wolny32
04.01.07, 18:41
zakladam nowy watek.
Pisalem gdzies tu o konflikcie bezpieczenstwo- wolnosc, jaki wiaze sie z AA i
terapia.
jaka to zlozona sprawa i trudna, wielowymiarowa.
zawsze buntuje sie przeciw temu, gdy ktos te sprawy splyca a gdy ktos inny
probuje spojrzec wielowymiarowo- to jest krytykowany i ucioszany jako
kombinator ( bo pijak).
przyklad dla zobrazowania
porownam to do kwestii aborcji
tak.
ktos kto patrzy jednowymiarowo ocenia ja jako morderstwo.
albo tez z drugiej strony jako zwykly zabieg chirurgiczny.
ale to uproszzcenie dla fanatykow, widzenie czarno-biale i prymitywne.
gdy spojrzymy ze strony dwoch wartosci, ktore sie tu zderzaja
prawa do zycia dziecka w lonie
i prawa kobiety do decydowania
to dopiero jest wlasciwe pole do rozmowy
i esencja problemu
tak samo jest z AA.