem się go na 4 i 5 Kroku AA, robiłem to pierwszy raz i
      pod okiem kogoś, kto już to zrobił, byłem też na terapiach, na których
      psycholożki, fachowcy, pomagały mi się tego uczyć, wcześniej nie miałem takiej
      możliwości, a potem miałem ważniejsze rzeczy na głowie niż moje życie, dopiero
      alkoholizm mnie wybudził i dostałem narzędzia - zdrowienie z alkoholizmu

      proste, ale trudne, a ja lubię sobie komplikować ;-)
      • jerzy30 finlandio - na syf i oblude nie mamy wplywy - tak 02.01.07, 14:28
        wiec trza odpuscic sobie - na dzieci tez nie mamy wplywu - pomysl sobie tylko
        ze ich szczesliwych syf i obluda nie otacza - mozesz tam do nich pojechac i
        pooddychac swiezym powietrzem
        w sytuacjach kiedy wszystko mnie w...wia to ide na spacer lub do ogrodka
        pokopac w ziemi - albo do sklepu zrobic sobie przyjemnosc - np. kolejna plyte
        CD kupuje - z takich w...wien to sie rodza demony i chlac sie chce - uwazaj
    • drak02 Re: Dawid i Goliat 02.01.07, 14:29
      Taki stan napięcia, który wydaje się nie do zniesienia na szczęście mija,
      przechodzi.
      Ważne jest to aby przeczekać ten bolesny moment, przy czym raczej unikałbym
      samotności i nudy. Trzymaj się.
      • finlandia07 Re: Dawid i Goliat 02.01.07, 15:18
        Na szczęście jestem znowu,cały pogmatwany,ale trzeżwy.
        Minęło,pogadałem sam ze soba i troszkę z moją kochaną myszką-żoną.
        Dużo dało.Cieszę się że się nie poddałem.Dupościsk na długą metę może jest i
        niedobry,pozwala jednak przetrwać.
        Mam znów lepsze nastawienie do świata, a że chwilami słabnę...cóż,jestem słabym
        facetem,ze zrypaną psychika i całą masą żalów,żali do tych,którzy powinni być
        moimi rodzicami........
        Wiecie,może gdyby mnie choć raz kiedyś,wziął któryś na kolana,przytulił i
        powiedział coś o kochaniu,czegoś nauczył..
        Jestem kurcze samoukiem,ciągle robię coś żle,myśląc że dobrze.
        I te myśli,myśli
        • aaugustw Re: Dawid i Goliat 02.01.07, 15:38
          finlandia07 napisał:
          > ... i całą masą żalów,żali do tych,którzy powinni być moimi rodzicami...
          > Wiecie,może gdyby mnie choć raz kiedyś,wziął któryś na kolana,przytulił i
          > powiedział coś o kochaniu,czegoś nauczył..
          - - - - - - - - - - - -
          Ile masz lat...?
          Kiedy objales ostatni raz swojego rodzica...?
          _______________________________________________________________.
          finlandia07 napisał dalej:
          > Jestem kurcze samoukiem,ciągle robię coś żle,myśląc że dobrze.
          - - - - - - - - - -
          Skad wiesz, ze robisz cos zle, skoro myslisz ze to dobrze...?
          _____________________________________________________________.
          finlandia07 napisał dalej:
          > I te myśli,myśli
          - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
          Myslisz biernie ("konsumpcyjnie") - oczekujesz czegos, czy myslisz o tym;
          komu by cos dac bezinteresownie od siebie i sprawic mu przyjemnosc...?
          A...
          • finlandia07 Re: Dawid i Goliat 02.01.07, 15:46
            ad1
            46, nie pamiętam,
            ad2
            tylko tak myślę,a efekty końcowe dają takie przekonanie
            ad3
            wszystkiego po trochu z przewagą dawania bezinteresownie

            dostanę teraz diagnozę?
            • aaugustw Re: Dawid i Goliat 02.01.07, 15:54
              finlandia07 napisał:

              > dostanę teraz diagnozę?
              ______________________________.

              To juz od Ciebie samego zalezy! -
              Z ta nadzieja pisalem.
              A...
              • finlandia07 Re: Dawid i Goliat 02.01.07, 18:03
                I nazbierałem znowu kilka kamieni do tej procy,Janu.
                Troche małe,ale lepsze to niż nic.
        • jerzy30 finlandia - wez kota na kolana - taki kot jak sie 02.01.07, 17:20
          przytuli i zamruczy to zadna kobita tak nie potrafi zrobic - i zadna z nich nie
          ma takiego milutkiego futerka - my mamy kota - na chwile slabosci jest
          najlepszy - jak sie wtuli i zamruczy
          • finlandia07 Re: finlandia - wez kota na kolana - taki kot jak 02.01.07, 17:58
            Mój kot to taki indywidualista że nie przepada za przytulaniem,ale psina owszem.
            Mam chyba jakś niedobór w spaniu i słodkościach.
            Spię i żrę wszystko co słodkawe,byle nie z czekoladą mleczną,tej nie cierpię.
            a od jutra mam dużo spraw do załatwiania więc może to mnie zaabsorbuje.
            Dobrze że nie dałem się"odstrzelić"
          • wolny32 Re: finlandia - wez kota na kolana - taki kot jak 02.01.07, 18:26
            jerzy30 napisał:

            > zadna kobita (...)nie
            >
            > ma takiego milutkiego futerka


            z tym bym sie nie zgodzil.
            • e4ska Re: finlandia - wez kota na kolana - taki kot jak 02.01.07, 18:43
              Któryś z was nie zna się na kotach;)
              • havana06 Re: finlandia - wez kota na kolana - taki kot jak 02.01.07, 19:06
                Fin, Ty , jesteś (prawie), takim znawcą jak jak ja.
                Odpowiedz, jeśli chcesz poznzać moje zdanie.
                havzna
                • finlandia07 Re: finlandia - wez kota na kolana - taki kot jak 02.01.07, 19:08
                  Odpowiadam i zamieniam sie a słuch,cholera,w widz,no właśnie,w co?
                  Byleby nie w słup
                • havana06 Re: finlandia - wez kota na kolana - taki kot jak 02.01.07, 19:12
                  Zapomniałm napisać, zewychodzę na terapię.
                  Na TERAPIę.
              • janulodz Re: finlandia - wez kota na kolana - taki kot jak 02.01.07, 19:15
                albo na futerkach.
              • aniolparys Re: finlandia - wez kota na kolana - taki kot jak 02.01.07, 19:16
                co Ty tam eska wiesz o kotach...
                • finlandia07 Re: jestem chwalipięta 02.01.07, 19:26
                  więc muszę sie pochwalić że dostałem teraz od dzieci 2 super wiadomości.
                  1- mają prace
                  2- młodsza przylatuje pojutrze na parę dni bo musi załatwić coś bardzo ważnego.
                  To wygląda jakbym dostał nagrodę za wytrwałość :)
                  • tenjaras Re: jestem chwalipięta 02.01.07, 21:24
                    wytrwałości Ci życzę bardzo :-)
                    i pogody ducha :-)
                • myszabrum Re: finlandia - wez kota na kolana - taki kot jak 02.01.07, 19:30
                  To mówicie, że te koty, to one miłe są...

                  mousehole.us/
                • aaugustw Re: finlandia - wez kota na kolana - taki kot jak 02.01.07, 21:36
                  aniolparys napisał:

                  > co Ty tam eska wiesz o kotach...
                  ___________________________________.

                  Kto chce cos wiedziec w tym temacie
                  musi pytac Aniolka...!
                  On ma kota nawet w glowie...! ;-))
                  A...
                  • aniolparys Re: finlandia - wez kota na kolana - taki kot jak 02.01.07, 21:53
                    Czasami Twoje przemyślenia Auguście robią na mnie wrażenie.
                    • aaugustw Re: finlandia - wez kota na kolana - taki kot jak 03.01.07, 16:10
                      aniolparys napisał:

                      > Czasami Twoje przemyślenia Auguście robią na mnie wrażenie.
                      ____________________________________________________________.

                      Zawsze twierdzilem, ze pijoczki takze zdolni sa do glebszych
                      uczuc...!
                      A...
    • myszabrum Re: Dawid i Goliat 03.01.07, 15:47
      Ja się właśnie lekko wzburzyłam (a w zasadzie o mało nie spadłam z krzesełka),
      bo wysłuchałam w radiu, że w Warszawie aresztowano mojego znajomego, który
      celowo zarażał kobiety HIV-em. Ja go dobrze znam (na szczęście nie aż TAK
      dobrze), niedawno jechaliśmy razem na imprezę.

      No i moje myśli powędrowały wiadomo, w jakim kierunku - wziąć i wypić z tej
      okazji (z okazji, że nie mam HIV-a, że być może niewiele brakowało etc. - no
      dobra, brakowało trochę, bo on jednak wolał młodsze, a poza tym mi się nie
      podobał :P).

      Ale już zmądrzałam i po żadną flaszkę się nie wybieram :)!
      • janulodz Re: Dawid i Goliat 03.01.07, 16:15
        Zdrowa myszka to wierna myszka. ;-)))
        Może zaszalejesz i napijesz się chociaż kefirku?
      • wolny32 Re: Dawid i Goliat 03.01.07, 17:17
        Ja się właśnie lekko wzburzyłam (a w zasadzie o mało nie spadłam z krzesełka),
        > bo wysłuchałam w radiu, że w Warszawie aresztowano mojego znajomego, który
        > celowo zarażał kobiety HIV-em. Ja go dobrze znam (na szczęście nie aż TAK
        > dobrze), niedawno jechaliśmy razem na imprezę


        fajnych masz kolegow:)

        ja znam tylko dwoch zabojcow i jedengo schizofrenika, ale niegroznego
        no i kupe alkoholasow tak od roku:)
        • myszabrum Re: Dawid i Goliat 03.01.07, 17:26
          Hi hi
          A może Ty też go znasz?
          Tylko jeszcze o tym nie wiesz...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka